Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 402
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nalezy się dziewczynie pomoc, bo wiele ciężkich pób ma za soba (ataki), a mimo to nie poddaje się i dzielnie dalej idzie (czasem chwiejąc i zataczając się) nałapach do przodu :loveu:.

Allegro cegiełkowe - świetna rzecz. Czekamy na link :p

  • 3 weeks later...
Posted

Kaja nie żyje :-(
Wczoraj wieczorem dostała leki, jedzenie, picie i została, już tradycyjnie na ogródku.Rano zastaliśmy Kajkę na swoim ulubionym miejscu pod czereśnią, ale już martwą. Najprawdopodobniej i Mizodin okazał się z biegiem czasu za słaby, i jednak te zmiany w mózgu były postępujące, bo najprawdopodobniej miała kolejny atak. Tym razem śmiertelny :-(

To jakiś czarny łikend, naprawdę, najpierw Bratuś odchowany na butelce, potem Kajka szalona podszczypywajka...

Posted

O Bogowie! Nawet się nie spodziewałam, że to dzisiaj przeczytam.Śledzę wątek Kajusi od samego początku i ostatnio nabrałam wielkiej nadziei, że Kaja już jest bezpieczna, że idzie ku lepszemu.
Formica nawet sobie nie wyobrażam co przezywasz - tyle serca i pracy jej poświęciłaś :placz:
Kajusiu


  • bądź szczęsliwa z tymi wszystkimi, którzy juz od nas odeszli

  • Posted

    Brykaj, Kaju, beztrosko za TM...
    [*]
    Kasiu, bardzo mi przykro, z powodu Bratka, którego wykarmiłaś butelką szczególnie... Kaja żyła dzięki Tobie kilka miesięcy bezpieczna i zadbana, dałaś jej dom, a to najważniejsze... zwłaszcza dla takiego psiaka, jak ona!

    Posted

    Nie nie nie ....... :shake: Nie przyswajam tej wiadomości. Nie zgadzam sie. Nie tak miało byc. Wszystkiego się niby człowiek spodziewa, ale z tej strony nie czekałam na złe wieści. Widziałam, że Kaja zadomowiła się już u Was Formico, jest szczęśliwa, ma wspaniałe warunki, jest bezpieczna ...

    A dziś rano wielki ciężki głaz przywalił serce moje .... :placz: :placz: :placz:

    Formico, kłaniam Ci się nisko za wszystko co zrobiłaś, że wywalczyłaś z mążem dla Kai normalność i beztroskość, która każdemu psiakowi się należy. Bardzo Wam dziękujemy.

    Za dużo w ostatnim czasie smierci, za dużo .......... Luna, Lusia, Pusia, Bratek i ... Kaja



    KAJU ...




  • .

    Posted

    Dziękuje za ciepłe słowa. Dla mnie to szok po prostu i chyba nie do końca dociera.
    Wieczorem się widzi mordę roześmianą, a rano... :-(
    Czarna seria...

    Posted

    Kajuniu

  • :-(:-(:-(

  • Czy dotarłeś bezpiecznie, kochany,
    po drabinie z bielutkich obłoków
    do tęczowej, świetlistej bramy?
    ...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków.

    Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską,
    teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie!
    Nie bój się, podążaj jak ścieżką,
    drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie.

    No a ja, chociaż serce mi pęka,
    myślę tutaj o Tobie z uśmiechem,
    przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka.
    Znam ich, wiedzą że idziesz.
    Już lepiej?

    Bądź szczęśliwy w tęczowej krainie,
    ja swą miłość Ci czasem podeślę,
    - zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
    ale czasem odwiedź, choć we śnie.

    (autor nieznany)

    Posted

    Agaga, przesliczny, łza mi się zakręciła, mysli odpłynęły do tych mordek pożegnanych ... jakoś lżej na sercu, gdy w głowie wiara, że sa teraz tam, za tęczowym i sa szczęśliwe z naszymi pożegnanymi przyjaciółmi ... .

