zuziaM Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 ROZLICZENIE : wplata (do 3 lipca ) - 300,- zl wplata ( do 3 sierpnia ) - 310,- zl wplata ( do 11 .08 ) - z bazarku Seaside - 54,- zl wplata ( do 11.09 ) - 310,- zl wplata ( do 18.09 + paszport + transport ) - 149,19 zl ( a w tym jest : 70,- zl za hotel do 18.09 a reszta - 79,19 - na paszport i transport ) wplata - magda z. - 113,50 zl Karo ma teraz w skarpetce - 192,69 zl minus 15,- zl ( tabletki na robale dla Semira ) i 20,- zl ( za antybiotyki Semira ) Karo ma w skarpetce - 157,69 zl 100,- zl poszlo na transport Karusia do Swiecka ( 19.09.09 ) 57,69 zl - na badania malenkiej 16-letniej Puni ( 18.09.09 ) Karo - skarpetka - 0,- zl _____________________________________________________________ Chudy potwornie , kaleki z bezwladna tylna lapka, cierpiacy , patrzacy w oczy pieknymi , naprawde cudnymi slepkami mixdobermanek ....no straszna bida :placz:. To stary ok. 10-letni piesek bardzo łagodny do ludzi .... Ma stare złamanie i nie może się normalnie poruszać. Zdjecia ze schroniska :-( Ta lapina wisi tak w powietrzu caly czas :-(.... Quote
zuziaM Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Karo jest od wczoraj u mnie w DT i juz moge cos wiecej o nim powiedziec. Do czlowieka jest po prostu slodki :loveu:... ale tak patrzy tymi swoimi cudnymi smutnymi oczkami i prosi, zeby sie nim zainteresowac....:-( Karo od poczatku sie nie polubil z Semirem ( SEMIR ), z ktorym do mnie przyjechal. Skoczyli do siebie z klami. I jestesmy juz po dwoch spacerach, na ktorych okazalo sie, ze Karo potrafi sie dogadac z moimi suniami. Wlasciwie juz sa mu obojetne, ale do Semira nadal sie rzuca. Zreszta Semir nie jest bez winy, bo tez go prowokuje lobuz. Ale bedziemy probowac chlopakow pogodzic. Ale, co przeraza, to kalectwo Karo :placz:... to jest straszne :-( ! On jest taki nieszczesliwy..... Dzwiga ta swoja nozyne podczs chodzenia, ale czasami wypada z rytmu, a wtedy zaczyna rzucac calym cialkiem, nozke wlecze wtedy za soba :-(.... Trzeba sie wtedy zatrzymac, zeby ponownie zlapal rytm. Ogolnie meczy sie bardzo szybko..... i jest przerazliwie chudy.... potwornie....:-( . Spacery ograniczymy wiec do potrzebnego minimum na razie. W kojcu siedzi sobie grzecznie. Szczekal troszke, kiedy bylismy na dworze, ale kiedy nas nie ma, wchodzi sobie do budki. Teraz moje baby ujadaja, a wtoruje im tylko Semirek. Karo nie slychac. A w ogole to obaj chlopcy nie mogli sie trawa nacieszyc, wchodzili w najglebsza i nie mozna ich bylo wyciagnac ...... boziu, no serce sie kraje , ze zwykla trawa tak moze cieszyc :-(... Zdjecia porobimy dzisiaj poznym popoludniem , na spacerku. Quote
zuziaM Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 I zaraz pedze do pani doktor po tablety na robale .....:shake: Brrrrr...... straszne robale ma biedny Karus :shake: ! To tez pewnie jedna z przyczyn, ze taki szkilelecik z niego .... Quote
zuziaM Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Bardzo prosze o sliczny banerek dla Karusia :modla: ... Quote
karusiap Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Biedna perelka..... Karo....pierwszy z dobkow,ktorym sie zajelam tez mial tak na imie...i w stanie byl podobnym,ale znalazl wspanialy dom...wiec trzymam kciuki i szukamy!! Quote
