Rino_Pit Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 [quote name='Cerber']Chi - masz rację, ale nie każdy miał możliwość wystartowania ze swoim psem. Albo jego pies za młody, albo nie w tej klasie, albo bardziej potrzebny był przy organizacji a nie przy bieganiu... i tak jak belgunia pisze potrzebny do organizaji po to by później na dogo móc czytać krytykę. I chocąby nie wiem jak dogodzić zawodnikom to i tak nigdy nie dogodzi się wszystkim niestety :( Moim skromnym zdaniem tłumaczenie, że "nie każdy miał możliwość wystartowania ze swoim psem (...) bo bardziej potrzebny był przy organizacji a nie przy bieganiu" a mimo tego biegał jako przed-pies to troszeczke jest dziwne, bo jeżeli miał możliwość biegania jako przed-pies, czyli nie był tak pochłonięty organizacją, to mógł być normalnie zgłoszony i biegać jako zawodnik. Poza tym uważam, że pogodzenie organizowania zawodów i startowania nie jest wielką trudnością ponieważ w Czeladzi byłem w takiej sytuacji i dało rade. Ponad to chciałbym powiedzieć, że organizatorom zabrakło trochę konsekwencji i uważam, że to jest głównym powodem niektórych komentarzy. Bo trzeba pamiętać o tym, że przy organizacji należy głównie wymagać od siebie a w drugiej kolejności od pozostałych zawodników. Bo jeżeli ktoś widzi, że organizatorowi coś wolno a innemu nie to siłą rzeczy ma pretensje. Ale ogólnie zawody były fajne, atmosfera też nie najgorsza, jedno pierwsze miejsce też się trafiło więc w zasadzie uznajemy zawody za udane;). Pozdrawiamy Rino & Pit Quote
Cerber Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 [quote name='Rino_Pit']Moim skromnym zdaniem tłumaczenie, że "nie każdy miał możliwość wystartowania ze swoim psem (...) bo bardziej potrzebny był przy organizacji a nie przy bieganiu" a mimo tego biegał jako przed-pies to troszeczke jest dziwne, bo jeżeli miał możliwość biegania jako przed-pies, czyli nie był tak pochłonięty organizacją, to mógł być normalnie zgłoszony i biegać jako zawodnik. Spoko to akurat nie tyczyło się mnie, miałam bardziej na myśli właśnie belgunie, która ze swoim psem już x czasu nie biega... dlatego wypisałam kilka czynników, które mogły uniemożliwić wystartowanie w zawodach jako zawodnik... ja miałam szansę tylko wystartowania jako przed pies, tę szansę dostałam i bardzo dziękuję za nią. A jako zawodnik sama startować nie mogłam bo jestem w 2, co nie oznacza, że mój pies nie mógł... on mógł i świetnie się przy tym bawił i chwała jemu i przyjaciółce mojej za to! :) Ustosunkowałam się tylko do tego co napisała Chi, że po prostu nie każdy z organizatorów miał możliwość wystartowania oficjalnie, bo tak własnie było ot co. to tyle w tej kwestii. Quote
emnow Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Za wyczytywanie suniek z cieczka nie w tym miejscu listy startowej i niestrartujacych psiakow osobiscie przepraszam:oops:. Przy kilkupsowych roszadach w kazdym biegu (zwiazanych z wystawa) i przy rezygnacji paru zawodnikow w czasie zawodow (ach ten upal:shock:) wolalam wyczytac nieobecnego niz kogos pominac. Dziekuje za cierpliwosc i wyrozumialosc dla debiutantki:siara: Quote
Junka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Ja przepraszam, bo może i mnie trochę poniosło, ale wróciłam do domu późno, dużo za późno i byłam trochę zła. Co nie zmienia faktu, ze pare rzeczy mozna było zrobić sprawniej i lepiej. Ale i tak dziekuje za zawody :) No i dziękuje za zdjęcia Junki :loveu: Wiem, ze jest chyba najbardziej niefotogenicznym psem jakiego znam, ale i tak dziękuje za te zdjęcia :roll: Quote
Junka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Hehe dziekuje ślicznie za zdjecia :multi: W bardzo fajnym momencie to napisałam, że nie ma żadnych zdjęć :) Przeklejam do mojej galerii :cool3: Ah te cholerne przeskakujące posty :angryy: Quote
Cerber Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 [url=http://www.agility-psi-sport.strefa.pl/lodx2009/A1-1/2-3-05-09.htm]Zwi Quote
zakla Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Cerber napisał(a):Nie mogę już... Twoja Su rok temu też biegała jako przedpies w Bydgoszczy. To nie złośliwie, no ale czepiasz się no... i koniec na ten temat już się nie wypowiadam... I tylko co do opóźnienia... ja i inni belgowi czekaliśmy przeszło 3 h na wejście na ring wystawowy w sobotę bo sędzia tak długo jamniki oglądał... i jakoś nie wypominam tego nikomu, a i dziękuje bardzo mocno Apsiakom moim, że nie złościli się, gdy zamiast pomagać przy zawodach ja siedziałam i czekałam aż w końcu na ring wejdę... Niedługo zdjęcia z niedzieli... No to ciekawe, bo moja suka nigdy nie była w Bydgoszczy, hm... Ale masz racje, biegała jako przedpies, w Warszawie, u tego samego sędziego, na Mediumach, i dodam jeszcze- pobiegła tylko jeden przebieg, bo jak się okazało, że psuje się pogoda i trzeba przyspieszyć, to JA zrezygnowałam z biegów, nie zawodnicy. Czepiam się trochę, a i owszem, i napisałam, że rozumiem, że fajnie jest pobiegać z młodym psem na przedpsach, ale nie w sytuacji, kiedy zawodnicy mają przez to spadać z toru, ot i tyle. A wystawa to inna bajka, jak się wystawia jednego psa to nie ma tragedii, jak masz na wystawie do pokazania ich kilka, to takie obsuwy szczerze wkurzają. Quote
