Franca81 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Ja nie mieszkam już w Opolu. Skontaktuj się z Madziek. Ale najlepiej telefonicznie bo na kompie to nie ma czasu siedzieć. :) Quote
Alicja Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Franca81 napisał(a):Ja nie mieszkam już w Opolu. Skontaktuj się z Madziek. Ale najlepiej telefonicznie bo na kompie to nie ma czasu siedzieć. :) wyślij mi na PW nr jeśli mozesz . zresztą chyba nie ma czasu bo ja do niej pisałam 1 kwietnia a ona 2 kwietnia była na dogo i nie odpisała:shake: Quote
Madziek Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 już jestem Alicja wybacz, że nie odpisałam, ale rzeczywiście nie miałam czasu. Zalogowałam się na dogo i na tym się skończyło. Jeśli to chodzi o Calineczkę to już kontaktowałam się z J_ulią. Przed momentem rozmawiałam z nią przez tel. A jeśli chodzi o Kinga to cały czas dostaje Vetmedin, jeśli mnie pamięć nie myli to 2 x dziennie 1 tabl (5 mg). Nie konsultowaliśmy go u nikogo innego. Raz próbowaliśmy zmienić lek na Prilium, ale King momentalnie poczuł się bardzo źle. Wróciliśmy do Vetmedinu i jest super. Doddy, na temat jego charakteru napiszą Beatka i Krzysiek, bo oni znają Kinga najlepiej. W każdym razie King jest znacznie weselszym i bardziej kontaktowym psem niż był kiedyś :-) Jenny ogromniaste dzięki za ogłoszenia! Quote
Madziek Posted April 14, 2010 Author Posted April 14, 2010 Na niebieskim forum Krzysiek napisał kilka słów o Kingusiu, kopiuję: Kingusia znam już 10 miesięcy i staram się z nim "pracować" to jak bardzo się zmienił jest dla mnie największą niespodzianką jaką kiedykolwiek sprawił mi czterołapek.Początek był taki że podejrzewałem go o 100 % autyzm a nawet o częściową ślepotę,wpatrzony gdzieś w dal martwym wzrokiem nie próbował nawet zerknąć w moją stronę, zero kontaktu .Ale szybko się okazało że kotka to jest w stanie wypatrzeć nawet z 200 metrów co nie zmieniło faktu że dalej nie chciał nawiązać kontaktu przy próbie aby spojrzał na mnie robił wszystko aby uniknąć kontaktu wzrokowego,chodził wygaszony nie szczekał nigdy na inne psy.Pierwsza zmiana nastąpiła gdy kiedyś niechcący wypuściłem smycz KInguś biegiem ruszył w stronę schronu a ja za nim gdy udało mi się stanąć na smycz King przewrócił się na grzbiet całkowicie się podając ,pogłaskałem go mówiąc 'spokojnie wszystko dobrze' od tej pory King zaczął łapać kontakt okazało się że jest milusiński wprawdzie nie przepada za kotkami i niektórymi pieskami ale nie jest typem który szuka kłopotów potrafi się bawić, gdy dostaje coś dobrego z ręki robi "wsys" pysiem bez użycia ząbków.W codziennym przebywaniu jeśli ktoś nie wie że Kinio ma chore serduszko to się raczej nie połapie bo jest aktywny i doskonale sobie radzi nawet z długimi spacerami.W swoim życiu musiał przejść na boso przez piekło aby tak się wycofać ale to już jest za nim teraz przyszedł czas aby znalazł kogoś kto potrafiłby mu pokazać że ludzie też potrafią kochać. Quote
Madziek Posted April 14, 2010 Author Posted April 14, 2010 ja od siebie jeszcze dodam, że wczoraj jak chciałam Kingowi dać kropelkę na pchły i kleszcze to stwierdził, że będzie śmiesznie jak zrobi mnie w bambuko :p Gdy boks był zamknięty to King stał przy kratach i merdolił ogonkiem, a gdy otwierałam drzwi, żeby wejść do środka to on robił myk w drugą stronę na wybieg i się ze mnie nabijał. I tak kilka razy i w rezultacie "odpchlacza" nie dostał :mad: kiedyś King nie robił sobie z ciotki jaj :mad: Quote
