Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Waszko jakis taki kiepski czas przyszedł na te dąbrowianki :(
Boluś będzie zdrowy- to tylko przejściowe roblemy. Nie matrw się. Wczoraj -a właściwie dzisiaj?? -byłaś taka wesoła jak o 1 w nocy spacerowałyśmy z suniami :) Dziękuje Ci za te kilka chwil bo miałam taki podły nastrój a Ty mi pomogłas żartując i uśmiechajac się :buzi:
Chyba ja dzisiaj idę na piwo....

Posted

powiedzcie mi co ja takiego zrobiłam losowi, że tak się mści?? mam dosyć - boje sie tego prześwietlenia Bolusiowego jutro jak nie wiem co :shake: a żeby nie było za lekko to dzisiaj odwiozłam Oliwię do szpitala bo złapała grypę żołądkową - taka malutka a tak ją męczyło :-( :-( :-( qrwa mać :angryy: ZA CO??!!

Posted

Wasia podobno "zlego diabli nie biorą" :-( więc cu dobrzy najbardziej dostaja po dupie :shake:
Niestety sprawiedliwości nie ma :shake:
Trzymaj się skarbie

Posted

Waszko, bardzo dobrze, ze go prześwietlasz, bo jeśli coś się tam niedobrego dzieje,to raz dwa się to wyleczy :kciuki:

A z Oliwką tez będzie dobrze :kciuki: Grypa jest niebezpieczna tylko wtedy, jak się jej nie leczy :kciuki:

Posted

dzięki dziewczyny :calus: masakra dziś spędziłam z Bolusiem 3 godziny w lecznicy :shake: na szczęście w płucach nie ma żadnych guzów :multi: ale są "mało powietrzne" czy jakoś tak :oops: no i wyszło, że Boluś ma astmę :crazyeye: :shake: dostał zastrzyk jakiś fajny na to i zobaczymy co będzie dalej oby coraz lepiej :kciuki:

ale się tu kichowato zrobiło w tej mojej galerii a ja nie mam kiedy robić foty :shake: zaraz cośposzukam

Posted

mało ciekawe ale coś tam znalazłam :roll:


Luna obrażona na mnie po strzyżeniu :evil_lol:






taka koza nas grzeje na wsi :cool1:


a tak mierzyłam Bolutkowi temperaturę :oops: :evil_lol: to był mój debiut :crazyeye:

Posted

Całuski i głaski dla Bolutka :buzi:
Waszeczko będzie dobrze :razz:

Skąd ty masz taki zabytkowy piecyk .... fiu fiu
no i jak możesz pisać że fotka z Luną nieciekawa :roll:

Posted

Jak dobrze, ze z Bolutkiem wlaściwie wszystko w porządku :multi:

a tak mierzyłam Bolutkowi temperaturę :oops: :evil_lol: to był mój debiut :crazyeye:
:roflt: ales se go przez ramie przewiesila :roflt: :roflt: :roflt:

Posted

Waszko, mierzenie temperatury - rewelacyjne :roflt:
W takich chwilach doceniam małe gabaryty psów, mnie mierzenie temperatury Sabinie trochę gorzej wyszło :lol:

I cieszę się bardzo, że z Bolusiem nie jest źle :multi: Czy ta "mała powietrzność" jest spowodowana przez nacieczenia - zrosty w płucach? Moja Sabina tak ma, przez te jej słabe płuca serce jest powiększone i wolniej bije... Czy będziecie jakoś to leczyć, czy weterynarz tylko na astmie się skupia?

No i jak się czuje Oliwka?

