Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 559
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pandzia noc przespała, ja... nie :roll: Co chwilę patrzyłam na gamonia by się upewnić, że oddycha, że koszulki nie zdjęła i takie tam... SHIZA :oops:
Rano dostała środek przeciwbólowy. Poszła sikać i robić qpkę ;) Qpinka wielkości orzecha włoskiego. Śniadania nie tknęła :shake:
Teraz śpi. Jeszcze muszę jej brzuszek przemyć, ale to jak się obudzi...

Niestety pojawił się inny problem... Opisałam go w --> http://www.dogomania.pl/forum/f1117/podwyzszone-wyniki-alat-aspat-podejrzany-gammolen-143725/

Posted

Czytałam, że podawałaś Pandzie gammolen i brak efektów.

Lenka miała bradzo przesuszony włos i teraz jest duuuuuuża poprawa :multi:

Dostaje Efa Olie, wychodzi mi dla niej jakieś dwie buteleczki na miesiąc i jedna buteleczka kropli Kerabol.

Efa wylizuje bez dodatków, natomiast karabol musi być niesmaczny, bo muszę kombinować w czym jej go dać.
Ale efekty są :lol:

Tylko nie wiem ja na to zareagowałby jej organizm skoro już są problemy

Posted

Aniu, nie każdy Bearded ma jedwabisty włos. Czasami możesz stawać na rzęsach a i tak włos będzie taki jaki jest ;) Pandzisz nie jest jakoś strasznie przesuszony... Po prostu jej włos nie jest bardzo łatwy w pielęgnacji. Po każdej kąpieli w stawie, błocie, spacerze w deszczu robią się kołtuny. Podając Gammolen miałam nadzieję, że włos przestanie się tak kołtunić (naiwnośc :evil_lol:).
Inna sprawa to Pandzisz nie jest wychuchanym pieskiem i na spacery chodzi w miejsca które nie sprzyjają utrzymaniu w czystości włosa. Myślę, że w dużym stopniu zabrudzony włos jest problemem a nie jego suchość. Kapię raz na miesiąc, czasem nawet tydzień lub dwa :oops: mam opóźnienie. Ona jest czysta tylko w tym dniu w którym została wykąpana ;)
Może ona nie ma bardzo gęstego włosa, ale jest O.K. Wczoraj nasza hodowczyni (bo ona asystowała chirurgowi przy zabiegu ), powiedziała mi, że z włosem jest dobrze i nie mam powodów do zmartwień (przynajmniej tu). Natomiast ta wątroba mnie martwi :-(

Posted

Hej Dorka,
przepraszam ,że dopiero teraz pisze;), i jak Panda ? Musi pewnie bosko wyglądać w kołnierzu. Co do tej wątroby, to pewnie się wszystko unormuje, więc nie martw się :)

Posted

Pandziołek ma się dobrze ;) To dzielna dziewczynka...
U nas leje, czyli według Pandzi jest idealna pogoda na spacer :evil_lol: Na porannej toalecie już była ale jej mało, bo siedzi pod drzwiami i w bardzo wymowny sposób patrzy na mnie. Mnie też kusi, bo wreszcie mam...kalosze :razz:

Znowu w nocy nie spałam... ta sytuacja mnie wykańcza... Teraz żałuję, że nie wzięłam wypisu z kliniki, nie mam nawet adnotacji w książeczce zdrowia :roll:

Posted

Informuję o nowych bazarkach masażowych (w moim wykonaniu, wiec wiecie co robić :evil_lol:)
Olkuskie biedy --> http://www.dogomania.pl/forum/f99/olkuskie-biedy-zapraszaja-na-masaz-do-31-08-a-143848/#post12769107
Grall, potrzebny grosz na hotelik --> http://www.dogomania.pl/forum/f99/pomoz-grallowi-przyjdz-na-masaz-do-31-08-a-143847/
Zobaczymy jakie to z Was koleżanki :razz:

Cavy WITAJ :loveu: Zapraszam na bazarek, znaczy "ki" - bazarki ;)

Posted

Mam problem z netem... Podejrzany "M" (jak zwykle :evil_lol:), lub przez ulewy antenę mi znowu zalało :angryy: Otwieranie wątków i pisanie w nich to katorga :mad: Widzicie jak ja się dla Was poświęcam :cool3:

Panda musiała dostać nowy antybiotyk. Pojawiła się ropa w pochwie. Zauważyłam przez przypadek.
Do kliniki nie mogłam jechać, bo czym? No i poszłam do lokalnego weta a tam... problem... Bo nikt nie wie jakie lekarstwa pies wcześniej dostawał :roll:
Czyli jednak dobrze czułam, że źle zrobiłam nie biorąc wypisu z kliniki.

Co by nie było tak posępnie to jeszcze się "pożalę", że mój krnąbrny burek wykorzystuje sytuacje i zdobywa nowe umiejętności np.
- zaczęła żebrać o jedzenie
- pchać tyłek do łóżka
i... (to jest najgorsze) - zniszczyła Malwie ulubioną zabawkę :placz: Tam zabawka pół biedy, ale dziecko zapłakane :roll:
Dziwne, bo ona nigdy tak się nie zachowywała.

Posted

jak rozrabia to nie jest źle ;):evil_lol:

hehe chyba nie ma psa który by nigdy nie próbował pchać tyłka do łóżka po jakimś czasie :evil_lol:

Posted

Dorka -czy wszystko w porządku z dziewczynką?
zwróć się koniecznie o wypis psa. To jest bardzo ważne co jej podawano. Trzymajcie się zdrowo :lol:

Posted

Mam problem z netem... Jolu, u Pandzi pomimo zmiany antybiotyku ciągle pojawia się ropna wydzielina z dróg rodnych. Pewnie antybiotyk potrzebuje więcej czasu na działanie. Istnieje przypuszczenie, że dzięki tej wydzielinie ropnej organizm się oczyszcza... (OBY! to było to...)

Posted

Dorka ..pisz jak Pandzik się czuje ...Mambo dostawała przez trzy dni antybiotyk...i dwa dni środki przeciwbólowe...wet do domu przyjezdzał ,nie woziłam jej do lecznicy.
Musi być dobrze..ona ma takie pycho słodkie:loveu::loveu:

Posted

Więc tak...
Pandziszy odstawiłam antybiotyk, bo po tym antybiotyku zrobiła jej się bulwa pod skórą. Tylko dwie pierwsze dawki dobrze zniosła, potem po każdym zastrzyku była szaleńcza pogoń po domu i próba ocierania się o wszystko co było w zasięgu karku. Zastrzyki były dobrze robione i po każdym był delikatny masaż tego miejsca (by się rozprowadziło)
Tej wydzieliny ropnej już brak, ale tak jak mi radziła pewna kobita z rudym włosem :cool3: (Hi Sota), będę podmywać Pandziszę naparem z kory dębu.
Kudłata czuje się dobrze i dalej dokazuje :evil_lol:
Dziś w nocy obudziłam się przytulona do czegoś kudłatego i bynajmniej nie był to mój "M" :diabloti:
Jakieś fotki by się na dowód przydały, ale w dalszym ciągu mam net słaby i nie chce mi się wojować z fotosikiem :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...