Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Maupa4 napisał(a):
Czytają, czytają - ale jak napisałaś o zębach i narkozie to myślałam że sugerujesz może że jednak ...
No i "odwieśc" Cię chciałam :oops:


o masz a odebrałam to jakbyś mnie chciała najpierw namówić :lol:

Maupa4 napisał(a):
Malawaszka - przepraszam ale ...

Wilczy - i tak Cię dorwę i te 200 kilometrów Ci nie pomoże ... :mad:


ja zrobię najazd od południa, Maupa od północy i załatwimy Ciebie WZ i tą Twoją zimę :x


u mnie też sypie... jak nas zasypie to Figa mi dom rozniesie bo znowu nie bedziemy mieli gdzie chodzić na spacery a ona jednak najmłodsza w tym towarzystwie i ją nosi...

Posted

Maupa4 napisał(a):

Wilczy - i tak Cię dorwę i te 200 kilometrów Ci nie pomoże ... :mad:


malawaszka napisał(a):

ja zrobię najazd od południa, Maupa od północy i załatwimy Ciebie WZ i tą Twoją zimę :x




Ja jeszcze!! ja się piszę z północnego zachodu! wszak u mnie nie pada.... ale ja tak zapobiegawczo :evil_lol:

Posted

Tekla64 napisał(a):
Sandra dyc mowilas ze wczoraj padalo?
a u mnie ciutke napadalo i ja napadac na Wzetke nie bede bo mimo wszytsko lubie zime



Teraz nie pada;)

NO tak troche pruszyło, w nocy też z 0.3 cm spadło ale to przezyje... ale wielkich zasp nie.

Posted (edited)

Jakbyś jeszcze WZ mrozik zesłała oprócz śniegu, to też nie będę miała nic przeciwko. Ja tylko nie znoszę błota, a śnieg + mróz są OK.

Mam też pytanie z innej beczki, ale tu zagląda pewnie ktoś z podobnymi doświadczeniami, więc pytam. Moja Grace ostatnio zaczęła od czasu do czasu popuszczać mocz w czasie snu. Myślałam tak ze 3 tygodnie temu, jak jej się to ze dwa razy zdarzyło, że jakaś podziębiona, ale samo przeszło, więc odpuściłam. Dziś w nocy i wczoraj znowu jej się to zdarzyło (a nie są to małe ilości, niestety w przypadku 40kg psa).
Chyba wybiorę się na zbadanie sików, ale może coś doraźnie poradzicie... Bo to najwcześniej jutro, o ile laboratorium nasze działa. No i myślałąm o pieluchach (takie dla dorosłych?)

Edited by marako
Posted

Tekla64 napisał(a):
Sandra dyc mowilas ze wczoraj padalo?
a u mnie ciutke napadalo i ja napadac na Wzetke nie bede bo mimo wszytsko lubie zime



marako napisał(a):
Jakbyś jeszcze WZ mrozik zesłała oprócz śniegu, to też nie będę miała nic przeciwko. Ja tylko nie znoszę błota, a śnieg + mróz są OK.


Dzięki Wam dobre kobiety!!
Też bym chciała mróz,topi się wsio :placz:



marako napisał(a):
Mam też pytanie z innej beczki, ale tu zagląda pewnie ktoś z podobnymi doświadczeniami, więc pytam. Moja Grace ostatnio zaczęła od czasu do czasu popuszczać mocz w czasie snu. Myślałam tak ze 3 tygodnie temu, jak jej się to ze dwa razy zdarzyło, że jakaś podziębiona, ale samo przeszło, więc odpuściłam. Dziś w nocy i wczoraj znowu jej się to zdarzyło (a nie są to małe ilości, niestety w przypadku 40kg psa).
Chyba wybiorę się na zbadanie sików, ale może coś doraźnie poradzicie... Bo to najwcześniej jutro, o ile laboratorium nasze działa. No i myślałąm o pieluchach (takie dla dorosłych?)


doraźnie to nie wiem ale to nie musi być pęcherz ale zapalenie pochwy z Mordziastą to przerabiałam

Posted

marako napisał(a):
Jakbyś jeszcze WZ mrozik zesłała oprócz śniegu, to też nie będę miała nic przeciwko. Ja tylko nie znoszę błota, a śnieg + mróz są OK.

Mam też pytanie z innej beczki, ale tu zagląda pewnie ktoś z podobnymi doświadczeniami, więc pytam. Moja Grace ostatnio zaczęła od czasu do czasu popuszczać mocz w czasie snu. Myślałam tak ze 3 tygodnie temu, jak jej się to ze dwa razy zdarzyło, że jakaś podziębiona, ale samo przeszło, więc odpuściłam. Dziś w nocy i wczoraj znowu jej się to zdarzyło (a nie są to małe ilości, niestety w przypadku 40kg psa).
Chyba wybiorę się na zbadanie sików, ale może coś doraźnie poradzicie... Bo to najwcześniej jutro, o ile laboratorium nasze działa. No i myślałąm o pieluchach (takie dla dorosłych?)


marako a Grace jest wysterylizowana?

