Pysia Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Alicjarydzewska napisał(a):Cześć Pysiu ...no to co z tym basenem ....bo może by tam ogródek zrobić w nim ...czyli zasypać ziemią a murek zostawić:razz: Ponoć bez pozwolenia nie mogę bo to będzie inna wizja przestrzenna niz na planach.... I wiesz ile ja musiałabym ziemi tam nakupić :crazyeye::razz: Vectra napisał(a):Pysiu chciej małe glizdeczki chciej :loveu: :loveu: :loveu: a jak coś to którą sucz pokryjesz i kiedy - mam nadzieje że szybko :) Crittersy chciałas powiedzieć ;) A co? Niufka też chcesz do tej baaaaardzo grzecznej bandy? Byłabyś niemile zdziwiona bo jednak mimo wszystko one sa dość spokojne i grzeczne :evil_lol: Chyba że by się od Szczepana niuf nauczył...Oj wtedy ratuj sie kto może :diabloti: Quote
Vectra Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Pysiu niufki bardzo mi się podobają :loveu: a jak są mało to są zajebiste , takie pluszaki.Jednak nie dla mnie taki kudłacz ;) trzeba czesać , podcinać , kompać ;) Quote
Pysia Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Vectra napisał(a):Pysiu niufki bardzo mi się podobają :loveu: a jak są mało to są zajebiste , takie pluszaki.Jednak nie dla mnie taki kudłacz ;) trzeba czesać , podcinać , kompać ;) Fakt :p Trzeba dbać :pAle jaki spokój z kudłami ;) Tylko dwa razy do roku mozesz sobie kołderki zrobić :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Pysia Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Ogłaszam wszem i wobec że wypcham i postawię w salonie :mad::mad::mad: Taki scenariusz: Czyściutki pachnący dom. Na dworze deszcz. Dwie Zmoroszelmy biegają sobie cichutko po placu. Wyglądam za drzwi. Szelma śpi a Zmorka kombinuje. Jest w trakcie myślenia więc mam 10 minut spokoju ;) Po upływie 9 ( żeby nie zdąrzyła nic wymyślić) wpuszczam jednego zamulonego a drugiego zastanawiającego sie psa do domu i....Zmorka natychmiast nabiera pełen pychol wody i biegnie do salonu na mój jasny dywan :-x Ja za nią :snipersm: W tym samym czasie Szelma cała z błota wskakuje na kanape :wallbash: Kanapa do prania, dywan do prania :stormy-sad:A ja :flaming::flaming::flaming: To tyle...Idę prać... Quote
Hanna R. Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 O MATKO ! Pysiu !!! To sa wskazania do popełnienia seppuku ... Quote
Pysia Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 HankaRupczewska napisał(a):O MATKO ! Pysiu !!! To sa wskazania do popełnienia seppuku ... Nie popełnię bo właśnie kolejny raz umyłam podłogę, popsikałam dywan i kanape szybkim środkiem czyszczącym i bałabym się że to wszystko poplamię krwią :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zmoroszelmy obrażone na mnie bo je wstawiłam do brodzika i wypłukałam z nich błoto :diabloti: Quote
Hanna R. Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 A jak się nazywa ten środek do szybkiego czyszczenia ? Ja niestety, czyszczę POWOLI :roll: Quote
Pysia Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 HankaRupczewska napisał(a):A jak się nazywa ten środek do szybkiego czyszczenia ? Ja niestety, czyszczę POWOLI :roll: To taki spray - Vanisch :) Pryskasz i osuszasz białą czystą ściereczką i po sprawie ;) Quote