    Twoje dzieło ? :razz:

    Posted

    Tez się poryczałam jak ten wiersz przeczytałam. Jedyna pociecha, że tam te wszystkie nasze czworołapki są szczęśliwe, już nie cierpią i mam nadzieję, że o nas tak samo pamiętają jak my tu o nich:-(

    Posted

    Przekleję tu tekst, który znajdzie się na oficjalnej stronie fundacji, bo w głównej mierze to podziękowanie właśnie dla Dogomaniaków.

    Niestety nie mamy dobrych wieści w sprawie Kajki.

    W nocy 02/03.08.2009 sunia zmarła w wyniku kolejnego, tym razem bardzo silnego ataku. Jest nam niezmiernie przykro, że nie pokonaliśmy choroby. Mieliśmy nadzieję, że przy zastosowanym leczeniu uda się uniknąć kolejnych ataków, a Kajuchna w końcu wyjdzie na prostą.
    Mieszkała z nami od początku lutego, nie był to czas łatwy, ani dla nas ani dla niej, zwłaszcza, gdy po kolejnych atakach dochodziła do siebie ze stadium psa-roślinki. Wtedy trzeba było pomagać jej praktycznie przy wszystkim - trzymać miskę, by mogła trafić mordką, pomagać wejść do koszyka, aby mogła ułożyć się do snu...
    Lecz były też chwile, kiedy na jej pysku było widać czystą radość. Biegała szczęśliwa po ogródku, zarzucają tyłem i zaczepiając nasze suki do zabawy, wygrzewała się na słoneczku. I tych dobrych chwil, na szczęście, było o wiele więcej niż tych mrocznych.
    W imieniu naszym i Kajki chciałam serdecznie podziękować wszystkim, którzy wspierali nas w czasie walki o jej zdrowie i życie. Bez Waszej pomocy nigdy nie moglibyśmy pozwolić sobie na rezonans i konsultację u specjalisty. Nie dowiedzielibyśmy się, co Kajce dolegało i jak jej najlepiej pomóc. W tym miejscu chcielibyśmy podziękować dr Marcinowi Wrzosek za okazany profesjonalizm i życzliwość. Wszystkim także dziękujemy za ciepłe słowa, porady i trzymanie kciuków. To tylko dzięki Wam Kaja nie umarła na ulicy przerażona i wygłodzona. Dzięki Wam Kaja przeżyła swoje króciutkie życie szczęśliwie, otoczona opieką i miłością.

    Mamy też nadzieję, że tak jak my i Wy się nie poddacie i będziecie się starali pomagać kolejnym zwierzakom w potrzebie.


    Dziękuję serdecznie za wsparcie!:bluepaw:

    Miau.PL :: Zobacz temat - Głosujemy na kandydata do Krakvetu na sierpień! Ślicznie prosimy o głosy.

    Posted

    Miło nam Formico :p. dzięujemy.

    Kaju, jak tu pieknie wyglądasz mordo nasza ....
    [*].
    Wierzę, że tak pięknie TAM tez się prezentujesz i ze jest Ci dobrze.

    Ech, znów na sercu kamień, że jej sie nie udało ... :placz::placz::placz:

    Posted

    O Mateńko.....:-(:-(:-(Wróciłam..i nie pomyślałam nawet...:-(:-(TAk mi przykro...pomyślałam..że Kajunia tak bardzo Was kochała, że nie chciała stawiać Was przed wyborem...trudnym..bardzo trudnym...dlatego odeszła w nocy:-(:-(Te Jej oczęta z ostatniej fotki...takie do kochania..ale mówiące "dziękuję"....Formica..bardzo Ci dziękuję za życie Kajuni..za ponad pól roku prawdziwego życia tej cudnej dziewczynki....
    KAjusiu...



  • .....
    kolejny raz idę do łóżka zwyta

    • 3 weeks later...
    • 1 year later...
    Posted

    Szukałam CIe Kajusiu, aby zapalic i dla Ciebie światełko pamięci...
    BO ja pamiętam....i wierzę, ze juz jestes zdrowiutka i szczesliwa...
    PAmiętam wszystko, jakby to wczoraj było..a to juz ponad rok Maleńka....:(:(

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...