Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

furciaczek napisał(a):
A ktos ocenia jego charakter??

tak, w przynajmniej kilku postach
dla mnie określanie na podstawie zdjęcia kwestii agresji u psa jest cóż... nie do końca przekonujące

ja nie mówię, że on jest agresywny tylko, żeby wziąć po uwagę, ze ludzie którzy go oddawali może nie oddali go bezpodstawnie
z drugiej strony agresja to ulubiona wymówka...

dorota - dziękuję, z zaproszenia nie skorzystam

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Paulina, ja tam sie nie dziwie ludziom ze pisza "jaki tam agreswyny, biedny po prostu"itp, wiadomo zal psiny, a juz tyle razy czlowiek sie spotykal z ludzka bezmyslnoscia ze czesto pierwsze co na mysl przychodzi to ze "biedny pies". Mysle ze nie jest to jakas ocena charakteru a po prostu pierwsza...niejako bezmyslna reakcja na taki widok.
Nie pierwszy i nie ostatni nasz CCet adopcyjny wiec nie musisz sie martwic ze rzucimy go gdzies nie znajac w ogole jego temperamenty, charakteru, predyspozycji;)
Dorotko, torszke wyzuluj...Paula nasz czlowiek, staaara moja znajoma i napewno pisala to w dobrej wierze a nie coby psiaka na eutanazje zaraz posylac:evil_lol::evil_lol:
Ciotki troche dystansu do swiata i ludzi bo powariujemy kompletnie;)


Moja propozycja jest nastepujaca. Jak najszybciej odwiedzic schron, postarac sie dowiedziec czemu pies wracal z adopcji...i obojetnie co nie powiedza wyciagac go do kariny lub innego sprawdzonego! juz hoteliku.
Tam poobserwowac i decydowac co dalej, czy nadaje sie do DT w krakowie czy raczej nie....
Kto jest za?? Albo moze jakies inne propozycje??

Posted

furciaczek napisał(a):
Paulina, ja tam sie nie dziwie ludziom ze pisza "jaki tam agreswyny, biedny po prostu"itp, wiadomo zal psiny, a juz tyle razy czlowiek sie spotykal z ludzka bezmyslnoscia ze czesto pierwsze co na mysl przychodzi to ze "biedny pies". Mysle ze nie jest to jakas ocena charakteru a po prostu pierwsza...niejako bezmyslna reakcja na taki widok.
Nie pierwszy i nie ostatni nasz CCet adopcyjny wiec nie musisz sie martwic ze rzucimy go gdzies nie znajac w ogole jego temperamenty, charakteru, predyspozycji;)
Dorotko, torszke wyzuluj...Paula nasz czlowiek, staaara moja znajoma i napewno pisala to w dobrej wierze a nie coby psiaka na eutanazje zaraz posylac:evil_lol::evil_lol:
Ciotki troche dystansu do swiata i ludzi bo powariujemy kompletnie;)


Moja propozycja jest nastepujaca. Jak najszybciej odwiedzic schron, postarac sie dowiedziec czemu pies wracal z adopcji...i obojetnie co nie powiedza wyciagac go do kariny lub innego sprawdzonego! juz hoteliku.
Tam poobserwowac i decydowac co dalej, czy nadaje sie do DT w krakowie czy raczej nie....
Kto jest za?? Albo moze jakies inne propozycje??

Wszystko zależy od tego w jakim czasie Arni znajdzie dom . Jutro jade do niego i pogadam z Kariną . Pan Jakub wydaje się sensownym człowiekiem chociaz po Gabie mam dystans do entuzjastów .
Co do mojej reakcji na posty to nie znam Pauliny i nic do nikogo nie mam ale jako starsza pani reaguje nerwowo na sytuacje w których się mówi .......................niestety ja na dogo jestem już za stara i za bardzo marudna :cool3: .

Posted

Ekhm....
Te zdjęcia są mojego autorstwa i zrobiłam je dokładnie 31 marca 2009 (w moje urodziny, dlatego pamiętam).
Psiak ma jakąś mroczną i zagmatwaną przeszłość za sobą i wcale nie był sympatyczny... (usłyszałam, że jest zmarnowany).
Nie wiem gdzie teraz siedzi, wówczas był na kwarantannie w tzw. kwadracie.

Posted

matko a czy to na pewno "tylko" wada zgryzu? to wygląda jakby miał - nie wiem jak to napisać) oderwaną, wyłamaną tą szczękę - może jest "niemiły" bo cierpi? rtg pownien mieć zrobiony jak najszybciej, ale wiem, że łatwo się pisze :placz:

Posted

Ninka napisał(a):
Jade jutro do schronu.

W przeciwienstwie do poprzedniczki, jestem mloda, i krotko na forum, wiec prosze napiszcie o co dokladnie pytac!!!!


Czy znaja jego historie, dlaczego wracal z adopcji i ile razy, po jakim czasie.
Zapytaj o jego zachowanie, czy reaguje agresja/strachem, jesli tak to w jakich sytuacjach. No i czy pies czy suczka:p

Posted

Dziewczyny,
bylam dzis w schronie. Niestety powiedzialam, ze szukam dla siebie psiaka, wiec nie zostalam wpuszczona do szpitala, ani na kwarantanny.

