DorkaWD Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Już w tą sobotę... Jutro Pandziołka idzie na bardzo długi i dziki spacer, bo przez jakiś czas po zabiegu będzie kanapowym pieskiem :lol: Quote
Darianna Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 jaaaa, Panda ma oczy :) A przynajmniej jedno ;) Quote
mimi_91 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Trzymam kciuki za Was:thumbs: A oczko Panda ma prześliczne:loveu: Quote
aina155 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 DorkaWD napisał(a):Już w tą sobotę... Jutro Pandziołka idzie na bardzo długi i dziki spacer, bo przez jakiś czas po zabiegu będzie kanapowym pieskiem :lol: No to trzymamaby bardzo mocno kciuki Quote
Kosmaty Gałganek Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 DorkaWD napisał(a):Już w tą sobotę... Jutro Pandziołka idzie na bardzo długi i dziki spacer, bo przez jakiś czas po zabiegu będzie kanapowym pieskiem :lol: Też tak myślałam przed zabiegiem Lenki. Niestety po zabiegu zaczęła się zachowywać jak szczeniak i już dzień po nie mogłam jej na smyczy utrzymać. Tak chciała szaleć Quote
aina155 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 DorkaWD napisał(a):Już w tą sobotę... Jutro Pandziołka idzie na bardzo długi i dziki spacer, bo przez jakiś czas po zabiegu będzie kanapowym pieskiem :lol: To my bedziemy bardzo mocno trzymac kciuki Quote
crazydaisy Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Dorka nie zamartwiaj się, wszystko będzie dobrze, w końcu sterylka nie jest ciężkim zabiegiem (sama się tak pocieszam przed każdym zabiegiem kastracyjnym/sterylizacyjnym :) ). Wracając do fotki w wanience, którą dopiero dziś zobaczyłam, przez większość już skomentowaną... padłam jak ją zobaczyłam, za oglądanie takich zdjęć powinni mi szkodliwe płacić :) Quote
DorkaWD Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 crazydaisy napisał(a):za oglądanie takich zdjęć powinni mi szkodliwe płacić :) To wyobraź sobie co i ile mi powinni płacić za wąchanie jej i mycie z tego ... :roll: Akurat gnojówka z pokrzyw cuchnie na kilometr :evil_lol: "M" łazi po domu i twierdzi, że wszystko cuchnie, ja tego już nie czuję, przyzwyczaiłam się? Quote
crazydaisy Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Wąchanie i mycie mam już przećwiczone, nie wiem czy pamiętasz młodą Vegę, http://img237.imageshack.us/img237/5984/dsc04424sr1.jpg która na spacerze w parku upodobała sobie cudownie "pachnące" bajorko. Obecnie omijamy to miejsce szerokim łukiem, bowiem już z długim włosem również uraczyła mnie taką kąpielą :angryy: , czuć ją było z daleka, a i tak smród, który nawet nie wiem do czego porównać, mimo dokładnego szorowania utrzymywał się przez długi czas. Quote
ariss Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 http://1.1.1.3/bmi/images45.fotosik.pl/176/8c31197cbb926110.jpg może wkurzyć...ale fotka świetna!!! oko też wyszło bosko:) Quote
eria Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 czy to dziś sterylka ? TRZYMAM KCIUKI !!!!! p.s. dzisiaj będziemy nad Sołą ,ale Pandzisz nie może szaleć więc się nie zobaczymy... Quote
DorkaWD Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Już po zabiegu ;) Siedziałam w tej poczekali niczym przyszły tatuś oczekujący na narodziny dziecka :oops: Pandzisz jak tylko zaczął wybudzać się to merdał ogonem, a gdy już była w samochodzie i usłyszała jak jakiś pies szczeka to mu odpowiedziała - cała Pandzia :loveu: Teraz biedne odpoczywa... Przy okazji wyszło, że Pandzia ma nieznacznie ponad normę podniesione wyniki wątrobowe :roll: Może to zasługa gammolenu a może dodatków na smak do karmy. Rezygnujemy z podawania gammolenu i dodatków smakowych, ciasteczka psie też idą w zapomnienie... i za jakiś czas trzeba powtórzyć badania :shake: Quote
