Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Whisky...hmmmm....Whisky dzis rano stanowczo powedzial ze nie ma ochoty lerzec juz pod kroplowka (ktora zalal mi laptopa), wiec musialam go trzymac na sile, a obecnie demoluje kolezance pokoj biegajac za pilka :evil_lol: Chyba prawie nie zauwazyl, ze byl chory.

  • Replies 341
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

SaJo Whiski jest SUPER!!!!
a i nasze kciuki pomogły...


A jeszcze w kwestii opóźnienia...
Wiecie, bull terrier miał 2 szare komórki, ale jedną zgubił a drugą zepsuł... jak twierdzą złośliwi...
A jednak potrafiłam nauczyć Funię (no bo boksera to spoko) sikania na rozkaz...
Wiecie tak na przyszłość...
Może wystarczyło by przejść się z psem na chwile przed startem???
Bo ja osobiście nie lubię biegać z pełnym pęcherzem więc psy chyba też...
No i Organizatorzy nie walczyliby z gównem i moczem w sensie dosłownym...

Posted

Chi, w tym sikaniu nie zawsze chodzi o nie wysikanie (choć czasem jest to ewidentny brak odsikania), ale w przypadku dwóch 'naszych' burków to samiec ma problemy z dominacją, a suczka była odsikiwana przed startami, ale niestety ma nienajlepszą psychikę i sikanie było stresowe- to tak na prawdę był właściwie debiut tej pary, a suczka każde zawahanie przewodniczki przejmowała na siebie:oops:

Posted

Agniecha93 napisał(a):
Mam parę fotek, ale w porównaniu z Waszymi... nie będę swoich dodawać :roll:

Bądź Człowiek dawaj - plizzz
dla mnie moje psy są piękne nawet rozmazane, z daleka i od du... strony i dla innych też:razz:

Zakała - nie bierz tego do "psów potrzebujących" - tylko do niewysikanych...
A ja tylko "wyliczam minuty i przyczyny opóźnienia niezależne od organizatorów"
i wiecie to w sumie było więcej psów w L0 i L1 niż u mnie na całych zawodach...
Chyba powinniśmy się cieszyć, że nam przybywa psów i zawodników, a nie dołować Organizatorów...

Posted

Ja na razie tylko jedno: słaba jakość, ale jaki MOMENT!



Zawody bardzo sympatyczne, jednak przydałoby się mniej nerwów, więcej fun'u :evil_lol:

Niech żyją literówki, Chi, hahahahah! :lol:

Posted

[quote name='CHI']SaJo Whiski jest SUPER!!!!
a i nasze kciuki pomogły...


A jeszcze w kwestii opóźnienia...
Wiecie, bull terrier miał 2 szare komórki, ale jedną zgubił a drugą zepsuł... jak twierdzą złośliwi...
A jednak potrafiłam nauczyć Funię (no bo boksera to spoko) sikania na rozkaz...
Wiecie tak na przyszłość...
Może wystarczyło by przejść się z psem na chwile przed startem???
Bo ja osobiście nie lubię biegać z pełnym pęcherzem więc psy chyba też...
No i Organizatorzy nie walczyliby z gównem i moczem w sensie dosłownym...

sorry - miałam się nie odgryzać, ale ponieważ i organizatorzy zwrócili mi podobną uwagę - więc odgryzam - to że biegam (tak jak i Ty CHI) z "niesportowym psem" i na dodatek (prawie)debiutujemy to nie znaczy to, że jestem bezmyślna - suka była wysikana i wyq..ana... ale zareagowała stresowo na mój stres po jej pomyłce - po prostu - zdarza się! - jest mega wrażliwa mimo, że wyglada inaczej.

I te ciągłe komentarze zniechęcają mnie - osobę raczej początkującą ale mocno nakręconą do myślenia o dalszych startach :shake:

chyba wolę sobie biegać co tydzień na nasze treningi i trenować z moją suczą w super atmosferze na placu w naszym klubie z rewelacyjnymi ludźmi, którym dziękuję za udany weekend.

A co do zawodów - BARDZO mi się podobało, spóźnienia czy nie - mnie to akurat nie ruszało bo przyjechałam z nastawieniem "majówkowym" i co co CHI powiedziała - ten nie popełnia błędów co nic nie robi.
Jedynie komentarze i nie do końca równe podejście w kwestii "detki" dolało mi trochę goryczy do sielankowej atmosferki.

Rywalizacja, rywalizacją ale potraktujmy agility jako przede wszystkim sposób na miłe spędzanie czasu - tak inne od tego co robi reszta ...
(ale tak chyba podchodzą jednak osoby co uprawiają ten sport dla psa a nie mają psa dla sportu :diabloti: - tak to była prowokacja bo uwielbiam agility dzięki temu,, że moja sucz jest totalnie niesportowa :D[SIZE=2])

pozdrawiam wszystkich nowo poznanych oraz tych, których nie miałam okazji poznać :)

Posted

[quote name='ankusia']sorry - miałam się nie odgryzać, ale ponieważ i organizatorzy zwrócili mi podobną uwagę - więc odgryzam - to że biegam (tak jak i Ty CHI) z "niesportowym psem" i na dodatek (prawie)debiutujemy to nie znaczy to, że jestem bezmyślna - suka była wysikana i wyq..ana... ale zareagowała stresowo na mój stres po jej pomyłce - po prostu - zdarza się! - jest mega wrażliwa mimo, że wyglada inaczej.

