Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Delph napisał(a):


Dzwonili do mnie dzisiaj naukowcy badający krew Felka. Kategorycznie wykluczyli neosporozę (to z jednej strony dobrze, z drugiej źle, bo nadal nie wiadomo co mu jest). Natomiast wrzucili mimo wszystko krew na hodowlę w kierunku pasożytów i coś rośnie... Nie wiadomo jeszcze co, ale wygląda na to, że jednak atakują go jakieś pierwotniaki. Jutro zawożę kolejną próbkę krwi i trzymajcie kciuki, żeby wykryto co to :roll:


hmmm, jak długo trzeba będzie czekać na wyniki?

  • Replies 968
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ok, próbki krwi zawiezione, Feluś pokłuty, ale humor go nie opuszcza ;)

Pytałam o buciki kilku weterynarzy, nie mają pomysłów skąd je wziąć :shake:
Takie zwykłe buciki na rzepy rzeczywiście są do bani i się zsuwają, dlatego my potrzebujemy takich usztywnionych porządnych... Łatwo powiedzieć :p gorzej takie zrobić.

Jamor: Właśnie o coś takiego nam chodzi. Dzisiaj się dowiedziałam, że jest taka plastikowa siateczka, którą po rozgrzaniu można dowolnie formować i zrobić z tego potrzebne nam usztywnienie. Czy to właśnie miałeś na myśli i wiesz może gdzie tego szukać? A tak poza tym mam nieśmiałe pytanie, zauważyłam na dogo, że prowadzisz profesjonalne szkolenia psów. Czy doradzasz też w sprawach behawiorystycznych? Może byśmy skorzystały z usług :oops: Opiekunka Felka ma chęć pogłębić swoją wiedzę jak pracować z psem, a wiadomo że Felek jest nietypowym przypadkiem ze względów zdrowotnych i nici z grupowego szkolenia... Nie ma z nim większych problemów, ale rozwiązanie kilku, które są zapobiegło by utrwaleniu złych nawyków i nakierowało koleżankę jak postępować z Felkiem. Oczywiście to tylko moje niezobowiązujące pytanie, bo właśnie zaczynamy się rozglądać za specjalistą. W kwestii wychowania psów wolę zapobiegać niż leczyć ;)

Posted

MakS napisał(a):
hmmm, jak długo trzeba będzie czekać na wyniki?


Aż coś wyrośnie ;) A tak na poważnie, to rozmawiałam dzisiaj z profesorem, który się tym zajmuje, przekazałam trzy próbki krwi dla niego i dwóch innych naukowców. Trzeba trzymać kciuki żeby hodowla pasożytów się rozwinęła i żeby udało się określić co to za ustrojstwo :shake: Potrwa pewnie minimum kilka dni...

Posted

coronaaj napisał(a):
Tak znalam tego szewca, tylko czy dalej tam jest??? To cala szewska rodzina bo ojciec czy dziadek to pewnie nie zyje.

Niestety "mój szewc" nie da rady uszyć takich bucików... Może jednak spróbujcie zapytać na Chmielnej...

Posted

Delph napisał(a):
Ok, próbki krwi zawiezione, Feluś pokłuty, ale humor go nie opuszcza ;)

Pytałam o buciki kilku weterynarzy, nie mają pomysłów skąd je wziąć :shake:
Takie zwykłe buciki na rzepy rzeczywiście są do bani i się zsuwają, dlatego my potrzebujemy takich usztywnionych porządnych... Łatwo powiedzieć :p gorzej takie zrobić.

Jamor: Właśnie o coś takiego nam chodzi. Dzisiaj się dowiedziałam, że jest taka plastikowa siateczka, którą po rozgrzaniu można dowolnie formować i zrobić z tego potrzebne nam usztywnienie. Czy to właśnie miałeś na myśli i wiesz może gdzie tego szukać? A tak poza tym mam nieśmiałe pytanie, zauważyłam na dogo, że prowadzisz profesjonalne szkolenia psów. Czy doradzasz też w sprawach behawiorystycznych? Może byśmy skorzystały z usług :oops: Opiekunka Felka ma chęć pogłębić swoją wiedzę jak pracować z psem, a wiadomo że Felek jest nietypowym przypadkiem ze względów zdrowotnych i nici z grupowego szkolenia... Nie ma z nim większych problemów, ale rozwiązanie kilku, które są zapobiegło by utrwaleniu złych nawyków i nakierowało koleżankę jak postępować z Felkiem. Oczywiście to tylko moje niezobowiązujące pytanie, bo właśnie zaczynamy się rozglądać za specjalistą. W kwestii wychowania psów wolę zapobiegać niż leczyć ;)


