zerduszko Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Monday - a kto to wie :evil_lol: a... tylko Wet-siostra :eviltong: Ona na razie krótko czeka, może jeszcze sensowny domek się znajdzie :roll: a jak nie, to:roll: przewca nie będę miała wyjścia ;) Tylko co na to Klaudia i Michał :razz: Poka swoją czarną :razz: Lizka lubi się bawić, lubi sie też przytulac... z tym że zabawa, szczególnie w gryzienie mnie po paluchach :mad: jest lepsza. Ale jak jej odp. wytłumaczę, że teraz tylko się przytulamy, to respektuje. W łóżku śpi jak człowiek, najchetniej wzdłuż człowieka na śledzia, a właściwie na 2 :loveu: Quote
Wet-siostra Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 zerduszko napisał(a):Monday - a kto to wie :evil_lol: a... tylko Wet-siostra :eviltong: Bo ja prorok jestem....:diabloti: Quote
Klaudus__ Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Zerduszko Ty to już wizyty przedadopcyjnej mieć nie musisz :evil_lol: Jakbyś była jakimś 'szemranym typem' to wcale bym Ci Lizaka nie dała! ;) A poza tym już wcześniej [zanim zaproponowałaś DT] słyszałam o Tobie same pozytywne rzeczy. Quote
zerduszko Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 O matko, plotki o mnie chodzą :lol: Teraz tez już złe :eviltong: więc jeszcze to przemyśl ;) Lizka jakby przemówiła, to pewnie by powiedziała "daj mi jeść" :lol: A taki niejadek z niej był :multi: Quote
psiama Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Zerducho, niektórzy mówia, ze lepiej żeby gadali, bo najgorsze jest NIC niegadanie :diabloti:. Ja tam mysle, ze przez same superlatywy Cie pewnie uszyska pieka :cool3:. Jak sie miewa czarniutka pieknotka ? :lol: Quote
zerduszko Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 A szalała bestia :mad: Znów byli rodzice, sii nie było, ale Sadie to prawie szału dostała, bo Lizka ją molestowała strasznie. Ja nie wiem co z nia robić :shake: A najbardziej psy nakręca moja mama :p Quote
Wet-siostra Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Nie wiesz co robić??? Zostaw Małą u siebie.:diabloti: Quote
zerduszko Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 No zostaw, zostaw, a potem mnie Sadie do sądu poda, że ją molestować pozwalałam :eviltong: Mnie tak zastanawia, co robią ludzie jak jadą na wakacje i mają kilka psów :roll: np. 10 ;) Wówczas, to pewnie nie jeżdżą :cool1: Ja bym co z dwom nie miała co zrobić. Quote
Wet-siostra Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Dwa psy można spokojnie wziąść ze sobą...:cool3: Można też sobie wziąść działeczkę za miastem i tam spędzać wakacje.;) Albo zrezygnować z wyjazdów...:eviltong: Przy 10 psach to chyba rzeczywiście nie ma szans na wyjazdy... Choć,nie...Jest jeszcze petsitter...:diabloti: Quote
zerduszko Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Zabranie dwóch psów za granicę, to chyba nie jest taka prosta sprawa :razz: i tania. A jak już o tym piszemy, to ja sobie nie wyobrażam jak sie żyje z duuuużą ilością psów, przeca są sylwestry, wesela, insze imprezy - ja tego nie ograniam :p Quote
Wet-siostra Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Za granicę to rzeczywiście ciężko... A jeśli chodzi o psy...Ja żyje z trzema...:cool3: Quote
psiama Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Przy 3, nawet 4 zwierzach (i dzieciaczku) da sie zorganizowac wyjazdy wakacyjne :cool3:. Mówie jako praktyk. Nawet za granice da sie wybyc, choc preferowane najblizsze okolice (jak my Słowacja) ale zwierzolki muszą mieć aktulne paszporty i być tym samym ochipowane. No i wiadomo ze wyjazd do hoteli tu odpada, ale wynajem chaty - swietna sprawa :loveu:. Ale ie zmienia to faktu, ze kazdorazowo jest to gigantyczne przedsiewziecie. Najlepiej wlasna chata, kawał ogrodu i wakacje na 102 ! :cool3: Quote
Wet-siostra Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Jednym słowem dwa psy to ŻADEN problem...:cool3: :diabloti: Quote
