Ada-jeje Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Moniko jak sie troche uporam ze swoimi sprawami to poprosze Cie o zajecie sie depozytami. Jestes na miejscu i mozesz wiecej zdzialac niz ja przez telefon, a ja Ci bede podpwiadac jak i co. Quote
Ada-jeje Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Moniko wetce juz przekazalam wzor pisma, jakie powinna skierowac do Um, jednak zdaje sobie sprawe ze ona wszystkiego nie ogarnie, najwazniejsze ze do UM zwraca sie organizacja a nie prywatna osoba, i po kolei bedziemy rozwiazywac ten problem Quote
monika55 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Oczywiscie, ze pomoge. Chyba jednak dopiero po wakacjach. Dwa razy wyjezdzam.Potem juz na "ostro" sie biore za to i owo. Quote
wilczek007 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Moniko nikogo innego nie ma więc nawet ja cie proszę z radością bys sie zajeła depozytem.Ja ci moge bardzo baaaardzo chetnie pomóc ale to ty masz wieksza siłe przebicia co tam ja, z reszta mnie znasz.Ja juz sama nie dam rady, takie juz jestem ciele:-(..I od wrzesnia tez bede sie okazało miec... Quote
wilczek007 Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 nareszcie zobaczyłam te nasze biedactwa:multi:...śnia mi sie po nocach!...Tak sie radosnie witały...pomożemy wam, zaczekajcie psinki... Quote
monika55 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 One dziczeja coraz bardziej. Dozywocie bez wyroku.:-( Quote
wilczek007 Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 a cos sie spodziewała tam? Do uspienia pujda kiedys tak czy siak. Proste. :shake: rzygac mi sie juz tym wszystkim chce i tyle. Quote
wilczek007 Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 a co tam może wolontariuszka niedorobiona skoro "pani kierownik" i pani wet powiedzą i zrobią swoje. Dziwne ze najczęsciej sie w zyciu sprawdza to co najgorsze....:sadCyber: Quote
wilczek007 Posted August 11, 2009 Author Posted August 11, 2009 niewiem jak bedzie i co bedzie,jak da rade to sie tam od czasu do czasu pojawie.. Quote
wilczek007 Posted August 14, 2009 Author Posted August 14, 2009 Byłam. Do suni narazie nie weszłam, było "przemeblowanie"więc nie chciałam drażnic by sie nie pogryzły. Quote
wilczek007 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 sunie w górę! Banerek by sie przydał ttm biedulkom skrzywdzonym przez los:-( ktos powie jak zrobić?Albo zrobi??? przypominam jak wygladają: Quote
wilczek007 Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 banerek zrobiony, ale jak podlinkowac???...:-( Quote
maarit Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 wilczek007 napisał(a):jest tu kto gdzies dzis??.... Ja jestem- trafiłam po Twoim bannerku:lol: Śliczne i takie biedne... Quote
wilczek007 Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 fajnie że jestes Goniu. Są sliczne ,małe, ale i pechowe...:-( Quote
wilczek007 Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 suczki szukaja domuuuuuuuuuuuu!!!:loveu: Quote
Ada-jeje Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 To zrobcie cos zeby mu w tym przeszkodzic, dogomania tego nie zmieni. Sam fakt depozytow, wystapcie z pismem do JZ o wydanie decazji burmistrza od tego trzeba zaczac. Sprawa nastepna do ktorej mozna i trzeba sie doczepic to przywozenie przez hycla zwierzat bezdomnych potraconych. JZ nie ma takiej umowy czyli dziala bezprawnie. Bezprawnie pobiera oplaty za psy i odbiera je od prywtnych wlascicieli. Schronisko nie jest skupem zwierzat, a tylko i wylacznie jest miejscem dla bezdomnych zwierzat dla ktorych nie mozna okreslic wlasciciela. Czas najwyzszy zapoznac sie dokladnie z Ustawa o ochronie zwierzat, Rozporzadzenie ministerstwa rolnictwa punkty dotyczace schronisk. Transport zwierzat, to wszystko jest tylko nikt z tego nie korzysta :shake: pozawalajac urzedasom na wolnoamerykanke. Dlatego w JZ tak sie dzieje bo nikt im nie rzuca klody pod nogi. Quote
wilczek007 Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 :crazyeye: :oops: ...NO TAK, CZAS NAJWYŻSZY ADA...ja "noga" jestm totalna ale ktos to musi.Dośc dołowania...z rezta wreszcie mam czas:multi: bo tak zostac nie może:-(...Dzis gadałam z szefem...to i owo wytumaczył, co JZK wyprawia...Zgroza!...Szef jaki jest taki jest ale serca ma. Nie każdy jest przebojowy. Chyba wypadło na nas:nerwy: by o cos zawalczyc...Ja sie wezme za przepisy a jak monika wróci to sie wezmiemy razem...Moze cos wyjdzie, moze nie ale bedziemy sie starac...Jak sie nic nie zdziała to cóż...Ech...Mogłoby choc troche. Dzieki ze napisałas Ada;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.