Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Saththa']ja przepraszam ale gdzie on brązowy jest? bo ja widze czarno-białego;)
A gdzie ona jest dwumiesięczna i zdrowa :P


Filmik do obśmiania :lol: Na usprawiedliwienie dodam, że dawno nie było wyjazdowego biegania, a Lizka jest gwiazda i jak ma publikę, to leciiii :lol: Nie byłam przygotowana, zeby ją za tak przeganiać ;) No i to
było ponad nasz poziom, o :P

http://www.youtube.com/watch?v=ur4M1y5r--4

Posted

hahahha uwielbiam ją! mała torpeda, która ma własny pomysł na bieganie :D

hahaha najlepsze zatrzymanie w 2.12 jak slalom nie tak to Lizka sięzatrzymała i wyglądała jakby pomyślała - no co znowu nie pasi qwa... :evil_lol: i ten ogon haha

Posted

ja obejrzę później , bo o 5 mam słaby zasięg ;)


Zerduszko mam plan.Idziesz do pani na wizytę po adopcyjną.Prosisz o herbatkę i w tym czasie za kota i w nogi.



Edit
Dziwna sprawa piszę po piątej, a post wyskakuje po szóstej

Posted

no filmik super ale czemu ona nie mogla po swojemu se polatac po tym parkurze ???? mialaby wiecej radochy hihihi a napewno by zaliczyla wsyztsko sama z siebie

zarypiste
jak ja lubie jeak wszytsko idzie tak jak nie mialo hihihi a pies caly uchachany

Posted

napisalam tyle ze mnie dogo wywalio :(
wyslalam Ci maila......
Lizka jest swietna.......

zerduszko a ten biedak co tam wbiegl.......Lizka ze stoickim spokojem biegla dalej, Kredka by juz na niego napadla :)
fajna dzewcynka :)

Posted

ha ha ha film super :)
Lizka widze biegała w cały swiat i wedle własnego widzi mi sie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
a przy okazji jeszcze mówiła co mysli o tym wszystkim :diabloti:
no cudna jest :p

Posted

[quote name='Saththa']Kuuurde one sa jakoś ponumerowane te przeszkody? Skad Ty wiesz gdzie masz biec? :hmmmm: :lol:
Na zawodach mają numery, ale jak biegniesz to nie ma czasu na nie patrzeć. Cała trudność polega właśnie na tym, żeby przed biegiem nauczyć się kolejności i już sobie wymyślić jak się psa będzie prowadziło, gdzie zmiana reki itd. Dla mnie to jest meksyk :eviltong:
[quote name='Fides79']Lizka widze biegała w cały swiat i wedle własnego widzi mi sie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
To się tylko tak wydaje, bo ona biega dokładnie to co jej pokazuję, a że pokazuję źle ;) to takie są efekty. Wieso świetnie to wychwyciła, co gdzie i kiedy zmaściłam :razz:
[quote name='Fides79']a przy okazji jeszcze mówiła co mysli o tym wszystkim :diabloti:

O tak, jak się pomylę, to zaraz opieprz :eviltong:

Posted

Hi,hi,hi fajne.Musiałyście strasznie długo biec skoro tam jeden już się zniecierpliwił.Pewnie był następny w kolejce ;).Jak ja bym pojechała na takie zawody to bym na pewno zmieniła trasę, a Leoś by już się zajął tym niecierpliwym kolegą, a jakby nie wygrał to i sędziowie mieliby przechlapane ;)

Posted

zerduszko napisał(a):
Na zawodach mają numery, ale jak biegniesz to nie ma czasu na nie patrzeć. Cała trudność polega właśnie na tym, żeby przed biegiem nauczyć się kolejności i już sobie wymyślić jak się psa będzie prowadziło, gdzie zmiana reki itd. Dla mnie to jest meksyk :eviltong:


zbyt krótka mam pamięć hahaha nie ma szans

Posted

malawaszka napisał(a):
zbyt krótka mam pamięć hahaha nie ma szans

Moja myślisz, ze lepsza? Co widać :lol: Pamietam, że na początku zapamiętywałam po 3 przeszkody... a teraz tak 8 już ogarniam :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
zbyt krótka mam pamięć hahaha nie ma szans


nie tylko Ty malawaszko......moja znajoma calkiem sie pogubila :) ale piesio sam ja wykierowal:)

Posted

zerduszko napisał(a):
Moja myślisz, ze lepsza? Co widać :lol: Pamietam, że na początku zapamiętywałam po 3 przeszkody... a teraz tak 8 już ogarniam :lol:


:) to wszyscy to maja :evil_lol:, wszystko przychodzi z czasem :p
mamy pana okolo 7o-siatki ktory sie permanentnie myli ale publicznosc mu pomaga :lol:

Posted

tak se patrze na was i az mnie by sie chcialo poprobowac z tym moim malym wariatem ale on za dziki do takich zbiorowisk i nie lubi za bardzo jezdzic samochodem a jakbym rowerem tam dojechala to moglby juz nie chciec latac hihihi

Posted

Tekla64 napisał(a):
tak se patrze na was i az mnie by sie chcialo poprobowac z tym moim malym wariatem ale on za dziki do takich zbiorowisk i nie lubi za bardzo jezdzic samochodem a jakbym rowerem tam dojechala to moglby juz nie chciec latac hihihi

Mysmy zaczynały trenować z 4-5 par i trener. Dłuuugo, dłuuugo nie było żadnych wyjazdów i zbiorowisk. Póki pies nie wkręcił się na tyle, że cały świat dla neigo nie istnieje - zobacz, ze ani ja, ani Liz tego psa, który wpadł nam na tor długo nie zauważyłyśmy ;) A co do auta, to Liz jak do mnie przyjechała bała sie panicznie cywilizacji :lol: typu smycz, schody, samochód. Jak widziała, że sięgam po klucze od auta, to psa nie było :lol: 3 miesiace ćwiczeń i nic. A jak zaczęłyśmy jeździć w takie super miejsce, jak plac treningowy, to kundel polubił jazdę samochodem :)

Posted

zerduszko napisał(a):
Mysmy zaczynały trenować z 4-5 par i trener. Dłuuugo, dłuuugo nie było żadnych wyjazdów i zbiorowisk. Póki pies nie wkręcił się na tyle, że cały świat dla neigo nie istnieje - zobacz, ze ani ja, ani Liz tego psa, który wpadł nam na tor długo nie zauważyłyśmy ;) A co do auta, to Liz jak do mnie przyjechała bała sie panicznie cywilizacji :lol: typu smycz, schody, samochód. Jak widziała, że sięgam po klucze od auta, to psa nie było :lol: 3 miesiace ćwiczeń i nic. A jak zaczęłyśmy jeździć w takie super miejsce, jak plac treningowy, to kundel polubił jazdę samochodem :)


masz racje zerduszko, na placu zapomina sie o wszystkim :) widzi sie tylko tor przeszkod, nawet swoje nazwisko :) ale jakie uczucie , nie do opisania prawda.... ....Lizka jest swietna i reaguje na kazdy Twoj gest......

Posted

wiesz ja jakos do niedawna nie mialam problemu z psami i samochodami dopiero jak nastaly Ownice to zaczely sie psy co to za chiny nie chca wyjezdazac z tad
i mysle ze to wlansie jest ten problem,mimo wyjazdow na fajne miejsca i zawsze powrot to z kazdym nastepnym psem jest coraz gorzy z jazda samochodem, Niko to ... nie lubi ale Dona to jest w stanie zejsc ze stresu w samochodzie .
w zyciu nie widzilam coby pies tak sie trzachal tylko dlatego ze jedzie samochodem.
osttanio wsadzilismy ja do samochodu coby trase rowerowania zmienic i cobym dala rade wiec ,Irek nas wywiozl a mysmy wracaly rowerem ,nastepne podejscie do samochodu z rowerem to panika totalna
no nie mozna miec wszytskiego hihihi ja mam za to rowerowcow i super drzewolazy
a poza tym co bede kryla do tego trza systematycznosci a tego to ja juz calkiem nie mam, i jakas leniwa sie zrobilam
ale pomarzyc se mogie no nie

Posted

wieso napisał(a):
....Lizka jest swietna i reaguje na kazdy Twoj gest......

Niestety :lol: Nie wybacza żadnych błędów ;) Cieszę się, że Wam się Lizkacz podoba :) Sporo pracy za nami, żeby ona pokazała na co ją stać, ale dzięki temu i na co dzień zrobił się z niej bezczelny szaleniec, a nie taka kupka strachu ;)

Tekla, ja Cię nie namawiam. Ale jakbyś miała chęć, czas i gdzie to polecam :)

Posted

Dawno nie bazgrałam, ale po obejrzeniu filmiku daję znak że baardzo mi się podobał :diabloti:. Czarnula powinna Ci tyłek wygryźć, Hexa by pewnie tak zrobiła po pierwszym błędzie :evil_lol:.

Fajny zdrowy kotecek :loveu:. Dobrze że Hexa mnie powstrzymuje przed przytarganiem jakiegoś kociska do domu :lol:.

Następnym razem mam nadzieję załapać się na jakieś fotki :cool3:

Posted

Zaglądać to zaglądam, ale jak nadrobię zaległości to zapominam co miałam napisać :eviltong:. Teraz akurat na film trafiłam, farta mam po prostu :cool3:. Ale Liz się fajnie wczuwa :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...