Posted

Żeby tak kichowato nie było to opowiem Wam jak wczoraj spacerowałyśmy wieczorkiem :) Dwie czarne Zmory, Lunka i my; czyli Waszka ja ja ( Pysia :eviltong: ). Lunka na przywitanie oczywiscie powiedziała co wiedziała ale tym razem mało wiedziała :lol: więc mało powiedziała ;) Zmoreczka oczywiscie olała wszystko a Zmorka tylko popatrzyła z politowaniem. Lunka postanowiła udać ze była cicho ( czyli Jana) i w pełnej zgodzie poszłysmy razem ( same baby!!!!!). Od czasu do czasu Zmoreczka lądowała na smyczy jako naczelna lumpiara śmietnikowa. Luneta z wielkim poswięceniem lumpiarowała z nią. Zmorka dumnie koczyła obok nas wypatrując w oddali każdego psiego faceta i dajac nam znak ( piskiem) ze takowy jest gdzieśw poblizu ( cieczka). Na każdy pisk zbijałyśmy się w jednym miejscu bo trzebabyło bronic zadziornej Lunetki. I nie myślcie sobie ze cnoty Zmorki. O nie! Wielbiciele byli niegroźni poniewaz pozapominali drabin z domów :evil_lol: Od czasu do czasu trzeba było podgrzewac łapki Lunetki bo zaczynała chodzic na trzech. Zmorki były zszokowane taką pozycją w chodzeniu :lol: W pewnym momencie zauwazyłysmy ze zgrozą ze Zmoreczka nagle osiwiała!!:placz: Na szczęście okazało sie ze w skutek zbyt szybkiego biegu od jednego smietnika do drugiego poprostu szron na niej osiadł....Kamień spadł nam z serca. Rzuciłam się do Zmorki - ale ona zapomniała o szybkosci wypatrując wielbicieli.
A najlepsze było to jak Waszka odgoniła takiego malutkiego psiaka z powodu....zazdrosci !!:mad: Bo on nie Lunetka tylko Zmorkasie interesował a Lunetka chciała siez nim zaprzyjaźnić :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
I jak Wam się podoba opis?

Posted

asher napisał(a):
Waszko, mierzenie temperatury - rewelacyjne :roflt:
W takich chwilach doceniam małe gabaryty psów, mnie mierzenie temperatury Sabinie trochę gorzej wyszło :lol:

I cieszę się bardzo, że z Bolusiem nie jest źle :multi: Czy ta "mała powietrzność" jest spowodowana przez nacieczenia - zrosty w płucach? Moja Sabina tak ma, przez te jej słabe płuca serce jest powiększone i wolniej bije... Czy będziecie jakoś to leczyć, czy weterynarz tylko na astmie się skupia?

No i jak się czuje Oliwka?


mierzyłam mu temp trzymając za sisiorka prawie :evil_lol: tylko wtedy się nie wiercił :evil_lol:

Bolusiowe płucka narazie leczymy antybiotykiem bo ma stan zapalny, dostał dzisiaj zastrzyk diprophosu - to lek działający ok 3 tyg przeciwzapalny, przeciwreumatyczny i antyalergiczny stosowany w leczeniu schorzeń reagujących na terapię kortykosteroidową a Bolusiowi lepiej oddychało się właśnie jak dostał zastrzyk sterydowy :roll: w płucach ma chyba jakieś zwłóknienia z tego co zrozumiałam - przed kastracją w lipcu miał robione EKG i serducho bije mu super równo, ale własnie wolniej

właśnie wróciłam od Oliwkowej - biedulka podłączona do kroplówki i bardzo jej nie pasuje ten wenflon w łapce :shake: gryzie i chce sie go pozbyć jak piesek ;) już na szczęście nie wymiotuje ale ma biegunkę :roll: i gorączkuje bidulka - jednak nie przeszkadzało jej to w ciągłych próbach odgryzienia mi nosa :lol: teraz tylko czekać aż ja się rozchoruję :p

Pysia aleś esej naskrobała :evil_lol: tak tak - jestem baaardzo dumna z mojej małej myszki jak fajnie się zachowuje na spacerkach ze Zmorkami :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
mierzyłam mu temp trzymając za sisiorka prawie :evil_lol: tylko wtedy się nie wiercił :evil_lol:

