Jump to content
Dogomania

JEDNO SERCE NIE DA RADY ! Serce Pipi i podopieczni w potrzebie!!! (Posty inf. 1-6)


Recommended Posts

Posted

Młodziutka sunia ze szczeniakami, na którą Pipi ostatni długo ,,polowała". Na szczęście udało się, najpierw szczeniaki, potem sunię. Dzięki fundacji ,,PIES NA ZAKRĘCIE,, około 10 szczeniaków znalazło opiekę, od suni zostały 2 -DZIĘKUJEMY!!!!

Sunia jest niewielka, łagodna, troszkę przestraszona









Posted

Kropka - nie mam pojęcia dlaczego tak śliczna i dobra sunia nie znalazła swojego domu... Kropka ma teraz ciężki czas...jej przyjaciel kozioł Mietek jest bardzo chory...









Posted

2-letni Jogi. Psiak wyrzucony zimą w stanie skrajnego wyczerpania na cmentarzu, z dredami do ziemi, skołtuniony. Teraz z niego straszny miziak, żywe srebro... koty, psy, ludzie - wszystkich kocha









Posted

Tymek młodziutki, żywiołowy, przyjazny, przekochany...wrócił prawie po roku z adopcji bo samowolne wycieczki urządzał - wracał do siebie jak najbardziej, tylko sąsiedztwo nieciekawe w kwestii psiaków było...









Posted

Randa napisał(a):
A to Lalunia...
około 3 miesięcy, uciekła, kiedy jej rodzeństwo było topione...














Ona ma w sobie to coś!!! Śliczna...

Bardzo smutna, bardzo wystraszona... w kochającym domku rozkwitnie.... To sunia z dużym potencjałem...

Posted

Randa napisał(a):
A to Lalunia...
około 3 miesięcy, uciekła, kiedy jej rodzeństwo było topione...


Jak to topione? To ile te szczeniaki miały, że na własnych nogach uciekały przed kaźnią?
Brak słów i włos się jeży.
Suńka jest cudowna.

Randa napisał(a):
2-letni Jogi. Psiak wyrzucony zimą w stanie skrajnego wyczerpania na cmentarzu, z dredami do ziemi, skołtuniony. Teraz z niego straszny miziak, żywe srebro... koty, psy, ludzie - wszystkich kocha


Cioteczki, sprawdzałyście czipa i tatuaż temu psiaczkowi?

Posted

Syn przyjechał do babci, wziął worek. . . .juz byly biegające i wszystko jadły. Lalunia uciekła gdzies w krzaki.
Jogi jest bardzo ładny, jest dobrym pieskiem, ale ma krzywe przednie łapki. Mysle, ze z takiego powodu został wyrzucony. Mieszkał w mrozy na Cmentarzu w Narwi. Moja znajoma go karmila, zrobila mu budke z kartonu, ale ludzie zlikwidowali. Nie moglam spac wiedzac, ze on tam marznie. Byla zamieć, prawie 30 st mrozu, zerwałam sie i pojechałam po niego. Drogo mnie kosztował, bo dorwała mnie policja. Nie miałam przedniej tablicy rejestracyjnej(musialam zgubic w zaspie), nie miałam waznych badan technicznych, nie mialam przy sobie(sprawdxzili na szczescie)waznego ubezpieczenia. W ogole nagrabilam sobie mandat. Jednak szczesliwie z Joguniem dotarłam do domu. Nie ma czipa i nikt go nie szukał, niestety. Jego nozki mozna operowac, ale koszt to najmniej 800 zł. Zrobilam mu przeswietlenie i wada jest do skorygowania. Po prostu jedna z kosci rosła szybciej od drugiej i ta ciensza chyba piszczelowa jest okolo 2 cm dłuższa. Trzeba ją skrocic. Potem rekonwalescencja, potem cwiczenia. Potrzebny jest mu dobry dom, ktory chciałby to zrobic, lub dobry dom, ktory pokocha go z takimi łapkami. Nie przeszkadza mu to w zyciu. Jest zwinny, szybko biega i chyba nie boli. Nie powinien tylko skakac wysoko. Lepiej zeby tego nie robil. U mnie nie skacze, no chyba, ze na łózko. . . .

