Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Badania które były robione kilka tygodni temu wyszły dobre. Wszystko inne jest ok .Biega ,je ,pije Tylko jak by troszkę schudła i szybciej ją męczy koleżanka. Rano białe zamienia się w małą kropkę, ledwie widoczną a reszta oczka jest czarna. Wieczorem oczko robi się białe jak mleko. Wydaje mi się, że ona po prostu zaczyna się powoli robić babunią :-(

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anial a czy masz ten pasek moczu ? do spr czy jest cukier we krwi
W aptece mozna kupic ale 50 szt paskow, za 16 ,-
najlepiej od weterynarza, mozna dostac pare sztuk ;)

Posted

Byłyśmy wczoraj u Pani weterynarz .Pasek wykazał normalny poziom cukru ale niestety Mysia zaczyna ślepnąć :-( Inne parametry w normie i wysoko zasadowe Ph.Drugie oczko też zaczyna się robić powoli białe :-( .Boczki troszkę się zapadły .Jest karmiona z ręki i pilnuję ,żeby Sisi nie zabierała jej jedzenia ale schudła i futerko już nie te. Ewidentnie Mysia zaczyna się robić staruszką. Widzę ,że jest troszkę bardziej poddenerwowana co może być spowodowane ,że przestaje widzieć. Nawet mnie ostatnio ugryzła bo się mnie wystraszyła. Ze względu na nią staram się w klatce nic nie zmieniać i jak wyciągam do niej rękę to czekam aż mnie obwącha. Żeby wiedziała ,że to ja a nie jakieś zagrożenie.

  • 2 weeks later...
Posted

U Mysi na razie oczka są bez zmian, dobrze tylko ,że nie pogarsza się. Nabrała też ciałka odkąd zaczęłam je karmić każdą osobno z ręki. Wygląda po prostu,że schudła przez tą zołzę Sisi :angryy:.Jako ,że urosła, jest silniejsza to nie dopuszczała Mysi do jedzenia ( mimo, że miały każda w innym miejscu klatki i tyle, że sama by nie przejadła z obu misek)a przez to ,że jadła za obie to się wystraszyłam ,że jest w ciąży:smhair2:Ta maupa potrafi nawet robić awanturę jak przy niej karmię Mysię i odpychać ją od mojej ręki z jedzeniem:angryy:,a Mysia wtedy biedna usuwa się. Dlatego Mysia dostaje indywidualnie i widać ,ż się poprawiła. Jak zaczyna zanosić jedzenie na dno klatki i zakopywać to juz jej nie daję bo jest chyba wtedy najedzona.(za to Mysia rządzi kołowrotkiem:evil_lol:)

Posted

Niestety,tak jak myślałam.Zostałam babcią 4 koszy.:shake: (Było 5 ale piąty urodził się martwy,nie był do końca wykształcony,łysy bez futerka a reszta już miała).Jak ja mam to teraz odchować i jak zająć się mamusią?:placz:Na początku myslałam ,żeby Mysię oddzielić ale widzę ,że matkuje im jak by je sama urodziła.

Posted

anial napisał(a):
Niestety,tak jak myślałam.Zostałam babcią 4 koszy.:shake: (Było 5 ale piąty urodził się martwy,nie był do końca wykształcony,łysy bez futerka a reszta już miała).Jak ja mam to teraz odchować i jak zająć się mamusią?:placz:Na początku myslałam ,żeby Mysię oddzielić ale widzę ,że matkuje im jak by je sama urodziła.

o cholewcia anial :crazyeye:
to jak?? ta ktora wziełas do towarzystwa była w ciazy??czy moze ty masz teraz parkę,tez tak moze być nawet sie czasami zdarza.
Chyba mama je ochowa narazie,pewnie jakies dobre zarełko musi mama jeść i wogole-niewiem nigdy nie mialam takiego gatunku pod opieką :roll:

