Julia07 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Misia,przespała noc spokojnie,mało pije i dalej nic nie je.Wymiotuje nawet po wodzie wiec daje jej w małych ilosciach...dziś rano znowu biegunka.Całe dnie spi...To taka kochana sunia,spokojna,sliczna,pięknie chodzi na smyczy.Zaraz jedziemy do weta.Zobaczymy co dalej:-( Quote
halbina Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 zdrowiej, maleńka! i ujawnij swój prawdziwy charakter... jak moja mAlutka... Quote
dusje Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Jak Misienka dzisiaj? Czy juz nastapila chocby malenka poprawa? Misienko, zdrowiej, nie martw nas, badz silna, przeciez potrafisz..... Quote
Julia07 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Uff..właśnie wrociłyśmy od weta prawie 4 godz.siedzenia ale co się nie robi dla tak cudownego psa. Misia dostała kolejną kroplówkę,antybiotyk i witaminy....jutro niestety znowu. Jeśli chodzi o testy to wet.mowił zeby sie wstrzymać,poza tym nie miał ich na stanie i musiałby zamawiać. Zresztą tak sobie mysle , że po Wanilki testach sprawa sie troche przejaśni. Misia dzielnie zniosła wszelkie niedogodności...ta sunia ma pokłady cierpliwości.Apetyt niestety zerowy,wymioty i biegunka troche zmniejszona. Myslę, że wyjdzie z tego i bedzie dobrze...dzis u wet.okazała nawet troche zainteresowania innym psem i na jego szczekanie odpowiedziała warczeniem. Quote
Julia07 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 http://www.fotosik.pl/usun_zdjecie.php?dCode=2935dec575cc0a0d55f3de8e9d5b92 Quote
halbina Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f28/5tyg-malenstwo-podejrzenie-nuzycy-zbieramy-na-leczenie-pomozcie-134188/#post12015017 zerknijcie... :-( Quote
monika55 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 http:// Chyba lepiej. To nie parwo. Jakies mocne zapalenie blon sluzowych zoladka.Dzis dalej zastrzyki. Miska jedzeniem zaczyna sie interesowac. I nie wymiotuje. Uff, jaka ulga. Quote
Alicja Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 no to całe szczęście dla Misi [ jak ona grzecznie leży :loveu: ] i dla INNYCH piesków ze schronu że to nie parwo ...ulżylo Quote
Julia07 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Misia jak zwykle spokojnie przespała całą noc,nic nie narobiła ...chociaż rano to na wyścigi,budze sie przed nią ,a ona chyba z radości zaczyna popuszczać więc biegiem na dwór:razz:. Już nie wymiotuje,dzis rano niestety jeszcze biegunka...Jednak zaczyna sie interesować jedzeniem wiec zobaczymy jak to bedzie:lol:. Quote
dusje Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Tak trzymaj Misienko :lol: Brzuszek wkrotce bedzie zdrowy i Misienka odzyska radosc i apetycik. Kochana laleczka :loveu: Quote
monika55 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 http:// To Miśka wczoraj. Dzis juz co nieco zjadla, nie wymiotuje. Zastrzyki dzis dostala i jeszcze chyba 2 dni. Wraca do zycia. Quote
wilczek007 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 jak ja sie cieszę ze to nic groznego, uffff:p Quote
Julia07 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Misia już lepiej, chociaż dalej jezdzimy z nią na zastrzyki...męczy ją biegunka ale aptetyt dopisuje:razz: Quote
wilczek007 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 KURCZE GDYBYSCIE JEJ NIE WZIEŁY....LEPIEJ NIE MYSLEĆ...MA PSINA SZCZESCIE DZIEKI WAM:lol: Quote
NatiiMar Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Jejciu,jaka podobna do Dextera...On wciąż mieszka na ulicy. Nikt go nie otuli kocykiem,kiedy będzie chory :placz: http://www.dogomania.pl/forum/f28/dexter-cudny-miodowy-psiak-koltuny-po-pachy-133660/index2.html Quote
monika55 Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 Miśka juz prawie tydzien w DT, mysle ze mozna pokusic sie o pewne podsumowania. /ostrozne/. Wiek ok 10, 11 miesiecy. Schody i winda opanowana - juz sie nie boi. Zostala na probe sama w domu - dom w calosci, slady rewizji byly. Nie szczeka. Stara sie zachowac czystosc w domu, choc przez chorobe zdarzaly sie wpadki. Trudno. Na smyczy chodzi przytulona do nogi. Stosunek do innych zwierzat obojetny. Stosunek do dziecka - zyczliwy, choc " olewajacy". Nie umie sie bawic, nie zna zabawek, rzucona pileczka powoduje ucieczke na legowisko. Boi sie podniesionego glosu. A w ogole to pieszczoch. Uwielbia sie pakowac na kolana. Posluszna. Obserwujemy dalej. Quote
wanda szostek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Śliczna sunia. Jaki ona ma wzrost i wagę. Ważył ją wet? Quote
Julia07 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Sięga do kolan,a wazy teraz ok. 12-13 kg.troche schudła przez chorobe..ważyła ok.15 kg. Quote
wanda szostek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Julia07 napisał(a):Sięga do kolan,a wazy teraz ok. 12-13 kg.troche schudła przez chorobe..ważyła ok.15 kg. To taka miniaturka leonbergera Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.