Martini*** Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 :D żyć można jeszcze po to żeby spać ( koniecznie z głową na poduszce ) dzisiejszy poranek kojota bo Jestem Martinką :)
bo Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 Martini*** nick nie za bardzo był płciowy :lol: Sorki. Już teraz wiem. Kocham te wykrętasy w czasie spania.
tanita Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Trochę foksa 8) Pies tropiący: ... i pies śpiący :wink:
aga_ostaszewska Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Martini: Nie chce byc niegrzeczna, ale gdzie ta kolejna porcja zdjec? :lol: Spiacy foks cudo...
Martini*** Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Skończył mi się limit na ImageHosting i jestem w kropce bo nie mam ich gdzie zamieścić :( zdjęcia będę na 100% tylko z lekkim opóźnieniem :)
Martini*** Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 świecę gratami :oops: nic się nie przejmuję tym że mam żle wytrymowany ryjek :P co z tego że mam uchwyt zamiast ogonka :)
Eclairs Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 No i doczekałam się tych fotek! Słodka morduchna! :lol: :multi: A to trzecie zdjęcie to ze szkolenia? Jak postępy? Eklersik zrobi dla mnie wszystko kiedy trzymam żarełko, a kiedy nie trzymam, to mogę się pocałować w ... Chociaż czasem mały się pomyli i zrobi coś bez nagrody :wink:
Martini*** Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Eclairs napisał(a):A to trzecie zdjęcie to ze szkolenia? Jak postępy? Są duże zmiany na + ale przy innych psach nie ma nawet mowy o ćwiczeniu :( . Trzeba wypracować większą koncentrację !!!!!
niedzwiedzica Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Zrobiłam wiosenne zdjęcia psów....wyszła mi JESIEŃ ???????? patyki sa najlepsze, lepsze od Hill'sa, Royala,Eukanuby :wink:
Flaire Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 niedzwiedzica napisał(a): patyki sa najlepsze, lepsze od Hill'sa, Royala,Eukanuby :wink: O taaaak, szczególnie zaklinowane w pycholu! :evilbat: Czy WSZYSTKIE AT tak traktuja badyle? Bo Misia - tak. Kładzie się i wcina. Raz zakończyło się to wetem i głupim jaśkiem. Teraz jej juz nie pozwalam, ale ona i tak próbuje. A jak sie jej zaklinuje, to przybiega do pańci po pomoc - "no wyjmij mi tę drzazgę z podniebienia, no!"
niedzwiedzica Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Flaire- moje to zdeklarowane patyczaki :evilbat: a tylko kilka razy zdarzyło mi się "wydłubywać" zaklinowany pomiędzy trzonowcami, w poprzek podniebienia, patyk :D Kazdy spacer odbywa się z patykiem( konarem niekiedy ) w pycholu. Nie zabraniam...W końcu jakąs przyjemność w zyciu musza te BIEDNE psy mieć :wink:
Fuka Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Fuka tez kocha patyki, ale nic jej sie nie zaklinowało nigdy - ona wielkie konary znosi ze spacerow do ogrodu, jest bardzo dumna - musze jej pomagacv przy przejsciu przez furtke albo brame otwierac, a potem z luboscia je obgryza.
Eclairs Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Cześć niedzwiedzica! Cześć Flaire! Już za wami tęskniłam :wink: Patyki są suuuper! Eklersik bierze gałązkę w paszczękę i idzie z nią w zdłuż płotu, a gałązka obija się o szczebelki i tak fajnie 'cyka' :D
Flaire Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Ha! Gdyby Misia nosiła te badyle w pysku, tak jak Wasze NORMALNE psy, to jeszcze może bym się cieszyła - tak robi jej córa, spacer nie jest spacerem bez badyla w pysku całą drogę. Ale Misia jest psem nieaportującym, czyli w ogóle nie lubi nic nosić w pysku. Jak znajduje patyk, to w ogóle go nie podnosi, tylko kładzie się i gryzie, najlepiej na drzazgi, które potem zjada. :evilbat: I właśnie najgorsze sa takie twardsze badyle, które nie dają się tak pogryźć na drobny mak, tylko wbijają się w podniebienie między zębami, tak jak opisywała niedźwiedzica. Horror! Większość da się wyciągnąć, ale przy jednym musiał interweniować wet, a różowa blizna w (czarnym! :evilbat: ) podniebieniu była na wiele miesięcy! Eclairs, też się stęskniłam! Dobrze być już z powrotem w domciu.