zerduszko Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 [quote name='psiama']Przy 3, nawet 4 zwierzach (i dzieciaczku) da sie zorganizowac wyjazdy wakacyjne :cool3:. Mówie jako praktyk. Nawet za granice da sie wybyc, choc preferowane najblizsze okolice (jak my Słowacja) ale zwierzolki muszą mieć aktulne paszporty i być tym samym ochipowane. No i wiadomo ze wyjazd do hoteli tu odpada, ale wynajem chaty - swietna sprawa :loveu:. Ale ie zmienia to faktu, ze kazdorazowo jest to gigantyczne przedsiewziecie. Najlepiej wlasna chata, kawał ogrodu i wakacje na 102 ! :cool3: Ej, ale mi nie chodzi o zorganizowanie jakiś wakacji, tylko o konkretnych :razz: Z dzieckiem sobie takich też nie wyobrażam :eviltong: Dobrze, ze w tym roku jedziemy na bylejakie, bo Lizka musiałaby w hotelu być ;) Ja mam bardzo fajnego petsittera, ino ona nie ma swojego mieszkania, no musiałaby u mnie mieszkać :eviltong: Jednym swłoem: gorzej niż z dziećmi, bo dzieci keidyś dorastają :lol: A teraz zdjątka :loveu: mojej ukochanej niuni :razz: Ciii bo obudzisz Sadie Mój prezencik :loveu: Babula Biegniemy :multi: Charcica ;) Quote
zerduszko Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 A tu jeszcze - kto tu kogo zaczepia :p YouTube - o 023 Quote
Wet-siostra Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Ona jest przesłodka! Słuchaj,to jest Wielka Psia Przyjaźń.. Nie możesz ich rozdzielać...:cool3: Quote
zerduszko Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Naprawdę - one sie lubią. Sadie uwielbia uciekać :mad: i jak mi się tylko oddala, a ja ją wołam, to Lizka newerowo biega po jej śladzie i do mnie, widac, ze przeżywa, ze jej się rozlazłyśmy :eviltong: A biorąc pod uwagę, że moja Sadie nienawidzi innych psów, a szczególnie suk, to już w ogóle musi Lizkę lubić :loveu: a to zasługa Lizkowego cudnego usposobienia :loveu: :razz: Quote
Wet-siostra Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 No widzisz...Nie masz wyjścia-suńka MUSI zostać.:diabloti: Quote
Monday Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 No zerduszko,chyba będziesz w tym roku mogła zobaczyć jak to jest wyjeżdżać z dwoma psami:cool3: Tak czy tak - ja z jednym mam urwanie glowy - w czwartek popływaliśmy takim kajaczkiem...Nuka 2 razy skąpała się :mad: ale ona po prostu nie umie w miejscu wysiedzieć - a niektóre psy na kajakach podobno kładą się i śpią...ja na takiego nie natrafiłam - 5 godzin siedzenia i podziwiania widoków to dla niej za dużo....z dwoma takimi wiercipiętami chyba bym nie dała rady.... Quote
zerduszko Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 [quote name='Monday']No zerduszko,chyba będziesz w tym roku mogła zobaczyć jak to jest wyjeżdżać z dwoma psami:cool3: W sensie, że nikt jej nbei zechce, czy ja jej nie oddam :evil_lol: [quote name='Monday']Tak czy tak - ja z jednym mam urwanie glowy - w czwartek popływaliśmy takim kajaczkiem...Nuka 2 razy skąpała się :mad: ale ona po prostu nie umie w miejscu wysiedzieć - a niektóre psy na kajakach podobno kładą się i śpią...ja na takiego nie natrafiłam - 5 godzin siedzenia i podziwiania widoków to dla niej za dużo....z dwoma takimi wiercipiętami chyba bym nie dała rady.... Ejo, poka jej zdjecie :mad: prosze grzecznie :eviltong: Ja też kiedyś myslałam, że dwie Sadie to za duzo na moje siły, odp. przyszła sama - taki cudny pies jak Lizka jest jak balsam :loveu: Zdjecia trójcy :loveu: Quote
Wet-siostra Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ciotka,Ty małej nie oddasz...Mówię Ci,nie ma szans...:diabloti: Widzę to po tonie twoich wypowiedzi o Małej...I po zdjęciach.:loveu: Jednym słowem-chyba czas zmienić tytuł...:cool3: Quote
Monday Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ona niczego sięnie boi, stoi łapkami na burcie, wierci się....no i 2 razy wylądowała w wodzie:lol: Quote
zerduszko Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Wet-siostra, pewnie, ze tytuł trzeba zmienić, bo Lizka nie szuka już DT :eviltong: [quote name='Halo (Alfa i Zuzia)']nie ma to jak czarne psy... Zdecydowanie :razz: O żyjesz :multi: A patrzcie jakie cudo tu http://www.dogomania.pl/forum/f28/negro-porzucony-w-lesie-pilnie-potrzebny-dt-139792/ Też super gezrczne, szkoda, że nie mam domu z gumy :-( Monday z mordki to nawet one podobne :loveu: Quote
Wet-siostra Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Suńka nie szuka dt...Mało tego,znalazła ds!!!:diabloti: :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.