terra Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Na dzień dzisiejszy z bazarku kwiatowego, będzie dla Groma 69,15 zł. Bazarek trwa do niedzieli, może jakiś grosz jeszcze wpadnie. Quote
Szarotka Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Miejmy nadzieje, ze ktos cos jeszcze kupi. Quote
Czarodziejka Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Chciałam dziś sportretować Groma, ale skończyło się na wybałuszeniu ocząt i zakotwiczeniu we wnętrzu budy. Wyciągałam go na rozmowę, a potem za łapy do zdjęcia, ale wierzgał i zapierał się jak wariat. Kiedy wyszłam z kojca, po uprzątnięciu kup z dachu oczywiście i wymienienu wody, wyskoczył z pyskiem i machającym ogonem, żeby odganiać innych od swej posiadłości.... Quote
Faflok Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Wymodziłam tylko takie coś, może jak w weekend odpocznę to uda się coś fajniejszego ;) Quote
bela51 Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Dziekujemy Faflok za banerki dla Groma. Ja juz biore jeden z nich i bede nosic. Gromis jest sliczny i banerki tez. Zachecam Was, noscie, niech Gromisia zobaczy jak najwicej osób. Quote
Szarotka Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Gromis mam Ci ja z toba i z Heniem ............ Quote
anett Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Czarodziejka napisał(a):Chciałam dziś sportretować Groma, ale skończyło się na wybałuszeniu ocząt i zakotwiczeniu we wnętrzu budy. Wyciągałam go na rozmowę, a potem za łapy do zdjęcia, ale wierzgał i zapierał się jak wariat. .... Grom chłopie koniec tego dobrego, jutro już się nie wymigasz:eviltong: sesja zdjęciowa - ogłoszonka - i jazda do domu!!! kto to widział, żeby taki młody, zdrowy byk zajmował miejsce staruszkom w hospicjum:nono::-x Quote
Czarodziejka Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Były dziś dziewczyny z Palucha i obfociły mi stadko. Grom tez ma fotki ;) Quote
Czarodziejka Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Tu link do albumu i fotki Gromisia. Oczywiście ze strachu przed obcymi posikał się w budzie, ale wyjęłam go za łapki, a APSA psrykała zdjęcia. Strachulec z niego niestety i nic tego nie zmienia...:-? http://s683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/cudze/Czarodziejka/?start=all Quote
bela51 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Śliczny strachulec. Calkiem podobny do mojej Janki, tylko ona ma juz troche siwy pyszczek. Ale te same wielkie, wystraszone oczęta.:lol: Quote
Karolcia_ko5 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Ale Onków! Fajny widok . . . A Gromiś najbardzij niedostępny eh :( Quote
martka1982 Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 boże...to pierwsze zdjęcie zwłaszcza chwyta za serce.... Quote
Czarodziejka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Tak wygląda prawda...Dada M chciała go pogłaskać, a on biedak obsiurany wbił się w kąt budy. Quote
Szarotka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 On naprawde jest biedny z tym swoim strachem. Quote
terra Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 biedny, przerażony psiak :( Pieniążki do podziału dla Dropsika i Groma: od: saga_86 15 zł. matrioszka2 35,50 zł. si_bcw 27,50 zł. Iv_ 17 zł. edytka00 11,90 zł. Selenga 13 zł. bazyla 20,60 zł. Poker 5,40 zł. cicia1977 8 zł. =============== razem 153,90 zł. 154 zł. / 2 = 77 zł. dla Dropsika jest 77 zł. dla Groma jest 77 zł. Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuję za udział w moim bazarku i pomoc Dropsikowi i Gromowi Proszę o podanie danych do przelewu pieniążków Groma. Quote
figanadrzewna Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 rencia42 wpłaciła 50 zł dla Gromisia. Ślicznie dziękujemy :loveu: Quote
