saJo Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Whisky...hmmmm....Whisky dzis rano stanowczo powedzial ze nie ma ochoty lerzec juz pod kroplowka (ktora zalal mi laptopa), wiec musialam go trzymac na sile, a obecnie demoluje kolezance pokoj biegajac za pilka :evil_lol: Chyba prawie nie zauwazyl, ze byl chory. Quote
CHI Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 SaJo Whiski jest SUPER!!!! a i nasze kciuki pomogły... A jeszcze w kwestii opóźnienia... Wiecie, bull terrier miał 2 szare komórki, ale jedną zgubił a drugą zepsuł... jak twierdzą złośliwi... A jednak potrafiłam nauczyć Funię (no bo boksera to spoko) sikania na rozkaz... Wiecie tak na przyszłość... Może wystarczyło by przejść się z psem na chwile przed startem??? Bo ja osobiście nie lubię biegać z pełnym pęcherzem więc psy chyba też... No i Organizatorzy nie walczyliby z gównem i moczem w sensie dosłownym... Quote
zakla Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Chi, w tym sikaniu nie zawsze chodzi o nie wysikanie (choć czasem jest to ewidentny brak odsikania), ale w przypadku dwóch 'naszych' burków to samiec ma problemy z dominacją, a suczka była odsikiwana przed startami, ale niestety ma nienajlepszą psychikę i sikanie było stresowe- to tak na prawdę był właściwie debiut tej pary, a suczka każde zawahanie przewodniczki przejmowała na siebie:oops: Quote
Agniecha93 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Fajnie biegaliście :) Ja byłam jako widz w sobotę. Mam parę fotek, ale w porównaniu z Waszymi... nie będę swoich dodawać :roll: Quote
CHI Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Agniecha93 napisał(a): Mam parę fotek, ale w porównaniu z Waszymi... nie będę swoich dodawać :roll: Bądź Człowiek dawaj - plizzz dla mnie moje psy są piękne nawet rozmazane, z daleka i od du... strony i dla innych też:razz: Zakała - nie bierz tego do "psów potrzebujących" - tylko do niewysikanych... A ja tylko "wyliczam minuty i przyczyny opóźnienia niezależne od organizatorów" i wiecie to w sumie było więcej psów w L0 i L1 niż u mnie na całych zawodach... Chyba powinniśmy się cieszyć, że nam przybywa psów i zawodników, a nie dołować Organizatorów... Quote
Cloudy Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Ja na razie tylko jedno: słaba jakość, ale jaki MOMENT! Zawody bardzo sympatyczne, jednak przydałoby się mniej nerwów, więcej fun'u :evil_lol: Niech żyją literówki, Chi, hahahahah! :lol: Quote
ankusia Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 [quote name='CHI']SaJo Whiski jest SUPER!!!! a i nasze kciuki pomogły... A jeszcze w kwestii opóźnienia... Wiecie, bull terrier miał 2 szare komórki, ale jedną zgubił a drugą zepsuł... jak twierdzą złośliwi... A jednak potrafiłam nauczyć Funię (no bo boksera to spoko) sikania na rozkaz... Wiecie tak na przyszłość... Może wystarczyło by przejść się z psem na chwile przed startem??? Bo ja osobiście nie lubię biegać z pełnym pęcherzem więc psy chyba też... No i Organizatorzy nie walczyliby z gównem i moczem w sensie dosłownym... sorry - miałam się nie odgryzać, ale ponieważ i organizatorzy zwrócili mi podobną uwagę - więc odgryzam - to że biegam (tak jak i Ty CHI) z "niesportowym psem" i na dodatek (prawie)debiutujemy to nie znaczy to, że jestem bezmyślna - suka była wysikana i wyq..ana... ale zareagowała stresowo na mój stres po jej pomyłce - po prostu - zdarza się! - jest mega wrażliwa mimo, że