Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szanse na chód upadają, skalpel odpada. Kierunek działań utrzymanie status quo. Biedny Chomiś :-(, a jednocześnie niemożliwy farciarz, bo ma Ciebie, Erazm.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

połowy nie zrozumiałam, ale przesłanie - owszem. biedna suzieńka. jak sobie pomyślę, że mogło byc inaczej, ze miała szanse na zdrowie, to mnie wstrząsa. ale może nie miała, moze czas nie grał tu roli?

Posted

No, coz rokowania sa jakie sa...czyli zadne
Na poprawe humoru , napisze Wam co sie wczoraj wydarzylo. Stoje z zelazkiem w lapie, Zuzul lezy na lozku, w pewnym momencie Zuzul opierajac sie o poduchy, idzie. Tak, kolebiac sie i majac wsparcie poduchy z boku maszeruje na lapkach, bo zachcialo jej sie kooo, a tego sie nie robi pod siebie....zaluje ze nie mialam pod reka telefonu bo chcialam to nagrac, ale balam sie, ze szczyl spadnie, przemieszczal sie z duza predkoscia...
Dzisiaj bylismy na fizjoterapii, mala plywala, miala jak zwykle akupunkture

Plywamy bardzo szybko, az fizjoterapeutka musi biegac wzdluz basenu










Dalam im popalic

Posted

Koniec biezni i plywania, dzisiaj bylo, az dziewiec minut



Teraz suszenie,p oszczekam troche, bo wole odkurzacz od suszrki



Dzisiaj masaz baaardzo mi sie podobal, lezalam bardzo grzeczni( no, prawie, bo mialam ochote na podgryzane palucha) i bylam zrelaksowana. Kazdy kawaleczek dzis mi wymietolili



A potem goopia Pani zabrala mnie do sklepu i probowala przymiezac szelki. Dziabnelam ja elegancko, w nagrode dostalam gryzaczka, ale szelek i tak nie pozwolilam mi kupic. A co swoj honor mam



Posted

Dostalam nowe lozeczko i nowa torbe, hihi ciekawe jak mnie w niej beda nosic



Pani chciala Yoorka przeprosic gryzakiem, ale my yorki jestesmy ambitne i Yoorek poszedl do swojej budy, nie chcial lezec u Pani na kolanach

Posted

Zuzie mozna bylo naprawic, przynajmnie w Brnie robia takie operacje, widzialam zdjecia rtg yorka, ktory mial ten sam problem. Niestety, pomoc musi przyjsc blyskawicznie, na dzien dzisiejszy zmiany sa zbyt duze.

Diunka, wiemy bo jestesmy w tej samej sytuacji. Przemijanie jest jednak czescia zycia, kiedy Zuzia bedzie cierpiec, nie podejme sie podawania jej srodkow przeciwbolowych, bo to nie rozwiaze problemu. Na razie jednak jest w porzadku, bylam juz u trzech masazystow, Zuzka nie reaguje negatywnie na dotyk, jesli sie wscieka to moze to wygladac strasznie, bo skrzypi jak stary gramofon, ale do tego nie trzeba jej dotykac, wystarczy miec zapach jak weterynarz

Majqa dzieki, ale to ja jestem farciarzem,ze mi sie takie male, wredne cudo przydarzylo

Aha i najwazniejsza fotka, tu Zuzia stala opierajac sie na wszystkich lapkach. Dzielna dziewczynka

Posted

Przy jej rozmiarach wybor zaden:shake:, bedzie nosic do torby, stare poyoorkowe szelki, bo dalo sie je przerobic. A tak mi sie cudne z brylancikami marzyly;)

Posted

A ja mam w nosie wszystkie profesjonalne diagnozy!
Wierzę, że ona będzie chodzić. Koślawo, bo koślawo ale będzie.
Przecież postępy widać gołym okiem!

ZUZA JEST BOSSSKA!!!

Sercokradziej jeden! Wiesz, że wszyscy którzy ją u mnie widzieli wypytują o jej zdrowie? A dziś mój brat osobisty wymusił na mnie wlezienie na wątek i pokazanie postępów Zuzy, a potem dumny pokazywał mi jej foty u siebie w telefonie. Zdaje się, że "rwie na nią laski". ;)

Foty jak zwykle rewelacja. Na tej z suszarką ma zabójczą minkę "urwipołcia" - tak moja babcia nazywała łobuziaków. :evil_lol:

Co do szelek z diamencikami... następnym razem się uda. Będzie mała wredota miała swoje koronne klejnoty!