Ja się z tym zgadzam... Nam się 'to' przytrafiło w Łącku w listopadzie (ostatnie zawody na których matka matura pozwoliła nam być) - i pewnie niektórzy odebrali to jako zaniedbanie ze strony przewodnika , czyli mojej. A pies przed startem załatwiał się i to 2 razy, zawsze tego pilnuję. 'Wpadka' była wynikiem, zapewne, emocji psa. Dla mnie to był zaskok bo nigdy się nam coś podobnego nie przytrafiło a mój pies raczej nie ma problemu z sytuacjami stresowymi, zamieszaniem, hałasem etc. Po prostu emocje.
Także załatwienie się na torze niekoniecznie musi być wynikiem nieodpowiedzialności właściciela :roll:
Trochę nie na temat ale miało być 'w obronie'. :roll:

Posted

Ooo - Żakla - jak się ładnie zgrałyśmy :)
Haiga zachowała się tak po raz pierwszy i było to ewidentne zestresowanie się moim zatrzymaniem po jej błędzie.. ja po prostu nie mogę zatrzymać się na torze i tyle ;)

i Klaudia :)
zdjęcie boskie - liczę na jakieś fotki od Ciebie bo widać, że pręgus nie wbiegał niestety nikomu w obiektyw :oops:

edit:
Agniecha93 - i widzisz, warto było - Tobie jako pierwszy wpadł w obiektyw mój ukochany pręgus :loveu:

Posted

jeśli chodzi o pręgusa cane corso to ja wstawiłam fakt, ze tylko jedno zdjęcie ale jednak i to jaki fajny obłęd w oczach miała na tej fotce ;) kilka stron wstecz, jakoś na początku :) proszę poszperać ;)

Posted

Cerber napisał(a):
jeśli chodzi o pręgusa cane corso to ja wstawiłam fakt, ze tylko jedno zdjęcie ale jednak i to jaki fajny obłęd w oczach miała na tej fotce ;) kilka stron wstecz, jakoś na początku :) proszę poszperać ;)


przegapiłam, znalazłam :multi: - czy mogę? i czy ew. mogłabym na molosy wkleić?
Dzięki :)

Posted

tak jasne, pręguska chyba się jeszcze pojawi na torze... a na pewno na podium na rąsiach u pani ;) jeszcze muszę przelecieć te zdjęcia i zobaczyć, które się nadają ale nie wiem czy dziś jeszcze coś wstawię...

Posted

Aj ile cudnych zdjęć, siedze i oglądam i sie oderwac nie mogę i doczekać kiedy my dojdziemy do takiego poziomu:)

I musze cos jeszcze napisac Zakla dzieki temu ze napisalas w tym temacie widzac tą cudną czekoladkę w twoim podpisie kliknęłam i.. zakochałam się! Jakoś pezegapiłam (taa wczas sie obudziłam), że masz aussika i siedzę od dobrej godziny i oglądam jej temat na forum aussikowym oglądam i ogldaam i zaraz mi sie te ponad 70 stron skonczy! Cud miód, tym bardziej, że ja jestem w takich czekoladkach zakochana po uszy, a ta Twoja jeszcze tak ślicznie pracuje i w ogóle... no przepraszam za malutki off ale musiałam to napisać...:loveu:

Posted

Qurcze wywaliło mi post a drugi już taki dobry nie będzie.. ale spróbuję ;-)

Dziewczyny - ja Was nie krytykuje tylko próbuje wytłumaczyć, że nie wszystko (w sensie opóźniena) zależało od Organizatorów...
Co do zawodów to dla mnie były super udane - odpoczęłam, odreagowałam stres "pracowy". Pogoda była super.
Spotkałam się ze znajomymi :multi:, poznałam ludzi, ktróych znam teoretycznie (tzn z dogo) a w realu mam problemy :razz:.
Były super w sensie psio-ludzkim no i wynikowym ;) również..

No i wróciłam do domu zadowolona i zaglądam na dogo i jest mi tak jakoś niefajnie:-(...
no bo Organizatorzy w pocie czoła (i to dosłownie) tyrali dla nas, a my się czepiamy w sumie pierdołek...

A mam się z czego cieszyć...
TO BYŁY DRUGIE ZAWODY mojej Funi:multi: (o ile wpadkę z Złotoryi za 90 zł za 2 dni - można było uznać za jej pierwsze... a pretensje miałam tylko do siebie, bo nie musiałam jej zgłaszać...)
Funia - bull - Nie zeszła poniżej połowy stawki - załapałą się na 1 pucharek i "o mało co" na drugi... miała nawet czyste przebiegi w niezłym czasie :multi:

Z Blondynem zaliczyłam 5 biegów i tylko 1 dis - a nie odwrotnie :multi::razz: i też mam pucharek, też nie spadł poniżej stawki połowy (wielki, ciężki pies i do tego jeszcze wolny). Miał nawet czyste przebiegi tylko czas, czas, czas...
Nie nawarczał na żadnego faceta (!!!) :multi:
i robił za gwiazdę - co mu się zaczyna podobać:razz:
no i dał się pogłaskać Sędziemu (PO GŁOWIE :crazyeye:!!!:multi:) czyli pies mi się cywilizuje...

Poza tym ja nie narobiłam głupich błędów - mimo totalnego niedospania z powodu nadliczbowych kilometrów i w sobotę nad ranem; i w niedzielę też ;-)
No i wiem nad czym mam popracować z psami w domu - może kiedyś jak przeżyję ;-)

Zdjęcia mamy super:multi::multi::multi: DZIEKUJĘ - BIAŁE jest PIĘKNE!!!:multi::multi::multi:

No i najważniejsze Whisky czuje się lepiej :multi::multi::multi::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...