wyglada inaczej. I te ciągłe komentarze zniechęcają mnie - osobę raczej początkującą ale mocno nakręconą do myślenia o dalszych startach :shake: chyba wolę sobie biegać co tydzień na nasze treningi i trenować z moją suczą w super atmosferze na placu w naszym klubie z rewelacyjnymi ludźmi, którym dziękuję za udany weekend. A co do zawodów - BARDZO mi się podobało, spóźnienia czy nie - mnie to akurat nie ruszało bo przyjechałam z nastawieniem "majówkowym" i co co CHI powiedziała - ten nie popełnia błędów co nic nie robi. Jedynie komentarze i nie do końca równe podejście w kwestii "detki" dolało mi trochę goryczy do sielankowej atmosferki. Rywalizacja, rywalizacją ale potraktujmy agility jako przede wszystkim sposób na miłe spędzanie czasu - tak inne od tego co robi reszta ... (ale tak chyba podchodzą jednak osoby co uprawiają ten sport dla psa a nie mają psa dla sportu :diabloti: - tak to była prowokacja bo uwielbiam agility dzięki temu,, że moja sucz jest totalnie niesportowa :D[SIZE=2]) pozdrawiam wszystkich nowo poznanych oraz tych, których nie miałam okazji poznać :) Quote
Agniecha93 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Niech będzie, ale na Waszą odpowiedzialność :eviltong: cdn Quote
Bzikowa Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 [quote name='ankusia']sorry - miałam się nie odgryzać, ale ponieważ i organizatorzy zwrócili mi podobną uwagę - więc odgryzam - to że biegam (tak jak i Ty CHI) z "niesportowym psem" i na dodatek (prawie)debiutujemy to nie znaczy to, że jestem bezmyślna - suka była wysikana i wyq..ana... ale zareagowała stresowo na mój stres po jej pomyłce - po prostu - zdarza się! - jest mega wrażliwa mimo, że wyglada inaczej. Ja się z tym zgadzam... Nam się 'to' przytrafiło w Łącku w listopadzie (ostatnie zawody na których matka matura pozwoliła nam być) - i pewnie niektórzy odebrali to jako zaniedbanie ze strony przewodnika , czyli mojej. A pies przed startem załatwiał się i to 2 razy, zawsze tego pilnuję. 'Wpadka' była wynikiem, zapewne, emocji psa. Dla mnie to był zaskok bo nigdy się nam coś podobnego nie przytrafiło a mój pies raczej nie ma problemu z sytuacjami stresowymi, zamieszaniem, hałasem etc. Po prostu emocje. Także załatwienie się na torze niekoniecznie musi być wynikiem nieodpowiedzialności właściciela :roll: Trochę nie na temat ale miało być 'w obronie'. :roll: Quote
ankusia Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Ooo - Żakla - jak się ładnie zgrałyśmy :) Haiga zachowała się tak po raz pierwszy i było to ewidentne zestresowanie się moim zatrzymaniem po jej błędzie.. ja po prostu nie mogę zatrzymać się na torze i tyle ;) i Klaudia :) zdjęcie boskie - liczę na jakieś fotki od Ciebie bo widać, że pręgus nie wbiegał niestety nikomu w obiektyw :oops: edit: Agniecha93 - i widzisz, warto było - Tobie jako pierwszy wpadł w obiektyw mój ukochany pręgus :loveu: Quote
Cerber Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 jeśli chodzi o pręgusa cane corso to ja wstawiłam fakt, ze tylko jedno zdjęcie ale jednak i to jaki fajny obłęd w oczach miała na tej fotce ;) kilka stron wstecz, jakoś na początku :) proszę poszperać ;) Quote
ankusia Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Cerber napisał(a):jeśli chodzi o pręgusa cane corso to ja wstawiłam fakt, ze tylko jedno zdjęcie ale jednak i to jaki fajny obłęd w oczach miała na tej fotce ;) kilka stron wstecz, jakoś na początku :) proszę poszperać ;) przegapiłam, znalazłam :multi: - czy mogę? i czy ew. mogłabym na molosy wkleić? Dzięki :) Quote
