zuziaM Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 eloise napisał(a):amputacja też niewskazana? Na amputacje zawsze jest czas. Byc moze, ze nawet kiedys bedzie konieczna. Karus jest co prawda oslabiony, bo chudziutki i jak pokazaly badania krwi, ma duza anemie.... stad nie ma sily tej lapiny dzwigac, jak juz dosc dlugo kica. Wtedy ciagnie ja za soba i byc moze kiedys bedzie ja przez to ranil. Ale mam nadzieje, ze podkarmienie, podawanie witaminek, pozbycie sie robali... zrobi z niego silnego chlopaczka i bedzie mial duzo sily, zeby nozke wysoko trzymac, a nie wlec po ziemi. Ja juz zreszta zauwazam zmiany w sposobie biegania Karusia. Juz robi to zgrabniej, a nie jak pokraczka i paralityk ... Po pierwszym spacerku, choc byl krotki, zalamalam sie i stwierdzilam, ze nie bedziemy wychodzic na spacery na zewnatrz, a jedynie po ogrodzie bedzie biegal. Ale dzisiaj przebylismy ta sama droge i Karo juz dzielnie i bez potykania ani przystankow ja pokonal. Czekam teraz niecierpliwie na jutrzejszy ranek, czy tez bedzie biegunka po nocy , jak dzisiaj ..... Zmienilam Karusiowi suchy pokarm na chrupy dla seniorkow. No i podany antybiotyk powinien dzialac. Quote
lolka Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 ZuziaM to ja w poniedziałek Ci puszczę kasiorkę, podaj mi tylko nr konta ........ Quote
zuziaM Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 No dziewczyny .. jestem dumna z naszego kawalera :lol:. Po 1. czysciutko w kojcu po nocy :lol: Po 2. uwielbia zabiegi kosmetyczne :lol:, cwaniak podczas czesania przesunal sie kawaleczek ... na lezacy obok kocyk :evil_lol:... westchnal glosno i sie walnal na koc :evil_lol:.... tak wiec spora ilosc wstretnej sfilcowanej siersciuchy juz znalazla sie w kuble :lol:.... ale jeszcze trzeba trymerem przeciagnac. Jeszcze ze trzy czesania i bedzie chlopaczek jak nowy :lol:. No a potem zobaczyl moja Zuzie :roll:, wstal szybciutko i dawaj za nia ! Nie warczal przy tym jednak i nie jazgolil, wiec trudno mi powiedziec, czy to tylko ciekawosc, czy ... zwierzyne wypatrzyl :roll:. Ale Zuzia sprytna zwiala, a Karo tak szybciuko nie moze biegac, wiec mysle, ze z jego strony nie grozi nic moim kocicom :roll:. Quote
magda z. Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 ale numerant z niego z tym czesaniem:multi::multi::multi: fajny psiak z niego musi być na żywo Quote
zuziaM Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Przyjedz i sama zobacz :lol:. Zapraszam :lol:. Quote
magda z. Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 zuziaM napisał(a):Przyjedz i sama zobacz :lol:. Zapraszam :lol:. postaram się, naprawdę bardzo bym chciała:roll: Quote
zuziaM Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Podniose slicznych chlopcow.... nikt nas nie odwiedza... Quote
aisaK Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 zuziaM-Niemcy mnie molestują z tą kastracja :roll: czy można go jeszcze ciachnąć?jak sądzisz? Quote
lolka Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 aisaK napisał(a):zuziaM-Niemcy mnie molestują z tą kastracja :roll: czy można go jeszcze ciachnąć?jak sądzisz? wg mnie to ryzykowne ........ on jest w kiepskiej kondycji a do tego staruszek już z niego ale nie wiem, może niech weterynarz zadecyduje Quote
zuziaM Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 aisaK napisał(a):zuziaM-Niemcy mnie molestują z tą kastracja :roll: czy można go jeszcze ciachnąć?jak sądzisz? Kasiu, ja moge zapytac p. doktor, ale mysle, ze ona odradzi, chociazby ze wzgledu na to, ze psiak jest jeszcze w kiepskiej kondycji zdrowotnej przez anemie. To jeszcze szkielecik. Chociaz ma niezly apetyt i na pewno bedzie przybieral na wadze. Ale od siebie napisze, ze uwazam, ze w jego przypadku kastracja nie jest nawet zupelnie potrzebna. To 10-letni dziadzio. Jak wiesz, ja mam 4 suki. I musze Ci powiedziec, ze Karo zupelnie nie interesuje sie zadna z nich. Czasem, jak mu ktoras podejdzie , to powacha pod ogonkiem, ale daje sie zauwazyc, ze ten starunio juz nie ma na amory ochoty :shake:. Jest takim samotnikiem i nie interesuja go w ogole inne psy. Kiedy puszczam go w ogrodzie, to biega w kolo, a potem sie po prostu kladzie, najlepiej w garazu i sobie lezy. Ten psiak nadaje sie jedynie do spokojnego miejsca , najlepiej z ogrodem. Nie nadaje sie zupelnie na zadne spacery, bo meczy sie po przekicaniu 150 m. On potrzebuje tylko kawalka trawki z kocykiem. Quote
magda z. Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 zawsze można zainwestować w chemiczna kastrację, to zdrowsze dla psa, ale to już indywidualna decyzja właścicieli. Quote
zuziaM Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 No swietna mysl ! Jesli Niemcom zalezy na kastracji Karusia, to mozna mu wszczepic "czipa" ( tzw. chemiczna kastracja ). I to dziala przez pol roku. Quote
magda z. Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Ja to sama testuję ze swoim łoskiem, bo tez jest nieoperacyjny Quote
zuziaM Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Dzisiaj szykuje zagrodke dla Balbinki i Tosi, wiec krece sie caly czas kolo kojcow Karusia i Semira. Chlopaki najpierw troszke sie denerwowali, bo mysleli, ze to pora na spacer albo jedzonko, ale potem sie uspokoili i prosze.... Semirek to straszny leniuch jest ! Spi duzo i lubi lezec w budce i stad obserwowac sobie, co sie dzieje Quote
magda z. Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Karo to teraz coraz więcej z dobka ma, jak się spojrzy na niego. a Semir może musi się przyzwyczaić Quote
aisaK Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 pieknie i jak grzecznie siedzi! oby znalazł sie dla niego wspaniały domek! Quote
magda z. Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f99/ubrania-na-oplacenie-hotelu-semira-karo-dwoch-starszych-psich-panow-21-06-22-00-a-139863/#post12447250 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.