Brysio Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Biedna kaa zamiast wypoczywac w domu po chorobie to jeszcze będzie sie bardziej denerwowac Quote
mmlasowice Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Nie bój się - poznasz "smak" życie i "mądrość" ludzką / której ja mam już dość/ . Jeżeli po adopcji psa nie wychodziłaś z "zupą na wynos" - to najciekawsze przed Tobą! Przeczytaj sobie moje ostatnie wpisy - a uśmiejesz się do łez: http://www.dogomania.pl/forum/f28/maly-caly-w-kleszczach-szkielet-wyniszczony-wedrownik-prosi-o-pomoc-135851/index10.html#post12287132 Quote
bico Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Arielku, same debile i bezdusznicy zawracają Kaa głowę i szarpią nerwy:angryy: Kaa, słuchaj, tu się nie ma co zastanawiać, tylko jak jakiś taki debil będzie szczególnie natarczywy, to zgłoś go na policę lub, to lepsze rozwiązanie, poproś swego operatora gsm, o zablokowanie jego połączeń i smsów do Ciebie. Ale jedyny pozytyw, w tych negatywach, to fakt, że jest nadzieja, że po tych chorych telefonach i smsach, może się pojawić ktoś dla Arielka dobry i odpowiedni by dać biedakowi wyczekiwany dom:roll: Co z oczami Arielka? Quote
mmlasowice Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Kaa taka jest nasza udręka , gdy chcemy dobrze psa wyadoptować . Jest prawdą ,że tak jak w biznesie należy mieć na uwadze zasadę 1:10. Na 10 telefonów jest 9 dręczacych , a 1 "trafiony" / czyli cel uzyskany/. Dzisiaj również proponowałam babce Arielka. Dzwoniła z Ornontowic pod Gliwicami. Głos małych dzieci dobiegał z mieszkania. Piesek miał latać sobie po podwórku na przemian z wilczurem. Cieszyć dzieci i rodzinę. Pilnować majątku , gdy na 2 dni wyjadą. Siedzieć w "klapie"/ nie wiem co to jest/ , gdy ludzie idą do Kościoła w niedzielę. Powiedziałam jej , że my psów na łańcuch nie wydajemy. One sporo złego doświadczył i nie możemy oddać na takie warunki. NIE ZROZUMIAŁA ALE GRZECZNIE PODZIĘKOWAŁA. P.S.Mieli 12-stoletniego kundelka. Musieli go uśpić z powodu choroby przed dwoma miesiącami. Wilczur bardzo za nim tęskni. Quote
kaa Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Oj święte słowa P. Magdo. Dzisiaj był kolejny durny telefon. Pan prosił o opisanie mu psa, po czym pojawiło się pytanie standardowe ,, A jaka to rasa " Po stwierdzeniu że mieszana,padła odpowiedź aaaa to zwykły kundel, to ja dziękuję" Wysłałam dziś 4 ogłoszenia psów do wyborczej, między innymi Ariela ukażą się w przyszły piątek. Ariel ma krople do oczu Dicortineff . Quote
__Lara Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 kaa napisał(a):Oj święte słowa P. Magdo. Dzisiaj był kolejny durny telefon. Pan prosił o opisanie mu psa, po czym pojawiło się pytanie standardowe ,, A jaka to rasa " Po stwierdzeniu że mieszana,padła odpowiedź aaaa to zwykły kundel, to ja dziękuję" Wysłałam dziś 4 ogłoszenia psów do wyborczej, między innymi Ariela ukażą się w przyszły piątek. Ariel ma krople do oczu Dicortineff . O, Dicortineff, ja do uszu stosowałam ;) Kolejny :angryy: co tu tyle tumanów się zwaliło :angryy::mad: Quote
Brysio Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 Kaa za niedługo bedzie odbierac telefon i wiatac ludzi zamiast słowami halo lub słucham to: jesli jestes burakiem i chcesz psa rasowego albo na łańsuch to spadaj:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mmlasowice Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Dobry lek - cortycosteryd. Działa silnie, ostro ale skutecznie. Produkowany jest w postaci kropli, maści - do oczu i uszu. Nawet ranki skórne nim smarowałam ze skutkiem!!! Quote
kaa Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Brysio napisał(a):Kaa za niedługo bedzie odbierac telefon i wiatac ludzi zamiast słowami halo lub słucham to: jesli jestes burakiem i chcesz psa rasowego albo na łańsuch to spadaj:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie Brysiu, w związku z tym że te ogłoszenia z różnych gazet będą się na siebie nakładać ( niebawem będzie Romeo w Moim Psie a i mała i Romeo w Nowinach Gliwickich), nagram sobie na sekretarkę taki tekst, żeby się nie pogubić. Jeśli jesteś z Gwarka wybierz 1 , jeśli jesteś z Wyborczej wybierz 2, jeśli jesteś z Mojego Psa wybierz 3 jeśli jesteś z Nowin Gliwickich wybierz 4 , jeśli jesteś burak lub młotek wybierz rozłącz się :diabloti:. Quote
Brysio Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 hehehe dobre:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