Cerber Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 a to przepraszam w takim razie w Warszawie, pomyłka... ja wszystko rozumiem moja suka też biegła tylko raz :) Co do wystawy to w sumie nie był tylko jeden pies bo tam było kilkanaście belgów, nie tylko mój... i ludzie też niektórzy przyjechali by wystawić i usieli się zwijać bo domowe obowiązki czekały, dzieci małe itd. a 3 godziny siedzieli i nic w sumie nie robili tylko czekali i też tylko dlatego napisałam o tych 3 h poślizgu... ten link to coś mi nie wyszedł...:roll: nie wiem co się dzieje, a 2 razy wklejałam... Agata proszę bardzo, niedługo będzie więcej :) Quote
tulasy Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Chciałam zwrócić uwagę na fakt ,iz oddział łódzki po raz pierwszy organizował zawody. Decyzje zapadły w marcu, sprzęt dojechał po koniec kwietnia i gdyby nie Dorotka guzik by z tego cos wyszło. W Łodzi nikt nie brał nigdy udziału w organizacji zawodów a więc 0 doświadczenia więc nie dziwcie sie tak wielu potknięciom Basia Quote
belgunia Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 tulasy napisał(a):Chciałam zwrócić uwagę na fakt ,iz oddział łódzki po raz pierwszy organizował zawody. Decyzje zapadły w marcu, sprzęt dojechał po koniec kwietnia i gdyby nie Dorotka guzik by z tego cos wyszło. W Łodzi nikt nie brał nigdy udziału w organizacji zawodów a więc 0 doświadczenia więc nie dziwcie sie tak wielu potknięciom Basia No, właśnie niech chociaż Łodziakom ludzie podziękują za zawody i wszelkie starania:) Michałowi, Agacie, której wcale nie znacie aaa napewno poznacie i Ewie, która darła się do mikrofonu który jakoś niknął w atmosferze BIS'u obok na ringu i jeszcze paru innym osobom :) Jak dolożę dłuuugi na 30 m kabel do glośników to moze będzie lepsze naglosnienie. Wtedy nie bedzie takiego problemu z dźwiekiem , który mnie nigdy nie zawodził, a tu coś zawiódł... Tor został sowicie oblany na zawodach :) :) Więc nie rozsypie się tak szybko!:) Do zobaczenia na następnych zawodach!!! Quote
viv Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Ja rowniez dziekuje za udane zawody oraz za fotki Rajki ktore z miłą checia wrzuce na swa stronke :) Quote
Cerber Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 no to super, dzielny chłopak :multi::multi::multi: Quote
CHI Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Ech... polską specyfiką pozawodowo-agilitową są zajefajne zdjęcia (cały czas DZIEKUJE za Blondyna i czekam na Funię :razz:) i takie właśnie komantarze... Po zawodach w Pradze nie mam ani zdjęć (a szkoda:placz:) ale i komentarzy na temat organizacji i zawodów nie znalazłam...:razz: Ludzie - nie myli się tylko ten co nic nie robi... O wielu rzeczach nie wiedzieliśmy (odprawa i tp) ale czy coś to zmieniało? Każdy mógł zwinąć d. w troki i pojechać do domu - sorry ale nikt nikogo nie trzymał, ale mimo tego, że chyba miałam najdalej (a przynajmniej najdłużej :angryy:) jakoś dotrwałam do zakończenia... a mogłam przecież nie czekać - mój wybór - a skoro nie wybrałam to nie marudzę. A wogóle to proponuję założyć oddzielny temat "uwagi do zawodów tych i w ogóle" - tylko czy ktoś się odważy po pocztaniu coniektórych uwag "na forumie" na organizację czegokolwiek a zwłaszcza zawodów agility? Rozumiem Dorotę - bo "walczyła z ogranizacją zawodów na obcym terenie" i na niektóre rzeczy nie miała takiego wpływu jak u siebie - a wszyscy przezwyczaili się Jej perfekcji :lol: - wyszło jak wyszło... Ale powtarzam, nie myli się tylko ten co nic nie robi... I mi Doroty nie zniechęcać... a przy okazji i mnie też :razz::angryy::mad: No bo po co mam się gimnastykować z zawodami, skoro mogę zapłacić 60-80 zł (lub równowartość w koronach) mieć zawody co tydzień i zero uwag... a i jeszczę mogę pokrytykować:razz: Tylko Wy macie daleko do Czech - gdzie zawodów jest do bólu (ja do Pragi jadę 1-2 h zależy w jakie miejsce) i mogę sobie jeździć co tydzień... A jak Wam się uda zniechęcić takich Wariatów jak Dorota & APSiki to będziecie mieli Wielkie G... a nie zawody agility pod nosem... Chyba, że wtedy sami coś zorganizujecie i wtedy zobaczycie jak "fajnie" takie komantarze się czyta... Zawody w Łodzi przeszły do historii, moje białe powalczyły, niedociągnięcia powinny być wybaczone - no bo w sumie było fajnie, ludzie sympatyczni, sędzia wyrozumiały nawet za bardzo (parę psów powinno mieć dis za obroże - nawet widać na zdjęciach choć zawodnicy się nie przyznali) torki płynne, słońce paliło na mahoń ;) i już... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.