Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kaja i Aza']masienka, a czy wzielas pod uwage to co napisal Jamor? To jest pies, mimo, ze starszy, ciagle aktywny. Rufus potrzebuje przestrzeni, mozliwosci nieskrepowanego ruchu w sporej dawce. Ja jakos tego wszystkiego nie widze. A juz psa samolotem nigdy bym nigdzie nie wyslala.[/QUOTE]

Tak, trzeba wziac pod uwage ze psisko b. ruchliwe !
Co do samolotu to zgadzam sie - tez bym nie wsadzila psa po przejsciach do klatki i do przedzialu przewozowego zwierzat gdzie uszy pekaja z halasu .
A czy Pani nie moglaby do Polski po niego przyjechac samochodem ?

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wlasnie przyjazd pani niestety malo realny bo, jak pisalam, ona pracuje 7 dni w tygodniu i ma problem zeby zalatwic sobie zastepstwo bo nie wszyscy pacjenci (osoby starsze i obloznie chore) sa w stanie pogodzic sie z tym, ze raz czy dwa przyjdzie do nich ktos inny. Pewnie jesli nie byloby absolutnie innego wyjscia to by cos wymyslila ale moze jakos inaczej daloby sie to zorganizowac. Jesli zapadnie decyzja, ze Rufus moze do niej pojechac a nie znajdzie sie nikt kto moglby go przywiezc (wiadomo - czas) to mozliwe choc jeszcze nie pewne, ze ja bede w polowie lutego jechac do Olkusza wiec wracajac moglabym go zabrac. Albo jakis transport laczony np. w okolice granicy bo wtedy czy jej czy mnie latwiej by bylo po niego wyjechac.

Posted

Optymalnym rozwiązaniem wydaje się jednak jazda samochodem.
Rufus to pies po przejściach, niepotrzebne Mu są dodatkowe stresy,
zamknięcie, samotność w samolocie.. I tak już sporo zawirowań przeżył...
Może jednak udałoby się zorganizować jakiś transport łączony ?
Może spróbować na wątku transportowym ?

Posted

[quote name='masienka']Jesli zapadnie decyzja, ze Rufus moze do niej pojechac a nie znajdzie sie nikt kto moglby go przywiezc (wiadomo - czas) to mozliwe choc jeszcze nie pewne, ze ja bede w polowie lutego jechac do Olkusza wiec wracajac moglabym go zabrac. Albo jakis transport laczony np. w okolice granicy bo wtedy czy jej czy mnie latwiej by bylo po niego wyjechac.[/QUOTE]

Masienko bedziesz w Polsce w polowie lutego ??? To tylko za 10 dni !!!
To by naprawde bylo optymalne rozwiazanie.
Ale naprawde trzeba przemyslec jego energie, temperament i potrzebe ruchu !

Posted

Przede wszystkim potrzebna jest decyzja czy Rufus moze jechac do tego domku bo bez tego nie ma co kombinowac z transportem.
Jesli bedzie mial jechac to dobrze by go bylo jeszcze wczesniej wykastrowac plus czip i paszport. Wprawdzie recze za pania, ze by go wykastrowala ale po co ma sie chlopak stresowac na dzien dobry w nowym domu.

Posted

[quote name='masienka']
Jesli bedzie mial jechac to dobrze by go bylo jeszcze wczesniej wykastrowac plus czip i paszport. Wprawdzie recze za pania, ze by go wykastrowala ale po co ma sie chlopak stresowac na dzien dobry w nowym domu.[/QUOTE]

I po co wydawac 2 x albo 3 x wiecej za zabieg ? Tez jestem za kastracja w Polsce.

Posted

to byłby 3 pies odemnie z hotelu ktory poszedłby do niemiec. Pele, Baca i teraz Rufus. Zastanawiam sie czy nie wprowadzic obowiązkowego jezyka niemieckiego dla psów, ha , i dla siebie.
Masieńka, mozesz chyba raczej nie szukac czy pisałem ze rufus do domku po bronku, bo raczej taki zwiazek tam mi nie pasował. Dla rufusa Pan Pancio winien łazic w gumowcach a nie w lakierkach. Nie jest to pies ktory zameczy kobietkę, jest karny i chętnie sie słucha poleceń, oczywiście łapówke przyjmuje, bo za darmo boli gardło.
Przy instrukcji obsługi wazne : kaganiec, bo jak mu jakis pies podpadnie to przebije go kłami. Przy napotkaniu kaczek, zajączków - jest do odwołania, niestety na zapach sany dostaje fioła. Bardzo silny instynkt myśliwski. samolot , samochód, powóz czy hulajnoga- nie wazne, to dla niego zaden stres. W lukach samolotu bedzie słuchac ze tam jest, lubi szczekac.
chyba nalezałoby go odrobaczyc.

Posted

a ja dokladnie przed momentem odszukalam i znalazlam, ze faktycznie nie pisales wtedy o Rufusie tylko o Atosie i Basterze. Mea culpa.

