Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Cerber']Chi - masz rację, ale nie każdy miał możliwość wystartowania ze swoim psem. Albo jego pies za młody, albo nie w tej klasie, albo bardziej potrzebny był przy organizacji a nie przy bieganiu... i tak jak belgunia pisze potrzebny do organizaji po to by później na dogo móc czytać krytykę.
I chocąby nie wiem jak dogodzić zawodnikom to i tak nigdy nie dogodzi się wszystkim niestety :(

Moim skromnym zdaniem tłumaczenie, że "nie każdy miał możliwość wystartowania ze swoim psem (...) bo bardziej potrzebny był przy organizacji a nie przy bieganiu" a mimo tego biegał jako przed-pies to troszeczke jest dziwne, bo jeżeli miał możliwość biegania jako przed-pies, czyli nie był tak pochłonięty organizacją, to mógł być normalnie zgłoszony i biegać jako zawodnik. Poza tym uważam, że pogodzenie organizowania zawodów i startowania nie jest wielką trudnością ponieważ w Czeladzi byłem w takiej sytuacji i dało rade.
Ponad to chciałbym powiedzieć, że organizatorom zabrakło trochę konsekwencji i uważam, że to jest głównym powodem niektórych komentarzy. Bo trzeba pamiętać o tym, że przy organizacji należy głównie wymagać od siebie a w drugiej kolejności od pozostałych zawodników. Bo jeżeli ktoś widzi, że organizatorowi coś wolno a innemu nie to siłą rzeczy ma pretensje.
Ale ogólnie zawody były fajne, atmosfera też nie najgorsza, jedno pierwsze miejsce też się trafiło więc w zasadzie uznajemy zawody za udane;).
Pozdrawiamy
Rino & Pit

  • Replies 341
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Rino_Pit']Moim skromnym zdaniem tłumaczenie, że "nie każdy miał możliwość wystartowania ze swoim psem (...) bo bardziej potrzebny był przy organizacji a nie przy bieganiu" a mimo tego biegał jako przed-pies to troszeczke jest dziwne, bo jeżeli miał możliwość biegania jako przed-pies, czyli nie był tak pochłonięty organizacją, to mógł być normalnie zgłoszony i biegać jako zawodnik.

Spoko to akurat nie tyczyło się mnie, miałam bardziej na myśli właśnie belgunie, która ze swoim psem już x czasu nie biega... dlatego wypisałam kilka czynników, które mogły uniemożliwić wystartowanie w zawodach jako zawodnik... ja miałam szansę tylko wystartowania jako przed pies, tę szansę dostałam i bardzo dziękuję za nią. A jako zawodnik sama startować nie mogłam bo jestem w 2, co nie oznacza, że mój pies nie mógł... on mógł i świetnie się przy tym bawił i chwała jemu i przyjaciółce mojej za to! :) Ustosunkowałam się tylko do tego co napisała Chi, że po prostu nie każdy z organizatorów miał możliwość wystartowania oficjalnie, bo tak własnie było ot co. to tyle w tej kwestii.

Posted

Za wyczytywanie suniek z cieczka nie w tym miejscu listy startowej i niestrartujacych psiakow osobiscie przepraszam:oops:.
Przy kilkupsowych roszadach w kazdym biegu (zwiazanych z wystawa) i przy rezygnacji paru zawodnikow w czasie zawodow (ach ten upal:shock:) wolalam wyczytac nieobecnego niz kogos pominac.
Dziekuje za cierpliwosc i wyrozumialosc dla debiutantki:siara:

Posted

Ja przepraszam, bo może i mnie trochę poniosło, ale wróciłam do domu późno, dużo za późno i byłam trochę zła. Co nie zmienia faktu, ze pare rzeczy mozna było zrobić sprawniej i lepiej. Ale i tak dziekuje za zawody :)

No i dziękuje za zdjęcia Junki :loveu: Wiem, ze jest chyba najbardziej niefotogenicznym psem jakiego znam, ale i tak dziękuje za te zdjęcia :roll:

Posted

Hehe dziekuje ślicznie za zdjecia :multi: W bardzo fajnym momencie to napisałam, że nie ma żadnych zdjęć :) Przeklejam do mojej galerii :cool3:

Ah te cholerne przeskakujące posty :angryy:

Posted

Cerber napisał(a):
Nie mogę już... Twoja Su rok temu też biegała jako przedpies w Bydgoszczy.
To nie złośliwie, no ale czepiasz się no... i koniec na ten temat już się nie wypowiadam...
I tylko co do opóźnienia... ja i inni belgowi czekaliśmy przeszło 3 h na wejście na ring wystawowy w sobotę bo sędzia tak długo jamniki oglądał... i jakoś nie wypominam tego nikomu, a i dziękuje bardzo mocno Apsiakom moim, że nie złościli się, gdy zamiast pomagać przy zawodach ja siedziałam i czekałam aż w końcu na ring wejdę...

Niedługo zdjęcia z niedzieli...

No to ciekawe, bo moja suka nigdy nie była w Bydgoszczy, hm... Ale masz racje, biegała jako przedpies, w Warszawie, u tego samego sędziego, na Mediumach, i dodam jeszcze- pobiegła tylko jeden przebieg, bo jak się okazało, że psuje się pogoda i trzeba przyspieszyć, to JA zrezygnowałam z biegów, nie zawodnicy. Czepiam się trochę, a i owszem, i napisałam, że rozumiem, że fajnie jest pobiegać z młodym psem na przedpsach, ale nie w sytuacji, kiedy zawodnicy mają przez to spadać z toru, ot i tyle.
A wystawa to inna bajka, jak się wystawia jednego psa to nie ma tragedii, jak masz na wystawie do pokazania ich kilka, to takie obsuwy szczerze wkurzają.

