ihabe Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 NAJPIĘKNIEJSZA SUNIA NA REHABILITACJI:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
_bubu_ Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 ale cudne uśmiechy :loveu::loveu::loveu: co do grafiku to ja jade na rehabilitacje z Lolusiem w środę to mogłabym zabrać Frelę ale jeśli ma być do drugi dzień to chyba akurat w środe Frela nie musi.. Quote
_bubu_ Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 ihabe napisał(a):Bubu, Nivalin kosztuje u nas 12 zł ale proszę nam nie oddawaj. To jest nasz wkład , zamiast robić przelew dla Freli, pokrywamy co się da:loveu: bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu: Quote
ihabe Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 _bubu_ napisał(a):ale cudne uśmiechy :loveu::loveu::loveu: co do grafiku to ja jade na rehabilitacje z Lolusiem w środę to mogłabym zabrać Frelę ale jeśli ma być do drugi dzień to chyba akurat w środe Frela nie musi.. czyli wtorek i czwartek my a resztę się jeszcze uzgodni.:loveu: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 No nie mogę, jakie piękne zdjęcia :) Przecież ona stoi na własnych nogach! Niesamowite :loveu: Quote
_bubu_ Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 doszła wpłata dla Freli z bazarku ihabe - 100zł i dla Ediego 70zł. Całość będzie dla Freli.. Bardzo dziękuję ! :loveu::loveu: Quote
Gisic87 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Od wczoraj nie było mnie na kompie. Jak najbardziej dziś jest rehabilitacja tylko nie wiem czy twój TZ umawiał się na jakąś konkretną godzinę. Wczoraj byliśmy na zastrzykach. Wszyscy weci już Frelcie znają i się dziwią że tak szybko na nogi stanęła bo teraz śmiało i w miarę pewnie chodzi a i po domku zaczęła pomalutku spacerować, przyszła sama do nas do 2 pokoju jak tam siedzieliśmy i na spacerki chodzimy ładnie na smyczce przypiętej do szelek podtrzymywanie absolutnie nie jest konieczne:loveu: Quote
ihabe Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Gisic87 napisał(a):Od wczoraj nie było mnie na kompie. Jak najbardziej dziś jest rehabilitacja tylko nie wiem czy twój TZ umawiał się na jakąś konkretną godzinę. Wczoraj byliśmy na zastrzykach. Wszyscy weci już Frelcie znają i się dziwią że tak szybko na nogi stanęła bo teraz śmiało i w miarę pewnie chodzi a i po domku zaczęła pomalutku spacerować, przyszła sama do nas do 2 pokoju jak tam siedzieliśmy i na spacerki chodzimy ładnie na smyczce przypiętej do szelek podtrzymywanie absolutnie nie jest konieczne:loveu: mamy umówioną wizytę na 18.30 u Pani Halinki:loveu: Quote
peate Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 chwilkę mnie nie było a tu takie świetne wiadomości :multi: następna cudotwórczyni :loveu: jeszcze chwila, a zacznę myśleć, że to Wasze, Katowickie powietrze bardziej służy psiakom niż nasze ... :roll: ;) Quote
ihabe Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Hej Freluniu, Twój Pańcio, który zawozi Cię na rehab bardzo Cię chwali i mówi, że jesteś wspaniałą sunią:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 To może ktoś w końcu zakocha się w niej na zawsze? Quote
Gisic87 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Dziewczyny w piątek Frelcia wraca do kliniki bo rehabilitację ma w czwartek ostatni raz. Ja ciągle biję się z myślami ale cholercia nie dam rady. Od poniedziałku muszę porządnie się wziąść za szukanie pracy do tego przyjeżdża do mnie kolejny tymczas dominant nie dam rady podjąć się tego wszystkiego na raz i mimo że od początku się umawialiśmy na 2 tygodnie Freli u mnie to źle się z tym czuje że ona biedna będzie siedzieć w klinice:-( Nie chcę by cała praca poszła na marnę ale z drugiej stronyco mogę zrobić. Proszę niech ktoś zrobi ogłoszenie wywieszę je na dniach psa, do tego mogę porobić jej ogłoszenia tylko potrzebuje tekstu do ogłoszeń Quote
togaa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Ja tez słyszałam wczoraj od bubu, że Frela wraca do kliniki w piatek.... Nie zazdroszcze bubu...:shake: W klinice jest juz Dropsik, doszedł potracony Zuczek, wraca Frela!!!! Nic, ino sie zastrzelic!!!!:mad: Quote
Gisic87 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 _bubu_ właśnie mi pisała że już 2 tam siedzą. Najbardziej boję się tego że w lecznicy nie ma zbytnio czasu na spacery i stan sprzed 2 tyg może powrócić:-( Freli potrzebny jest bardzo dobry tymczas najlepiej z ogrodem gdzie bez problemów co chwilę można by było z nią wychodzić do tego osoba która poświęci jej odpowiednią ilość czasu. U mnie przez ten szas nie miała źle min 3-4 spacery dziennie zależy czy miała ochotę bo na siłę nie chciałam jej wyciągać ale postepy zrobiła ogromne...zaczęła chodzić po domu! Dziś pospacerowała do kuchni i chodziła za mną prze jakieś 10min non stop po mieszkaniu bez problemów(miałam kiełbachę w ręku). Frela mogłaby zostać u mnie gdybym nie miała innych tymczasów a teraz jest Sita (mam nadzieje że w weekend znajdzie domek) no i w weekend trafia do mnie jak pisałam dalmat dominant gdyby nie dalmat Frelcia by została ale już od ponad 2 tyg psiak czeka na tymczas tyle że wstrzymałam się bo Frelcia do mnie przyjechała. Serce mi sie kraje jak pomyślę o tym że Frela będzie w lecznicy ale co mam zrobić... przywiązałam się do niej nawet zły na początku TZ jak usłyszał że wraca do lecznicy ale rozsądek mówi jedno a serce drugie. Gdybym nie zaoferowała dalmatowi tymczasu Frela by u nas została jak długo by "chciała" ale cholerka...przepraszam:-( Quote