Vectra Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Pysiu no to cudnie miałaś :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Pysia Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Pragnęłam rozweselić DGM. Bajanek odszedł za tęczowy most i słychać zewsząd płacz. Ja też mam kogo opłakiwać. I to nie jedną psią duszyczkę. Zebrało mi się na wspominki.... Hera - to jej śmierć najbardziej mnie zabolała...Rozpadłam się na milion kawałków i nie mogłam się bardzo długo pozbierać...Do tej pory czuję jej sierść między palcami... Zawsze cichutko wchodziła w nocy na fotel ale dopiero wtedy jak TZ zasypiał :) Potem zawsze cichutko schodziła tuz przed budzikiem ;) Wiedziała kiedy TZ wyjeżdża i od razu bezczelnie ładowała mi się na łóżko :p Głowa na poduszce reszta pod kołderką. Spałam wtedy jak zabita bo tak jak TZ sapała mi do ucha :loveu: Miała jedną przyware - uwielbiała alkohol ;) Ja nigdy nie piłam ale w smarkatych czasach jakoś brakowało mi smiałości odmawiać jak mi wciskali ( durnota). Więc podkarmiałam psa pod stołem :evil_lol: I nauczyłam dziadostwa ;) Raz w sylwestra opiłam ja specjalnie. Strasznie bała się petard a wiadomo jak to w nowy rok...I wyszłam sobie w nocy z alkoholiczką na spacerek :evil_lol: Brykała jak szczeniak i ją na boki rzucało :evil_lol: Ale bać się nie bała ;) Potem miała mega kaca i wypiła morze wody. Mój wodomierz szalał i juz nigdy więcej jej nie spiłam ... Takie to mi się przypominają chwile.... Quote
beria Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Po pewnym czasie można wspominać, rozmawiać, a nawet się uśmiechać. Ja pamiętam, że po odejściu Berii myśl o nowym psie była dla mnie nie do przyjęcia. Wydawało mi się to zdradą, prawie świętokradztwem. Inny pies na Jej miejscu :shake: Ale brakowało nam merdającego ogona i jest Gertruda. Quote
Vectra Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Ja wam powiem tak ;) nie da się żyć bez psa - nie da się i już. Zawsze człowiek po stracie swojego ukochanego czworonoga ,zapiera się zarżeka że nigdy więcej nie weżmie psa - i w tym momencie sam siebie oszukuje :eviltong: bo mija jakiś czas i niewiadomo skąd ;) pojawia się w domu psiak :loveu::loveu: :loveu: a najczęściej po jakimś czasie pojawia się i kolejny ;) tak na zapas bo gdyby w razie czego ten pierwszy odszedł :-( to zostanie drugi .......... Ja zawsze mówie dom bez psa to nie dom :p bo co to za dom w którym nie ma misek , zabawek , sierści i piachu :evil_lol: pozatym nikt nie umie kochać jak pies :loveu: No to Pysiu może wkońcu mi odpowiesz :mad: kiedy robisz uprawnienia na repa by pokryć Zmoroszelny :razz: :evil_lol: Quote
Pysia Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 beria napisał(a):Po pewnym czasie można wspominać, rozmawiać, a nawet się uśmiechać. Ja pamiętam, że po odejściu Berii myśl o nowym psie była dla mnie nie do przyjęcia. Wydawało mi się to zdradą, prawie świętokradztwem. Inny pies na Jej miejscu :shake: Ale brakowało nam merdającego ogona i jest Gertruda. Miałam to samo...A teraz mam dwie ;) Vectra napisał(a):Ja wam powiem tak ;) nie da się żyć bez psa - nie da się i już. Zawsze człowiek po stracie swojego ukochanego czworonoga ,zapiera się zarżeka że nigdy więcej nie weżmie psa - i w tym momencie sam siebie oszukuje :eviltong: bo mija jakiś czas i niewiadomo skąd ;) pojawia się w domu psiak :loveu::loveu: :loveu: a najczęściej po jakimś czasie pojawia się i kolejny ;) tak na zapas bo gdyby w razie czego ten pierwszy odszedł :-( to zostanie drugi .......... Ja zawsze mówie dom bez psa to nie dom :p bo co to za dom w którym nie ma misek , zabawek , sierści i piachu :evil_lol: pozatym nikt nie umie kochać jak pies :loveu: No to Pysiu może wkońcu mi odpowiesz :mad: kiedy robisz uprawnienia na repa by pokryć Zmoroszelny :razz: :evil_lol: I bez prania dywanow :evil_lol: Vectra chcesz abym z torbami poszła :crazyeye: Quote