magda z. Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 dzisiaj pewnie Gosia zrobi chłopakowi nowe foty:razz: szybko u niej dojdzie do ładniejszego wyglądu:loveu: Quote
dzodzo Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 zaglądam do Karusia-mialam kiedys pieska o tym imieniu tez,czy jakis wet oglądał tą lapkę?czy mozna jakos mu pomoc w poruszaniu się, bo operacja w tym wieku raczej w grę nie wchodzi Quote
zuziaM Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 [quote name='magda z.']dzisiaj pewnie Gosia zrobi chłopakowi nowe foty:razz: szybko u niej dojdzie do ładniejszego wyglądu:loveu: Jakby moglo byc inaczej :lol: ? I prosze. Niuniek na spacerku, ale tylko w ogrodzie. On meczy sie bardzo, tak "kicajac" za dlugo....:shake: No i biedna nozyna... tak ja stale nosi :-( W takiej pozycji psiak ... stoi No i spojrzcie w te sliczne oczy ... takie wypatrujace, bystre ... Quote
zuziaM Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Na imie jeszcze oczywiscie nie reaguje, ale jak zawolam lub gwizdne czy cmokne, to Karus tak pedzi zaraz :lol: Quote
zuziaM Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 dzodzo napisał(a):zaglądam do Karusia-mialam kiedys pieska o tym imieniu tez,czy jakis wet oglądał tą lapkę?czy mozna jakos mu pomoc w poruszaniu się, bo operacja w tym wieku raczej w grę nie wchodzi Lekarz ogladal lapke w schronisku. W przypadku Karusia juz nic nie pomoze. To bardzo stare zlamanie. Moze jakas rehabilitacja .... zobaczymy, co sie da zrobic, jak sie juz chlopaki zadomowia i przestana na siebie skakac :cool3:. Nie lubia sie :shake:. No i jak sie oswoja nieco z miejscem, bo poki co, to jak dzikusy sie zachowuja :cool3:. Ale mysle, ze jak Karo nieco ciala nabierze, to bedzie mial wiecej sily, zeby pozycje wlasciwa trzymac. Teraz sie strasznie garbi dzwigajac ta lapine. Quote
lolka Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 dzodzo napisał(a):zaglądam do Karusia-mialam kiedys pieska o tym imieniu tez,czy jakis wet oglądał tą lapkę?czy mozna jakos mu pomoc w poruszaniu się, bo operacja w tym wieku raczej w grę nie wchodzi weterynarz oglądał tą łapinę i rozłożył ręce:shake: ......to jest bardzo stare złamanie, ścięgna na stałe już przykurczone .......a do tego jego wiek dyskwalifikuje go do jakichkolwiek skomplikowanych operacji i innych zabiegów nadzieja w tym że jak się go odkarmi to umocnią się inne mięśnie, nabierze siły i łatwiej sobie poradzi z tym kalectwem Quote
magda z. Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 ale przystojniak, koniecznie Gosiu wymień foty z 1 postu na te w zieleni, bo to nie ten sam pies:loveu: Quote
zuziaM Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Dziewczyny, mam pytanie o ogloszenia. Czy Semira i Karo ktos gdzies oglasza ??? Quote
Seaside Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Jaki śliczny pychol :loveu: Domek musi być najlepszy!!! czy dziewczyny z fundacji dobkó już o nim wiedzą?? Quote
zuziaM Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 [quote name='Seaside']Jaki śliczny pychol :loveu: Domek musi być najlepszy!!! czy dziewczyny z fundacji dobkó już o nim wiedzą?? Wiedza juz. aisaK pytala nawet, czy jest wykastrowany, wiec moze cos sie dla niego znajdzie ....:shake: A to wspanialy psiak. Jemu potrzebny jest domek, najlepiej z ogrodem. Psiurek bedzie chetnie lezal sobie na slonku.... On jest przekochany i strasznie teskni za czlowiekiem :-(... Kiedy zanosze jedzonko, to takie piruety kreci, ze az dziwne, ze jest niesprawny :lol:. No slodziak :loveu: ! Quote
