Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja nie pojechałam, całą akcję przeprowadziła Frotka i to Ona najwięcej może powiedzieć, ja wiem tyle co z telefonu. Problemy były, ale na szczęście sunia już odebrana :p
Ale ulga :mdleje:

  • Replies 141
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Teraz niech sobie plują w brodę. Mogli od razu psa sprzedać nawiedzonej (czyli mnie ;)) i coś zarobić, a tak ani piesa ani dutków :diabloti:

Posted

Info z ostatniej chwili: udało się odnaleźć właściciela, podpisał zrzeczenie, więc psinka ma już uregulowany status i może bez przeszkód iść do adopcji :multi: Nawet już jakiś domek się szykuje :multi:

Posted

Frotka jest THE BEST :loveu: czyli gdzie diabeł nie może tam Frotkę pośle :evil_lol:
dziękuje!!!!!

Kinya :kiss_2:

mc_mother - Twoje maleństwo jest przesłodkie :p

Posted

[quote name='mc_mother']Domek jest gotowy i szczęśliwy, że się udało :D
I czeka na maleństwo z niecierpliwością:multi:
Chod maleństwo do mamusi :)

Teraz już wiesz jaka była treść listu od Dunki. ;)
Ogromnie się cieszę.
Gdyby tak jeszcze mogła pozostać Turnią. :p

Kinya- :calus:

Posted

Turnia kuruje się u Camary. Jest zrzeczenie. Wypadek miał miejsce 10 dni temu, kiedy owczarki razem z owcami transportowane były na hale. Przy rozładunku łapa Turni wpadła między podłogę samochodu a klapę, którą spuszcza się, żeby owce mogły zejść na ziemię. Owce zaczęły wybiegać i poturbowały Turnię.

Suka ma ok. 4-5 miesięcy. Łapa jest mocno opuchnięta ale pies porusza się w miarę sprawnie (tzn. poruszał się, bo od chwili gdy zorientował się że ma być zabrany położył się na ziemi i odmówił chodzenia, więc zjechał z hali na rękach... lekki nie jest, uff ...). Camara pokaże go jutro lekarzowi.

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Teraz już wiesz jaka była treść listu od Dunki. ;)
Ogromnie się cieszę.
Gdyby tak jeszcze mogła pozostać Turnią. :p

Kinya- :calus:
:-)Taak, wszystko się wyjaśniło:loveu: Także i to, dlaczego w schronie, z którego chciałam adoptować białaska nie chciano go wykastrować a dziś zadzwoniono do mnie, że inna rodzina bez kastracji go bierze:cool1: Nie był mi widocznie przeznaczony- moje białasy zza TM przysłały mi siebie w jednym- maleństwo i bidulka, któremu trzeba pomóc:-) Ona jest w wieku mojej Dunki!
Dlaczego chciałabyś by pozostała Turnią?

Posted

Niestety nasza biedna Turnia ma złamaną tę łapkę :-( I to aż dwie kości :placz:
Myślę, że być może baca też się do tego przyczynił „prostując” jej na własną rękę :angryy:. Ja bym mu chętnie natarasiła… wiecie na co :angryy:

Posted

[quote name='Kinya']Niestety nasza biedna Turnia ma złamaną tę łapkę :-( I to aż dwie kości :placz:
Myślę, że być może baca też się do tego przyczynił „prostując” jej na własną rękę :angryy:. Ja bym mu chętnie natarasiła… wiecie na co :angryy:

Bidulka... :-( :-(

Posted

Mała jest po zabiegu. Zdecydowaliśmy sie na tradycyjny gips bez drutowania kości. Po pierwsze zabieg jest mniej inwazyjny, po drugie gwożdziowanie na ogół hamuje tempo wzrostu kości. Turnia jest w okresie gwałtownego wzrostu i ten zabieg mógłby spowodować, że łapa byłaby sporo krótsza.
Tak więc - łapa jest w gipsie na przynajmniej 3 tygodnie. Po tym kontrolne RTG i decyzja co dalej.
Przy okazji została gruntownie przebadana, zrobione USG. Żadnych innych obrażeń nie stwierdzono. Wzięłam opis z obdukcji.

Poza tym - czuje się dobrze. Ma dobry apetyt. Siusia i kupka wzorcowo.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...