zerduszko Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Weź mnie na tymczas, obiecuje się nie tulić do J :evil_lol: Quote
Aleks89 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 zerduszko napisał(a): Nie wiem jak Twoja kuzynka, ale w/w dziecko to nie rozumie słowa starczy i po 55 siad łapka poproś żaba Lizka moja mała czarna wskoczyła mi na kolana szukając ratunku :eviltong: Rozumie:diabloti: Ja mówię raz ,potem jest niemiło :diabloti: Quote
malawaszka Posted May 23, 2013 Author Posted May 23, 2013 ahahaha nie wytrzymałabyś długo wśród sępów i szczekaczy :D ale dawaj chodź :lol: Quote
ania0112 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 a jak Furcia i dziecko? bo u Figi smaczki przełamują strash a Furcia? zje i nie da sie dotknąc czy da? za wami nie da się nadążyć... raz się czyta, ze jak jedzie się do dogomaniaczki to konieczznie ze smakami dla jej psów a teraz ze futrowanie jest bee.:shake: a nasze sępią okrutnie i tymczasy tez! Deli po jedym dniu załapała ze nalezy sępic a Brokat to nawet kraść jak da rade.. ostatnio pracowałam na kompie i mama podawała mi kanapki przez łózko to musiała szrokim łukiem bo po lini prostej to Brokaś próbował kraść:diabloti: ja to sobie zawsze powtarzam, ze jak będę kiedyś mieć swojego psa to nie będzie sępił.. ciekawe czy mi się uda bo już jestem tak przyzwyczajona ze to odruch bezwarunkowy... :) Quote
zerduszko Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 ania0112 napisał(a):za wami nie da się nadążyć... raz się czyta, ze jak jedzie się do dogomaniaczki to konieczznie ze smakami dla jej psów a teraz ze futrowanie jest bee.:shake: Co to za pomysł.. a co to psy nie mają co żreć? :smhair2: Znaczy się ja nie jestem dogomaniaczką, w ogóle jakby ktoś mnie keidyś spotkał, to nie wolno dawać nic moim psom do żarcia. a szczególnie jak mam taki stan jak dziś :evil_lol: Quote
ania0112 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 zwłaszcza jak masz taki stan jak dziś! spać się połóż i jakąś muzykę relaksacyjną na noc... i pamiętaj nie wstawaj lewą nogą;) No co to zaa pomysł... na KAZDYM wątku jak jest mowa o odwiedzinach to wszyscy pisza o podawaniu smaczków... jak byłaś ostatnio u malejwaszki to też coś tam dawałaś.. znalazło się nagle stado niewiniątek :) przypomina mi się wpis jambi jak odeszedł jej pies ze dzieciństw z psem jej sie kojarzy z dzieleniem sie kanapką zawsze! i mi też:lol: Quote
zerduszko Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Jak ja byłam raz u malejwaskzi, to jej przywiozłam 4 koty i mam nadzieję, że nimi nie nakarmiła psów :evil_lol: A nie przepraszam, byłam jeszcze potem, ze dwa lata temu będzie po Maniusia :shake: I wyszło, że jestem chamka, bo zero smaków dla psów ;) Zresztą Monika mi przywiozła ulotki jak przyjechała :eviltong: Quote
ania0112 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 no dobra to gdzies indziej się widziałaś z psami od malejwaszki... masz zdjęcie z figą jak sie kładzie... i co jej wtedy dawałaś? czy próbowałaś ją ośmielić do siebie bez przekupstwa? ja nie mówie ze trzeba wozić ze soba ale często tak tutaj robią... :) Quote