Posted

a to przepraszam w takim razie w Warszawie, pomyłka... ja wszystko rozumiem moja suka też biegła tylko raz :)
Co do wystawy to w sumie nie był tylko jeden pies bo tam było kilkanaście belgów, nie tylko mój... i ludzie też niektórzy przyjechali by wystawić i usieli się zwijać bo domowe obowiązki czekały, dzieci małe itd. a 3 godziny siedzieli i nic w sumie nie robili tylko czekali i też tylko dlatego napisałam o tych 3 h poślizgu...

ten link to coś mi nie wyszedł...:roll: nie wiem co się dzieje, a 2 razy wklejałam...

Agata proszę bardzo, niedługo będzie więcej :)

Posted

Chciałam zwrócić uwagę na fakt ,iz oddział łódzki po raz pierwszy organizował
zawody. Decyzje zapadły w marcu, sprzęt dojechał po koniec kwietnia i gdyby nie Dorotka guzik by z tego cos wyszło. W Łodzi nikt nie brał nigdy udziału w organizacji zawodów a więc 0 doświadczenia więc nie dziwcie sie tak wielu potknięciom
Basia

Posted

tulasy napisał(a):
Chciałam zwrócić uwagę na fakt ,iz oddział łódzki po raz pierwszy organizował
zawody. Decyzje zapadły w marcu, sprzęt dojechał po koniec kwietnia i gdyby nie Dorotka guzik by z tego cos wyszło. W Łodzi nikt nie brał nigdy udziału w organizacji zawodów a więc 0 doświadczenia więc nie dziwcie sie tak wielu potknięciom
Basia


No, właśnie niech chociaż Łodziakom ludzie podziękują za zawody i wszelkie starania:)
Michałowi, Agacie, której wcale nie znacie aaa napewno poznacie i Ewie, która darła się do mikrofonu który jakoś niknął w atmosferze BIS'u obok na ringu i jeszcze paru innym osobom :)

Jak dolożę dłuuugi na 30 m kabel do glośników to moze będzie lepsze naglosnienie. Wtedy nie bedzie takiego problemu z dźwiekiem , który mnie nigdy nie zawodził, a tu coś zawiódł...

Tor został sowicie oblany na zawodach :) :) Więc nie rozsypie się tak szybko!:) Do zobaczenia na następnych zawodach!!!

Posted

Ech... polską specyfiką pozawodowo-agilitową są zajefajne zdjęcia (cały czas DZIEKUJE za Blondyna i czekam na Funię :razz:) i takie właśnie komantarze...
Po zawodach w Pradze nie mam ani zdjęć (a szkoda:placz:) ale i komentarzy na temat organizacji i zawodów nie znalazłam...:razz:

Ludzie - nie myli się tylko ten co nic nie robi...
O wielu rzeczach nie wiedzieliśmy (odprawa i tp) ale czy coś to zmieniało? Każdy mógł zwinąć d. w troki i pojechać do domu - sorry ale nikt nikogo nie trzymał, ale mimo tego, że chyba miałam najdalej (a przynajmniej najdłużej :angryy:) jakoś dotrwałam do zakończenia... a mogłam przecież nie czekać - mój wybór - a skoro nie wybrałam to nie marudzę.
A wogóle to proponuję założyć oddzielny temat "uwagi do zawodów tych i w ogóle" - tylko czy ktoś się odważy po pocztaniu coniektórych uwag "na forumie" na organizację czegokolwiek a zwłaszcza zawodów agility?

Rozumiem Dorotę - bo "walczyła z ogranizacją zawodów na obcym terenie" i na niektóre rzeczy nie miała takiego wpływu jak u siebie - a wszyscy przezwyczaili się Jej perfekcji :lol: - wyszło jak wyszło...

Ale powtarzam, nie myli się tylko ten co nic nie robi... I mi Doroty nie zniechęcać... a przy okazji i mnie też :razz::angryy::mad:
No bo po co mam się gimnastykować z zawodami, skoro mogę zapłacić 60-80 zł (lub równowartość w koronach) mieć zawody co tydzień i zero uwag... a i jeszczę mogę pokrytykować:razz:

Tylko Wy macie daleko do Czech - gdzie zawodów jest do bólu (ja do Pragi jadę 1-2 h zależy w jakie miejsce) i mogę sobie jeździć co tydzień...

A jak Wam się uda zniechęcić takich Wariatów jak Dorota & APSiki to będziecie mieli Wielkie G... a nie zawody agility pod nosem...
Chyba, że wtedy sami coś zorganizujecie i wtedy zobaczycie jak "fajnie" takie komantarze się czyta...

Zawody w Łodzi przeszły do historii, moje białe powalczyły,
niedociągnięcia powinny być wybaczone - no bo w sumie było fajnie, ludzie sympatyczni, sędzia wyrozumiały nawet za bardzo (parę psów powinno mieć dis za obroże - nawet widać na zdjęciach choć zawodnicy się nie przyznali) torki płynne, słońce paliło na mahoń ;) i już...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...