do usztywnien mozna by wykorzystac materiał pcv , np. ze scianek rur kanalizacyjnych , taki zwykłe platik kol. ciemnoszarego. ładnie formuje sie na gorąco, podgrzac nagrzewica elekt. lub nad gazem, ufromowac i ostudzic pod bierzącą woda. wziaśc poprawke na niewielkie kurczenie sie materiału podczas studzenia. co do szycia, to dla całej polskiej policji wszelki akcesoria szyje kol. Tomek, ma złote ręce i jak ma czas lubi wyzwania. tel 601375939, jak ma czas to robi rózne cudeńka. na pewno cos doradzi.
Natomiast jesli chodzi o szkolenie, to jestem przeciwnikiem szkolenia psów chorych i czekających na adopcję . leczenie, socjalizacja- to podstawa. zdrowe ciałko i zdrowa psycha . jak juz tak bedzie to samo układanie psiaczka to jak formowanie ciepłej plastelinki. obie strony muszą czerpac z tego radośc. buziale-jamor

Posted

Witaj Felusiu:loveu: Widzę, że zdrowiejesz i razem z ciotkami i wujkami walczysz o polepszenie i każdy nowy dzień:lol:

Na początku wątku pojawiła się ciotka warsawmoo - ona też ma trochę doświadczeń z bucikami i różnymi innymi usztywnieniami łapki, można znów ja porosić o poradę i zajrzenie tutaj?;)

Posted

sleepingbyday napisał(a):
felek jest w wawie, a jamor w warce. tu widze problem.
mru założyła bazarek, gdzie na cel charytatywny mozna zpisywac psiaka na szkolenie. wiem, ze grupowe, ale może by z mru pogadać o indywidualnym?

nie wiem, czy akurat o tego trenera chodzi, ale nam mru właśnie poleciła jednego (jak braliśmy od Niej naszego Maksa to nam uciekł i po całym Ursynowie żeśmy go ganiali, no i były jeszcze inne problemy, ale o tym sza;)) i On ma niższe stawki dla psów dogomaniackich- a z takim psem jak Feluś, to pewnie kilka lekcji by starczyło

Posted

Właściwie to na mój gust wystarczyłaby jedna dłuższa rozmowa dobrego behawiorysty z moją koleżanką :lol: To jej przydadzą się wskazówki, nie chodzi nam o typowe szkolenie, raczej porady jak radzić sobie z codziennymi problemami. Im łatwiej będzie je rozwiązać, tym mniej zgrzytów będzie z rodziną mieszkającą z Felusiem pod jednym dachem ;) Problemy są błahe, ale koleżanka nie ma doświadczenia i Feluś trochę wchodzi jej na głowę (a właściwie innym, bo jej się słucha i jest w nią niesamowicie wpatrzony), a ja też nie jestem żadnym specjalistą, więc nie bardzo mogę doradzać. Tak więc głównie chodzi o podniesienie dziewczyny na duchu i danie kilku konkretnych wskazówek, jak postępować z psem wyjątkowo inteligentnym, ale jednak wrażliwym, po przejściach. Jak dla mnie to Felek ma wspaniały charakter, jest przekochany i dlatego koleżanka nie chce tego zaprzepaścić. Jej dotychczasowe psy były zupełnie inne, mniej emocjonalnie podchodzące do ludzi i dlatego teraz chciałaby pogadać z kimś "znającym się na rzeczy".

Jak na razie niebezpiecznie zbiżamy się do totalnego rozpieszczenia i rozpaskudzenia Felka, bo na zmianę albo nam go żal, albo jest tak kochany, że nie sposób inaczej :evil_lol:

Dlatego będę wdzięczna za namiary na dobrych behawiorystów, którzy nie podejdą do Felka "podręcznikowo", bo on właśnie ze względu na zdrowie nie może odbyć tradycyjnego szkolenia.
Ciężko tak pisać, najlepiej jakbyście Felka wszyscy zobaczyli :lol: Wtedy by było jasne jaki to wyjątkowy, wspaniały pies i dlaczego nie chcemy tego zmarnować :lol:

Sleepingbyday: W Warce koleżanka opiekująca się Felkiem ma działkę i dość często tam bywa. To całkiem niedaleko Warszawy, stąd moje pytanie do Jamora :lol:

Dziękuję za "bucikowe" namiary, dzisiaj zdobyłam nazwę (tylko oczywiście gdzieś mi się zapodziała) takiej siateczki samoutwardzającej do robienia opatrunków (takich jak gipsowe). Stosuje się to u małych zwierząt, bo jest lżejsze i łatwiejsze w stosowaniu niż gips. Pokombinuję z tym. Poza tym dostałam też propozycję użycia żywicy epoksydowej, podobno twarda jak kamień i może sprawdziła by się jako usztywnienie.