__Lara Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 kaa napisał(a):Nie Brysiu, w związku z tym że te ogłoszenia z różnych gazet będą się na siebie nakładać ( niebawem będzie Romeo w Moim Psie a i mała i Romeo w Nowinach Gliwickich), nagram sobie na sekretarkę taki tekst, żeby się nie pogubić. Jeśli jesteś z Gwarka wybierz 1 , jeśli jesteś z Wyborczej wybierz 2, jeśli jesteś z Mojego Psa wybierz 3 jeśli jesteś z Nowin Gliwickich wybierz 4 , jeśli jesteś burak lub młotek wybierz rozłącz się :diabloti:. Hahahaha, zastosuję to też u siebie chyba :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mmlasowice Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Mnie najbardziej wyprowadzają z równowagi dogomaniacy , których proszę o wizytę przedadopcyjną w Ich miejscu zamieszkania / odległym odemnie/ . Wypisują mi słowa oburzenia typu"zanim sie kogoś wyśle.........". chodzi oto, że praktycznie nie mają takich doświadczeń jak my , bo się tym życiowo nie zajmują. Opisują swoje uwagi na wątkach, a kiedy przyjdzie Im zmierzyć się z rzeczywistością są oburzeni.......bo "rodzinka jest taka i taka","spotkało Ich to i tamto", "odbieraja puste smsy"itd.Ostatnio miałam taką grandę........pretensje ,że sama nie sprawdziłam zanim Ich wysłałam. To się nazywa współpraca? Jeżeli sama sprawdzę , to po co mam kogoś wysyłać?Teraz to już robię wszystko sama. Nie lubię też porad medycznych. To jest dopiero temat do wyżywania się . Uważam ,że wtedy najmądrzejszym należy natychmiast zawieźć psa do domu - niech leczą a nie krytykują efektywnej pracy innych. Quote
Brysio Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 Ariel :painting: :Dog_run: i jak tam były jeszcze jakies telefony?? Quote
bico Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 mmlasowice napisał(a):Teraz to już robię wszystko sama. hmmm...wiele osób robi wszystko samemu i ja między innymi też - np. sterylizacja dwóch bezdomnych suczek, ukrywających się na działce mojego TŻ, robiona na własny koszt, opieka, wyżywienie, transport, wszystkie inne koszty, ponoszę ja i mój facet...jestem na dogo, a nawet im watku nie zakładam:cool1: może to zrobię, ale chcę je na poczatku do pionu postawić - odrobaczenie, sterylka, szczepienia itp. Quote
__Lara Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 bico napisał(a):hmmm...wiele osób robi wszystko samemu i ja między innymi też - np. sterylizacja dwóch bezdomnych suczek, ukrywających się na działce mojego TŻ, robiona na własny koszt, opieka, wyżywienie, transport, wszystkie inne koszty, ponoszę ja i mój facet...jestem na dogo, a nawet im watku nie zakładam:cool1: może to zrobię, ale chcę je na poczatku do pionu postawić - odrobaczenie, sterylka, szczepienia itp. Bo cioteczka bico to ma taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie serce :loveu: Quote
kaa Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 U Ariela cisza nastała przed kolejnym rzutem telefonów, oczka już zdrowe, a on gania po nowym pawilonie ;) Quote
mmlasowice Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Dzisiaj kolejny wtorek.........kolejne wydanie gazety..........kolejny "Odzew z ogłoszeń" . Powodzenia.....!!! Quote
Brysio Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 kaa powodzenia:eviltong: Ariel trzymam kciuki:loveu: Quote
bico Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 I co? I co? Dzwonił ktoś sensowny?:roll: Luuudzie dzwońcie, Ariel jest kochany i w schronie się nie uchowa:-( Quote
bico Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 __Lara napisał(a):Bo cioteczka bico to ma taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie serce :loveu: Lara, daj spokój:oops: Ty to dopiero masz sukcesy w znajdowaniu dobrych domków dla psiaczków:loveu: Dziś nasze suczynki przeszły sterylkę, 1 czerwca zdjęcie szwów, do tego czasu siedzą u mojej koleżanki, potem wrócą na działkę i jeszcze dalej się je zaszczepi. Są odrobaczone i wykąpane, były tak niesamowicie brudne:crazyeye: i te pchły...wielkości mrówek:mdleje: kleszcze też były:mad: ale je załatwiliśmy:diabloti: pęsetą, a potem kropelkami na karczek suczek:cool3: Nazywają się Bordi(czarno-biała miniaturka border colie) i Ruda(taki liseczek z brązowym noskiem:loveu:)będziemy im domku szukać, tylko to wolno trwać będzie, bo teraz o domek trudno:-(, choć ona są słodkie i kochane, nieduże, ok 6 kg, młode - około roku. Dobrze, że choć na tej działce można je przetrzymać:roll: oby tylko nogi potem nie dały, bo działka nie ogrodzona, ale do tej pory się terenu dobrze pilnowały:roll: ważne, że już szczeniorów nie będzie, kamień z serca:multi: dobra...tyle o nich, bo się Ariel wkurzy:oops: jeśli im wątek założę, to tam bedę się rozpisywać:evil_lol:;) Quote
kaa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 No i znowu był odzew ale... Jedna pani chciała dużego psa do kojca, a Ariel ani nie jest duży,ani do kojca. Pewien pijany lub naćpany młodzian myślał że Ariel jest 2 m-c szczeniakiem:crazyeye:. I dostałam SMSa z pytaniem o wygląd i rasę Ariela od pewnego małżeństwa, myślałam że jak go opiszę że jest średnim czarnym podpalanym mieszańcem to odpiszą - nie dziękujemy, ale.... nie zniechęciło ich to proszą o zdjęcia Ariela;). Zobaczymy jak to się rozwinie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.