Jump to content
Dogomania

"Sygnały uspokajające" Turid Rugaas


Recommended Posts

  • Replies 62
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Zapytaj takoż księdza na spowiedzi o siódme przykazanie. I nie grzesz więcej, również na wakacjach - papierowe Sygnały uspokajające kosztują 17,49 zł z darmową wysyłką, do kupienia choćby w Merlinie.

[quote name='Rauni']Mnie nie powaliło. To znaczy owszem, ciekawe, użyteczne, częściowo moje obserwacje się z tą książką pokrywają (dobry skutek uboczny tej książki jest taki, że człowiek zaczyna się bardziej swojemu i innym psom przyglądać). Natomiast odniosłam wrażenie, że wg Turid Rugaas to psy nic tylko się uspokajają - brakowało mi opisu innych sygnałów innego rodzaju, psi język jest przecież nieco bogatszy. [/quote]
Odniosłam podobne wrażenie :lol: . Zwłaszcza obserwując mojego psa, który repertuar tych "innych" ma baaaardzo bogaty :evil_lol: . I ani myśli uspokajać siebie lub kogokolwiek innego. A tak poważnie, to psy bardzo źle na niego reagują, albo się go boja, albo atakują. Stąd podejrzewam, że naprawdę używa swoich sygnałów, ale ewidentnie nie w celach pokojowych.

Ogólnie moja opinia o tej pozycji jest następująca: dla osób, które psa mają niezbyt długo, które nie przeczytały jeszcze tych wszystkich tomów literatury kynologicznej dostępnej na rynku :evil_lol: , które nie mają zbyt dużego doświadczenia ze szkoleniem, nie jeżdżą na seminaria, zawody, nie podglądają innych - to może być cios, strzał w dziesiątkę, odkrycie Ameryki ;) . Dla tych, co z psami pracują od lat, powiedzmy kilku, które nauczyły się obserwować, "czytać" swojego psa, tezy zawarte w tej książeczce są raczej potwierdzeniem tego, co udało się zaobserwować w kontaktach z własnym psem/psami.
Aby była jasność - nie uważam pierwszej grupy czytelników za gorszych, tylko po prostu mniej doświadczonych. Ja sama fachowcem się nie czuję, ale ma się te psy lat kilkanaście, więc był czas, aby coś poobserwować.
Druga rzecz - nie chcę dyskredytować wartości, czy zawartości tej książeczki. Ta mało odkrywcza ilość informacji może być spowodowana właśnie małą objętością pozycji, co powoduje, że umieszczone w niej są rzeczy najważniejsze, czyli podstawowe, które zapalonych, doświadczonych psiarzy nie rzucają na kolana, bo oni to wszystko już wiedzą. Ja bym optowała za tym, aby Turid napisała coś większego, aby udostępniła czytelnikom trochę więcej ze swojej (niewątpliwie szerokiej) wiedzy. :lol:

Link to post
Share on other sites
Guest Kamcia_14

[QUOTE] Dla tych, co z psami pracują od lat, powiedzmy kilku, które nauczyły się obserwować, "czytać" swojego psa, tezy zawarte w tej książeczce są raczej potwierdzeniem tego, co udało się zaobserwować w kontaktach z własnym psem/psami. [/QUOTE]
[B][I]Z tym zgadzam się całkowicie. Myślałam że po przeczytaniu książki dowiem się czegoś nowego. Natomiast tylko utwierdziłam się w przekownaniu że jestem mądra i znam się na psiej mowie (sory za skromość :evil_lol:.) [/I][/B]
[B][I]Książka ciekawa nie powiem że nie. Lecz nie powiem że była ( w moim przypadku) strzałem w dziesiątkę. Owszem dla niektórych osób książka była fantastyczna , dla mnie nie.[/I][/B]

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

[quote name='Mokka']
Ogólnie moja opinia o tej pozycji jest następująca: dla osób, które psa mają niezbyt długo, które nie przeczytały jeszcze tych wszystkich tomów literatury kynologicznej dostępnej na rynku :evil_lol: , które nie mają zbyt dużego doświadczenia ze szkoleniem, nie jeżdżą na seminaria, zawody, nie podglądają innych - to może być cios, strzał w dziesiątkę, odkrycie Ameryki ;) .[/QUOTE]
No dokładnie. Ja wczoraj dopiero dorwałam tą książkę w swe łapki. Mając swojego pierwszego psa w życiu ta książka jest dla mnie bardzo przydatna :). Już sobie csujemy z Bezą :D.

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Chciałabym spytać czy w tej książce jest opisane jaka "poza" psa i jakie jego zachowanie co oznacza? Nie miałam okazji przeczytać tej książki i mam na oku trochę innych, więc zastanawiam się czy warto ją kupić... W każdym razie potrafię powiedzieć co mój pies ma na myśli prezentując różne zachowania i wiem co oznacza jaka postawa większości psów w schronisku, np. kiedy pies odwraca pysk, patrzy kątem oka, sztywnieje itp.
Ale jeśli książka jest naprawdę dobra, to może jednak warto przeczytać. Doradzicie?

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...
  • 7 years later...

Odkopuję po 8 latach i będę niekulturalna :)

Zapytam prostu z mostu, czy ktoś nie posiada tej zacnej książki w PDF? Parę lat temu dostałam linka od znajomej do jakiegoś chomika gdzie była, przeczytałam i byłam zachwycona. Szukam teraz, bo chciałam podesłać kuzynowi i jej żonie, którzy sobie sprawili labiszona i chciałabym żeby poznali treść, niekoniecznie musząc ją kupować.

Gdyby ktoś miał, proszę na priv, może zmieści się na maila czy jakiś serwer.

Link to post
Share on other sites
O 18.06.2016 o 17:09, kajzera napisał:

Zapytam prostu z mostu, czy ktoś nie posiada tej zacnej książki w PDF?

Zapytaj takoż księdza na spowiedzi o siódme przykazanie. I nie grzesz więcej, również na wakacjach - papierowe Sygnały uspokajające kosztują 17,49 zł z darmową wysyłką, do kupienia choćby w Merlinie.

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...