doddy Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 DEKLARACJE: papunia 30zł Agnieszka32 50zł Anonimowa ciotka astkowa 25zł SIROCCO jego historia jest nam znana od 26 marca... W ten dzień pitek trafił do łódzkiego schroniska... był chudy, ale radosny. Chudość zrzucono na karb tułaczki, nieznanej przeszłości. Wiadomo, pies mógł się błąkać jakiś czas, nie umiał zdobyć sam pożywienia to schudł... Ale chyba jednak się ludzie pomylili. Minęło blisko 2 tygodnie a stan psa się pogarsza zamiast polepszać... Sirocco na dzień dzisiejszy słania się na łapach, zatacza się jak chodzi, jest chudziutki, ma nieustające rozwolnienie z krwia. Schronisko stara się o niego dbać i leczyć, ale niestety jest coraz gorzej. Krótko mówiąc STAN JEST TRAGICZNY! Szansą na uratowanie go jest umieszczenie go w szpitalu i natychmiastowe leczenie. I tu jest potrzebna Wasza pomoc! Pilnie na już zbieramy deklaracje jednorazowe i comiesięczne na Sirocco, by móc go uratować. Blokują nas niestety fundusze, a potrzebne będą duże nakłady znając realia lecznic z hospitalizacją. Poniżej zdjęcia z pierwszych dni jak Sirocco trafił do schroniska. Nie oddają one tragizmu dzisiejszej sytuacji. Quote
rufusowa Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 ja też zapisuję może ktoś zrobić ładny baner z prośbą o zbiórkę? Quote
doddy Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 Jest miejsce od dziś lub jutra w lecznicy dla obu psów. Teraz los tych psów w Waszych rękach. Ja po nie pojadę choćby w nocy. Quote
doddy Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 Błagam, nie ma sensu pisanie bez sensu masy postów w stylu "zaznaczam". Cioteczki, w "Narzędziach wątku" macie zakładkę "Dodaj do subskrypcji". Tym sposobem możecie zaznaczać bez spamowania. Rozsyłam ten wątek gdzie się da. Glupio jeśli ktoś będzie czytać "zaznaczam" bo i tak nie zrozumie o co chodzi. Kto może konkretnie psiakom pomóc? Quote
Karolcia_ko5 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Śliczny....:crazyeye: skąd on w schronie?! :shake: Quote
modliszka84 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Karolcia_ko5 napisał(a):Śliczny....:crazyeye: skąd on w schronie?! :shake: pewnie z ulicy :p jak 99 % psów... :cool1: Quote
papunia Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Witam wszystkich dogomaniaków :p jestem nowa na forum, dopiero uczę się nim posługiwac... deklaruję na Sirocco 30zł miesięcznie. Wiem,że to niewiele:oops: ale mam nadzieję, że chociaż trochę uda mi się pomóc... jutro zrobię przelew Quote
doddy Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Papunia, ogromnie Ci dziękuję! 30zł to 2 dni pobytu w lecznicy Sirocco. :multi: Quote
doddy Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Mamy jednorazową wpłatę 300zł od p. Karoliny na Sirocco dzięki zbiórce p. Karoliny w pracy. :multi: Kto jeszcze pomoże? My wyjeżdżamy. Quote
Okamia Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Narazie tylko podnoszę... Może ktoś zauważy takiego przystojniaka :-(:-(:-( Quote
