mariamc Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Rozbijam na dwa posty , bo mo nie weszła całość. Agata 59 - 05.02. , 09.03. ,20.04. , 24.05. po 30 tak jak Marysia55 Majka 25.02. , 25.03. , 30.04. , 26.04. dwie wpłaty po 50 , dwie po 100 Madcat doliczyłam się 3 wpłaty po 10 ale jeszcze raz sprawdzę. Quote
gazzy Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 No po prostu cud, miód i orzeszki :loveu::loveu: Dzięki mariamc :calus: Quote
madcat1981 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Maria, mnie jużnie musisz sprawdzać, właśnie zauważyłam, że poprzednim miesiącu nie wpłaciłam :oops: Do tego ten wpis, ze wszystkie deklaracje doszły i hehehe spałam spokojnie :oops: :D Puszczę podwójną za kilka dni dosłownie. Czekam tylko na wypłatę. Quote
agata51 Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Albert, słodki buziol od ciotki A przy okazji: http://www.dogomania.pl/threads/188177-SZKIELET-ONka-Emi-3ma-łapami-na-tamtym-świecie.-Walczy-o-życie./page7 Zajrzyjcie, proszę. Quote
mariamc Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
mariamc Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Martwię się.... Albert przestaje chodzić, wracał na nosidełko od Taks. Przechodzimy na zastrzyki i wracam z akupunkturą, trzymajcie kciuki. Quote
mariamc Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
gazzy Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Trzymamy, trzymamy ;) Dzięki za fotki :) Mizianko dla Alberta Quote
Inez de Villaro Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 jest za gorąco...i Albert źle to znosi :( Może jakas zrzutka na akupunkturę, to droga sprawa, a Albert dostaje tylko 200 zł na sam hotelik??? Quote
mariamc Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Myślałam ,że odchodzi . Nie kontaktował. Leży sobie teraz w środku , mamy tam w tym upale 22C ,nie chodzi , pije wodę na leżąco . Nakarmiłam go z ręki , zjadł trochę gotowanego mięsa. Wyczesał go delikatnie szczotką , bo Albert to lubi. Wczoraj jeszcze warczał na Karolinę , naszą wetkę a dzisiaj totalna porażka. Quote
Inez de Villaro Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Albercie...tak mi przykro, walcz jeszcze!!! Quote
Izabela124. Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Oj, dużo, dużo zdrówka życzę kochany Alberciku Quote
Inez de Villaro Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Niestety, Albert chyba zrezygnował z walki...powoli odchodzi...Danusia załamana... Albert stracił czucie w tylnych nogach, przy tym nie chce już jeść, leży...wodzi wzrokiem za Danusią... żegna się z nami... Quote
mariamc Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Musimy przeprowadzić Alberta na TM. Męczy się , już nawet nie podnosi głowy . Trzymamy Go aby się napił . Siedzą teraz z Nim dziewczyny.Czekamy na weta. Nie pozwolę ,aby tak strasznie się męczył.Majka wie o wszystkim. Quote
Inez de Villaro Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 [*] [*] [*] bałam się tutaj wejść, bałam się dzwonić... Quote
Izabela124. Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Biegaj szczęsliwie kochany za TM [*] [*] [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.