Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam dobrą wiadomość. Suczka została wczoraj wyadoptowana w dobre ręce na akcji w Silesii :multi:.

Pozostaje więc piesek. Jedynie suczki mogę wziąć do siebie, czyli dom dalej poszukiwany.

  • Replies 84
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jurosia napisał(a):
my docelowo rozglądamy się za dużą łagodną sunią
bo nasz chłopak :Dog_run:(12 kg "agresor" ;)) zaakceptuje tylko sunię



a nie chciałabyś Bernardynki? bardzo grzeczna,kontaktowa,akceptuje dzieci,psy,rozdaje buziaki...psi ideał :)

Posted

oj coś sobie nie radzę z pisaniem postów :oops:

a mogłabym się dowiedzieć czegoś więcej o suni, napisałam że łagodnej ,bo my zupełnie nie nadajemy sie na treserów, szkoleniowców;) i rozpuszczamy nasze psy do granic przyzwoitości:eviltong:

Posted

Jaaga napisał(a):
Mam zdjęcia suni, która dzis po akcji adopcyjnej musi wrócić do schroniska. Jest malutka, bardzo lękliwa.
Może wstawić jej fotki, a nuż ktoś zakocha się w takim płoszku ?
A jesteś pewna, że nikt jej nie wziął na dt? Bo była jedna dziewczyna, która się zastanawiała czy jej nie potymczasować, ale nie wiem na czym stanęło.

Posted

Mam zdjęcia suni, która dzis po akcji adopcyjnej musi wrócić do schroniska. Jest malutka, bardzo lękliwa.
Może wstawić jej fotki, a nuż ktoś zakocha się w takim płoszku ?

Justyna, za niedługo chyba przerobimy ten wątek na ogólny zalęknionych śląskich psów ;).

Posted

Jaaga napisał(a):
Mam zdjęcia suni, która dzis po akcji adopcyjnej musi wrócić do schroniska. Jest malutka, bardzo lękliwa.
Może wstawić jej fotki, a nuż ktoś zakocha się w takim płoszku ?

Justyna, za niedługo chyba przerobimy ten wątek na ogólny zalęknionych śląskich psów ;).



Jeśli Jurosia podtrzyma swoją decyzje o bernardynce,to ja naprawde chyba rozpłacze sie ze szczęścia,...to byłby weekend cudó-Misia,Bąbel, ta sunia i...Bernardynka? byłoby zbyt pięknie...
Może ten wątek tak działa :)

Ona chyba jest na wątku akcji Silesii,tak?

Posted

Jaaga - lękliwa sunia , o której rozmawiałyśmy dzisiaj w czasie akcji w Silesii poszła do domku :multi:

Jej zdjęcia można pooglądać na ostatniej stronie silesiowego wątku - u Ola_ la na rękach i poniżej.

Posted

tyle dobrze...ja znalazłam jeszcze jedną przerażoną sunie,tylko jest jeszcze w gorszym miejscu...tylko, że tam psy znikają i często jest tak,ze sie przychodzi,a psa już nie ma...

Dodam ją do 1. postu,więc będziemy szukać DT dla samczyka i dla niej...

Posted

:roll: oj nie nadążam za Wami, moje posty też przeskakują :cool3: wcześniej pisałam że podtrzymuję decyzję , o ile sunia jest łagodna i toleruje suczki i psy i ludzi, którzy nie mają w sobie za grosz żyłki tresera :lol:
i czy można gdzieś sunię zobaczyć i czegoś się o niej dowiedzieć bliżej

Posted

Super, że ta maleńka suczka też już jest w domku :multi::multi::multi:. To chyba ten wątek tak działa :lol:.

Justyna dawaj następną na pierwszą stronę, może też jej się poszczęści.

Chyba dodam moje strachulce Pipi i Gucia, to może wreszcie ktoś je wypatrzy :cool3:.

Jurosia, mam ten sam problem, co Ty z rozpuszczaniem psów. Gucio jest 7-mies. szczeniakiem wielkości onka, a ładuje mi się na kolana i muszę go łaskotać po brzuchu i pod pachami. Zbieram po nim kupy i siuśki, a nie mam serca wywalić go na stałe do kojca, bo jest taki przylepny i chce być z maleńką Pipi. Tylko ściska mnie, jak sobie pomyślę, że w nowym domu może nie być tak traktowany i że mu może tym krzywdę robię:roll:.

Posted

Wiem, wiem :evil_lol: jak to jest, ja sama stworzyłam potwora :diabloti: wychowałam Bryśka od oseska ( łącznie z karmieniem strzykawką i masowaniem brzuszka). Teraz gówniarz (1,5 roku) jest w stanie wyczaić wszysktie moje nastroje i doskonale orientuje się, że nie potafię się na niego wściekać. A z jego mamusi nie gorsze ziółko. :diabloti: Jak ją pierwszy raz zobaczyłam to malutki 2 miesięczny kociak odganiał ją od jedzenia, na które próbowałam ją zwabić. Ale już po roku na wakacjach, ugryzła (lekko ;)) gospodarza u którego byliśmy na kwaterze jak chciał wejść do naszego pokoju. A my :oops: no cóż dumni byliśmy, że tak się odstresowało maleństwo.

justyna a czy z tą bernardynką to aktualne :lol:

Posted

jurosia napisał(a):
Wiem, wiem :evil_lol: jak to jest, ja sama stworzyłam potwora :diabloti: wychowałam Bryśka od oseska ( łącznie z karmieniem strzykawką i masowaniem brzuszka). Teraz gówniarz (1,5 roku) jest w stanie wyczaić wszysktie moje nastroje i doskonale orientuje się, że nie potafię się na niego wściekać. A z jego mamusi nie gorsze ziółko. :diabloti: Jak ją pierwszy raz zobaczyłam to malutki 2 miesięczny kociak odganiał ją od jedzenia, na które próbowałam ją zwabić. Ale już po roku na wakacjach, ugryzła (lekko ;)) gospodarza u którego byliśmy na kwaterze jak chciał wejść do naszego pokoju. A my :oops: no cóż dumni byliśmy, że tak się odstresowało maleństwo.

justyna a czy z tą bernardynką to aktualne :lol:



Ona ma swój watek na dogo,przeszła operacje łapy,.miała wycięty guz,ale nie jest złośliwy,teraz ładnie sie goi,bo jest w DT..w schronisku lapa nie chciała sie w ogóle goić,a ten tymczas był taki mocno nie planowany.już szukam wątku
http://www.dogomania.pl/forum/f28/bernardynka-beki-po-operacji-szuka-ds-funduszy-na-leczenie-wyzywienie-131385/

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

zulugula napisał(a):
Czy obie suczki już znalazły domki?
Pierwsza poszła do adopcji na zeszłomiesięcznej akcji w SCC, druga psina niestety jest za TM. Nie przetrwała schroniska, odeszła :(.

Posted

maciaszek napisał(a):
Pierwsza poszła do adopcji na zeszłomiesięcznej akcji w SCC, druga psina niestety jest za TM. Nie przetrwała schroniska, odeszła :(.


:placz::placz::placz: źle mi z tym jest, że jej nie pomogliśmy :placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...