Posted

sleepingbyday napisał(a):

mru założyła bazarek, gdzie na cel charytatywny mozna zpisywac psiaka na szkolenie. wiem, ze grupowe, ale może by z mru pogadać o indywidualnym?


Na szkolenie moim zdaniem nie ma co go ciągnąć. Potrzebujemy kogoś, kto pozna Felka, koleżankę, pogada i wytłumaczy parę podstawowych spraw. A najlepiej napisze instrukcję obsługi Felusia do powieszenia nad łóżkiem :evil_lol:

MakS: A to było w formie szkolenia, czy porad behawiorystycznych (typu "rozwiązywanie problemów" ;))?

Bico: Dzięki, napiszę do Warsawmoo.

Posted

Delph napisał(a):


Bico: Dzięki, napiszę do Warsawmoo.


I już napisała ;). Własnie dostałam maila.
Rzeczywiście kombinowaliśmy z bucikiem dla Scooterka. Takie zwykłe, ze sklepu, nie zdały egzaminu. Stanęło na tym, że zrobimy "łupkę" (to po mojemu), natomiast profesor,do którego pojechałam ze Scooterkiem nazwał to "longin" (a raczej coś koło tego, bo nazwy napewno nie pamiętam dobrze:oops: - napewno zaczynała się na "long"). Ma to być takie korytko zrobione z bandaża, który po zanurzeniu w cieczy tężeje tworząc skorupę. W niej to właśnie miał być wycięty wzdłuż zewnętrznej strony pas, by tam umocować rzepy - to mialoby ułatwić zdejmowanie "bucika". Bucik miał wykonać ortopeda - co-by psu ułożył łapkę w odpowiedniej pozycji. Jest to ktoś,kto ma doświadczenie w robieniu takich właśnie "łupek-longinów". Ten spec-ortopeda jest w Lublinie ..... Współpracuje na stałe z naszym profesorem Silmanowiczem, który jest jednym z najlepszych fachowców w Polsce. Został wymieniony, jako jeden z niewielu w miesięczniku "Mój pies" wydanie lipcowe. Jeśli Feluś mógłby przyjechać do Lublina umówię go z profesorem i z tym wetem od "longinów" na wizytę.

Posted

warsawmoo napisał(a):
(...) Jeśli Feluś mógłby przyjechać do Lublina umówię go z profesorem i z tym wetem od "longinów" na wizytę.

Wspaniała oferta pomocy.

Posted

Dzięki Warsawmoo za odwiedziny Felusia, konkretną poradę i ofertę pomocy:multi:
Delph w razie co, warto to mieć na uwadze;)

W ogóle Delph, przy opiece nad Felkiem, szukaniu pomocy i rozwiązywaniu problemów, działa, jak brygady szybkiego reagowania:lol:
I tak trzymać:happy1::happy1::happy1:

Posted

jeśli z felkiem są to problemy dnia codziennego, wynikające z małego obeznania, to kompletnie nie potrzebny jest behawiorysta. bo to coś, jak psycholog/psychiatra. a szkoleniowec własnie szkoli w zakresie posłuszeństwa i obchodzenia się z psem.

ha, jak feluś ma działkę w warce (obszarnik jeden), to ma tez tam kumplli - mojego ekstymczasowicza baraka (u marlenki), kropkę i pozostałe psy marlenki :cool3:.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
jeśli z felkiem są to problemy dnia codziennego, wynikające z małego obeznania, to kompletnie nie potrzebny jest behawiorysta. bo to coś, jak psycholog/psychiatra. a szkoleniowec własnie szkoli w zakresie posłuszeństwa i obchodzenia się z psem.