Posted

Aż trudno uwierzyć, że takich ludzi ziemia nosi. Ale mam nadzieję, że powiedzenie, co posiejesz, to zbierzesz, tutaj się spełni.
Wierzę, że Jogi znajdzie kochającego człowieka.

Posted

Pipi napisał(a):
oj, biedulek. . . oczywiscie, ze trzymam kciuki i to bardzo mocno


Dzięki, Pipi. Dziodzio już w domu. RTG pokazało, że to jednak nie ropień a poważny problem z korzeniami zębów (są długie i pozrastane przez lata). Z tym nic nie zrobimy (bo usuwanie tylu zębów i w jego wieku to masakra). Dziodzio miał skorygowane ząbki policzkowe (te tylne - dwóch weterynarzy wcześniej nie zobaczyło problemu, mimo sugestii) i przepłukane kanaliki łzowe. Na jakiś czas ma pomóc. Ale trzeba się liczyć ze skłonnością do ropni w przyszłości. Jest w dobrych rękach lekarza specjalizującego się w zajęczkach.
Przepraszam za taki trochę off., ale pomyślałam, że napewno, chcesz wiedzieć. Kciuków nie puszczaj jeszcze, żeby antybiotyk nie spowodował biegunki (to dla króliczków b. groźne). Pozdrawiam Cię serdcznie.

Posted

[quote name='malagos']No nie mogę na tę Lalę się napatrzeć, śmiszna suczynka.....[/QUOTE]


Patrz, patrz, patrz...Lalunia tak bardzo potrzebuje domku...:placz:

Posted

Bobiś – niełatwe jest życie psa...
Bobiś miał w życiu pod górkę, bo mimo, że nie był bezdomny, jego dom był domem tylko z nazwy. Krzywdzony w domu przez nieodpowiedzialnego opiekuna i jego rodzinę, radził sobie jak umiał, aż ktoś uznał, że Bobiś powinien być uśpiony...
Na szczęście koszmar tego przesympatycznego pieska został zakończony i dziś Bobiś czeka na swój kolejny dom, który nie będzie domem tylko z nazwy a miejscem, gdzie Bobiś znajdzie prawdziwą rodzinę.
Ze względu na dotychczasowe przejścia, piesek potrzebuje odpowiedzialnego i bardzo spokojnego domu; może być ze starszymi dziećmi, które wiedzą w jaki sposób obchodzić się ze zwierzętami.
Bobiś ma 4 lata, jest niewielkim psem; w domu zachowuje czystość.


Rex - dla niewtajemniczonych, Pan Rex...
Pan Rex został znaleziony przy ruchliwej drodze z widocznymi oznakami wychudzenia. Nie wiadomo, co się stało, zgubił się, znudził się, wakacje i nie było co zrobić z psem, w każdym razie dobra dusza dała mu dom i nakarmiła biedaka.
Pan Rex jest około dwuletnim psem w typie ‘ONka’ z ogromnie łagodnym charakterem i bezbrzeżną miłością do człowieka, którego uwielbia ponad wszystko. Pan Rex szuka dla siebie domu, który zapewni temu dobrodusznemu czworonogowi ogrom uwagi i uczucie, które nie przeminie. Pies wymaga jeszcze odżywienia, tak by w całości odzyskać utraconą masę mięśniową, ale w dobrym domu powinien szybko nadrobić straty.
Może to właśnie Ty zechcesz mówić do niego po imieniu?

Posted

[quote name='Pipi']issey32 bardzo dziekuje. . . . .prosze, kto moze poogłaszac?[/QUOTE]

Pipi ja zrobię ogłoszenia w sobotę, bo jak wiesz w tym tygodniu biegam za kotami w Bielsku, mam do złapania do soboty jeszcze dwie kotki na sterylki i małego 2-miesięcznego kotka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...