Gisic87 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Jedyne zdjęcie jakie wyszło do tego teleofnem bo akumulatorki do aparatu TZ mi podwędził: Oto Frelcia pierwszy raz przyszła do kuchni i od razu do michy:loveu: Quote
togaa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Gisic! zrobiłaś i tak wiele dobrego! Wielkie dzięki i uznanie dla Ciebie !!!:loveu: Quote
ihabe Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Gisic87 napisał(a):_bubu_ właśnie mi pisała że już 2 tam siedzą. Najbardziej boję się tego że w lecznicy nie ma zbytnio czasu na spacery i stan sprzed 2 tyg może powrócić:-( Freli potrzebny jest bardzo dobry tymczas najlepiej z ogrodem gdzie bez problemów co chwilę można by było z nią wychodzić do tego osoba która poświęci jej odpowiednią ilość czasu. U mnie przez ten szas nie miała źle min 3-4 spacery dziennie zależy czy miała ochotę bo na siłę nie chciałam jej wyciągać ale postepy zrobiła ogromne...zaczęła chodzić po domu! Dziś pospacerowała do kuchni i chodziła za mną prze jakieś 10min non stop po mieszkaniu bez problemów(miałam kiełbachę w ręku). Frela mogłaby zostać u mnie gdybym nie miała innych tymczasów a teraz jest Sita (mam nadzieje że w weekend znajdzie domek) no i w weekend trafia do mnie jak pisałam dalmat dominant gdyby nie dalmat Frelcia by została ale już od ponad 2 tyg psiak czeka na tymczas tyle że wstrzymałam się bo Frelcia do mnie przyjechała. Serce mi sie kraje jak pomyślę o tym że Frela będzie w lecznicy ale co mam zrobić... przywiązałam się do niej nawet zły na początku TZ jak usłyszał że wraca do lecznicy ale rozsądek mówi jedno a serce drugie. Gdybym nie zaoferowała dalmatowi tymczasu Frela by u nas została jak długo by "chciała" ale cholerka...przepraszam:-( piszcie do basia0607, napisała na wątku innym , ze ma jakis tymczas, warto spróbować, to zawsze tańsze niz klinika i lepsze dla psiaka. Quote
ihabe Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Gisic87 napisał(a):_bubu_ właśnie mi pisała że już 2 tam siedzą. Najbardziej boję się tego że w lecznicy nie ma zbytnio czasu na spacery i stan sprzed 2 tyg może powrócić:-( Freli potrzebny jest bardzo dobry tymczas najlepiej z ogrodem gdzie bez problemów co chwilę można by było z nią wychodzić do tego osoba która poświęci jej odpowiednią ilość czasu. U mnie przez ten szas nie miała źle min 3-4 spacery dziennie zależy czy miała ochotę bo na siłę nie chciałam jej wyciągać ale postepy zrobiła ogromne...zaczęła chodzić po domu! Dziś pospacerowała do kuchni i chodziła za mną prze jakieś 10min non stop po mieszkaniu bez problemów(miałam kiełbachę w ręku). Frela mogłaby zostać u mnie gdybym nie miała innych tymczasów a teraz jest Sita (mam nadzieje że w weekend znajdzie domek) no i w weekend trafia do mnie jak pisałam dalmat dominant gdyby nie dalmat Frelcia by została ale już od ponad 2 tyg psiak czeka na tymczas tyle że wstrzymałam się bo Frelcia do mnie przyjechała. Serce mi sie kraje jak pomyślę o tym że Frela będzie w lecznicy ale co mam zrobić... przywiązałam się do niej nawet zły na początku TZ jak usłyszał że wraca do lecznicy ale rozsądek mówi jedno a serce drugie. Gdybym nie zaoferowała dalmatowi tymczasu Frela by u nas została jak długo by "chciała" ale cholerka...przepraszam:-( od dziś nie lubię dalmatyńczyków:-( Quote
_bubu_ Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Frela powinna nadal 3 razy w tygodniu dojeżdżać na rehabilitację aby wszystko utrwalić. Mam nadzieję, że jakoś uda się zorganizować dojazdy bo to dla niej ważne. powinien to być poniedziałek, środa i piątek bo w weekendy nie ma rehabilitacji. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Ciężko z myślą, że Frela musi wrócić do lecznicy, ale Gisic to co dla niej zrobiliście przewyższa wszelki smutek :loveu: Teraz będzie już tylko lepiej, prawda? Quote
ihabe Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Ciężko z myślą, że Frela musi wrócić do lecznicy, ale Gisic to co dla niej zrobiliście przewyższa wszelki smutek :loveu: Teraz będzie już tylko lepiej, prawda? Chciałabym być taką optymistką jak Wy:-( Dla mnie to wielka tragedia tej suni. Poznała co to dom ( tymczasowy ale dom) i nagle powrót tam gdzie nikt nie zwraca na nią uwagi:-( Oczywiście lepsze to niż powrót do schroniska i budy:placz: ale wciąż..... Trudno jest zapomnieć o czymś co było miłe i się skończyło:-(:-(:-(:-( Nie oszukujmy się... bedzie jej ciężko Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.