feluska997 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 (edited) Imię:Pretekst Wiek:na moje słabo doświadczone oko kilka lat. Może 4-5. płeć: pies rasa:mieszaniec Miasto:Łomża sterylizacja: nie szczepienia:raczej nie Opis:Witam. Od 3 miesięcy dokarmiam pięknego, mądrego psa. Początkowo był bardzo wystraszony, nie pozwolił do siebie podejść na bliżej niż kilkanaście metrów, był przeraźliwie chudy. 1 maja nastąpił ogromny przełom - pies podszedł do mnie i zanim zaczął jeść domagał się głaskania. Z dnia na dzień jest coraz bardziej ufny, jednak dla mnie to jest uciążliwe, ponieważ ostatnio biegnie za samochodem kiedy odjeżdżam, a miejsce, w którym się znajduje jest blisko ruchliwej ulicy. Pies na 100 procent miał kiedyś właściciela - pięknie daje łapę, kładzie się, siada, chodzi przy nodze. Nie wiem co się działo z nim potem, bo dodatkowo psina boi się każdego szmeru, podniesionej ręki, machnięcia nogą. Kiedy podchodzę robi z siebie wręcz dywanik, piszczy i szczeka z radości. On potrzebuje Człowieka! Bardziej niż jedzenia i innych psów! Przez jakiś czas była z nim mała suczka, o której piszę w innym wątku ( http://www.dogomania.pl/forum/f28/ratunku-ruda-z-nieprzerwanie-merdajacym-ogonkiem-potrzebuje-pomocy-136983/index2.html ), nie zwracał na nią szczególnej uwagi, nie był agresywny, wręcz dzielił się jedzeniem. Nie wiem natomiast jaki ma stosunek do innych samców i kotów, jednak myślę, że nie robią na nim większego wrażenia. Proszę pomóżcie znaleść mu Dom! Nie musi być bogaty i piękny, po prostu Dom, gdzie psina dostanie jeść i będzie wygłaskany. On bez tego zginie! Gdyby znalazł się chętny, to psa wykąpię, odrobaczę, zaszczepię, pojedzie do Domu czysty i pachnący. W tej chwili wygląda na zdrowego, ma sporo kleszczy z którymi walczę regularnie. Jest sporym psem, mniej więcej do kolana, dość długa sierść i piękne bursztynowe oczy wpatrzone w człowieka jak w największy cud natury. Nie ukrywam, że jest brudny w końcu mieszka na dworze, bez budy, wymaga wyczesania i innych zabiegów pielęgnacyjnych, ale przez to staje się takim nieoszlifowanym diamentem, z którego trzeba wydobyć to, co najlepsze. Proszę, pomóżcie znaleść Mu dom. Dajcie szansę psu, który zawiódł się na człowieku. Wiem, że takich istnień są tysiące, ale to jedno jest wyjątkowe. Służę zdjęciami. Tel. kontaktowy: xxx xxx xxx W weekendy proszę o sms, bo mogę być na uczelni i nie odbierać tel. Ola Zdjęcia Preteksta z dnia 22.05: Edited May 16, 2012 by feluska997 wklejenie zdjęć z linku Quote
ancymonka2000 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Dołącz prosze jego zdjęcia. To bardzo pomaga. Gdzie on teraz jest? Do góry Czarny! Quote
feluska997 Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Tak to on :) Psina jest w Łomży na terenach starych fabryk i hurtowni, niedaleko są domki jednorodzinne, ale nie widać, żeby ktoś się przejmował losem psa. Proszę powiedzcie mi jak wkleić zdjęcia, tylko prosto i krok po kroku, naprawdę tego nie wiem... Quote
Spinca Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Znacznie łatwiej będzie jak prześlesz mi na maila, ja wkleję i napiszę Ci (postaram się) instrukcję wklejania zdjęć [email protected] Quote
ancymonka2000 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 No to czekamy na zdjęcia :evil_lol: Przydałby się tez banerek, żeby więcej ludzi wiedziało o tym psiuniu ... ale ja nie umiem :oops: kto umie robić banerki?? Quote
majqa Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Do banerka potrzebne są fotki więc jak się pojawią napiszcie PW do mru, Isadora7, Asior, Lidan. Na pewno któraś z dziewczyn pomoże banerkowo. Quote
