Jump to content
Dogomania

Niedolabek jamnik, czyli LABRADOR W JAMNICZYM CIELE. JUŻ W NOWYM DOMU :)))


Recommended Posts

Posted

Glutofia napisał(a):
Nie pękaj ogłoszenia dopiero jeden dzień lecą.
Kiedy ja właśnie pękam i cały czas biję się z myślami... ;) Ale boję się, że Bazyl by ją zniszczył psychicznie, zanim by się dogadali...

Glutofia napisał(a):
Kto potrafi zrobić banerek dla Blusi?
Ja niestety w tym temacie nędzna jestem...

  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

śliczna jest ta jamniodorka :loveu:

Kasiu jak Cie korci, to zapoznaj ich na neutralnym gruncie...nie będziesz wiedziała dopoki sie nie przekonasz ;) jesli jest uległa to juz cos...tylko nie wiem czy jak ona jest taka przytulaśna, to zniosłaby kilka tygodni/miesięcy chłodu z Waszej strony...bo jesli nie dogadywaliby sie w kwestiach dzielenia sie Waszą uwagą, to trzeba by było ich nieco olać :cool1:

Posted

[quote name='rufusowa']Kasiu jak Cie korci, to zapoznaj ich na neutralnym gruncie...Tylko właśnie o to chodzi, że na neutralnym gruncie to Bazyl by się nawet z nią bawił. Zero problemu. Gorzej w domu. A najgorzej jakby chciała do nas podejść, poprzytulać się, wejść na kolana. Wtedy kanał. No i przy jedzeniu i w ogóle w kuchni. Też kicha...
Jak był u nas przez dwa jamniś, szczeniorek, to w białasie irytacja narastała i w końcu nie pozwalał mu nawet wchodzić do pokoju, w którym był i w którym byłam ja. Od razu startował. I każdy start był ostrzejszy :(.

jesli jest uległa to juz cos...tylko nie wiem czy jak ona jest taka przytulaśna, to zniosłaby kilka tygodni/miesięcy chłodu z Waszej strony...
No właśnie. I dlatego jej nie biorę. Bo mi jej żal. Cała ta sytuacja najbardziej odbiłaby się na niej. I boję się, że zanim by się pogodzili, to ona byłaby strzępkiem nerwów.

A do tego w ogóle mam teraz stresującą sytuację w domu.
To nie jest chyba dobry moment na psa. Choć stwierdzam to z wielkim bólem, bo zakochałam się w tej pannicy...

Posted

Kurcze jaka szkoda ze twój pies nie chce zaakceptowac towarzystwa. Wyjątkowo pasujecie do siebie z Blue..
Moje też jej pokazały gdzie ma miejsce. Brydzia ją oburczała przy misce :) a Hien jak mu rano skakała po głowie to ją capnął:evil_lol:
Tyle ze moje diabły są nieszkodliwe..
Juz wiem po co jamnik taki dlugi- żeby mógł kraść z kredensu w kuchni. Ale juz nie kradnie, juz sie dowiedziała ze to przywilej Brydzi która co prawda nie ruszy ale będzie pysk tam trzymac ,ślinić się i opędzac od konkurencji

Posted

[quote name='Glutofia']Nie pękaj ogłoszenia dopiero jeden dzień lecą. Ja juz rozpuściłam wici. Sąsiadki pytają w pracy itd..
Blusia czeka na ten ostateczny domek!!!

Kto potrafi zrobić banerek dla Blusi?


Już robie banerek ślicznocie
.

Posted

[quote name='Glutofia']Juz wiem po co jamnik taki dlugi- żeby mógł kraść z kredensu w kuchni. Ale juz nie kradnie, juz sie dowiedziała ze to przywilej Brydzi która co prawda nie ruszy ale będzie pysk tam trzymac ,ślinić się i opędzac od konkurencji


:roflt::roflt:

Posted

Nie martw sie Kasiu...znajdziemy jej najcudowniejszy domek pod słonkiem
No, ja innego w ogóle nie biorę pod uwagę :eviltong:.

trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie problemow
Dziękować? Nie dziękować (żeby nie zapeszyć)...? A podziękuję, co mi tam ;).

[quote name='Glutofia']Kurcze jaka szkoda ze twój pies nie chce zaakceptowac towarzystwa. Wyjątkowo pasujecie do siebie z Blue..Nie dobijaj mnie :placz:. Mnie już serce pęka...

Moje też jej pokazały gdzie ma miejsce. Brydzia ją oburczała przy misce :) a Hien jak mu rano skakała po głowie to ją capnął:evil_lol:
Tyle ze moje diabły są nieszkodliwe..
Mój też jeszcze nigdy nie ugryzł tymczasowicza. Obślinił, przygniótł do ziemi i poryczał do ucha, to i owszem ;), ale, żeby krzywdę poważną zrobić to nie. Bardziej się boję o krzywdę psychiczną Blue i nasze nerwy. Ja się nie bardzo nadaję do takich stresów (przy tymczasowiczach wymiękałam po 2 dniach), a TZ teraz na pewno mi nie pomoże. Ech...

Posted

A wiesz co moje robią? Jak ktoś puka do drzwi to oczywiscie wszystkie biegną tyle ze Bryda I Hien po drodze jeszcze "kąsają" Blusię, niby nieszkodliwie ale do drzwi ją dopuśćić nie chcą, po czym idę ja i ścierą okładam towarzystwo torując sobie przejście bo to MOJE drzwi. Sama Blusia nic sobie z tego nie robi jak juz Bryda głośniej ryknie to się przypłaszczy i za chwilę sama po niej skacze.

Posted

No ładnie, chyba muszę ją jednak zabrać. Toż u Was istne mordy odchodzą. Brygida chce moją ślicznotkę zabić... Aaaaa... :evil_lol:

http://images43.fotosik.pl/114/c14aef86e5ab9674med.jpg - Czy Twoja mina wyraża coś w stylu "RATUNKUUU"??!!! :evil_lol:

A czy Wy wyjeżdżacie na ten weekend?






A tu, na tym zdjęciu (w tle), dobrze widać jaką musiałam przyjąć pozę, czyli jak zjechać z krzesła, żeby Bluśka się zmieściła :evil_lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...