malawaszka Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 jaaa pitole, ale się narobiłam jak dzika... nie mogłam dziś wysiedzieć przy kompie bo włączył mi się zamartwiacz myśliciel... poszłam więc kontynuować prace ogrodnicze :mdleje: boli mnie wszystko :D od paznokci u rąk po mięśnie łydek... paznokcie u stóp nie bolą jakby kto pytał :D Musieliśmy zerwać kawałek darni, powyjmować kłącza cholernego perzu... potem Jarek narzucał na tą dziką plażę trochę ziemi bylejakiej bo u nas tylko taka... a potem to mnie mało nie ukatrupił bo on to wszystko wyrównał, wygrabił, a potem wkroczyłam ja... :errrr: narobiłam znowu gór i dolin :evil_lol: no kto by przewidział, że to AŻ TAK się porobi :niewiem: no... teraz zbiera owe góry które zostały po moich pracach ogrodniczych i równa... znowu :oops: Quote
wieso Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 jabym tego perzu nie wywylala......http://pl.wikipedia.org/wiki/Perz_właściwy Quote
wieso Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 zobacz czy masz Aegopodium podagraria, niestety nie znam polskiej nazwy tez wkurza, bo rosnie wszedzie ale jest zdrowe :) Quote
malawaszka Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 perz jest okropny, psuje trawniki... wyciągaliśmy kłącza dłuuugieee a na pewno i tak nie wszystkie i będzie wyłazić dziadostwo... aegopodium podagraria to podagrycznik pospolity - u nas akurat nie ma bo nie takie warunki - na plażach nie rośnie tak obficie :D Quote
agaga21 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 malawaszka napisał(a):jaaa pitole, ale się narobiłam jak dzika... nie mogłam dziś wysiedzieć przy kompie bo włączył mi się zamartwiacz myśliciel... poszłam więc kontynuować prace ogrodnicze :mdleje: boli mnie wszystko :D od paznokci u rąk po mięśnie łydek... paznokcie u stóp nie bolą jakby kto pytał :D Musieliśmy zerwać kawałek darni, powyjmować kłącza cholernego perzu... potem Jarek narzucał na tą dziką plażę trochę ziemi bylejakiej bo u nas tylko taka... a potem to mnie mało nie ukatrupił bo on to wszystko wyrównał, wygrabił, a potem wkroczyłam ja... :errrr: narobiłam znowu gór i dolin :evil_lol: no kto by przewidział, że to AŻ TAK się porobi :niewiem: no... teraz zbiera owe góry które zostały po moich pracach ogrodniczych i równa... znowu :oops: mnie też to czeka bo obrastamy w chwasty. poza tym miałam ambitny plan, by zazielenić płot a póki co nic z tego nie wychodzi bo gdy etna wkracza z niszczycielską siłą piłki, nic nie ma najmniejszej szansy przetrwać :( perzu też mamy, oj mamy... Quote
Saththa Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 to coś Ty robiła, że żeś takie góry porobiła?:) Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 sadziłam krzaczory :D musiałam więc wykopać doły, potem do tychże sypałam ziemię lepszą więc... zostały góry :D a Furia chyba wchodzi w dni płodne :shock: Dżordż za nią łazi i się pręży :mdleje: Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 bawić by się chciał, czasem ona już podejmuje zabawę, ale muszą się oswoić ze sobą bardziej bo ona przy zabawie wydaje dźwieki jakby miała zagryźć... Quote
wilczy zew Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 malawaszka napisał(a):bawić by się chciał, czasem ona już podejmuje zabawę, ale muszą się oswoić ze sobą bardziej bo ona przy zabawie wydaje dźwieki jakby miała zagryźć... jak Mordziasta podczas gonitwy :evil_lol: a cieczki nie dostrzegł? Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Drops może i dostrzegł, ale nie rusza go - kilka razy powąchał ale bez większych emocji Quote
WATACHA Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Zaznaczę od razu , żeby nie pakować, ale Furia stylem zabawy pasowałaby do mojego Leosia :) Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 to może jednak... zapakuję co? :errrr: jak ja nie lubie piesków, które kąsają rękę, która je karmi :mad: Quote
wilczy zew Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 to dlatego nie wziełaś Mordziastej :evil_lol: Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 o niej nie było wiadomo, że taka zołza :D janioł :mad: synuś :loveu: Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 obcięłam dziś tej małej Piździuli kłaki na uszach bo miała takie pooblepiane jakimś czymś i jakieś tam filcki miała też to poobcinałam - ale na dworze... w domu by nie dała, na łące normalnie mogłam ja za obrożę przytrzymać i obcinac co chciałam laLoona moja :loveu: bliźniaki:loveu: Quote
wieso Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 tynus jest piekny, te uchole nie do pobicia.....a to male to jeszcze gorsze od pokerowej zolzy :) wiatr byl silny czy tak szybko biegl do Ciebie ? Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 i Zgredzik, którego charakter wolę o niebo bardziej od piździochowego Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 wieso napisał(a):tynus jest piekny, te uchole nie do pobicia.....a to male to jeszcze gorsze od pokerowej zolzy :) wiatr byl silny czy tak szybko biegl do Ciebie ? nie no gorsza chyba nie jest - tak myślę, że nie, no i jest mniejsza więc nawet to jej gryzienie nie jest takie bolesne... ale nieprzyjemne i narusza zaufanie - obustronnie a synuś pędził :loveu: Quote
wieso Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 ale Zgredzikowi sie przytylo,ale ma klate :) no coz jego juz umiesz rozgrysc a tej malej jeszcze nie.... Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 i ta jej łysa doopa, która wygląda jak usteczka mówiące: "kiss my ass" :evil_lol: Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 wieso napisał(a):ale Zgredzikowi sie przytylo,ale ma klate :) no coz jego juz umiesz rozgrysc a tej malej jeszcze nie.... no to prawda... z małą musimy popracować - zreszt ą i tak cieczka pokrzyżowała nam plany szybkiej adopcji... a Zgredek jest teraz boski - śliczny taki że hohoo :loveu: tylko wiek niestety widać :( serce mnie boli czasem bo on taki kochany, jego uszy mówią - jak mnie szuka wzrokiem to uszy na sztorc postawione i radary na pełnych obrotach, jak tylko mnie zlokalizuje to uszy idą trochę w bok, a jak kucnę i rozłożę ręce to pędzi do mnie - wtedy uszy położone na plecach niemal i usmiech na mordzie :loveu: a tu Piździa i roślina odzwierciedlajaca jej charakter :D dziadzio Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.