AniaB Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 w taki razie szukamy tymczasow. Ja juz napisałam do kilku osob, nie wiem czy cos wyjdzie z tego ale ten z chora noga potrzebuje pilnej diagnozy. któregoś moge wziąć do siebie tylko mam samca cane corso łagodnego ale wazacego 50 kg wiec jeśli miałabym zabrać pieska to musi byc grzeczny:).. Suczki tymczasuje stale i moja sunia mimo ze duza jest grzeczna, wiec tu raczej nie bedzue problemu. Quote
AniaB Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Ewa znalazla osobę ktora dzis pojedzie w to miejsce, jeśli psy beda to p.Ela moze je przywieźć do Krakowa. tylko co dalej. Ustaliłam z Ewa ze awaryjnie moze wziąć jednego pieska, ja awaryjnie drugiego, jednak potrzebne na pewno beda środki nautrzymanie psiaka u Ewy i diagnostykę brązowego. 2 Quote
izabela25 Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Proszę o informacje czy psy zostały zabrane, mogę przelać 100 zł, jak podacie jakieś konto , niestety nic więcej nie mogę zrobić. Może w Krakowie jest jakaś fundacja która mogła by pomóc???? Quote
AniaB Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 6 minut temu, izabela25 napisał: Proszę o informacje czy psy zostały zabrane, mogę przelać 100 zł, jak podacie jakieś konto , niestety nic więcej nie mogę zrobić. Może w Krakowie jest jakaś fundacja która mogła by pomóc???? Bardzo dziękujemy! Na razie poczekajmy co uda sie dzis ustalić w sprawie psiakow. Dam znac jab beda jakieś wiadomości, p. Ela pojedzie dopiero po pracy, wieczorem. Quote
agat21 Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 34 minuty temu, AniaB napisał: Ewa znalazla osobę ktora dzis pojedzie w to miejsce, jeśli psy beda to p.Ela moze je przywieźć do Krakowa. tylko co dalej. Ustaliłam z Ewa ze awaryjnie moze wziąć jednego pieska, ja awaryjnie drugiego, jednak potrzebne na pewno beda środki nautrzymanie psiaka u Ewy i diagnostykę brązowego. Kochane kobiety! Oby psy udało się znaleźć i im pomóc. Jaki miesięczny koszt utrzymania psiaków? Na weta na początek daję 100 zł. 1 Quote
AniaB Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 33 minuty temu, agat21 napisał: Kochane kobiety! Oby psy udało się znaleźć i im pomóc. Jaki miesięczny koszt utrzymania psiaków? Na weta na początek daję 100 zł. nie wiem ile dniówka u ewy wyjdzie ale chyba ca 300 zl miesiecznie, z tym ze to tymczas domowy:). u mnie tymczas za darmo, jednak jeśli trafilby do mnie piesek z kontuzja to na pewno bede potrzebowała wsparcia na weta, zalezy co mu będzie dolegalo i jakie koszty wygeneruje. No nic na razie czekamy czy psy sie znajda. Quote
Nadziejka Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Trzymam mocno mocno za bidunie oby sie wszystko udalo spokojnie Quote
AniaB Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 4 godziny temu, izabela25 napisał: Proszę o informacje czy psy zostały zabrane, mogę przelać 100 zł, jak podacie jakieś konto , niestety nic więcej nie mogę zrobić. Może w Krakowie jest jakaś fundacja która mogła by pomóc???? Ela jest w Koninkach ale nie moze znaleźć tego parkingu. Czy mozna by prosić o dokładniejsze wskazówki? Sprawa pilna.. Quote
agat21 Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 O rany, ale sytuacja :( Przy wyjeździe na Turbacz, to chyba przy szlaku na Turbacz? Ja bym tak zrozumiała, bo Turbacz to szczyt. Chyba, że jest jeszcze jakiś inny Turbacz .. :( Quote
beataczl Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 2 minuty temu, agat21 napisał: O rany, ale sytuacja :( Przy wyjeździe na Turbacz, to chyba przy szlaku na Turbacz? Ja bym tak zrozumiała, bo Turbacz to szczyt. Chyba, że jest jeszcze jakiś inny Turbacz .. :( masz racje cytuje z innego watku: Witam psy koczują na parkingu w Koninkach (woj. Małopolskie) przy wejściu na szlak na Turbacz. Pozdrawiam Quote
Anula Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Szkoda,że nie przekazano sobie nr.tel.Tak było by prościej. Quote
