Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 559
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

DorkaWD napisał(a):
Już w tą sobotę... Jutro Pandziołka idzie na bardzo długi i dziki spacer, bo przez jakiś czas po zabiegu będzie kanapowym pieskiem :lol:


No to trzymamaby bardzo mocno kciuki

Posted

DorkaWD napisał(a):
Już w tą sobotę... Jutro Pandziołka idzie na bardzo długi i dziki spacer, bo przez jakiś czas po zabiegu będzie kanapowym pieskiem :lol:


Też tak myślałam przed zabiegiem Lenki. Niestety po zabiegu zaczęła się zachowywać jak szczeniak i już dzień po nie mogłam jej na smyczy utrzymać. Tak chciała szaleć

Posted

DorkaWD napisał(a):
Już w tą sobotę... Jutro Pandziołka idzie na bardzo długi i dziki spacer, bo przez jakiś czas po zabiegu będzie kanapowym pieskiem :lol:


To my bedziemy bardzo mocno trzymac kciuki

Posted

Dorka nie zamartwiaj się, wszystko będzie dobrze, w końcu sterylka nie jest ciężkim zabiegiem (sama się tak pocieszam przed każdym zabiegiem kastracyjnym/sterylizacyjnym :) ).
Wracając do fotki w wanience, którą dopiero dziś zobaczyłam, przez większość już skomentowaną... padłam jak ją zobaczyłam, za oglądanie takich zdjęć powinni mi szkodliwe płacić :)

Posted

crazydaisy napisał(a):
za oglądanie takich zdjęć powinni mi szkodliwe płacić :)
To wyobraź sobie co i ile mi powinni płacić za wąchanie jej i mycie z tego ... :roll: Akurat gnojówka z pokrzyw cuchnie na kilometr :evil_lol: "M" łazi po domu i twierdzi, że wszystko cuchnie, ja tego już nie czuję, przyzwyczaiłam się?

Posted

Wąchanie i mycie mam już przećwiczone, nie wiem czy pamiętasz młodą Vegę, http://img237.imageshack.us/img237/5984/dsc04424sr1.jpg która na spacerze w parku upodobała sobie cudownie "pachnące" bajorko. Obecnie omijamy to miejsce szerokim łukiem, bowiem już z długim włosem również uraczyła mnie taką kąpielą :angryy: , czuć ją było z daleka, a i tak smród, który nawet nie wiem do czego porównać, mimo dokładnego szorowania utrzymywał się przez długi czas.

Posted

czy to dziś sterylka ?
TRZYMAM KCIUKI !!!!!

p.s. dzisiaj będziemy nad Sołą ,ale Pandzisz nie może szaleć więc się nie zobaczymy...

Posted

Już po zabiegu ;) Siedziałam w tej poczekali niczym przyszły tatuś oczekujący na narodziny dziecka :oops:
Pandzisz jak tylko zaczął wybudzać się to merdał ogonem, a gdy już była w samochodzie i usłyszała jak jakiś pies szczeka to mu odpowiedziała - cała Pandzia :loveu:

Teraz biedne odpoczywa...

Przy okazji wyszło, że Pandzia ma nieznacznie ponad normę podniesione wyniki wątrobowe :roll: Może to zasługa gammolenu a może dodatków na smak do karmy. Rezygnujemy z podawania gammolenu i dodatków smakowych, ciasteczka psie też idą w zapomnienie... i za jakiś czas trzeba powtórzyć badania :shake:

Posted

To super, że Panda świetnie zabieg zniosła:multi:;) Dzielna dziewczynka;)
Nim się obejrzysz będzie szalała jak dawniej:cool3:
Ucałuj ją ode mnie delikatnie w nosek:loveu:

Co do wątroby to chyba nie ma sensu martwić się na zapas;) Może rzeczywiście to przez dosmaczanie i ciasteczka, ale badania warto zrobić tak dla pewności;) Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok;)

Posted

Pandzisz wymiziany i wyściskany ;)
Już łazi po całym domu a nawet była już siusiu na polku :lol: Tylko jeszcze humorek taki mało ciekawy. Ale raz, że bestia jest głodna a dwa, to chyba ta narkoza jeszcze szumi w głowie...

Kupiłam sobie kalosze a Pandzi plecak, teraz to ona będzie dźwigać swoją wodę do picia i akcesoria spacerowe :evil_lol:
No i wracam do swojej rekonwalescentki ;)

Aaaa... w zooplusie jest promocja --> Bosch Adult Jagnięcina & Ryż, zestaw letni
Jak kupowałam miskę podróżną to za samą miskę dałam 20zł a tu za 11zł jest miska, sznur i karma (nie nasza, ale...)

Posted

dzielna dziewczynka :loveu:
wymiziaj ją tam za uchem ;)


Dorka, gdzie chodzicie do weta?
szukam jakiegoś dobrego wet. w okolicy, bo ten nasz to taki sobie :roll:

Posted

Dziękuję za głaski i zainteresowanie moją kudłatą :loveu:

Panda zaczęła się wylizywać :roll: W klinice nie dali nam fartuszka, bo coś tam miało być lepsze. Zamiast tego dali nam jakiś kołnierz jak dla psa z urazem kręgosłupa... Pandzi ten kołnierz nic a nic nie przeszkadza i liże w najlepsze :placz: Więc "M"musiał poświęcić swój podkoszulek na fartuszek pooperacyjny dla Pandzi ;) Zdjęć w podkoszulku przerobionym na fartuszek nie dam! BA! Nawet nie mam! Chcę szybko zapomnieć dzisiejszy dzień, a fotki by mi o tym ciągle przypominały...

Mam wrażenie, że ona mnie obwinia za swój stan :roll: Biedna patrzy takim żałosnym wzrokiem i pokazuje na ranę na brzuszku... A ja wredna jeszcze jej to zakryłam jakaś szmatą ;)

Boję się dzisiejszej nocy...


Sauateczko
, jeździmy do Oświęcimia na Błonie.
Masz galerię swojego Boksiaka?

Dziś moja mama mi powiedziała, że chce mieć Bokserka, takiego jak Viki (moja była psica). Vikulka też była pręgusem ;-)
Gdybym wiedziała, że ona poważnie mówi, tzn, że już to przemyślała to bym szukała... Nie mając pewności, że ona na 100% chce, boję się szukać i nadzieję robić (psu i sobie)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...