Bolusiowe płucka narazie leczymy antybiotykiem bo ma stan zapalny, dostał dzisiaj zastrzyk diprophosu - to lek działający ok 3 tyg przeciwzapalny, przeciwreumatyczny i antyalergiczny stosowany w leczeniu schorzeń reagujących na terapię kortykosteroidową a Bolusiowi lepiej oddychało się właśnie jak dostał zastrzyk sterydowy :roll: w płucach ma chyba jakieś zwłóknienia z tego co zrozumiałam - przed kastracją w lipcu miał robione EKG i serducho bije mu super równo, ale własnie wolniej

właśnie wróciłam od Oliwkowej - biedulka podłączona do kroplówki i bardzo jej nie pasuje ten wenflon w łapce :shake: gryzie i chce sie go pozbyć jak piesek ;) już na szczęście nie wymiotuje ale ma biegunkę :roll: i gorączkuje bidulka - jednak nie przeszkadzało jej to w ciągłych próbach odgryzienia mi nosa :lol: teraz tylko czekać aż ja się rozchoruję :p

Pysia aleś esej naskrobała :evil_lol: tak tak - jestem baaardzo dumna z mojej małej myszki jak fajnie się zachowuje na spacerkach ze Zmorkami :loveu:

Z astma żyje sie długo więc sie nie martw.
Oliwka będzie szybko zdrowa. Sama widzisz że humor jej wraca ;)
A cieszysz się też z tego że Zmorka uczy Lunetkę łajdaczenia sie a Zmoreczka - Lumpiarstwa ??:evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):
Z astma żyje sie długo więc sie nie martw.


wiem wiem - i nawet można palić papierosy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Pysia napisał(a):
A cieszysz się też z tego że Zmorka uczy Lunetkę łajdaczenia sie a Zmoreczka - Lumpiarstwa ??:evil_lol:


:hmmmm: trudne pytania zadajesz - jestem zmęczona :lol: ale co do łajdaczenia to nie ma szans się Luna nauczyć - atakuje każdego kto ją od tyłu zachodzi :evil_lol: :cool1:

Posted

malawaszka napisał(a):
wiem wiem - i nawet można palić papierosy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/guote]
Sama widzisz :eviltong:

[quote name='malawaszka']

:hmmmm: trudne pytania zadajesz - jestem zmęczona :lol: ale co do łajdaczenia to nie ma szans się Luna nauczyć - atakuje każdego kto ją od tyłu zachodzi :evil_lol: :cool1:

Zobaczysz że przy Zmorce nauczy się mimo wszystko:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

[quote name='malawaszka']Luna obrażona na mnie po strzyżeniu :evil_lol:







Waszko, znów sama ją strzygłaś i dlatego zdjęć całej Luny nie wklejasz? :razz:

Posted

[quote name='asher']Waszko, znów sama ją strzygłaś i dlatego zdjęć całej Luny nie wklejasz? :razz:

jakie znów :mad: tamten raz to strzygłam Bolusia :evil_lol: Lunę pierwszy raz ale nie ruszałam łapek więc nie mogłam nic zmaścić :lol: ogoliłam jej tylko łebek, doopkę i grzbiecik :cool1:

a oto widok jaki zastałam w domu jak wróciłam z Bolusiem od weta :roll: Luna postanowiła schować worki z karmą ale widać dała radę dowlec je tylko kawałek od szafy w której były zamknięte!!! :cool1:



a to mój chory Bolesławek :loveu: coraz łatwiej mu się oddycha :multi:





rozmyślania nad życiem :p







ciągle tylko ten Bolek i Bolek :shake:



Posted

Spacereczek ze Zmoreczkami to musi byc przezycie..zazdraszczam, a co do chorej Oliwki to duza buzka w ten malutki chory nosek i szybko wracac do zdrowia prosze!

Posted

malawaszka napisał(a):
jakie znów :mad: tamten raz to strzygłam Bolusia :evil_lol:

:oops:

Na tych zdjęciach to bardziej Luna na chorą wygląda :evil_lol: Z zazdrości? :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...