Posted

Niestety w sklepie kupiłam małą już z małymi ale o tym nie wiedziałam. Myślałam,że jest jeszcze za mała na młode. Dopiero jakieś dwa tygodnie temu wydała mi się podejrzanie gruba i zjadająca wszystko co popadnie. Ja też dopiero się o nich uczę bo są u mnie od kwietnia a ta od połowy czerwca. Na razie mamusi wyczyściłam klatkę ,dałam czyściutkie papierowe ręczniczki (już sobie zrobiła z nich gniazdko)i świeżutkie sianko. w nocy tylko miały z Mysią jakąś głośną wymianę zdań i Mysia uciekła na drugi koniec klatki . Mamusia karmi maluszki a Mysia pomaga jej w ogrzewaniu ich .Jest ciocią pełną gębą. Mają dużo jeść i pić. Chciałam Sisi z małymi przenieść do mniejszej klatki i postawić w spokojniejszym miejscu ale jak to zrobiłam to brała małe ,biegała po klatce i chciała zanieść do poprzedniej więc ją przeniosłam z powrotem i jest zadowolona. To chciałam przenieść Mysię ,żeby mama miała spokój to chciała klatkę roznieść. Wróciła obejrzała maluszki czy z nimi dobrze i broni ich jak pitbul.Jak zbliżam rękę do nich to zaczyna na mnie krzyczeć. Nie wiem co jej jeszcze zapewnić ,żeby mogła dobrze odchować maluszki. Chyba już tylko i wyłącznie spokój.

Posted

anial napisał(a):
Niestety,tak jak myślałam.Zostałam babcią 4 koszy.:shake: (Było 5 ale piąty urodził się martwy,nie był do końca wykształcony,łysy bez futerka a reszta już miała).Jak ja mam to teraz odchować i jak zająć się mamusią?:placz:Na początku myslałam ,żeby Mysię oddzielić ale widzę ,że matkuje im jak by je sama urodziła.


Łooooooooooo :-o.

Posted

witaj babciu ! :evil_lol:

niestety, w sklepie mogla zajsc w ciaze..
ja tez kiedyś kupilam szczurzyce, a za pare dni niespodzianka, przyszedl na swiat jeden maluszek.. nie byla gruba bo nosila tylko jedno dziecko...
a wczoraj w Plejadzie w Sosnowcu widziałam koszatniczkę z małymi (dużo ich bylo!), niestety w sklepach zoologicznych bardzo czesto samiczki zachodza w ciaze a rodza w sklepie lub w nowym domku..

Posted

Dziękuję :pNiestety będę je musiała wydać i muszę im znaleźć dobre domki. Jako, że są cztery to akurat po dwa ,tylko nie wiem ile jest dziewczynek i chłopców bo są za małe . Maluszki już łażą niezdarnie po klatce a mamusia i ciocia się troskliwie nimi zajmują. Tylko czym karmić mamusię i kiedy maluszki będą mogły iść do nowych domków?
Jeszcze kilka fotek
P1010181.JPG | katarzyna59 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl
P1010180.JPG | katarzyna59 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl
P1010176.JPG | katarzyna59 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl
P1010175.JPG | katarzyna59 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl

Posted

ja sie nieznam na maluchach koszatniczek ale tak mysle czy to normalne ze jedna samica dopuszcza inna do swoich dzieci???
moze to para jest???
anial moze zaloguj sie na forum koszatniczkowym i podpytaj czym karmic i wogole

Posted

Według koszomaniaków to normalne u koszy.Mamusia ma apetyt za 5 :lol: Maluszki już łażą po klatce i jak im oglądałam podwozia to mi się wydaje jak by miały być 3 dziewczynki i jeden chłopak.(Tam gdzie mają być sutki to chyba są kropki ale nie dam sobie głowy uciąć:roll:)Szczególnie wieczorem widzę jak mamusia i ciocia siedzą jak kwoki w gnieździe i grzeją małe:p a w dzień zajmują się na zmianę maluszkami.:p Jak by zaczęło się coś u nich dziać złego to zaraz biegnie sprawdzić co się dzieje ta która jest bliżej i uspakaja glizdorki.Tylko dziewczyny czasami się kłócą o jedzenie .

  • 5 weeks later...
Posted

Hej Aniu. Gratuluję przychówku. Widziałam Twoje ogłoszenie na DeguServis. Jeśli chcesz to pomogę w ogłoszeniach, na takich ogólnokrajowych serwisach. Ale potrzebowałabym Twoje dane - tel i mail (nie pamiętam czy je już mam czy nie - za dużo tego).
Płeć maluszków da się już od 1 tyg. określić. Widzę w poście, że już próbowałaś, ale dla pewności wrzuć zdjęcia podwozi na DS, będziemy ustalać komisyjnie:eviltong:.

