Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 596
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maciaszek napisał(a):
_Laro, skontaktuj się proszę z Reyes i podaj namiary na pana z Katowic. Poprosiłam ją o wizytę. Zgodziła się :)!


Ok ok, dziękuję maciaszek :loveu::loveu::loveu: Kenny to nie szukaj nikogo :)

Posted

Ambra napisał(a):
to ja sie skontaktuje jutro z reyes i omowimy wizyte przedaopcyjna w kcach - pan jest uprzedzony ze takowa bedzie?



Dziękuję Ci Ambra :Rose: z tym panem mailowała Lara, więc napewno jest uprzedzony o wizycie, tylko trzeba się z nim umówić. Podałam Ci na gg numer telefonu do niego?

Posted

Dzwoniłam do tego drugiego pana z Katowic, bo okazało się, że to dwa różne domki i ten pan z żoną zrezygnował, wybrali chyba innego psiaka.
Więc zostaje nam nadzieja na domek w WOLI, który sprawdzi kaja555 :loveu: i domek w KATOWICACH, który sprawdzą Ambra :loveu: i Reyes :loveu:
To czekamy na relacje...:lol:

Posted

Ambra napisał(a):
to ja sie skontaktuje jutro z reyes i omowimy wizyte przedaopcyjna w kcach - pan jest uprzedzony ze takowa bedzie?


Tak, pisałam mu, że ktoś najpierw do niego zadzwoni i go uprzedzi, więc myślę, że też go uprzedzicie ;) tak naprawdę to jest to domek jego syna i dziadka, bo napisał mi potem, że mieszkałby u nich.

Posted

Kenny napisał(a):
Dzwoniłam do tego drugiego pana z Katowic, bo okazało się, że to dwa różne domki i ten pan z żoną zrezygnował, wybrali chyba innego psiaka.
Więc zostaje nam nadzieja na domek w WOLI, który sprawdzi kaja555 :loveu: i domek w KATOWICACH, który sprawdzą Ambra :loveu: i Reyes :loveu:
To czekamy na relacje...:lol:


No to czekamy i kciuki zaciskamy :)

Posted

i po wizycie. Domek niby w pożadku. Ale jest kilka "ale."

Po pierwsze, domek dla psa byłby pod koniec czerwca, bo Państwo teraz wyjeżdzają.

Oboje są na lub przed emeryturą, dzieci dorosłe (córka), mieszkają sami w bloku i nie mają innych zwierząt.

Jak mieszkali w domku to mieli psy z rodowodami. Pan jeżdził z nimi na wystawy. Nie żyją ze starości.

O pieska będą na pewno dbać, przemywać oczko i rozpieszczać, szcególnie żona (słowa pana, bo pani nie było).

Ale, żeby piesek nie niszczył mebli w domu. Rozumieją, że na początku będzie zestresowany nowym otoczeniem i może mu się nawet coś przydarzyć, ale ogólnie żeby był spokojny.

No i nie podobało mi się, że niszczenie psa było postrzegane tylko jako problem psa a nie problem też ze strony właścicieli, bo jeden z ich poprzednich psów "taki się już urodził i niszczył". A kotów nie lubią, bo kiedyś córce kupili z rodowodem kotkę, która "była złośliwa" i sikała na jej łóżko. Żadne z ich zwierząt nie było sterylizowane, ale też żadnego nie dopuścili do rozmnażania.

Reasumując, piesek który nie stwarza problemów, może mieć u nich fajny dom, ale jeżeli pojawiłby się jakiś problem, to chyba nie potrafią ich rozwiązywać, bo nie rozumieją, że to może wynikać z ich błedów w wychowywaniu zwierzaka.

Posted

dziękujemy kaja555 za tak dokładne rozeznanie i opisanie nam wszystkich kwestii :Rose:
co myślicie???
ja moge tylko powiedzieć, że Cykluś jak dotąd nic nam nie zniszczył. No poza tym, że jak nas nie ma w domu to ściąga firankę, ale to przez przypadek bo lubi wchodzić na parapet i nie ma mu kto odsłonić :eviltong::lol: teraz już odsłaniam mu firankę przed wyjściem i jest ok...
ja propnuję, żeby zobaczyć jeszcze jak wypadnie wizyta w katowickim domku...może być o niebo lepiej...albo i gorzej :p

Posted

z dobrych jeszcze rzeczy, to pamiętam że Państwo nie zostawialiby go w domu samego dłużej niż na 3 godziny, a jeżeli by się trafiło na dłużej, to rodzina jest chętna go wziąc do siebie na ten czas. Pan o meblech myśłał głównie o komplecie skórzanym, który nie dawno kupili, ale inne kanapy w domu są do dyspozycji psiaka. Problematyczna kotka nie lubiła córki, natomiast do Pana przychodziła i spała z nim.

