Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ania0112']oo jak taki totalnie wyluzowany piesek co to nigdy ząbków z nieznanych powodów nie pokazuje .. a ona tak często?[/QUOTE]

ostatnio coraz częściej, zwlaszcza na dworze jak usiądę na trawie to wtedy się pcha i cuduje :loveu:

Posted

[quote name='zerduszko']A mówiłaś jej, ze zostaje? Moze całkiem przestanie ;)[/QUOTE]

ciągle jej to powtarzam, że już nie musi, że już jej nikomu nie oddam nawet jak przestanie, ale póki co szału nie ma :lol: chociaż w sumie - takie kokoszenie w jej wykonaniu - to jest szał :loveu:

Posted

masz miejsce w tym swoim psychiatryku? szukam dla siebie przytułku zanim całkiem oszaleję...

dziś dzień jak co dzień - rano szpital z Madre .... 3 godziny czekania dziś lajtowo, powrót odebrać dzieciory napchać im brzuchy itd,
zamiana jednaj babci na drugą i wio - szpital tym razem inny dwie godziny bo tylko jedna mała wizyta i ćwiczenia ...

powrót ....


mamo! boli mnie w prawym boku! więc wio .... szpital dziecięcy czy to nie wyrostek ...

wróciłam i powiedziałam najmłodszej że jak jej coś dziś będzie to ją zamorduję :mad: poszła grzecznie spać twierdząc że jest zdrowa ...

oszaleję - proszę o miejsce gdzieś w buszu i niech się dzieje co chce ... może bunkier wolny chociaż? z grubsza zamiotę rzuci się chodniczek i będzie jak w raju :roll:

Posted

[quote name='agaga21']na samym początku filmu to wielkie czarne to kto?[/QUOTE]

to Bryzusia - nie takie znowu wielkie :lol:

[quote name='Aśka Belkowska']Uwielbiaja cie te nochale i ogony.[/QUOTE]

ja ich też :loveu:

Posted

[quote name='malawaszka']ostatnio coraz częściej, zwlaszcza na dworze jak usiądę na trawie to wtedy się pcha i cuduje :loveu:[/QUOTE]

a nadal dostaje ten psychotrop?

i cała w sianie jest hmmmm

Posted

[quote name='malawaszka']to Bryzusia - nie takie znowu wielkie :lol:



[/QUOTE]no ale całkiem spore ;)
to jak to bryzusia, to ona już chyba trochę u ciebie się zasiedziała? łapki ma słabe czy mi się wydaje?

Posted

[quote name='Saththa']a nadal dostaje ten psychotrop?

i cała w sianie jest hmmmm

dostaje, ale tylko raz dziennie, nie jak na początku dwa razy
no w suszkach jest bo się wałkoni :lol:

[quote name='agaga21']no ale całkiem spore ;)
to jak to bryzusia, to ona już chyba trochę u ciebie się zasiedziała? łapki ma słabe czy mi się wydaje?

no Bryza jest u nas od czerwca zeszłego roku... a to co teraz jest z łapami to są już mega mocne ;) jesienią zaniemogła i w ogóle przestała się podnosić, ale udało się ją z powrotem postawić na łapiny i tak sobie drepcze a od czasu odo czasu skacze i biega czym przyprawia mnie o zawał...

spotkanie babć - Luna i Bryza
http://youtu.be/_nlicv-_91E

[video=youtube_share;_nlicv-_91E]http://youtu.be/_nlicv-_91E[/video]

Posted

[quote name='zerduszko']Tina taka rozmerdana na wybiegu? Kce olbrzyma! :placz:[/QUOTE]

Tina jest boska! ona jest zawsze taka rozmerdana - na spacerach idzie i cały czas prawie mi się pałęta pod nogami zaglądając w oczy i sępiąc smaki :lol: i się pluje i wyciera w moje ubrania :D ech... ja też kce..

Posted

oj babcie coś słabo się lubią.
u ciebie zawsze tyle zmian i tyle zwierzaków, że nie sposób się w tym wszystkim pogubić. dobrze, że już ciepło, to i staruszki lepiej kojec znoszą (bo bryza sądząc z relacji z luną, pewnie kojcowa?)