Posted

u duzych suk moze sie tez zdarzac po,w trakcie czy tuz przed cieczka, tak mialam z Dona
ale ino raz cale szczescie, wet powiedzialy ze tak sie zdarza co mnie straszliwe zdziwolo bo zczyms takim sie po raz pierwszy spotkalam w moim zyciu z sukami

Posted

malawaszka napisał(a):
:lol: ale ona dawno rodziła - ze 2 lata Honda już ma nie?

A posterylkowe to od razu występuje? :razz: To nie chodzi o takie nietrzymanie tuż po porodzie, jak u kobiet ;)

Posted

Poczytałam sobie i niestety jest to prawdopodobne u starszych suk dużych ras, zwłaszcza po sterylizacji (jakoś nie wpadłam na to, że nie mogę jej wystawiać...). Strylkę miała prawie 3 lata temu. A ma już ponad 8, w dodatku wiele razy narkozy.

Ale podobno daje się to zatrzymać bez zastosowania terapii hormonami. Muszę do weta z tym (poobserwuję sobie ją najpierw dziś, zwłaszcza w nocy). Może się zacząć nawet i 3 lata po sterylizacji.

Posted

marako napisał(a):
Poczytałam sobie i niestety jest to prawdopodobne u starszych suk dużych ras, zwłaszcza po sterylizacji (jakoś nie wpadłam na to, że nie mogę jej wystawiać...). Strylkę miała prawie 3 lata temu. A ma już ponad 8, w dodatku wiele razy narkozy.

Ale podobno daje się to zatrzymać bez zastosowania terapii hormonami. Muszę do weta z tym (poobserwuję sobie ją najpierw dziś, zwłaszcza w nocy). Może się zacząć nawet i 3 lata po sterylizacji.


tak - to jest bardzo prawdopodobne że to jest posterylkowe

Posted

Cholera... uroki życia na wsi... poza pięknymi terenami spacerowymi mamy też... złodziei w sąsiedztwie :angryy: skurczysyny, nieroby pieprzone... wynieśli nam z podwórka trochę rzeczy, a że są debilami, nieukami i głąbami najgorszego sortu to Ojciec Dyrektor od razu znalazł nasze rzeczy na najbliższym złomie... czekamy tylko na gościa który to tam na złom przyjął i zaraz ich dopadniemy. Najchętniej to byśmy im skopali te wstrętne dupy, ale wtedy pewnie my byśmy poszli siedzieć, a nie oni... bezczelne gnojki :placz:

Posted

malawaszka napisał(a):
Cholera... uroki życia na wsi... :placz:

Nie tylko na wsi. Złomiarze są wszędzie - u nas w szkole wciąż kradli klapę od studzienki ze zlewkami, a było to bardzo niebezpieczne, bo jakby dziecko rano idące tamtędy do szkoły wpadło, to po nim. A zwykle kradzież była zauważana rano, na szczęście obchód konserwatora jest ciut wcześniej niż pora przychodzenia dzieci do szkoły i zdążał zabezpieczyć.

Posted

co za gnojki i ten ze złomu też razem z nimi - po jednych pieniądzach wszystko - ojcu ściemnił, że to nie on skupował te nasze rzeczy, a przed chwilą te gnojki przyszli się kajać, że oddadzą wszystko - czyli złomiarz im już dał cynk, że będzie dym :angryy: aaaaa ale jestem wściekła...

Posted

no niestety znam to z autopsji , nie wiem czy cie pociesze czy dodam do pieca , najczesciej to sa takie ludki co to czekaja na miejsce w pierdlu, lub maja mase drobnych wyrokow i kar a taka kradziez " to mala szkodliwosc spoleczna"
policja przyjezdza ....... po wszystkich wazniejszych wezwaniach pogada, popisze no i niestety za wiele nie zrobi, choc u nas wlasnie one na zlomie odnalezli nasza suszarke i sprawce , poszedl posiedziec lacznie z czyms tam po poltorej roku

Posted

no podobno właśnie któryś z tych miejscowych złodziejaszków w tym tygodniu wyszedł z pierdla... w niedziele zeszłą jeździła tu Policja i kogoś szukali - więc pewnie tych samych... nic tylko kupić wiatrówkę i solą w dupska strzelać... im to by się porządny łomot przydał ojjjjj

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...