Nie mogłam się wcześniej włączyć do sprawy bo mnie nie bylo w Polsce i nie miałam dostępu do neta - ach te ukraińskie stepu (AUTENTYCZNIE)

Posted

super ,że wróciłaś:pPo dokładnych oględzinach wyszło,że są 3 dziewczyny i jeden rodzynek:p Dwie dziewczynki w przysżłym tygodniu pójdą do nowego domku( ardzo odpowiedzialny młody człowiek i od lat miał koszyki.Teraz niedawno odeszła jego ostatnia 5 letnia kosia więc chciał by mieć parkę ,oczywiście jednej płci.Lepszego domku nie mogłam im znaleźć;))Jako ,że niewiem w jakim wieku jest Mysia ,a może już mieć swoje lata bo zaczyna ślepnąć jedna dziewczynka zostanie u mnie bo Sisi ma dopiero niecały rok więc jak Mysia odejdzie nie chciała bym musieć szukać jej koleżanki.Więc został by do oddania Fredzio. W poiedziałej już będzie musiał iść do osobnej katki :-(.Wkońcu w przyszłym tygodniu będą miały 6 tygodni a zostawić samczyka przy 3 samiczkach:eek2: Więc szukamy domku dla fredzia:-)

Posted

Maluszki są z 14 sierpnia i wychodzi, że w przyszły czwartek skończą 6 tygodni .Maluszki jedzą już samodzielnie ale widzę ,że jeszcze czasem doją mamusię ale Fredzio już ma klatkę osobną przyszykowaną i w niedzielę zmieni lokum :p Na dziewczynki będzie patrzył przez kratki:evil_lol: Niestety u nas wetki jeszcze nigdy nie kastrowały koszyka i dopiero przy mnie się o nich coś dowiadują .Nikt jeszcze im koszy nie przynosił ,dopiero ja(a miały już u siebie nawet małpkę :p). Jak się nie znajdzie domek to znajdę weta co go wykastruje i stadko będzie razem. W końcu nie będę go trzymać do końca życia w osobnej klatce bo się chłopak załamie patrząc na resztę kosi przez kratki a on sam. Najbardziej mi się podoba jak całe stado poukłada się piętrowo w hamaczku , wygląda to jak jedna bura kulka z ogonami:lol:Najtrudniejsza jest pora karmienia, jak wszystkie sześć chce wyjść z klatki to trzeba by być jak ośmiornica :placz: Na razie maluszków nie wypuszczam na wybieg. Jak je ostatnio puściłam w łazience to mamusia się zaczęła denerwować ,brała małe w zęby i zanosiła do konta a one jej się rozłaziły.
Kiedy można małego wykastrować?

Posted

Będzie pewnie płakał w nocy i wołał stadko:shake:. Ale cóż siła wyższa. Powiedz mu na uszko, że może to nie długo.
Napisałam do Pucki - jej Frycek jest samotny... Po sobotniej wizycie u weta, może może będzie brygada F&F...
Na razie trzymajmy kciuki za zdrówko Frycka.

Posted

Racja,Fredziu większość nocy płakał i wołał mamusię:placz:Wyniosłam go do innego pomieszczenia ,to niestety dalej pokrzykiwał :-( Wytuliłam ,dałam dużo ręczniczków papierowych na otarcie łez i zakopanie się, hamaczek od mamusi i pluszową myszkę od moich kotów. Za dwie godziny jak wstałam ( całą noc miałam pobudki -Fredzio gadał z resztą stadka -mama,ciotka i siostry chciały mu jakoś pomóc.Gadały do niego i chciały przegryźć pręty:-() spał zakopany w hamaczku w chusteczkach i przytulony do myszki. Niestety zaczyna czuć instynkt ,chodz jeszcze dokładnie nie wie o co chodzi :lol: Nie mogę jednak czekać aż zrozumie.
Było by cudownie jak by Fredzio znalazła przyjaciela we Frycku:p
Trzymam kciuki za Frycusia

  • 2 weeks later...
Posted

Już sie z tym pogodził i niecierpliwie czeka na nowy domek.:p Staram się jak tylko mogę go wypuszczać na bieganko jednak on najchętniej by do klatki nie wracał.Dwie jedo siostry już w nowym domku :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...