W boksach ogolnych tego psiaka nie bylo...

Bede jeszcze jechala w tygodniu, najdalej w kolejnym, dam znac, jesli sie czegos dowiem.

Posted

Dzieki ninka za chec pomocy:p

Jak dlugo w Poznanskim schronisku kwarantanna trwa?? Gonia go widziala ostatniego marca...wiec wieki temu, powinien chyba byc juz na ogolnym? Moze juz go niema...albo wsadzili go gdzies, gdzie odwiedzajacy nie zagladaja.

Posted

malawaszka napisał(a):
matko a czy to na pewno "tylko" wada zgryzu? to wygląda jakby miał - nie wiem jak to napisać) oderwaną, wyłamaną tą szczękę - może jest "niemiły" bo cierpi? rtg pownien mieć zrobiony jak najszybciej, ale wiem, że łatwo się pisze :placz:

Może po wypadku jakieś porażenie nerwów , może pobicie - bardzo trudno wyczuć . Gabor też siedział tam gdzie wiatr nie dowiewał . Ostatni boks przed kwarantanną . Mam pomysł na kogoś , kto nawet telefonicznie umie ich do pionu ustawić .

Posted

Hej,
byłam w schronisku.
Obeszłyśmy z Gosią schron, tzw. kwadrat, nawet kwarantannę, rozmawiałyśmy z pracownikami - nie ma już tego psa w schronisku.
Ani żadnego innego w typie cc.

Jest za to cała masa prawie-astów, prawie-pitów i prawie-stafików. Prawdziwa powódź. Starsze, młodsze, psy, suki - do wyboru do koloru, jakby ktoś więc miał ochotę, voila!

Posted

GameBoy napisał(a):
nie udalo Wam sie dopytac co z nim się stało?

najprawdopodobniej ktoś go zaadoptował
ale w tak dużym schronie nikt tego na 100% nie potwierdzi

Posted

PaulinaT napisał(a):
najprawdopodobniej ktoś go zaadoptował
ale w tak dużym schronie nikt tego na 100% nie potwierdzi


dzieki za informację

ciekawe kto zaadoptował psa w takim stanie :shake: mam nadzieje, ze pies nie jest za TM :shake:

Posted

PaulinaT napisał(a):
najprawdopodobniej ktoś go zaadoptował
ale w tak dużym schronie nikt tego na 100% nie potwierdzi

Oczywiście wszyscy cieszymy się ze szczęścia , które spotkało psa brzydkiego , po przejściach , agresywnego , co do którego było tyle wątpliwości i miał za sobą nieudane adopcje ..............................................................

Posted

Ninka napisał(a):
Ech jade dzis odwiedzic podobnego, zabrali go w niedziele do szpitala, mam nadzieje, ze go jeszcze zobacze...

Nie zdziwiłabym się gdyby już był adoptowany ....................

Posted

dorota w-l napisał(a):
Oczywiście wszyscy cieszymy się ze szczęścia , które spotkało psa brzydkiego , po przejściach , agresywnego , co do którego było tyle wątpliwości i miał za sobą nieudane adopcje ..............................................................

dziwię sie tej wypowiedzi
tak sobie psioczysz czy masz konkretne zarzuty do konkretnej osoby/osób?

Posted

PaulinaT napisał(a):
dziwię sie tej wypowiedzi
tak sobie psioczysz czy masz konkretne zarzuty do konkretnej osoby/osób?

Pokaz mi jedno słowo w którym psioczę - napisałam , że cieszymy się z udanej adopcji .

Posted

[quote name='Ninka']Zapraszam na watek
http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-w-poznaniu-wspomozcie-rada-doswiadczeniem-139366/index5.html#post12422464
info z poznanskiego schronu
byłam zarówno na wątku jak i w schronisku
niezrozumiałe jest dla mnie Twoje zdziwienie, że psy schroniskowe maja problemy z psychiką
nie wiem czego się spodziewałaś po schronisku...
i wierz mi, w porównaniu z cała masą polskich schronisk to jest nie najgorsze...

dziwie się natomiast, że nie nawiązujesz współpracy z osobami, które aktywnie działają tam już od lat zmagając się z różnymi przeciwnościami (wiele z nich zostało już pokonanych!) - jeśli chcesz faktycznie pomóc

dorota - w Twoim poście wyczułam sarkazm, jeśli go nie było i odczucie było wynikiem mojej nadinterpretacji (o co łatwo w słowie pisanym) to przepraszam

Posted

PaulinaT

Nie wiem gdzie Ty tam zauwazylas zdziwienie? Albo, znalazlas wzmianke, o tym, ze jest to najgorsze schronisko? I skad wiesz, ze sie nie kontaktuje z osobami, ktore tam pracuja?

Przeczytaj uwaznie temat.

Posted

ja tam sie nie znam, ale tak tylko napiszę, ze dla mnie oprócz nieprawidłowego delikatnie mówiąc zgryzu to ten psiak jest niesamowicie skrzywdzony :-(
Dziewczyny ratujcie ją, może nie jest z niej taka zołza jaką z niej robią :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...