Olga7 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Zaglądalam do Groma po cichu ,gdy byl jeszcze w Koninie a teraz tak pobieżnie nieco.Grom to b.ladny pies i dobrze by bylo,by trafil do swego stalego domu ,do b.cierpliwego czlowieka/rodziny.Może za jakiś czas wtedy jego przerażenie będzie coraz mniejsze. Pisalam wczoraj do Karoli ,czy może pobyt u Jamora i jego praca nad Gromem ,nie dalaby za 2-3 m-ce dużych efektów i wyprowadzenie Groma na prostą-tzn.wyprowadzenie psa z jego ogromnego przerażenia? W tym hoteliku Czarodziejki ma na pewno dobrze ,ale może więcej by nu pomoglo jednak zawodowe doświadczenie jamora .Potem by mogl wrócić do tego hoteliku.Jednak Grom to cięzki przypadek chyba psa wycofanego,trudnego do socjalizacji. Quote
Szarotka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Hm......moze to jest pomysl, bo inaczej on tak moze sie trzasc do konca dni swoich............. Ostatnio to nawet Bronek od Jamora znalazl dom, a byl postrachem schroniska. Quote
Olga7 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Szarotka napisał(a):Hm......moze to jest pomysl, bo inaczej on tak moze sie trzasc do konca dni swoich............. Ostatnio to nawet Bronek od Jamora znalazl dom, a byl postrachem schroniska. Wspomnę tez o strachulcu Guciu od Pipi z Podlasia-to byly 3 dzikie psy z pola wczesniej. Może Grom da się jednak zsocjalizować bardziej,by pozby się tego przerażenia. Jednak w hoteliku Grom i tak poczynil postępy,jesli daje się zlapać za lapy i wyciagnąć z budy, dotykać,glaskać. Quote
Szarotka Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Ja zawsze mam przed oczami Yogiego - Ogonka od Idusiek. Siedzial w klatce i wogole nie wstawal. Pies po wypadku bez ogona. Teraz jest w domu i sobie dobrze radzi. Quote
terra Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Na konto podane przez figanadrzewna przelałam 77 zł. dla Groma. Jak dojdą (pewnie już są, bo to ten sam bank ) proszę o wpis tutaj, na wątku Groma i bazarkowym. Quote
Czarodziejka Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Olgo - Grom raczej nie był bity ani nie ma żadnych złych wspomnień w związku z człowiekiem. To dzikie szczenię, które wychowywało się z dziką matką i po zgarnięciu miotu trafili wszyscy do schronu. Grom dorastał wśród psów, a człowiek jest mu po prostu zbędny do szczęścia. Behawiorysta stwierdził, że nie ma tu nad czym pracować, bo on nie musi się uczyć zaufania do człowieka, on nas nie potrzebuje do szczęścia. Cieszy się na mój widok, pozwala robić ze sobą to i owo, ale obcych się boi. Ma swój świat z toaletą na dachu, bo tak sobie zorganizował i jest już zbyt skrzywiony i zbyt "stary" na jakieś definitywne zmiany. Poczytaj sobie wątek od początku, bo wysnuwasz tu spekulacje, które wielkorotnie były obalane min. przez dziewczyny ze schronu w Koninie, które znają Groma i jego historię. Jeżeli chodzi o oddanie go pod opiekę jakiegokolwiek fachowca, do którego macie zaufanie, to jestem badzo za tym. Być może coś się jednak zmieni. U mnie przez 2 lata nauczył się jedynie wychodzić z kojac i leżeć spokojnie na trawie bez obawy, że człowiek się zbliży. Te chwile mnie na prawdę wzruszały, bo był zrelaksowany, spokojny i szczęśliwy. Teraz też, kiedy jest poza kojcem leży pod drzwiami, na werandzie i bardzo potrafi okazać mi sympatię machając ogonkiem i ciesząc się, że wychodzę i mam coś w ręku, ale do pogłaskania nie podejdzie, bo tego nie potrzebuje... Kobminujce więc, jeżeli ktoś go zmieni, to będzie to chwała wielka i cześć. Bardzo bym tego chciała. Quote
Cantadorra Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Musimy jednak mieć gdzieś z tyłu głowy fakt, że nie wszystkie psy można zmienić i to co dla nas jest szczęściem, to dla psa nie musi to być to samo, szczególnie jak pies nie ma takiej wyrobionej potrzeby. Biedy ten Grom, bo kłopot z nim i szanse na adopcje małe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.