Nitencja Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 taaaaaa patyki..... ale zeby to jakies male braly :evil: One te najwieksze badyle ciagna. Smiesznie wyglada Roxy jak trzyma w pszczy patyka dwa razy dluzszego od siebie i idzie dumna i blada :lol:
Fuka Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 No Fuka tez z dumą paraduje, a sąsiad to zbiera potem do kominka :lol:
Nitencja Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 a mi sie wzielo na wspominki : ponizej Roxy i Lile podczas podrozy do Polski :) i w domu : ehhh jak ten czas szybko ucieka :(
foxydoxy Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Nitencja napisał(a):a mi sie wzielo na wspominki : ponizej Roxy i Lile podczas podrozy do Polski :) Słodkie mordy 8-)
Darkstorm Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 znalezc badyl lub patyk a jak pani/ pan chce zabrac "to w nogi" i nie dac się złapać :Dog_run: fajowe sceniacki :D :D
eselu Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 yhm. sceniacki są superowe. maleńkie włochate kuleczki :roll:
Jura Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Flaire napisał(a):Misia jest psem nieaportującym, czyli w ogóle nie lubi nic nosić w pysku. Jak znajduje patyk, to w ogóle go nie podnosi, tylko kładzie się i gryzie, najlepiej na drzazgi, które potem zjada Jakbym o Fredzi czytała. Zawsze jej powtarzam, że będzie miała drzazgi w języku. I jak czytam nie jest to tylko takie pańciowe gadanie.
aga_ostaszewska Posted April 13, 2005 Posted April 13, 2005 Nitencja: Kurcze, jak ja kocham takie malenstwa! Przeciez one slodkoscia i midem oplywaja! Czika jest do aportowania pierwsza, co juz nie raz i nie dwa tutaj pokazywalam... DLA PILECZKI ZROBI WSZYSTKO! A jesli chodzi o patyczki, to (moze wieczorkiem wsatwie fotke) uwielbia je konsumowac... :evil: Jedynym sposobem na oderwanie jej od tego fascynujacego zajecia jest PILECZKA 8)
niedzwiedzica Posted April 13, 2005 Posted April 13, 2005 ECLAIRS : :calus: Czekam na przesyłkę ! A w temacie patyków to moje paskudy sa wprawione :evil: Najpiekniejszy jest widok Heksi, która 1-2 km targa w pycholu KONAR , długi na 2-3 m, cięzki jak ch...., obijający sie pobliskie drzewa.A targa go tylko po to,aby w chwili odpoczynku poszatkować go na kawałki i z obrzydzeniem ..WYPLUĆ :evilbat: Jesli nie zauważe w jej pysku mniejszego patyczka podczas spacerków koło domu, mam potem mały tartak na dywanie..Wiórki, kawałeczki , wszystko pracowicie porozgyzane i wyplute. BTW-ostatnio niebacznie nabyłam 2 ozdobne poduszki na kanape, z drewnianymi guzikami, takimi fajnymi, DUŻYMI. Poduszki jeszcze są,ale juz bez guzików :evil: A miłośc do patyków jest "od zawsze"-dowodem fotka, na której Hex na 3 m-ce...
niedzwiedzica Posted April 13, 2005 Posted April 13, 2005 Nitencja :ehhh jak ten czas szybko ucieka .. A znasz powiedzenie B.Showa : Gdy dzieci sa maleńkie,mamy ochotę zjeść je z miłości. Gdy dorosną, żałujemy,że tego nie zrobiliśmy :wink:
Recommended Posts