Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Maga100']ja to mam wrodzone i naturalne :evil_lol:
tak oczywiście zapomniałas o wrodzonej cierpliwości :loveu::diabloti::evil_lol:

Posted

[quote name='weszka']Buahahahah wyobrażam sobie Ciebie goniącą po wsi za Fifką :D:D:D Wsiowi mają ubaw z miastowej baby pewnie hihi Ale oczywiście ja zachowywałabym się tak samo ;)

:lol: a najlepsze jest wołanie - staram się to robić tak, żeby kot słyszał a ludzie nie - pewnie mi to nie wychodzi ale staram sie :evil_lol:

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]gdzie fotaski mebelków :roll:[/FONT]

mebelki nadal w pudelkach :diabloti:

Posted

nie :lol: pudelki jeszcze nie ruszone, wczoraj zawiozłam do nowego domku Domisię - boziuniu jak ona się bała moja kochana :placz: ale wiem że będzie tam kochana i rozpieszczana :loveu: potem pojechałam do missieek focić koty, a potem zadzwoniła kolezanka, która jutro wraca do Irlandii i żeby się spotkać, no to ja ok że już jadę, pogadamy bo dawno się nie widziałyśmy - przestałam z nią gadać, a tu nagle :PROXY5:przecież ze mną jeździ dziś Pepa :mdleje: hahaha no ale jak już się umówiłam to cóż było zrobić - Pepa poszła ze mną do knajpki - jaka była grzeczna lalunia moja :loveu::loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
nie :lol: pudelki jeszcze nie ruszone, wczoraj zawiozłam do nowego domku Domisię - boziuniu jak ona się bała moja kochana :placz: ale wiem że będzie tam kochana i rozpieszczana :loveu: potem pojechałam do missieek focić koty, a potem zadzwoniła kolezanka, która jutro wraca do Irlandii i żeby się spotkać, no to ja ok że już jadę, pogadamy bo dawno się nie widziałyśmy - przestałam z nią gadać, a tu nagle :PROXY5:przecież ze mną jeździ dziś Pepa :mdleje: hahaha no ale jak już się umówiłam to cóż było zrobić - Pepa poszła ze mną do knajpki - jaka była grzeczna lalunia moja :loveu::loveu:


[FONT=Arial]Pepa załapała się na imprezke :p[/FONT]

Posted

malawaszka napisał(a):
jak to mam poprawiać linki????? :crazyeye: to one nie wrócą już nigdy do normy??? WSZĘDZIE poprawiać linki????? :crazyeye::angryy::angryy::angryy:

Nowe działają, czyli pewnie nie wrócą :p Też się ciesze :multi:

Posted

Nie mam czasu poczytać, ani poogladać, ale melduję, że żyję. Pracuję juz 2 tygodnie od godz.7 do 22 i padam na twarz.
Do tego wczoraj popsuł mi się odpowietrznik kaloryfera i zalałam sąsiadów... Komplikacje z majstrami, rzeczoznawcami i ubezpieczycielami, to nie na moje nerwy :-( Wyć mi się chce, ale może za tydzień będzie lepiej.:cool3:

Pozdrawiam Was serdecznie. Tęsknię za Wami :loveu:

Posted

Vectra napisał(a):
ja nic nie wiem , ja nic nie wiem .... nic nie działa ... ja nic nie wiem , ja nic nie wiem

ona wie ona wie ona wie :diabloti:

asher napisał(a):
Waszka, to co ci jeszcze kociego zostało do adopcji (janiechcękotajaniechcękotajaniechcękota...)?

a ona chce ona chce ona chce :diabloti:

hej przyfrunełam się przywitać :cool1:

Posted

zerduszko napisał(a):
Chciałam sobie Twoje koty, a raczej kota obejrzeć, ale widze, ze też nie poprawiłaś linków :roll:


malawaszka napisał(a):
jak to mam poprawiać linki????? :crazyeye: to one nie wrócą już nigdy do normy??? WSZĘDZIE poprawiać linki????? :crazyeye::angryy::angryy::angryy:


o co chodzi? :crazyeye:

Vectra napisał(a):
ja nic nie wiem , ja nic nie wiem .... nic nie działa ... ja nic nie wiem , ja nic nie wiem


na pewno wiesz! :diabloti:
Proszę mi wytłumaczyć :p

Posted

Vectra napisał(a):
ja nic nie wiem , ja nic nie wiem .... nic nie działa ... ja nic nie wiem , ja nic nie wiem


no to weź się dowiedz bo to jakaś masakra - zmieniać wszystkie linki a potem się okaże, że jednak stare były dobre a nowe do bani i znowu zmieniać :crazyeye:

zerduszko napisał(a):
Nowe działają, czyli pewnie nie wrócą :p Też się ciesze :multi:


wrrr

asher napisał(a):
Waszka, to co ci jeszcze kociego zostało do adopcji (janiechcękotajaniechcękotajaniechcękota...)?


póki co to:



tangerine74 napisał(a):
Nie mam czasu poczytać, ani poogladać, ale melduję, że żyję. Pracuję juz 2 tygodnie od godz.7 do 22 i padam na twarz.
Do tego wczoraj popsuł mi się odpowietrznik kaloryfera i zalałam sąsiadów... Komplikacje z majstrami, rzeczoznawcami i ubezpieczycielami, to nie na moje nerwy :-( Wyć mi się chce, ale może za tydzień będzie lepiej.:cool3:

Pozdrawiam Was serdecznie. Tęsknię za Wami :loveu:


łomatko nie pracuj tyle! to nie zdrowo :razz: i sąsiadom oszczędź :lol: wracaj do nas!!!!!

dbsst napisał(a):
ona wie ona wie ona wie :diabloti:


a ona chce ona chce ona chce :diabloti:

hej przyfrunełam się przywitać :cool1:


oh witaj ptaszynko, motylku :loveu:

Maga100 napisał(a):
o co chodzi? :crazyeye:



na pewno wiesz! :diabloti:
Proszę mi wytłumaczyć :p


no właśnie mnie też!

Posted

malawaszka napisał(a):
n

póki co to:





oh witaj ptaszynko, motylku :loveu:



hahaha kocham Cię Wasiu tak zupełnie bez okazji :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
A kota to bym zaniosła Asherce na maila i to osobistego :cool1: bo kot jest słodaśny :loveu::diabloti:
pomóż jej podjąć oczywistą decyzję ---- prrrrrrrrrrroszę :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...