Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
Dżambi a Ty nie chcesz olbrzymki??????


a Ty ? :cool3:

wszak....
malawaszka napisał(a):
ech... kiedyś spełnię swoje marzenie...


;-)

śliczna ta Reszka :-D

a zdjęcia super!

Posted

[quote name='marako']Super. Akurat skończą 4 tygodnie, więc będą już biegać i bawić się. Obserwowanie ich jest wtedy zajęciem lepszym od każdego innego!

Teraz głównie śpią, no i od czasu do czasu jedzą robiąc przy tym straszny dym, jazgot i wolnoamerykankę w wypychaniu konkurencji od sutka - każda metoda jest dobra, a najlepiej opanowali zakładanie dźwigni. Zazdroszczę tym, którzy mają 5-6 szczeniąt - moje będą niestety potworami zaprawionymi w bojach, a nie słodkimi ciapami.


czyli prawdziwie użytkowymi psami :-)


zęby precz od moich łap :mad:
http://img824.imageshack.us/img824/4836/34gx.jpg

Posted

liczba ciągle się zmienia więc po co ją wymieniać? :lol:

polowanko


pozowanko :lol:


przytulanko


zamulanko


Fifka wie jak się robi, żeby pies nie gryzł, a rude tylko czeka na gwałtowniejszy ruch kota :D

Posted

Ruda za kratkami - ten pies jest dla zerduszko nawet ładnie w kenelówce by wyglądała :eviltong:
Śmiszna ta ruda! i łepek ma mniejszy niż kot, taki tyci tyci... nic dziwnego, ze rozumek się nie zmieścił ;)

Posted

ania0112 napisał(a):
Ruda za kratkami - ten pies jest dla zerduszko nawet ładnie w kenelówce by wyglądała :eviltong:


no też to samo mówię!!! zresztą Ruda sama wchodzi do klatki i teraz też po spacerze tam siedzi i iska zbolałe stopy :D

a sesja rudej z kotem by Jarosław :D

Posted

i mój relax :D poducha shiatsu pod szyją, a na górze Viki usiłująca napocząć moją brodę :shock: mały psychol :shake:




a tu żeby Was nie straszyć musiałam dokonać obróbek :errrr:


Posted

nie wiem czy lubi - u niej nie widać emocji - ja ją biorę i przytulam - nie wyrywa się, na mojej głowie sama się położyła - wcześniej leżała na brzuchu mi i próbowała obgryźć moją brodę, a potem podpełzła do przodu i chciała mnie udusić :D jak jest u mnie na kolanach, albo jak leży koło mnie na kanapie to bardzo szybko zasypia, a jak jej nie wezmę to krąży i krąży pod domu, aż łapy zaczynają jej się rozjeżdżać, coraz bardziej się zatacza, głowa wisi coraz niżej aż bateryjka się wyczerpuje i wtedy bach i leży tam gdzie stała i zasypia - czasami udaje jej się trafić na legowisko, albo na drybeda, czasami parkuje w jakimś kącie - różnie to bywa... takie moje chore dzieciątko...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...