majqa Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Feluska, jak najbardziej doradzam umowę. Jeśli będzie potrzebna podeślę Ci wzór, żaden problem. Odbierz, proszę PW ode mnie. Quote
feluska997 Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Banerek? Marzenie - nawet nie wiedziałabym od czego zacząć :oops: Boże chyba czas zacząć intensywny kurs internetowy, bo widzę, że daleeeeko w tyle jestem. Ale gdyby ktoś zechciał zrobić to byłabym dozgonnie wdzięczna. Zdjęcia słabej jakości, a na nich pies wystraszony na śmierć. Panicznie bał się aparatu i mało nie schował się pod ziemię, chwilę po ich zrobieniu uciekł. Na codzień jest żywy, wesoły, a te oczka błyszczą i proszą o miłe słowo. Czasem mam wrażenie, że on rozumie dosłownie wszystko, co mówię (a musicie wiedzieć, że z psami gadam bardzo intensywnie:cool3:) Quote
feluska997 Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 majqa dziękuję za namiary, spróbuję zrobić lepsze zdjęcia i dopiero się odezwę do dziewczyn, bo aktualne wątpię, żeby zachęcały do adopcji. Zresztą wypowiedzcie się, jak juz będą zdjęcia. A jeśli chodzi o adopcję, to czy gdyby znalazł się chętny, to muszę podpisywać z nim umowę? Jak w ogóle to wygląda od strony technicznej? Quote
majqa Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Kiedy będziesz w stanie dorobić dodatkowe zdjątka (im więcej tym lepiej, coś się z tego wtedy wybierze do ogłoszeń)? Super by było, gdyby udało się pstryknąć jak stoi. Piękny jest i...widać, że dostał popalić, taka poza skulona...oczka pełne strachu. :-( Quote
feluska997 Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Dziękuję! Jak na niego patrzę, to myślę, że te zdjęcia nie oddają nawet połowy jego uroku. Quote
feluska997 Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Postaram się dziś dorobić więcej, bo jestem tam codziennie. Dziwny zbieg okoliczności - jak nie mam aparatu to Czarny pozuje jak na wystawie, jak zobaczy aparat - udaje jeszcze biedniejszego niż jest :diabloti: wiem! On bierze Was na litość! Dobrze wie, że tu kroi się wyczekany Dom z pieszczotami! Quote
Spinca Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Instrukcja poszła :) wybacz nieskładność wypowiedzi, ale do tłumaczenia nadaję się jak do baletu ;) Quote
Spinca Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 feluska997 napisał(a):A jeśli chodzi o adopcję, to czy gdyby znalazł się chętny, to muszę podpisywać z nim umowę? Jak w ogóle to wygląda od strony technicznej? Byłoby dobrze dla samego faktu posiadania śladu na papierze i świadomości chętnego co wiąże się z adopcją zwierzęcia. Jednak z formalnego punktu widzenia nie masz podstaw do podpisania takiej umowy, ponieważ nie jesteś właścicielką psa. Tym bardziej, że jest to pies "wolnobiegający", więc każdy ma prawo go przygarnąć. Poczekajmy, może któraś Fundacja weźmie go pod skrzydło, będzie zupełnie inna sytuacja. Quote
feluska997 Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Udało się! Dziękuję serdecznie. To zdjęcie wstawiam na próbę, dziś zrobię lepsze (mam nadzieję) Quote
Spinca Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Zdolna Dziewczyna :) Teraz przepadło, poluj, rób fotki w stawiaj ;) Quote
feluska997 Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 O nieee wszystko przeciwko mnie! Piszę z innego komputera i nie mogę dodać zdjęć! Zrobiłam 130 :cool3: wyślę parę do Spincy (dobrze odmieniam???) jeśli będzie tak uprzejma i wklei to super, jak nie to ja wkleję w poniedziałek, bo jutro wyjeżdżam i będę odcięta od internetu na weekend. Dziś już nie dam rady tego zrobić. Całe życie mam pod górę :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.