zerduszko Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 ania0112 napisał(a):no dobra to gdzies indziej się widziałaś z psami od malejwaszki... masz zdjęcie z figą jak sie kładzie... i co jej wtedy dawałaś? czy próbowałaś ją ośmielić do siebie bez przekupstwa? A, no chciałam z nią poćwiczyć, ale nie bardzo się dało :lol: Ale co innego praca z psem na jakąkolwiek nagrodę, a co innego futrowanie psów za to, ze na nas żarcie wymuszają, a jeszcze co innego łapówkarstwo. Widziałaś zdjęcie Figi, jak sępi żarcie ode mnie? :eviltong: Quote
ania0112 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 phi! nowa osoba z zarciem? to zawsze łapowka, niezależnie co powiesz - ze chciałaś ćwiczyc czy nie, zarełko ośmiela psy i możesz tutaj mi nawet powiedziec ze sztuczki cyrkowe chciałaś uczyc a ja Ci mówie ze moja droga to była łapóweczka!:evil_lol: a zdjecia nie ma bo a) kiepska ta łapowka i figusia dalej się bała b) jakby przestała się bać to pewnie fotki byście nie cyknęły ;) Quote
zerduszko Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Mów co chcesz, ona ode mnie nie sępiła. Żarcie miałam cały czas, a ona ani razu się o nie nie dopomniała :D A co to za różnica czy nowa czy stara osoba? łapówka, to łapówka :P Zresztą nie będę Ci tłumaczyła, idę sobie tą muze puścić, O ;) Quote
ania0112 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 stara osoba która znają psy to zwykłe futrowanie, nowa osoba - łapówka. dobra wierze, ze nie sępiła... biedna wystraszona niunia;) a muzykę polecam polecam :p Quote
Tekla64 Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 (edited) kazdy ma prawo se lapowkowac albo nie swego psa, co do nie swoich psow nalezy sie zawsze zapytac, bo fakt ja tyz nie kazdemu pozwalam karmic moje psy, ale czyz nie po to sa psy coby miec z nich radoche a czyz nie sprawia nam radochy dzielenie sie roznosciami? dzieci jak najbardziej powinny lapowkowac ale tez zawsze z zasadami wlasciclela psa, wedle mnie to z takiego czegos sa podwojne korzysci psy ucza sie ze dzieci nie koniecznie to zlo a dzieci ucza sie ze musza byc przestrzegane zasady w relacjach z psem Edited May 24, 2013 by Tekla64 Quote
Pink Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 To ja powiem, ze moje Paszczaki nie sepia :lol: nie ma takiej opcji :evil_lol: co wiecej, nieraz daje im cos z talerza np jak jem na tarasie i widze, ze ktorys z sasiadow przechodzi a psy chca gnac pod brame - to mowie zeby zostaly - jak zostaja, to wolam i dostaja kawalek czegos tam. Chyba ze idzie ktos obcy, to moga sobie pobiec szczeknac pare razy i jak nie zrobia zadymy pod brama, tylko faktycznie szczeknal i wracaja odrazu, to tez im cos z talerza skapnie. Dla Oskara jest "nie sepienie" wiekszym wyzwaniem, bo on potrafi kanapke ze stolika buchnac jak nie widze ale Felix podchodzi do tego spoko i nie interesuje sie moim zarciem. Quote
Fides79 Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 ha ha ha jakie Dropsiewicz ma ucholki latające :lol::lol: http://img855.imageshack.us/img855/6673/dsc0168puy.jpg a panna Piździa wygląda jakby miała kołnierz ortopedyczny :evil_lol:;) Quote
wilczy zew Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 [quote name='zerduszko']Ale co nad Boltem? :crazyeye: Co mu tu będzie obcy dzieciak po jego niebie łapami machał :evil_lol: I uwierz, że Bolt po kilku "fuj" zawarł ryja, a bach.. dzieciak do końca kombinował jakby nakarmić psy :mad: wrrrrrrr nie znoszę tego u dzieci, a już nowoczesne mamuśki nie reagujące, kiedy ja mówię nie... no to się o fest klapsa prosi :angryy: Ta radochę mają wszyscy oprócz mnie, a kto ma mieć? Ja, tylko ja :diabloti: popieram,nie ma karmienia cudzych psów,nigdy nic nie dawałam psom znajomych a i tak mnie lubią pikny widoczek :loveu: http://img838.imageshack.us/img838/9725/dsc0163ss.jpg rolnik na bobrowisku ma świetny kontakt z dużym psem :) Quote
