wilczek007 Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 suńki gdzie wasz domek????!?!?!?!??...:roll: Quote
wilczek007 Posted August 26, 2009 Author Posted August 26, 2009 no i niiiiic do cholewci no:angryy: :-(ale nic to i tak bede uparta:p Quote
wilczek007 Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 suczki w góre! To nie miejsce ani dla was ani dla normalnych ludzi. Moze sie to za 100 lat zmieni. Quote
Ada-jeje Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Czy te sunki sa po sterylce, dla mnie to wazne, a czy ta sunia z tylu to czasem nie ta z Krzeszowic :crazyeye: Quote
wilczek007 Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 nie Aduś, te sunieczki sterylki nie miały. W schronie są do sterylki te najbardziej "chodliwe" sunie, te ładne, młode.Nie z deozytu. Te juz siedza ładne pare latek. W lipcu o8 r. juz były i z rok wczesniej tez. Quote
wilczek007 Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Ada wszelakie psiaki z Kszeszowic sa na wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f1166/tragedia-10-psow-w-worku-podrzuconych-do-schronu-jastrzebie-zdr-133967/ Quote
wilczek007 Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Sunieczki do adpopcji, nie damjmy im tam dożyc starosci:-( Quote
monika55 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Moze jakies ogloszenia zrobic? Tylko zdjecia by sie przydaly.One juz dosc dzikie sa. Gdyby byl dom to chyba udalo by sie je wyrwa stamtad. Quote
Laima Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Znalazłam ten wątek przez banerek. Nie bardzo rozumiem. Te suczki są od ponad roku w schronisku jako depozyt? Tzn., mają właściciela, który ich nie odbiera? I nic z tym nie można zrobić (wiem, głupie pytanie na odległość, ale nie bardzo rozumiem)? Ta grubsza suczka wygląda jakby miała serduszko na czole. :) Żal mi tych malizn, mam nadzieję, że im się uda. Quote
monika55 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Wyrokiem sadu zostaly odebrane i sa jakoby dowodem w sprawie? Zagmatwane to wszystko i nikt tego wyjasnic nie chce. A one cierpia. Quote
wilczek007 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 własnie, co tam dla nich małe nierasowe niemłode (pow.6 lat juz napewno maja) sunie:angryy: Quote
wilczek007 Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 a skoro depozyt w sumie jakis ruchomy słyszałam to hopne sunie. Nie powinno byc problemów. Quote
Ada-jeje Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 No juz dobra jak tylko znajde chwilke to skrobne w ich imieniu pisemko :-( Quote
wilczek007 Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 ty skrobniesz,ja podrzuce...i moze cos wyjdzie:eviltong: ;) Quote
Ada-jeje Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Takie pisemka wysyla sie poleconym, zeby miec dowod nadania. Quote
wilczek007 Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 aha, no widzisz..:oops: w zyciu takiego czegos nie załatwialam więc mam sporo do nauki:razz: to nawet super ze nie będe jako listonosz bo chyba bym nie za wiele załatwiła z moim wygladem jak z gimnazjum :angryy: :evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Z urzedami to w 95 % zalatwia sie korespondencyjnie, wiec nie musisz sie obawiac tremy, zas ustawe o ochronie zwierzat to juz sie ucz bo bedzie Ci potrzebna prawie w kazdym pismie. Quote
wilczek007 Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 ale ona głupawa jest jakos...jak każda ustawa:evil_lol: i własciwie to nic z niej nie wynika...no ale dobra bede kuła:lol: Quote
monika55 Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Zawsze mnie ciekawilo, ze przepisy jakies sa, ale rzadko sie je przestrzega. Czytam o schroniskach i wychodzi mi, ze nasze nie spelnia wielu wymogow. I to podstawowych. I guzik z tego wynika. Quote
Ada-jeje Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Monika a jakich wymogow nie spelnia wasze schronisko, pisz tu na watku prosze. Ulatwi to ewentulane czepianie sie. Quote
monika55 Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Nie ma miejsca na pokoj zabiegowy, nie ma miejsca na wydawanie psow - odbywa sie to na dworze. Inne psy patrza na szczesliwca i szaleja. Male boksy dla duzych psow. Zniszczone kraty - psy kalecza sie i zagraza to bezpieczenstwu ludzi. Nie przestrzega sie liczby psow na ktora to schronisko ma miejsce. Czyli bywa nadmierne zageszczenie. O sposobach przewozenia psow chorych i rannych nie wspomne. Quote
Ada-jeje Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 No to powoli wiemy juz do kogo slac pisma i kto jest za co dopowiedzialny. Oprocz UM bedziemy sie klaniac powiatowemu, przygotujcie sie na dluga droge walki, wyscielona tylko kolcami zadnej rozy po drodze nie znajdziecie. :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.