A czy on normalnie z psami sie nie dogaduje? Czy tylko wybrane tepi? Bo z opisu na allegro wynikalo, ze nie nie jest zainteresowany zabawa wiec wywnioskowalam, ze po prostu olewa.

Posted

z sukami biegał. nie wiem czy pamietacie, ale w trakcie jest bobytu w lato wysoczył z łapami do Fili ktory był duzo wiekszy od niego. Fila go obalił i zapiął mu sie na gardło. wskoczyłem miedzy nich i oczywiscie mi sie dostało, miałem slady zebów na czole, nawet nie wiem od którego, ale udało sie ich rozstawic. Od tamtej pory nie ryzykowałem z kontaktami jego do psów. Jak biegał nigdy nie podchodził do krat z innymi psami aby szukac zaczepki, wiec normalnie ma w głowie. tamto zdarenie mogło byc zwiazane z tym , że moze wyobraził sobie ze duzy pies stanowi dla mnie zagrozenie wiec mnie ratował.za szybko to sie stało abym mogł wyciągnąc konkretne wnioski.

Posted

masienko,
Ja bym jeszcze chciala wiedziec dlaczego pani wybrala wlasnie Rufusa?


Z proponowanych psow najbardziej rzucil jej sie w oczy Rufus i Marcel od Murki mimo, ze obydwaj w sile wieku, ze tak powiem a propozycji mlodszych psow tez bylo sporo. Twierdzi, ze Rufus na zdjeciach ma oczy identyczne jak mial jej zmarly pies dlatego poczatkowo sklaniala sie bardziej ku Marcelowi. Obawiala sie, ze bedzie podswiadomie porownywac go do Monaco. Miala pomyslec i sie przespac z wyborem. Odezwala sie po dwoch dniach ale podobno z tym spaniem jej nie wyszlo bo caly czas myslala. Ostatecznie jednak zdecydowala sie na Rufusa. Przypuszczam, ze moze przyjaciele czy rodzina ja przekonali ale pewna nie jestem bo nie dopytywalam.
Jesli chcialabys z nia osobiscie porozmawiac to nie widze problemu tylko podaj numer na pw.

Posted

Chodzilo mi o to, czy pani sie kierowala wygladem Rufusa, czy jeszcze czyms oprocz tego. Nie sadze zebym chciala z pania rozmawiac, osobiscie nie jestem w stanie, a przez telefon nie ma sensu, ale dziekuej za propozycje.

Posted

Freya czy Ty widzisz co sie tu dzieje, do niedawana bylysmy tylko we dwie na watku Rufusa :):) a teraz sie zjawilo tyle narodu, ze Rufus sie nie polapie :):)
Rufus powodzenia w szczesliwej adopcji :):)

Posted

Bo wszyscy watek czytali, tylko sie nie wpisywali.
A czy po adopcji ktoś do Rufusa zajrzałby?Czy ta pani mogłaby na dogo sie odezwać?
Ciężka to decyzja, ale przy takiej bezdomności jaką mamy, chyba trzeba ryzykować.|Niekoniecznie w Polsce dom mógłby sie trafić lepszy, jakoś dotąd polskie domy Rufiemu nie służyły specjalnie.

Posted

[quote name='Randa'], jakoś dotąd polskie domy Rufiemu nie służyły specjalnie.[/QUOTE]

Ale trzeba tez przyznac ze Rufus mial wyjatkowego pecha - wina lezy po stronie osob wydajacych go, to one zgotowaly mu taki los a nie inny. Dobrze ze nareszcie trafil do Jamora zapewniajacym mu odpowiednie podejscie i opieke.

Posted

Oczywiscie, ze Rufus bylby pod moja kuratela ;) pani mieszka rzut moherem ode mnie. Wprawdzie jesli znajdzie dom to sie wyprowadzi na przedmiescia ale to tez zaden problem zeby sie spotkac na wspolnym spacerku i pokazac Wam chlopaka. Pewnie nie dwa razy w tygodniu bo niestety na nadmiar czasu wolnego nie narzekam ale raz na jakis czas na pewno.
Czy pani da rade odzywac sie na dogo to nie mam pojecia. Zalezy zapewne od tego jak sie nauczy poruszac po internecie bo wlasciwie dopiero teraz zaczyna "zmuszona" przez poszukiwania nowego przyjaciela. Na pewno natomiast bedzie mogla sie kontaktowac telefonicznie z wybrana osoba albo przeze mnie.

Posted

[quote name='NaamahsChild']Ciotki kochane, czy ktoś pomoże mi w tym bazarku dla Rufusa? Piękne obrazy czekają. Są tylko trzy, może ktoś dołożyłby od siebie jakieś fanty?

Jeśli nie ma chętnych, to ślij fotki i opisy obrazów do mnie na maila i wystawimy szybciutko!...chyba,że wolisz inaczej!
[email protected]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...