Posted

[quote name='agaga21']oj babcie coś słabo się lubią.
u ciebie zawsze tyle zmian i tyle zwierzaków, że nie sposób się w tym wszystkim pogubić. dobrze, że już ciepło, to i staruszki lepiej kojec znoszą (bo bryza sądząc z relacji z luną, pewnie kojcowa?)[/QUOTE]

nieee Bryza była kojcowa, ale jakbym jej jesienią nie wzięła do domu to ona by już się nie podniosła, Bryza jest z nami w domu, a Luna wyniosła się do Mamy za ścianę (ale już wcześniej, nie jak Bryza się wprowadziła) :lol: myślałam, że wszyscy zaglądający wiedzą, ale to pewnie dlatego, że miotam się między galerią a wątkiem tymczasów i część jest tu, a część info tam :splat:

Posted

[quote name='malawaszka']nieee Bryza była kojcowa, ale jakbym jej jesienią nie wzięła do domu to ona by już się nie podniosła, Bryza jest z nami w domu, a Luna wyniosła się do Mamy za ścianę (ale już wcześniej, nie jak Bryza się wprowadziła) :lol: myślałam, że wszyscy zaglądający wiedzą, ale to pewnie dlatego, że miotam się między galerią a wątkiem tymczasów i część jest tu, a część info tam :splat:[/QUOTE]

ja właśnie czytam tu a wątku twoich tymczasów nie śledzę. bryzę pamiętam ale myslałam, że ona już dawno w nowym domu. a faktycznie kojarzę, że luna u mamy mieszka (jakoś zapomniałam). kojec na stare lata przy takich schorzeniach byłby gwoździem do trumny, to fakt. fajnie, że się dźwignęła i daje radę :)

Posted

Bryzka już tak się zadomowiła, że do kojca nawet nie podchodzi a jak podchodzi to tylko po to, żeby naubliżać Tinie i Mondkowi :lol: jak nas dziś na spacerze deszcz złapał to biegusiem pod drzwi domu pędziła - to jest niesamowite jak pies, który nigdy w domu nie mieszkał zapewne, szybko się dostosował i pokochał bycie w domu

Posted

[quote name='JankaBezZiemii']masz miejsce w tym swoim psychiatryku? szukam dla siebie przytułku zanim całkiem oszaleję...

dziś dzień jak co dzień - rano szpital z Madre .... 3 godziny czekania dziś lajtowo, powrót odebrać dzieciory napchać im brzuchy itd,
zamiana jednaj babci na drugą i wio - szpital tym razem inny dwie godziny bo tylko jedna mała wizyta i ćwiczenia ...

powrót ....


mamo! boli mnie w prawym boku! więc wio .... szpital dziecięcy czy to nie wyrostek ...

wróciłam i powiedziałam najmłodszej że jak jej coś dziś będzie to ją zamorduję :mad: poszła grzecznie spać twierdząc że jest zdrowa ...

oszaleję - proszę o miejsce gdzieś w buszu i niech się dzieje co chce ... może bunkier wolny chociaż? z grubsza zamiotę rzuci się chodniczek i będzie jak w raju :roll:[/QUOTE]



:calus:
.......

Posted

[quote name='wilczy zew']fajne filmiki :loveu:

gdy wołasz Lunę w momencie przyczajki na nią Bryzy,to ona nie może się ruszyć,bo Bryza jej tyłek wygryzie[/QUOTE]

Bryza nie wygryzie bo Bryza taka nie jest, a Lunę wołam bo zwykle wtedy daje spokój i zmniejsza się napięcie między nimi

Posted

[quote name='malawaszka']Tina jest boska! ona jest zawsze taka rozmerdana - na spacerach idzie i cały czas prawie mi się pałęta pod nogami zaglądając w oczy i sępiąc smaki :lol: i się pluje i wyciera w moje ubrania :D ech... ja też kce..[/QUOTE]
Masz przeciez trzy :D

Jakby bunkrow było więcej, to ja tez chce choć na jedną noc :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...