malawaszka Posted February 7, 2013 Author Posted February 7, 2013 Maupa4 napisał(a):Czytają, czytają - ale jak napisałaś o zębach i narkozie to myślałam że sugerujesz może że jednak ... No i "odwieśc" Cię chciałam :oops: o masz a odebrałam to jakbyś mnie chciała najpierw namówić :lol: Maupa4 napisał(a):Malawaszka - przepraszam ale ... Wilczy - i tak Cię dorwę i te 200 kilometrów Ci nie pomoże ... :mad: ja zrobię najazd od południa, Maupa od północy i załatwimy Ciebie WZ i tą Twoją zimę :x u mnie też sypie... jak nas zasypie to Figa mi dom rozniesie bo znowu nie bedziemy mieli gdzie chodzić na spacery a ona jednak najmłodsza w tym towarzystwie i ją nosi... Quote
wilczy zew Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Jakie nerwowe a podobno posiadanie psa uspokaja :grins: Quote
Saththa Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Maupa4 napisał(a): Wilczy - i tak Cię dorwę i te 200 kilometrów Ci nie pomoże ... :mad: malawaszka napisał(a): ja zrobię najazd od południa, Maupa od północy i załatwimy Ciebie WZ i tą Twoją zimę :x Ja jeszcze!! ja się piszę z północnego zachodu! wszak u mnie nie pada.... ale ja tak zapobiegawczo :evil_lol: Quote
Tekla64 Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Sandra dyc mowilas ze wczoraj padalo? a u mnie ciutke napadalo i ja napadac na Wzetke nie bede bo mimo wszytsko lubie zime Quote
Saththa Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Tekla64 napisał(a):Sandra dyc mowilas ze wczoraj padalo? a u mnie ciutke napadalo i ja napadac na Wzetke nie bede bo mimo wszytsko lubie zime Teraz nie pada;) NO tak troche pruszyło, w nocy też z 0.3 cm spadło ale to przezyje... ale wielkich zasp nie. Quote
marako Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 (edited) Jakbyś jeszcze WZ mrozik zesłała oprócz śniegu, to też nie będę miała nic przeciwko. Ja tylko nie znoszę błota, a śnieg + mróz są OK. Mam też pytanie z innej beczki, ale tu zagląda pewnie ktoś z podobnymi doświadczeniami, więc pytam. Moja Grace ostatnio zaczęła od czasu do czasu popuszczać mocz w czasie snu. Myślałam tak ze 3 tygodnie temu, jak jej się to ze dwa razy zdarzyło, że jakaś podziębiona, ale samo przeszło, więc odpuściłam. Dziś w nocy i wczoraj znowu jej się to zdarzyło (a nie są to małe ilości, niestety w przypadku 40kg psa). Chyba wybiorę się na zbadanie sików, ale może coś doraźnie poradzicie... Bo to najwcześniej jutro, o ile laboratorium nasze działa. No i myślałąm o pieluchach (takie dla dorosłych?) Edited February 8, 2013 by marako Quote
wilczy zew Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Tekla64 napisał(a):Sandra dyc mowilas ze wczoraj padalo? a u mnie ciutke napadalo i ja napadac na Wzetke nie bede bo mimo wszytsko lubie zime marako napisał(a):Jakbyś jeszcze WZ mrozik zesłała oprócz śniegu, to też nie będę miała nic przeciwko. Ja tylko nie znoszę błota, a śnieg + mróz są OK. Dzięki Wam dobre kobiety!! Też bym chciała mróz,topi się wsio :placz: marako napisał(a):Mam też pytanie z innej beczki, ale tu zagląda pewnie ktoś z podobnymi doświadczeniami, więc pytam. Moja Grace ostatnio zaczęła od czasu do czasu popuszczać mocz w czasie snu. Myślałam tak ze 3 tygodnie temu, jak jej się to ze dwa razy zdarzyło, że jakaś podziębiona, ale samo przeszło, więc odpuściłam. Dziś w nocy i wczoraj znowu jej się to zdarzyło (a nie są to małe ilości, niestety w przypadku 40kg psa). Chyba wybiorę się na zbadanie sików, ale może coś doraźnie poradzicie... Bo to najwcześniej jutro, o ile laboratorium nasze działa. No i myślałąm o pieluchach (takie dla dorosłych?) doraźnie to nie wiem ale to nie musi być pęcherz ale zapalenie pochwy z Mordziastą to przerabiałam Quote
malawaszka Posted February 8, 2013 Author Posted February 8, 2013 marako napisał(a):Jakbyś jeszcze WZ mrozik zesłała oprócz śniegu, to też nie będę miała nic przeciwko. Ja tylko nie znoszę błota, a śnieg + mróz są OK. Mam też pytanie z innej beczki, ale tu zagląda pewnie ktoś z podobnymi doświadczeniami, więc pytam. Moja Grace ostatnio zaczęła od czasu do czasu popuszczać mocz w czasie snu. Myślałam tak ze 3 tygodnie temu, jak jej się to ze dwa razy zdarzyło, że jakaś podziębiona, ale samo przeszło, więc odpuściłam. Dziś w nocy i wczoraj znowu jej się to zdarzyło (a nie są to małe ilości, niestety w przypadku 40kg psa). Chyba wybiorę się na zbadanie sików, ale może coś doraźnie poradzicie... Bo to najwcześniej jutro, o ile laboratorium nasze działa. No i myślałąm o pieluchach (takie dla dorosłych?) marako a Grace jest wysterylizowana? Quote
wilczy zew Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 myślę,że nie skoro Marako chciała ją wystawiać Quote
malawaszka Posted February 8, 2013 Author Posted February 8, 2013 wilczy zew napisał(a):myślę,że nie skoro Marako chciała ją wystawiać u suki nie widać na wystawie czy sterylizowana ;) Quote