doddy Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Sirocco został przezwany na Monita, po raz by pasował do Debeta, po dwa, bo nie mogłam zapamiętać imienia. Sirocco jest w dużo lepszym stanie niż Debet. Został oceniony na wiek ok. 1 – 1,5 roku. Jest wychudzony, ma lekką biegunkę, kaszel kennelowy oraz chore oczy. Kaszel kennelowy dość dobrze leczy się antybiotykami. Mam więc nadzieję, że za kilka dni, tygodni o nim zapomnimy. Biegunka będzie diagnozowana. Na razie zbierzemy kał z 3 kolejnych i dni i zostanie on wysłany na badania w kierunku robali oraz na poziom trypsyny. Od razu pobraliśmy mu krew do badania – wynik jutro. Najbardziej niepokojące na dziś są oczy, które jednak pokażemy okuliście. Umówię go jutro. Monit będzie pięknym psem jak dojdzie do siebie i przytyje. Nie wykazuje agresji do ludzi, nie zauważyłam także agresji do zwierząt. Z Szakalem trzymałam go na 1 smyczy, sprawdzałam też do kotów na odległość 50cm. Brak reakcji. Jest uważny i zorientowany na człowieka. Oczywiście stosunku mogą się zmienić jak pies dojdzie do pełnej formy. Na razie to pierwsze spostrzeżenia. Quote
doddy Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 WPŁATY OD DARCZYŃCÓW: Anonimowa ciocia astkowa 50zł Katarzyna Sobczyk 20zł RAZEM: 70zł (na dzień 7.04.09) Quote
doddy Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Jutro o 19:40 Monit ma wizytę u okulisty. Quote
doddy Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Są wyniki krwi. W sumie wszystko ok. Są odstępstwa od normy, ale wskazujące na chorobę. Monit ma wiszącego gluta, trochę kaszle, ale jest radosny, ma apetyt. Myślę, że w lecznicy długo nie pogości. Byliśmy z chłopakiem na spacerku. Poznał moje dziewczyny. Nawet się z nimi bawił. Na spacerze jest usłuchany jak na niewybieganego psa, który 2 tygodnie siedział w schronisku, zwraca uwagę na to co człowiek do niego mówi i co każe mu robić. Fajnie reaguje na stawanie jak ciągnie. Taki myślący chłopak z niego. Z psami fajny kontakt. Na razie więc leczymy dalej gluta, kaszel a jutro okulista. ;) Quote
doddy Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Dzisiejsze wpłaty: Ksymena39 - 200zł I. Bojanowska 50zł. RAZEM: 320zł (na dzień 8.04.09) Quote
fioneczka Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 czyli chłopak marzenie ... tylko chudzieńkie marzenie a kto zoperuje oczka ? Quote
fioneczka Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 doddy napisał(a):Oczy będzie operować dr Garncarz. On także od razu go wykastruje. Monit ma też wady. ;) Np. wyje zostawiany sam. Po jakimś czasie się jednak uspokaja. wiec trzymam kciuki ... będzie dobrze bo to super okulista mam prośbę ... pozdrówcie go od astki Fiony z Fundacji Niechciane i Zapomniane ... chyba będzie ją pamiętał Quote
doddy Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Byliśmy u okulisty. Monit ma Distichiasis, czyli wrastające do wewnątrz rzęsy. Wymaga więc operacji. Na razie będzie dostawać 3 rodzaje kropel 2 razy dziennie. Operacja oczu i kastracja są umówione na 27.04. wstępnie na godzinę 12. Monit podczas wizyty był bardzo grzeczny. Świetnie dogadywał się z psami w poczekalni (nawet samcami) i kotami. Do ludzi zero agresji. Widać, że ktoś go bił bo czasami się kuli na machanie rękami, gwałtowne ruchy. Nie jest to jednak panika ani agresja. Patyki sobie daje zabierać bez problemu. Trzyma potrzeby do czasu spaceru z kilkudniowej obserwacji. Quote
doddy Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Oczy będzie operować dr Garncarz. On także od razu go wykastruje. Monit ma też wady. ;) Np. wyje zostawiany sam. Po jakimś czasie się jednak uspokaja. Quote
doddy Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 Wyniki kału: poziom trypsyny 100%. Tak więc trzustka w normie. Jeszcze czekamy na wyniki moczu i kału w kierunku robaków. Monit był na spacerze dla odmiany z Mambą (jak zwykle super kontakt z psami). Niestety z radości rozwalił sobie końcówkę ogona. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.