selenicereus Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Ładne i dobrze utrzymane ogonki. Ale chyba faktycznie samiczka też przy nadziei, ale może się mylę...no i klateczka maleńka. Podrzucam zdjęcia na ich wątek na koszatniczkowym forum. Quote
MartynaP Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 halbinko ale sesja :cool3: szkoda ze sie minęłyśmy :roll: klatka faktycznie mała i w złym stanie. anial musisz uwazac bo klatka z jednej strony nie trzyma sie kuwety cos nie tak z tym haczykiem-ja drapnelam odrazu klatke a tu mi kuweta zostala,trzeba od spodu. Na dowidzenia usłyszałam tylko :"no nareszcie" :shake: Quote
halbina Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 szkoda... gdybym wiedziała...:roll: i kiedyś obiecywałam Ci karmę dla szczeniaczków... :oops: a ich pani... goopia! :mad: Quote
MartynaP Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 szczerze powiem ze sama zapomnialam o tej karmie i nawet nie pytalam Formicy czy jest u niej cos dla mnie :roll: Quote
anial Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Koszyczki już u mnie:lol: A moje koty patrzą na mnie z wyrzutem dlaczego nie pozwalam im ruszać tego żywego pokarmu:roll: Quote
anial Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Koszyczki już u mnie:p Na początek na mnie nakrzyczały ale teraz już dobrze.Tylko moje koty patrzą na mnie z wyrzutem czemu nie dam im ruszyć tego żywego pokarmu.:roll: Quote
Korciaczki Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Anial jesteś aniołem!!!!!!! :loveu::loveu: Quote
MartynaP Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 jutro wezne sie za ogłaszanie Ania mam podac twoj numer? moze jakis mail? jak wolisz? Quote
MartynaP Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 dziekujemy :) mysle ze trzeba by je oddac osobno-tylko ze niewiem czy jakos tego mocno nie przezyja bo chyba od poczatku byly razem, z kolei jak ktos je weznie razem to beda sie rozmnazac..niewiem:shake: Quote
anial Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Te zwierzątka są przekochane:iloveyou:jak bym nie miała kotów to bym je zostawiła:-(Niestety moja kocica ciągle chce je upolować bo są zbyt ruchliweNo chyba ,żeby dało się je do siebie przyzwyczaić:confused: widziałam kota zaprzyjaźnionego ze szczurem ale koszyki są chyba zbyt ruchliwe:-( Na razie koty je widzą tylko i wyłącznie pod moją kontrolą i to w klatce. Co do kastracji jestem za bo dla nich chyba byłoby lepiej ja by były razem bo są już do sieby przyzwyczajone. Słyszałam ,że w Zabrzu jest jakiś wet co już to robił?Bo niewiem czy każdy wet by się podjął kastracji takiego małego zwierzątka.?:roll: Quote
selenicereus Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Popytaj Formicę czy się zgodzi. Już doświadczenie ma i ostatnio miał być zamach na klejnoty samczyka - tatusia tego stadka z lecznicy :evil_lol: Quote
MartynaP Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 anial jesli masz klatke dla krolika mozesz je tam dac a do srodka mozesz włozyc gałąź np.jablonki zeby mogly sobie po niej skakac. To napewno lepsze niz ta mała klatka dla nich. Quote
MartynaP Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 samczyka wykastrujemy koszt ok 30 zł. Formica da mi znac kiedy-mysle ze tak bedzie najlepiej. Ania dowieziesz go jak juz bedzie ustalony termin? Quote
anial Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 oczywiście:p Tylko najlepiej jak by można było to załatwić dopołudnia:oops:(rano podwóz a po 15 odbiór):roll: Quote
MartynaP Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 formica jak bedzie w pracy to sie zorientuje i da znac Quote
anial Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Narazie je rozdzieliłam i na zmianę siedzą w klatce królika a dziś troszkę pobiegały po łazience.Koty już zaczynają się przyzwyczajać do nich ale jescze pod moją kontrolą . Quote
anial Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Który to chłopak?:oops: P1010005.JPG | katarzyna59 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl P1010011.JPG | katarzyna59 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl Quote
selenicereus Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Ja to kiepska jestem w te klocki - skonsultuję z innymi na koszatniczkowym - już wkleiłam tam zdjęcia. Bo mi one wyglądają jednopłciowo - a to znaczy, że któreś było zaciażone wcześniej w zoologu. Ale potwierdzę to po konsultacjach Już po - 5 osób twierdzi, że to dwie panie. Ale jak masz możliwośc to jeszcze sama "postudiuj" te podwozia na żywi - u samiczek odległość jest mała, około 2-3 mm i brak fałdki między cewką a odbytem. Samczyk http://koszatniczka.org/art/plec3a.jpg http://koszatniczka.org/art/plec4.jpg Samiczka http://koszatniczka.org/art/plec1.jpg http://koszatniczka.org/art/plec2a.jpg Jeśli to dwie panie to można je połączyć, a to potomstwo to pewnie było jeszcze pamiątką z zoologa - ciąża trwa około 3 mies. to mogło niezbyt obytego właściciela zmylić. Quote
Doda_ Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Nigdy nie miałam koszatniczki, ale też myśle ze to dwie samiczki. Quote
MartynaP Posted April 12, 2009 Author Posted April 12, 2009 one nie byly w zoologu znajoma od ktorej ja je odebralam tez je od kogos dostala i mlode juz byly u tej osoby od ktorej ja je zabralam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.