Cloudy Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Jeden z sympatyczniejszych zawodników :) Oraz jeden z najszybszych Quote
Cerber Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 tak jasne, pręguska chyba się jeszcze pojawi na torze... a na pewno na podium na rąsiach u pani ;) jeszcze muszę przelecieć te zdjęcia i zobaczyć, które się nadają ale nie wiem czy dziś jeszcze coś wstawię... Quote
Agniecha93 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 I najpiękniejszy Aussie jakiego widziałam :loveu: Gratuluję, dotrwaliście do końca :razz: Quote
madzior_ka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Aj ile cudnych zdjęć, siedze i oglądam i sie oderwac nie mogę i doczekać kiedy my dojdziemy do takiego poziomu:) I musze cos jeszcze napisac Zakla dzieki temu ze napisalas w tym temacie widzac tą cudną czekoladkę w twoim podpisie kliknęłam i.. zakochałam się! Jakoś pezegapiłam (taa wczas sie obudziłam), że masz aussika i siedzę od dobrej godziny i oglądam jej temat na forum aussikowym oglądam i ogldaam i zaraz mi sie te ponad 70 stron skonczy! Cud miód, tym bardziej, że ja jestem w takich czekoladkach zakochana po uszy, a ta Twoja jeszcze tak ślicznie pracuje i w ogóle... no przepraszam za malutki off ale musiałam to napisać...:loveu: Quote
CHI Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Qurcze wywaliło mi post a drugi już taki dobry nie będzie.. ale spróbuję ;-) Dziewczyny - ja Was nie krytykuje tylko próbuje wytłumaczyć, że nie wszystko (w sensie opóźniena) zależało od Organizatorów... Co do zawodów to dla mnie były super udane - odpoczęłam, odreagowałam stres "pracowy". Pogoda była super. Spotkałam się ze znajomymi :multi:, poznałam ludzi, ktróych znam teoretycznie (tzn z dogo) a w realu mam problemy :razz:. Były super w sensie psio-ludzkim no i wynikowym ;) również.. No i wróciłam do domu zadowolona i zaglądam na dogo i jest mi tak jakoś niefajnie:-(... no bo Organizatorzy w pocie czoła (i to dosłownie) tyrali dla nas, a my się czepiamy w sumie pierdołek... A mam się z czego cieszyć... TO BYŁY DRUGIE ZAWODY mojej Funi:multi: (o ile wpadkę z Złotoryi za 90 zł za 2 dni - można było uznać za jej pierwsze... a pretensje miałam tylko do siebie, bo nie musiałam jej zgłaszać...) Funia - bull - Nie zeszła poniżej połowy stawki - załapałą się na 1 pucharek i "o mało co" na drugi... miała nawet czyste przebiegi w niezłym czasie :multi: Z Blondynem zaliczyłam 5 biegów i tylko 1 dis - a nie odwrotnie :multi::razz: i też mam pucharek, też nie spadł poniżej stawki połowy (wielki, ciężki pies i do tego jeszcze wolny). Miał nawet czyste przebiegi tylko czas, czas, czas... Nie nawarczał na żadnego faceta (!!!) :multi: i robił za gwiazdę - co mu się zaczyna podobać:razz: no i dał się pogłaskać Sędziemu (PO GŁOWIE :crazyeye:!!!:multi:) czyli pies mi się cywilizuje... Poza tym ja nie narobiłam głupich błędów - mimo totalnego niedospania z powodu nadliczbowych kilometrów i w sobotę nad ranem; i w niedzielę też ;-) No i wiem nad czym mam popracować z psami w domu - może kiedyś jak przeżyję ;-) Zdjęcia mamy super:multi::multi::multi: DZIEKUJĘ - BIAŁE jest PIĘKNE!!!:multi::multi::multi: No i najważniejsze Whisky czuje się lepiej :multi::multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.