Pysia Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 O 8.00 mam dwie godziny jazdy ...Pisze tak na wszelki wypadek jakby sie ktos wybierał w moje strony ;) Quote
Pysia Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 No i pojeździłam ;) Plac manewrowy - 5 Parkowanie między samochodami - 5 Ronda - 5 Jazda - 5 Patrzenie na znaki - 3... Orientacja w terenie - .... Ruszanie z ręcznego - 1 x do doopy reszta 5 Robienie instruktora w konia - 5 ( jeszcze się facet daje ;) ) Spokój i opanowanie - 55555555555 :evil_lol: Ucieczka przed ciężarówką - 115 /h . Nie dała rady :diabloti: Quote
Iza i Avanti Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Pysia napisał(a):No i pojeździłam ;) Ucieczka przed ciężarówką - 115 /h . Nie dała rady :diabloti: Pysia! Ty piracie! :p Doberek :multi: Quote
Pysia Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 tygra napisał(a):gratuluję, szczególnie tej cięzarowki! Dziękuję :multi::evil_lol: Zbiżała się do mnie więc dałam dyla :diabloti: Iza i Avanti napisał(a):Pysia! Ty piracie! :p Doberek :multi: Ja pirat :crazyeye: Ja jestem szczupłą, drobną blondynką bez opaski na oku :eviltong::evil_lol: Instruktor z Corsy ma mnie dość :mad: Kazał mi teraz pojeździć z kolegą Grzegorzem Puntem :-x Jak on nie ma poczucia humoru to ja zginęłam :boom:Czy on będzie umiał zrozumieć że na drogach szaleją gigantyczne tyranozaurusy z wielkimi zębami ociekającymi krwią :niewiem: Ale chyba mam plan...:knuje::knuje::knuje::evil_lol: Quote
Sabina1 Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Pysia napisał(a): Ale chyba mam plan...:knuje::knuje::knuje::evil_lol: Łomatko, nie wytrzymałam,(a czytałam sobie po cichutku), Pysiuniu jaki plan ? Czy dotyczy on wyrobienia poczucia humoru u p. Grzegorza ? czy nie jest zbyt ryzykowny? Quote
Pysia Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Sabina1 napisał(a):Łomatko, nie wytrzymałam,(a czytałam sobie po cichutku), Pysiuniu jaki plan ? Czy dotyczy on wyrobienia poczucia humoru u p. Grzegorza ? czy nie jest zbyt ryzykowny? Zamierzam wykończyć psychicznie pana Grzegorza i wrócić do pana Adama :diabloti: Polubiłam to jego " I znowu mnie pani zrobiła w konia ..." :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czy ryzykowny? Pomysl...Uciekam przed ciężarówkami...To chyba dbam o swoją skóre? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Vectra Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Biedni instruktorzy :shake: oj biedni :evil_lol: :evil_lol: Quote
Pysia Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Siedzę sobie w pracy ;) Wpadła, na chwilkę zobaczyć czy ktoś mnie kocha i wyszło że...Vectra :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Vectra Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Pysia napisał(a):Siedzę sobie w pracy ;) Wpadła, na chwilkę zobaczyć czy ktoś mnie kocha i wyszło że...Vectra :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: tak Pysiu KOCHAM CIĘ :loveu: :loveu: Quote
Alicja Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 :razz:Pysiu o matko już jednego instruktora wykończyłaś:shake:bosz ..kończ szybko ten kurs;)i przyjeżdżaj do Rybnika:p Quote
Hanna R. Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Pysia napisał(a):Siedzę sobie w pracy ;) Wpadła, na chwilkę zobaczyć czy ktoś mnie kocha i wyszło że...Vectra :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ja też, ja też Cię kocham :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.