mimi_91 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 To super, że Panda świetnie zabieg zniosła:multi:;) Dzielna dziewczynka;) Nim się obejrzysz będzie szalała jak dawniej:cool3: Ucałuj ją ode mnie delikatnie w nosek:loveu: Co do wątroby to chyba nie ma sensu martwić się na zapas;) Może rzeczywiście to przez dosmaczanie i ciasteczka, ale badania warto zrobić tak dla pewności;) Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok;) Quote
Kosmaty Gałganek Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Wygłaskaj ją ode mnie. Dobrze, że zabieg minął bez problemów, teraz niech się wszystko szybko goi :multi: Quote
aina155 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Cale szczescie ze juz po zabiegu. Wysciskaj ja od nas Quote
DorkaWD Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Pandzisz wymiziany i wyściskany ;) Już łazi po całym domu a nawet była już siusiu na polku :lol: Tylko jeszcze humorek taki mało ciekawy. Ale raz, że bestia jest głodna a dwa, to chyba ta narkoza jeszcze szumi w głowie... Kupiłam sobie kalosze a Pandzi plecak, teraz to ona będzie dźwigać swoją wodę do picia i akcesoria spacerowe :evil_lol: No i wracam do swojej rekonwalescentki ;) Aaaa... w zooplusie jest promocja --> Bosch Adult Jagnięcina & Ryż, zestaw letni Jak kupowałam miskę podróżną to za samą miskę dałam 20zł a tu za 11zł jest miska, sznur i karma (nie nasza, ale...) Quote
sauatka Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 dzielna dziewczynka :loveu: wymiziaj ją tam za uchem ;) Dorka, gdzie chodzicie do weta? szukam jakiegoś dobrego wet. w okolicy, bo ten nasz to taki sobie :roll: Quote
DorkaWD Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Dziękuję za głaski i zainteresowanie moją kudłatą :loveu: Panda zaczęła się wylizywać :roll: W klinice nie dali nam fartuszka, bo coś tam miało być lepsze. Zamiast tego dali nam jakiś kołnierz jak dla psa z urazem kręgosłupa... Pandzi ten kołnierz nic a nic nie przeszkadza i liże w najlepsze :placz: Więc "M"musiał poświęcić swój podkoszulek na fartuszek pooperacyjny dla Pandzi ;) Zdjęć w podkoszulku przerobionym na fartuszek nie dam! BA! Nawet nie mam! Chcę szybko zapomnieć dzisiejszy dzień, a fotki by mi o tym ciągle przypominały... Mam wrażenie, że ona mnie obwinia za swój stan :roll: Biedna patrzy takim żałosnym wzrokiem i pokazuje na ranę na brzuszku... A ja wredna jeszcze jej to zakryłam jakaś szmatą ;) Boję się dzisiejszej nocy... Sauateczko, jeździmy do Oświęcimia na Błonie. Masz galerię swojego Boksiaka? Dziś moja mama mi powiedziała, że chce mieć Bokserka, takiego jak Viki (moja była psica). Vikulka też była pręgusem ;-) Gdybym wiedziała, że ona poważnie mówi, tzn, że już to przemyślała to bym szukała... Nie mając pewności, że ona na 100% chce, boję się szukać i nadzieję robić (psu i sobie) Quote
Kosmaty Gałganek Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Musicie to jakoś przetrwać. Lenka pierwszą noc po zabiegu spędziła w klinice. Kiedy ją odbierałam dostała krwotoku i musiała zostać :placz: Quote
DorkaWD Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 No i po co mi o tym piszesz? :placz: I to ma być wsparcie? Dzięki :eviltong: Quote
Kosmaty Gałganek Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Po to, żebyś ją bardzo dokładnie obserwowała. Wiem, że to robisz ale lepiej dmuchać na zimne. A wsparcie będzie później :evil_lol: Quote
Darianna Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 I jak Pandzisz po nocy? Mam nadzieję, że przespała słodko i rano poderwała Cię na spacer :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.