magda z. Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 ładniutki chłopaczek, rzeczywiście na ostatnie lata to ogród i spokój by mu się przydał, a jak kontakty z psim sąsiadem, już chłopaki nie skaczą na siebie? Quote
zuziaM Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 magda z. napisał(a):a jak kontakty z psim sąsiadem, już chłopaki nie skaczą na siebie? Ogromnie dziekuje za cudny banerek :loveu: ! Kontakty z Semirem bez zmian. Dalej sie chlopaki nie lubia :shake:. I to mnie dziwi, bo wlasnie wrocilam z Karusiem od p. doktor, a tam dwa psiaki w miedzyczasie byly i Karus z radoscia sie do nich rwal. Nie bylo zadnego szczerzenia zebow. A co do wizyty u weta.....Karus mial zrobione wszystko, co mozliwe chyba. Osluchowo wszystko w porzadku. Temperatura ciala ... podrecznikowa. Wyniki krwi chlopaka w normie wszystkie. No niestety, malo hemoglobiny, co oznacza spora anemie :shake:. Waga chlopaka przy tym ... 22,8 kg :-(... malenko :-(.... EKG serducha wyszlo tez bardzo dobre :lol:. Namacalnie natomiast Karus ma jeszcze koncowke grzybicy, z ktorej sam jakims cudem musial wyjsc. Pani doktor wypryskala grzbiecik srodkiem odkazajacym, grzybobojczym. W uszach tez mial niedawno stan zapalny, bo pozostaly po nim zaschniete wycieki ( wytrzemy niedlugo uszy i bedzie super ). Na biegunke, ktora ma jeszcze ( wynik... albo zmiany diety, albo robali ) dostal antybiotyk w zastrzyku i jeszcze kilka tabletek, ktore bedziemy podawac od poniedzialku. No i jeszcze tabletki na robale, ktore mamy podac za dwa tygodnie powtornie. No i dostalismy witaminki, ktore bedziemy podawac do jedzenia. Karus ma wiele blizn i strupow na calum cialku. Najbardziej widoczna na pyszczku kolo noska. No i jego czaszka tez jest taka rozna z dwoch stron. Z jednej jakby zgrubiala..... Nie wiadomo skad tak jest... moze po wypadku :-(, moze po pobiciu :-(. Z lapka pani doktor nie pomoze, ale tez i odradza jakies zabiegi..... Ocenila wiek Karusia tez na 9-10 lat ( mimo, ze jego pyszczek nie jest zupelnie siwy ). To za duze ryzyko w tym wieku. A ogolnie, to Karo byl u p. doktor wniebowziety :lol: ! Jego pysio sie po prostu cieszylo, ze ktos sie nim zajmuje :lol: ! No i w miedzyczasie przychodzili ludzie i nawet dwie osoby glaskaly Karunia, a on naprawde byl zadowolony. Zupelnie nie reagowal agresywnie ani bojazliwie do obcych. No pies ideal :loveu: ! No i w samochodzie tak samo. Wskoczyl z moja mala pomoca, ale potem usiadl grzeczniutko i cala droge wygladal przez okno :lol:. Wizyta kosztowala 120,- zl Quote
magda z. Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Gosiu naprawdę super się nim zajęłaś:loveu::loveu::loveu: Quote
aisaK Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Jestem i ja ;) strasznie mam nadzieję, że coś się dla niego znajdzie! taki sympatyczny i to imie :) Quote
zuziaM Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 aisaK napisał(a):Jestem i ja ;) strasznie mam nadzieję, że coś się dla niego znajdzie! taki sympatyczny i to imie :) Kasiu kochana to nie ma byc "cos" ... to ma byc .. "cos najlepszego" :lol: :lol: :lol: ! Dziekuje naprawde, kochana jestes :loveu: ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.