zerduszko Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 ania0112 napisał(a):stara osoba która znają psy to zwykłe futrowanie, nowa osoba - łapówka. dobra wierze, ze nie sępiła... biedna wystraszona niunia;) a muzykę polecam polecam :p Ale masz teorie, ale ok każdy ma swoje znaczenie :) Aczkolwiek to właśnie swoi najczęściej łapówkują psy, a potem jest lament, że pies jak są smaki przychodzi, jak nie ma nie przychodzi :eviltong: A Figa nie była tylko wystraszona ;) U mnie to jest krótka piłka, jest saszetka ze smakami i są tam psie smaki i psy wręcz powinny sie o nie dopominać. Ale jak człowiek je, to sie mają odpatyczkować ;) Quote
malawaszka Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 ania0112 napisał(a):znalazło się nagle stado niewiniątek :) jakie znowu stado - to tylko zerduszko :lol: zerduszko napisał(a):Jak ja byłam raz u malejwaskzi, to jej przywiozłam 4 koty i mam nadzieję, że nimi nie nakarmiła psów :evil_lol: A nie przepraszam, byłam jeszcze potem, ze dwa lata temu będzie po Maniusia :shake: I wyszło, że jestem chamka, bo zero smaków dla psów ;) Zresztą Monika mi przywiozła ulotki jak przyjechała :eviltong: a Ty nakarmiłaś ulotkami psy??? :evil_lol: ale zabij - kto to Maniuś?????? zerduszko napisał(a):Mów co chcesz, ona ode mnie nie sępiła. Żarcie miałam cały czas, a ona ani razu się o nie nie dopomniała :D aaaa raz podeszła i sępiła - pamiętasz - jak ja ją zawołałam a ona podeszła do Ciebie bo miałaś parówki czy tam kabanosy a ja tylko smaczki :lol: Tekla64 napisał(a):kazdy ma prawo se lapowkowac albo nie swego psa, co do nie swoich psow nalezy sie zawsze zapytac, bo fakt ja tyz nie kazdemu pozwalam karmic moje psy, ale czyz nie po to sa psy coby miec z nich radoche a czyz nie sprawia nam radochy dzielenie sie roznosciami? dzieci jak najbardziej powinny lapowkowac ale tez zawsze z zasadami wlasciclela psa, wedle mnie to z takiego czegos sa podwojne korzysci psy ucza sie ze dzieci nie koniecznie to zlo a dzieci ucza sie ze musza byc przestrzegane zasady w relacjach z psem TAK JEST! zgadzam się w 100% Quote
zerduszko Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 malawaszka napisał(a):a Ty nakarmiłaś ulotkami psy??? :evil_lol: Mam nadzieję, że karma z tego będzie, bo ktoś da 1% sznupom ;) malawaszka napisał(a):ale zabij - kto to Maniuś?????? Mario czy jak mu było? On przyjechał z Puszczykiem i znalazł dom u rodziców lolkowych czy jak ona miała ;) malawaszka napisał(a):aaaa raz podeszła i sępiła - pamiętasz - jak ja ją zawołałam a ona podeszła do Ciebie bo miałaś parówki czy tam kabanosy a ja tylko smaczki :lol: Moje tez tak robią, jak tylko Damian im powie dobrze, że to leeecą do mnie zainkasować nagrodę :lol: Quote
malawaszka Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 noo Mario to wiem, ale jak przez mgłę :splat: Quote
zerduszko Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Bo nie był u Ciebie ;) Ja naj pamiętam swoje, potem Twoje z domu, ale kojcowe czy od Ulki niet ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.