Angel Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 PEGGI I MEGGI. [SIZE="4"]od 6 lat w schronisku czekają na wspólny dom!! Nie skazujmy ich na spędzenie całego swojego życia w schronisku i pomózmy znaleźć im wspólny dom!! ich wątek: http://www.dogomania.pl/threads/139168-Meggi-i-Peggi-psie-przyjaciółki-szukają-domu [SIZE="3"] rozsyłajcie ten wątek!! Quote
Franca81 Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Oj biedny King widać że sporo musiał przejść.... Ale wyczytałam że się zmienia i otwiera a to dobrze wróży Quote
Madziek Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 w porównaniu z tym jak King zachowywał się kiedyś to można śmiało powiedzieć, że dzięki Krzyśkowi przeszedł metamorfozę! Quote
Franca81 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Nie często facet dostaje kwiaty... no ale tyle poświęcił się Kingowi że się należą :Rose: Quote
Jenny19 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 dostałam kolejnego meila z zapytaniem o Kinga, pan jest z Zabrza,ma dom z ogrodem, w domu jest 8-letnie dziecko, pan ma doświadczenie z amstaffami i rottweilerami, nie dawno musiał uśpić swojego psa rasy rottweiler i chciałby adoptować jakiegoś psa po przejściach, podałam mu telefon i meil Magdy, mam nadzieję że się odezwie;) Quote
Franca81 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Świetna wiadomosc. Mam nadzieje ze to Ten domek wymarzony dla Kinga :D Quote
doddy Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Trzymam kciuki, aby był to super dom dla niego i to aby adopcja doszła do skutku z happy endem. Quote
Madziek Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 Jenny19 napisał(a):dostałam kolejnego meila z zapytaniem o Kinga, pan jest z Zabrza,ma dom z ogrodem, w domu jest 8-letnie dziecko, pan ma doświadczenie z amstaffami i rottweilerami, nie dawno musiał uśpić swojego psa rasy rottweiler i chciałby adoptować jakiegoś psa po przejściach, podałam mu telefon i meil Magdy, mam nadzieję że się odezwie;) mailuję z tym panem, brzmi tak super, że wiecie... boję się cieszyć! Oby to był naprawdę TEN dom! Quote
_Pixia_ Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie. Przez ostatni rok czasu, brak opieki weterynaryjnej. 6 miesięcy bez świeżego powietrza. Diagnoza weterynarza brzmi: alergiczne pchle zapalenie skóry. Potrzebne wsparcie dla Miśka na długiej drodze leczenia. Zapraszam na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184761-Misiek-wrak-psa-odebrany-interwencyjnie.-Potrzebe-wsparcie!?p=14600447#post14600447[/url] Quote
Franca81 Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Ciekawe co u chłopaka słychać ... i jak tam ten domek. :cool3: Quote
Franca81 Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Madziu jak bedziesz to koniecznie napisz co z tym domkiem !!! :) Quote
Madziek Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Kontak się urwał.... nie mam pojęcia czemu, wszystko było na dobrej drodze.... bez sensu to wszystko... Quote
Jenny19 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 kurcze ale kiedy się ten kontakt urwał? może przez tą powódź wiem, że w Zabrzu teraz sytuacja jest nieciekawa...miałam nadzieję, że Kinguś już dupinę będzie grzał w nowym domu a tu masz:shake: Quote
andzia69 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 dziewczyny...zajrzyjcie na wątek bullowatego bidulka: http://www.dogomania.pl/threads/1857...c-najlepiej-DT dzisiaj jego "opiekun" napisał, że najlepiej to go uśpić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.