Tyle mi się przyppomniało. :diabloti:

Po powrocie mają się kontaktować, czy Cykluś jeszcze jest do adopcji.

Posted

Kaja, serdeczne dzięki :loveu: cioteczko, wielkie wielkie dzięki :loveu:

No ja myślę, że w kwestii Cyklusia sprawa o tyle jest fajna, że to jest pies bezproblemowy :lol: ale ja uważam tak jak Kenny, trzeba się wstrzymać do wizyty w domku w Katowicach. Reyes, Ambra, cosik wiadomo?

Guest Reyes
Posted

Jesteśmy umówieni na poniedziałek.
Kenna - dostałaś wiadomość na gg?
Pozdr

Posted

Reyes napisał(a):
Jesteśmy umówieni na poniedziałek.
Kenna - dostałaś wiadomość na gg?
Pozdr


Hmm... jak umówieni na poniedziałek jak ten Pan mi wczoraj napisał maila, że muszą zrezygnować? ich syn ma wyjechać za granicę na całe wakacje i nie będzie miał kto się Cyklusiem opiekować. Bardzo przepraszał, że tak wyszło. Reyes, skontaktuj się z Panem i to zweryfikuj. Bo jeszcze niepotrzebnie tam pojedziecie.

Guest Reyes
Posted

__Lara napisał(a):
Hmm... jak umówieni na poniedziałek jak ten Pan mi wczoraj napisał maila, że muszą zrezygnować? ich syn ma wyjechać za granicę na całe wakacje i nie będzie miał kto się Cyklusiem opiekować. Bardzo przepraszał, że tak wyszło. Reyes, skontaktuj się z Panem i to zweryfikuj. Bo jeszcze niepotrzebnie tam pojedziecie.

A ja wczoraj późnym wieczorem dzwoniłam...
Lara - zagadaj do mnie na gg ok?

Posted

Reyes napisał(a):
A ja wczoraj późnym wieczorem dzwoniłam...
Lara - zagadaj do mnie na gg ok?


Napisałam do Ciebie na gg. Pan napisał mi to wczoraj, może poprostu do niego zadzwonić???

Posted

dostałam wiadomość na gg, dziękuję Reyes...
czyli możliwe, że tylko domek w WOLI zostaje...
jeśli tak to trzeba szukać dalej...na wszelki wypadek...no chyba, że podpiszą już umowę...
Bo jeśli mamy czekać na ten dom do końca czerwca, a w czerwcu by zrezygnowali to jedna wielka lipa, bo co wtedy z Cyklopkiem :placz: (?)
myślę, że trzeba dalej szukać...ale napiszcie co Wy myślicie...

Posted

ja też myślę, że nie zaszkodzi szukać dalej (pozwolę sobie się wtrącić bo trzymam kciuki za chłopaczka :loveu: ) trochę bym się obawiała czy nie porysuje skórzanej kanapy łapkami - bo czy zrozumie, że na jedne kanapy wolno a na inne nie?

Posted

malawaszka napisał(a):
ja też myślę, że nie zaszkodzi szukać dalej (pozwolę sobie się wtrącić bo trzymam kciuki za chłopaczka :loveu: ) trochę bym się obawiała czy nie porysuje skórzanej kanapy łapkami - bo czy zrozumie, że na jedne kanapy wolno a na inne nie?


no właśnie...też się o to martwię, ale pewnie by się nauczył...on się wszystkiego szybko uczy...
ostatnio odkryłam, że umie podawać łapkę :loveu: ale ja go tego nie uczyłam :shake: przez przypadek wyszło, że ktoś już go tego nauczył :p

Posted

Ja też się przychylam do waszego zdania. W takim razie trzeba znowu wystawić Cyklusiowi allegro i ktoś je musi sfinansować. Najlepiej żeby to było allegro za ok.20 zł. Postaram się też porozwieszać ogłoszenia Cyklusia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...