Chyba rzeczywiście masz rację, bo Feluś nie sprawia większych problemów. Lubi sobie poszczekać, czasami próbuje "ustawiać" goldena, ale nie walczą, tylko go zaczepia, no i ostatnio pogonił pana spisującego liczniki :lol:, ale dał się odwołać i nie zrobił krzywdy (psy raczej nie lubią takich osób). Chodzi o to, że poczuł się już pewnie i zaczyna bronić swojego terytorium, ale tak najzwyczajniej w świecie, jak zdrowy psychicznie pies ;) Tylko właśnie koleżanka potrzebuje konkretnych rad, jak postępować w takich przypadkach i niczego nie zepsuć. Felek uczy się w mgnieniu oka, więc nie będzie problemem wyznaczenie mu zasad zachowania, tylko trzeba wiedzieć jak :lol:
Szukałam behawiorysty, bo bałam się trafić na szkoleniowca nastawionego typowo na naukę komend. Felka można wiele nauczyć, ale jego zdrowie nie pozwala jeszcze na naukę takich podstaw jak na przykład chodzenie przy nodze... Poza tym z posłuszeństwem nie ma problemu, jest natomiast z wiedzą, jak postępować w nagłych sprawach. Czy np. interweniować w psią sprzeczkę itp. Takie podstawy, ale powiedziane przez doświadczoną i znającą się na rzeczy osobę.

Warsawmoo: Bardzo dziękuję za propozycję. Teraz na weekend Feluś jedzie do Olsztyna wypoczywać i przy okazji koleżanka ma nadzieję złapać wcześniej wspominanych weterynarzy, żeby przeprowadzić badania. Zobaczymy jak Felek zniesie podróż, wtedy będziemy mniej więcej wiedziały czy da radę przywieźć go do Lublina.

Posted

Delph napisał(a):
(...) Teraz na weekend Feluś jedzie do Olsztyna wypoczywać i przy okazji koleżanka ma nadzieję złapać wcześniej wspominanych weterynarzy, żeby przeprowadzić badania.(...).

Bardzo jestem ciekawa wyniku tej wyprawy!

Posted

Delph napisał(a):
no i ostatnio pogonił pana spisującego liczniki :lol:, ale dał się odwołać i nie zrobił krzywdy (psy raczej nie lubią takich osób).



no, normalny pies :evil_lol:

bedzie dobrze! szkoleniowiec, nie behawiorysta, nie będą go uczyć wszytskiego, czego sie uczy normalnego psa.

a tak naparwde. lektura działu wychowanie i tyle :-)

Posted

wróciłam z wakacji.
Nie czytałam ostatnich komentarzy bo wróciłam bardzo zmęczona jutro poczytam ale na 1 rzut oka widzę, że u Felusia ok.

Posted

Delph napisał(a):
Właściwie to na mój gust wystarczyłaby jedna dłuższa rozmowa dobrego behawiorysty z moją koleżanką :lol: To jej przydadzą się wskazówki, nie chodzi nam o typowe szkolenie, raczej porady jak radzić sobie z codziennymi problemami. Im łatwiej będzie je rozwiązać, tym mniej zgrzytów będzie z rodziną mieszkającą z Felusiem pod jednym dachem ;) Problemy są błahe, ale koleżanka nie ma doświadczenia i Feluś trochę wchodzi jej na głowę (a właściwie innym, bo jej się słucha i jest w nią niesamowicie wpatrzony), a ja też nie jestem żadnym specjalistą, więc nie bardzo mogę doradzać. Tak więc głównie chodzi o podniesienie dziewczyny na duchu i danie kilku konkretnych wskazówek, jak postępować z psem wyjątkowo inteligentnym, ale jednak wrażliwym, po przejściach..


Delph, o jakie konkretnie problemy chodzi- mam trening maksia w pon, to moge się ewentualnie podpytać co i jak.

Posted

MakS napisał(a):
Delph, o jakie konkretnie problemy chodzi- mam trening maksia w pon, to moge się ewentualnie podpytać co i jak.


Opisałam mniej więcej sytuację w poście #517. Było by super gdybyś mogła podpytać, czy da radę zorganizować rozmowę lub spotkanie szkoleniowca z moją koleżanką. Najlepiej gdyby możliwa była "wizyta domowa", bo od razu wtedy Pan zobaczyłby co i jak (bo chodzi głównie o zachowanie w domu, relacje z drugim psiakiem-domownikiem i osobami przychodzącymi, więc szkoleniowiec miałby sprawę "jak na dłoni" ;)). Będę wdzięczna za informacje :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...