Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wilczy zew napisał(a):

Dropsik ma nową obrożę a Luna też dostała?


obroże zakładam im losowo :lol: ta co Drops ją teraz miał to bardziej suczkowa jest ale wpadła mi w ręce, Lunia też ma nowe, ale... szkoda mi ich haha bo zaraz usyfi tarzając się namiętnie :D


wilczy zew napisał(a):
powiedz jak reszta reaguje gdy Furia lub inny tymczas wchodzi Ci na kolana?


nie reagują - teraz to Punia czasem się domaga też na kolanka, Luna na kolana nie lubi, Dżordż też długo nie usiedzi, Księciunio za duży na kolana i też mu niewygodnie długo siedzieć

wilczy zew napisał(a):
Furia może mieć jakieś złe doświadczenia z zakładaniem czegoś na nią


Furia to ma chyba ze wszystkim złe doświadczenia :placz:

Posted

musiałam z siebie wyrzucić emocje...

dzwoni telefon... odbieram...: "dzień dobry, jak przywiozła pani kotkę do nas to jak podpisywaliśmy umowę to mówiła pani, że jakby kotka nie mogła u nas zostać to żeby jej nei wyrzucać tylko oddać do pani, czy nadal tak jest?"
- tak, nadal
- "no to własnie my już nie chcemy tej kotki Asi, ona jest za żywiołowa do naszego mieszkania, kiedy mogę ją oddać?"

:pissed::talker::scream_3::2gunfire::chainsaw::bad-word::-x:wallbash::stormy-sad:

kotkę wydałam ROK temu

jechałam dziś do Dąbrowy powiedziałam więc, żeby mi ją tam przywieźli... czekałam w umówionym miejscu, wyslałam sms, że czekam... odp. że jednak dziś nei zdazy :snipersm: q r w a

Posted

[quote name='zerduszko']Która to kicia...? A w umowie nie masz, ze maja ja odwieźć do Ciebie?

A tak poza tym, to ja prlę..... :angryy:

no ja na pewno nie pojadę do nich po nią, nie chcę ich widzieć w moim domu więc wybrałam Dąbrowę, ale jak się nie udało to mają odwieźć do mnie

ale szlag mnie trafił normalnie...

ta:


Posted

To są te ostatnie co były 3 czy 4 i była jakaś ze skarpetkami?

Bez sensu te całe nasze wizytowanie, wypytywanie... ludzie i tak zrobią co chcą, a nam wcisną każdy kit. A może termin sterylki przyszedł i szkoda im kasioory?

Posted

zerduszko napisał(a):
To są te ostatnie co były 3 czy 4 i była jakaś ze skarpetkami?

Bez sensu te całe nasze wizytowanie, wypytywanie... ludzie i tak zrobią co chcą, a nam wcisną każdy kit. A może termin sterylki przyszedł i szkoda im kasioory?


a nie wiem już czy one były ostatnie - były 3 oprócz tej był jeszcze burasek i kotka czarna z białymi znaczeniami, a ta co ma wrócić jest wysterylizowana podobno

Posted

[quote name='malawaszka']musiałam z siebie wyrzucić emocje...

dzwoni telefon... odbieram...: "dzień dobry, jak przywiozła pani kotkę do nas to jak podpisywaliśmy umowę to mówiła pani, że jakby kotka nie mogła u nas zostać to żeby jej nei wyrzucać tylko oddać do pani, czy nadal tak jest?"
- tak, nadal
- "no to własnie my już nie chcemy tej kotki Asi, ona jest za żywiołowa do naszego mieszkania, kiedy mogę ją oddać?"

:pissed::talker::scream_3::2gunfire::chainsaw::bad-word::-x:wallbash::stormy-sad:

kotkę wydałam ROK temu

jechałam dziś do Dąbrowy powiedziałam więc, żeby mi ją tam przywieźli... czekałam w umówionym miejscu, wyslałam sms, że czekam... odp. że jednak dziś nei zdazy :snipersm: q r w a ja...pieprze! gratuluję opanowania jeśli nie rozwaliłaś telefonu o ścianę...co za gnoje.


http://img201.imageshack.us/img201/6316/dsc0282lg.jpg
przeurocza:loveu:

Posted

Fides79 napisał(a):
fajna kicia z Asi wyrosła, w sumie dobrze, że zadzwonili do Ciebie a nie eksmitowali jej na ulice :roll:

Wiesz co, ja to jestem przeciwna poniekąd takiej możliwości i nawet niektóre umowy mam bez tego zapisu. To jest bardzo wygodne: wiadomo gdzie zwierzak trafi, sumienni czyste. A nie o to przecież chodzi.

Zostanę zbieraczką :lol:

Posted

zerduszko napisał(a):
Wiesz co, ja to jestem przeciwna poniekąd takiej możliwości i nawet niektóre umowy mam bez tego zapisu. To jest bardzo wygodne: wiadomo gdzie zwierzak trafi, sumienni czyste. A nie o to przecież chodzi.

Zostanę zbieraczką :lol:


no... masakra to jest... jakby mi teraz oddali wszystkie koty co wyadoptowałam i psy to byłoby wesoło... draństwo... przez rok kot był ok, kochany i super i w ogóle a nagle po roku zrobił się zbyt żywiołowy... HA HA :angryy:

Posted

malawaszka napisał(a):
no... masakra to jest... jakby mi teraz oddali wszystkie koty co wyadoptowałam i psy to byłoby wesoło...

No, bo to trzeba dobrych domów zwierzakom szukać :evil_lol::scared:

Posted

zerduszko napisał(a):
No, bo to trzeba dobrych domów zwierzakom szukać :evil_lol::scared:


czyli wszystkie muszą zostać u mnie - ewentualnie do Ciebie mogę wysłac, ale to się muszę zastanowić jeszcze czy nie za duzy rygor :errrr:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...