Posted

[quote name='Erazm']





szczurek rządzi :diabloti: :loveu:

[quote name='Erazm']Przy jej rozmiarach wybor zaden:shake:, bedzie nosic do torby, stare poyoorkowe szelki, bo dalo sie je przerobic. A tak mi sie cudne z brylancikami marzyly;)

kochana, na zamówienie, na zamówienie rób! :cool3:

Posted

Dzisiaj malizna padla wreszcie po zabiegu...Ociupine popyszczyla, pozarla, na spacerku wyklocila sie o stawianie na ziemi, pomerdala ogonem kiedy Yoorek byl w poblizu i oczywiscie byla zawiedziona,ze nie dal sie za ucho wytargac.

Witaj Dorothy, mniejsza od Twoich konikow wiec nawet jesli nie chodzi mozna ja na trawke siuup;)
Widzialyscie jakie cuda ma Dorothy?

Posted

przestan u mnie prawie wszystko jest wielkie :-( wielkie konie wielkie psy nawet koty mam wieksze od Suzi. :shake: Powiem wiecej, nawet Juli kroliczek jest od niej wiekszy.... obawiam sie ze tu takie malenstwo zgineloby ...
jak wychodze przez furtke dokoni musze starannie zamykac zeby psy nie przelazly, a one waza po 40kg :-D
a ona taka malenka , slodka jest ale za to widze ze ma charakterek jak diabli :diabloti:
chyba by mi nie przeeszkadzalo ze nie chodzi, przeciez do kieszonki ja mozna :-D

Posted

Erazm napisał(a):

Widzialyscie jakie cuda ma Dorothy?


Ona ma takie duuuuże psy, co to ta rasa się konie nazywa! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Ps. Czytałaś? Według Dorothy jestem kasztanką - podoba mi się to! :)

Posted

Mozna, mozna, a mozna i w dekoldzie nosic komfortowo., o ile biust sie posiada, prawda Teapociku? U mnie wypychalam co by sie ciupas nie wysunal:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

No , coz kasztanka...hmmm tak c...tego konia to jeszcze nie widzialam:cool3:

Posted

Erazm napisał(a):
Mozna, mozna, a mozna i w dekoldzie nosic komfortowo., o ile biust sie posiada, prawda Teapociku? U mnie wypychalam co by sie ciupas nie wysunal:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

No , coz kasztanka...hmmm tak c...tego konia to jeszcze nie widzialam:cool3:


Mhmm, bo ja to taka klacz wyjątkowa. :eviltong:

Posted

[quote name='Erazm']











Jejku... wygląda tak jak mój Amorek po kapieli...

I nawet charakterki mają podobne :cool3:.
Ciekawe co za potwór powstałby ze skrzyżowania takich dwóch złośników?

Posted

teapot napisał(a):
Mhmm, bo ja to taka klacz wyjątkowa. :eviltong:


Klacz ja tam bym powiedziala, ze wielbladzik sliczny, ale wielbladzikow na dogo na szczescie jeszcze niet

Abra zrobmy szczyniorki, zrobmy:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Toz to beda najmniejsze ujadacze swiata:evil_lol:

Posted

Neris napisał(a):
Aaaaa, tuście wszystkie są!

Że też ja jeszcze tej wężoszczurki nie widziałam...


O cioteczka wymyslila nowa nazwe:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Hihi nawet pasuje, bo jak sie rozciagnie rano po spanku to rzeczywiscie...wezoszczurek lub wezosznurek:evil_lol:

Posted

Neris napisał(a):
Aaaaa, tuście wszystkie są!

Że też ja jeszcze tej wężoszczurki nie widziałam...


Bo to NASZ wątek, i tu miło, ciepło ... choć w tej porze roku chyba wypadałoby powiedzieć chłodno, i wesoło.
Żadnych awantur, chamstwa - takie wątki przyciągają tylko fajnych ludziów! :multi:

Zobaczysz sama jak tutaj dobrze!


Ps. Dopsze napisałam, prawda?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...