Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ania0112']
No a Furiatka to moja faworytka - a teraz po obcinaniu wygląda jak sznauc :eviltong:

zapakować??? :grins: z dowozem do domu - może u Was byłaby spokojniejsza :lol:

patrzcie jakie draństwo!!! kiedyś jak jeszcze mieszkałam w Dąbrowie to był też czas, że jakiś gnój wyrzucał kiełbasy napakowane jakimiś ostrzymi rzeczami..

Posted

W sumie nie wiem, czy dobrze, że krąży na fejsie. Zawsze boję się, że jakieś podłoty podchwycą pomysł jako dobry, żeby się nie nudzić, a sami nie wpadliby może na to.

Posted

no media dzialaja na dwa sposoby na wyobraznie

Marako , ja mialam na mysli coby sie dalo szybko i gruntownie wyleczyc i z glowy coby juz znowu pies byl szczesliwy , nic innego
Tekla nie toelruje za dlugiego leczenia wiec .... sama wiesz.

Posted

[quote name='malawaszka']zapakować??? :grins: z dowozem do domu - może u Was byłaby spokojniejsza :lol:

Myślę za nasza trójca starczy :)
Poza tym to mamy decyzja bo ja to niestety warunków na psa nie mam
:shake:
generalnie to był by masochizm bo ona ślicza taka ja bym ją tuliła a ona mnie gryzła...
i dla samej Furiatki bezpieczniej u Ciebie bo za gryzienie Brokat dupcie by jej oskubał bo on nawet Inke próbuje w tyłek dziabnac jak ta mnie gryzie podczas zabawy :)
Także dla bezpieczeństwa wszystkich dookoła lepiej by Furcik był u Ciebie
;)


patrzcie jakie draństwo!!! kiedyś jak jeszcze mieszkałam w Dąbrowie to był też czas, że jakiś gnój wyrzucał kiełbasy napakowane jakimiś ostrzymi rzeczami..


:snipersm::snipersm::snipersm::chainsaw::chainsaw::chainsaw::chainsaw::chainsaw::chainsaw::bad-word::bad-word::bad-word::bad-word::bad-word::bad-word::bad-word:

Posted

[quote name='ania0112']generalnie to był by masochizm bo ona ślicza taka ja bym ją tuliła a ona mnie gryzła...
i dla samej Furiatki bezpieczniej u Ciebie bo za gryzienie Brokat dupcie by jej oskubał bo on nawet Inke próbuje w tyłek dziabnac jak ta mnie gryzie podczas zabawy :smile:
Także dla bezpieczeństwa wszystkich dookoła lepiej by Furcik był u Ciebie
;-)

no ja własnie mam to samo - ciągle mam taką ochotę ją wytulić, wytarmosić, a tu trzeba na każdy ruch uważać coby się księżniczka nie wystraszyła...
ale może jakby ją Brokat szczypnął w dupsko raz czy drugi to by się opamiętała z gryzieniem ludzi - ona się psom nie ma odwagi postawić, więc jak u mnie np Luna jej coś szczeknie to Furiatka nie wdaje się w pyskówkę tylko zawija się do mamci za nogi :D ona jest odważna tylko jak pies jest do niej tyłem - wtedy tak - podbiec i uszczypnąć to jej metoda :D

Posted

chyba mnie nie przekonałas :) my w Brokatku staramy sie dobre odruchy kształcić i piesków nie gryziemy :p
A podbieganie i szczypanie w dupke... jej wole nie myslec co by Inka zrobila jak ta by ja w dupke dziabneła...:shake:
Jak Inka mocno sczeka na Emi i w nią wpada to Emi odważna i jje odpyskowuje ale to takie niegroźne, za to jak Inka wczoraj broniła mojej torebki bo oscypek tam był to tak warkneła ze ho ho, Emi kategorycznie odpusciła :lol:

Posted

To to wiedzą, szkoda, ze nie wiedzą kiedy przestać wchodzić na Pańcie ...
Wczoraj była w domu tylko godzinę i próbowałam zamówić ksiażki w bibliotece (skonczyło sie fiaskiem bo za długo to robiłam dzięki bandzie sznupów) Brokat próbował się dopchać o głski bo miałam komputer a on jest komputerów maniak, Emi też próbowała bo trzeba wydębić tyle głasków ile się da, Inka też siedziałą bo z kolei próbowała wydębić oscypka i efekt taki ze po prawej na max 50 cm siedziały 3 sznupy i każdy mnie trącał bo coś chciał...

Posted

w sensie mam ugryźć w doopke?:eviltong:
A tak serio, no mogłabym wrzasnac ale jaka to trzeba byc bestia zeby krzyczec po pieskach ktore sie tulily bo kochaja a ja do domu wparowałam jak burza tylko na godzine po paru dniach nieobecnosci... jak jestem dłuzej w domu to z mamą sie dzielę - kazdy bierze jednego do głasków, Inka spi pod kocem i wszystko gra no ale ja sie pojawiłam to przeciez musiały sie pocieszyc i przywitac... po to sie ma psy no nie :)

Posted



nie wiem dlaczego Drops zaczął Figę tłamsić... bawią się bawią a nagle on staje o tak jak na zdjęciu i warczy... ona się wtedy uspokaja i leży


gupecek - mniejszych legowisk już w domu nie mamy :D


:lol:

Posted

tak będę siedział dopóki nie dostanę jeść


kocham strasznie ogromnie mega mocno tego Zgredka, zrobił dzisiaj w domu ogromną kałużę i to jakieś pół godziny po spacerze - myślę, że to dlatego, że najadł się dużo śniegu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...