zerduszko Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Po porodzie też może być nietrzymanie moczu. To pisałam ja, spec od rozrodu :lol: Quote
malawaszka Posted February 8, 2013 Author Posted February 8, 2013 zerduszko napisał(a):Po porodzie też może być nietrzymanie moczu. To pisałam ja, spec od rozrodu :lol: :lol: ale ona dawno rodziła - ze 2 lata Honda już ma nie? Quote
Tekla64 Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 u duzych suk moze sie tez zdarzac po,w trakcie czy tuz przed cieczka, tak mialam z Dona ale ino raz cale szczescie, wet powiedzialy ze tak sie zdarza co mnie straszliwe zdziwolo bo zczyms takim sie po raz pierwszy spotkalam w moim zyciu z sukami Quote
zerduszko Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 malawaszka napisał(a)::lol: ale ona dawno rodziła - ze 2 lata Honda już ma nie? A posterylkowe to od razu występuje? :razz: To nie chodzi o takie nietrzymanie tuż po porodzie, jak u kobiet ;) Quote
marako Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Poczytałam sobie i niestety jest to prawdopodobne u starszych suk dużych ras, zwłaszcza po sterylizacji (jakoś nie wpadłam na to, że nie mogę jej wystawiać...). Strylkę miała prawie 3 lata temu. A ma już ponad 8, w dodatku wiele razy narkozy. Ale podobno daje się to zatrzymać bez zastosowania terapii hormonami. Muszę do weta z tym (poobserwuję sobie ją najpierw dziś, zwłaszcza w nocy). Może się zacząć nawet i 3 lata po sterylizacji. Quote
malawaszka Posted February 8, 2013 Author Posted February 8, 2013 marako napisał(a):Poczytałam sobie i niestety jest to prawdopodobne u starszych suk dużych ras, zwłaszcza po sterylizacji (jakoś nie wpadłam na to, że nie mogę jej wystawiać...). Strylkę miała prawie 3 lata temu. A ma już ponad 8, w dodatku wiele razy narkozy. Ale podobno daje się to zatrzymać bez zastosowania terapii hormonami. Muszę do weta z tym (poobserwuję sobie ją najpierw dziś, zwłaszcza w nocy). Może się zacząć nawet i 3 lata po sterylizacji. tak - to jest bardzo prawdopodobne że to jest posterylkowe Quote
malawaszka Posted February 8, 2013 Author Posted February 8, 2013 Cholera... uroki życia na wsi... poza pięknymi terenami spacerowymi mamy też... złodziei w sąsiedztwie :angryy: skurczysyny, nieroby pieprzone... wynieśli nam z podwórka trochę rzeczy, a że są debilami, nieukami i głąbami najgorszego sortu to Ojciec Dyrektor od razu znalazł nasze rzeczy na najbliższym złomie... czekamy tylko na gościa który to tam na złom przyjął i zaraz ich dopadniemy. Najchętniej to byśmy im skopali te wstrętne dupy, ale wtedy pewnie my byśmy poszli siedzieć, a nie oni... bezczelne gnojki :placz: Quote
marako Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 malawaszka napisał(a):Cholera... uroki życia na wsi... :placz: Nie tylko na wsi. Złomiarze są wszędzie - u nas w szkole wciąż kradli klapę od studzienki ze zlewkami, a było to bardzo niebezpieczne, bo jakby dziecko rano idące tamtędy do szkoły wpadło, to po nim. A zwykle kradzież była zauważana rano, na szczęście obchód konserwatora jest ciut wcześniej niż pora przychodzenia dzieci do szkoły i zdążał zabezpieczyć. Quote
malawaszka Posted February 8, 2013 Author Posted February 8, 2013 co za gnojki i ten ze złomu też razem z nimi - po jednych pieniądzach wszystko - ojcu ściemnił, że to nie on skupował te nasze rzeczy, a przed chwilą te gnojki przyszli się kajać, że oddadzą wszystko - czyli złomiarz im już dał cynk, że będzie dym :angryy: aaaaa ale jestem wściekła... Quote
Tekla64 Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 no niestety znam to z autopsji , nie wiem czy cie pociesze czy dodam do pieca , najczesciej to sa takie ludki co to czekaja na miejsce w pierdlu, lub maja mase drobnych wyrokow i kar a taka kradziez " to mala szkodliwosc spoleczna" policja przyjezdza ....... po wszystkich wazniejszych wezwaniach pogada, popisze no i niestety za wiele nie zrobi, choc u nas wlasnie one na zlomie odnalezli nasza suszarke i sprawce , poszedl posiedziec lacznie z czyms tam po poltorej roku Quote
malawaszka Posted February 8, 2013 Author Posted February 8, 2013 no podobno właśnie któryś z tych miejscowych złodziejaszków w tym tygodniu wyszedł z pierdla... w niedziele zeszłą jeździła tu Policja i kogoś szukali - więc pewnie tych samych... nic tylko kupić wiatrówkę i solą w dupska strzelać... im to by się porządny łomot przydał ojjjjj Quote
wilczy zew Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 ręce opadają... Marako ale to może być nadziębnięcie Quote
Tekla64 Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 nie wolno !!!!! bo za g... pojdziesz ty siedziec napewno! ale jak bys miala ogrodzone, z tabliczka ze pies i zlego psa to .... moglyby go na twoim terenie pogryzc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.