AniaB Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Ela jest na parkingu, leje niemiłosiernie, psow nie ma. Moze sie gdzieś przemiescily, bo chyba hycel by ich jeszcze nie zgarnął, nie wiem. ela z mężem obeszli cały parking, swieca światłami auta, jeśli psy lgna do ludzi to chyba by wyszly. Chyba ze sie gdzieś schowaly przed deszczem. Ech.. Quote
agat21 Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Na zbliżeniach z mapy satelitarnej to chyba jest Poręba Wielka 251 Parking - zaraz niedaleko widać budyneczek z napisem kasa - to chyba wejšcie na szlak właśnie?.. Quote
agat21 Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 2 minuty temu, AniaB napisał: Ela jest na parkingu, leje niemiłosiernie, psow nie ma. Moze sie gdzieś przemiescily, bo chyba hycel by ich jeszcze nie zgarnął, nie wiem. ela z mężem obeszli cały parking, swieca światłami auta, jeśli psy lgna do ludzi to chyba by wyszly. Chyba ze sie gdzieś schowaly przed deszczem. Ech.. Cholera cholera cholera :(( ! Quote
AniaB Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Za kilka dni trzeba by sprawdzić na stronie schronu w nt, o ile te z kwarantanny sa pokazywane. Ja niestety nie pomogę w tym schronie za bardzo bo rozstalysmysie z panią Celina w niezbyt milych relacjach:( Quote
AniaB Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 4 minuty temu, agat21 napisał: Cholera cholera cholera :(( ! No:/ Quote
agat21 Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Pewnie się gdzieś bidaki schowały albo w ogóle zmieniły miejsce. Pewnie w weekend było na parkingu więcej ludzi, a w tygodniu pustki :( Quote
AniaB Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 A moze to jakieś sprytne zebraki? Bo jeśli jeden miał obrozke? Ciekawe czy ta rana byla świeża. Moja keria z radys tez ma dziurę w udzie bo ktoś do niej syrzelal, a glodomorem jest okrutnym i ja ja tam w sumie widzę na tym parkingu przy tych kanapkach:/ To tak na pociechę. Ela jutro zadzwoni do schronu i zapyta. Quote
izabela25 Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Szkoda że psy się nie znalazły, będe dzwonić w piątek o tego inspektora i zapytam czy interweniowali. Quote
izabela25 Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Psy nie były żebrakami, ten brązowy był naprawdę chudy, ten mały był włochaty więc trudno powiedzieć, ale jadły nawet puste bułki....ech szkoda ich. Quote
AniaB Posted October 3, 2018 Posted October 3, 2018 Ano szkoda. Niestety na Podhalu jest duzo psow właścicielskich które sa zaniedbane i niedożywione, wiec te niekoniecznie musiały byc wywalone, co nie znaczy ze nie należy im pomoc. No nic. Moze najbliższe dni cos rozjasnia. Ela jest z Nowego Targu wiec tez ma kawałek do koninek, nawet nie mam sumienia prosić ja o ponowna wyprawę.. Quote
malagos Posted October 4, 2018 Posted October 4, 2018 Ale dobrze, ze próbowałyście, Dziewczyny... Quote
AniaB Posted October 4, 2018 Posted October 4, 2018 Ewa mi dzwonila wlasnie, ze Ela pytała w schronisku w NT o nasze psy, ale nie mieli takiego zgłoszenia. Nawet zdjec nie mamy żebyśmy wiedziały jakich psow szukamy:( To chyba dzis w zasadzie podstawa... Ela zadzwoniła ponoc wczoraj jeszcze domofonem do jakiegoś domu i pytała czy psiakow nie widzieli, pani powiedziała ze na tym parkingu sporo psow sie kreci ale tez duzo ludzi przyjeżdża z psami na spacery. Tyle. Quote
elik Posted October 5, 2018 Posted October 5, 2018 Dnia 2.10.2018 o 20:24, agat21 napisał: Napisałam do Elika i Onaa, mam nadzieję, że tu zajrzą, może coś sensownego (organizację) podrzucą jeszcze? Jeny, żebym miała bliżej, to już bym tam była :(( Kurtka, a ja dopiero dzisiaj ruszyłam sprawę. Ogromnie mi przykro, ale jestem strasznie zapracowana :( Dosłownie nie mam czasu na spokojne zjedzenie posiłku :( Prosiłam znajomą o pomoc, ale widzę, że już marne szanse na znalezienie tych psiaków. Może gdyby rozplakatować tam ogłoszenia to byłaby jakaś szansa, że ktoś je zauważy i zadzwoni. Może ogłosić na FB? Quote
Anula Posted October 5, 2018 Posted October 5, 2018 Tam trzeba pojechać jeszcze raz w dzień aby przepatrzeć ten nieszczęsny parking.Utrudnia pomoc tym psiakom brak zdjęć,zdjęcia chociaż jednego.Może jutro albo w niedzielę by mógł ktoś tam pojechać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.