Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 936
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

PYTAŁAM SIE JESZCZE RAZ WSZYSTKICH SZEFA I PRACOWNICY. ODPOWIEDZ: DEPOZYT JEST.

o oto oczekujace maleństwa..
NASZA WESOŁA UFNA KULECZKA:


ORAZ JEJ KOLEJNA ZREZYGNOWANA KOLEZANKA:


sterylek sie na nich nie przeprowadza bo oficjalnie nieadopcyjne...

Posted

:crazyeye:
Ciekawa jestem, kto jest właścicielem tych psów. I jak ów depozyt ma się do przepisów, że w schroniskach mają przebywać psy bezpańskie?
Cynicznie można pytać, czy właściciel suczek (jego pełnomocnik czy kto tam jeszcze) nie mógł umieścić ich hotelu dla zwierząt?
Czy wiadomo, dlaczego one się znalazły w schronisku?

Posted

Wiadomo. To psy które zostały odebrane babsku które trzymało je w złych warunkach. Miało toczyc sie w tej sprawie postepowanie sądowe. Czy sie toczy czy nie tego niewiem. Co sie urzad Miasta bedzie psami rzejmował jak i ludzi ma gdzies:angryy:...Mam nadzieje ze cokolwiek da sie zrobic, czekam na cd. wskazówek od ady...No przeciez one tam nie moga byc i figurowac za "podstawki w razie czego!"

Posted

PARANOJA... Pewnie były robione jakieś zdjęcia czy co, jak odbierano suczki... Jaki depozyt? Ma mieć za x lat zasądzoną grzywnę, ma wyrazić szczerą skruchę i suczki mają do niej wrócić, czy co??
Przecież wszystko zostaje w papierach (mam nadzieję) - czy one nie mogą znaleźć domów, jakim dowodem w sprawie są psy mieszkające od dawna w schronie?!

Żołądkuję się tylko, przepraszam, a zupełnie nie wiem, jak tę sprawę ruszyć.
MAm nadzieję, że ktoś ze znajomością prawa podpowie. W każdym razie, jeśli np. miałaby pomóc jakaś petycja, listy otwarte, cokolwiek, to ja podpiszę.

:shake:

Posted

monika55 napisał(a):
Ja wiem jak te sprawe ruszyc. Po prostu znalezc im dom. A bedzie to trudne bo po tylu latach pewnie sa dzikie. Czesc ich juz nie zyje.


To ich jest więcej niż dwie?
Ale przecież schronisko ich nie wyda, prawda?

Posted

Laima napisał(a):
PARANOJA... Pewnie były robione jakieś zdjęcia czy co, jak odbierano suczki... Jaki depozyt? Ma mieć za x lat zasądzoną grzywnę, ma wyrazić szczerą skruchę i suczki mają do niej wrócić, czy co??
Przecież wszystko zostaje w papierach (mam nadzieję) - czy one nie mogą znaleźć domów, jakim dowodem w sprawie są psy mieszkające od dawna w schronie?!

Żołądkuję się tylko, przepraszam, a zupełnie nie wiem, jak tę sprawę ruszyć.
MAm nadzieję, że ktoś ze znajomością prawa podpowie. W każdym razie, jeśli np. miałaby pomóc jakaś petycja, listy otwarte, cokolwiek, to ja podpiszę.

:shake:

wiem ze cie złosc zżera, ale żadne cuda nie pomogą. Trzeba znależc domy to i zabrac bedzie mozna skoro faktycznie inaczej nie idzie...Tak to juz jest. Bo urzedowo nie ma czasu załatwiac w sumie...



Wiesz moniko, Kuleczka nie jest zbyt dzika;) Mała chudzineczka jest bardziej...a ta yorczkowata ...to juz całkiem:placz:

Posted

Czy te psy można wyprowadzać na spacery? Można cokolwiek powiedzieć o ich charakterach?
Jeśli nie, to nie dość, że depozyt, to psy są właściwie wielką niewiadomą. :shake:

Posted

wilczek007 napisał(a):
pomyślę nad tym opisem.Jak bede sprubuje czy sie nie boi która obroży i smyczki jak tylko bedzie możliwosc..
\Koniecznie! Mam nadzieję, że mimo wszystko uda się je wyciągnąć ze schronu. :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...