Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oczywiście, że będziemy wszystkie na demonstracji :mad::mad::mad:
Bubu przemyśl sprawę klejnocików :cool3:

I oczywiście wstępuję do KOLK :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

A ogonek Loluśkowy najpiękniejszy w świecie :loveu::loveu::loveu::loveu:
Siurasek też się naprawi ;)

Posted

Zostało mnie pół, resztę zżarła zazdrość.
Loluś sam chodzi. Podnosi wysoko ogonek. Ma łóżeczko z materacykiem.
Frotka nie podnosi się na tylne łapki. Ogonek jej wisi. Materacyk zjadłby psychol - Fafik.

Posted

[quote name='ona03']Oczywiście, że będziemy wszystkie na demonstracji :mad::mad::mad:
Bubu przemyśl sprawę klejnocików :cool3:

I oczywiście wstępuję do KOLK :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

A ogonek Loluśkowy najpiękniejszy w świecie :loveu::loveu::loveu::loveu:
Siurasek też się naprawi ;)

No właśnie bubu:cool3:

Togaa ogonek rzeczywiście pięknie się wywija, Loluś super biega:loveu::loveu::loveu:

Też myślę, że siusiaczek się powoli naprawi. Tym bardziej nie powinno się ruszać Lolusiowych klejnocików, żeby się coś bardziej nie "popsuło". Co jest czego psiak po takich przejściach, nie do końca zdrowy ma jeszcze mieć zabieg:mad::mad::mad:
Ja oczywiście ogólnie jestem i za kastracją i sterlizacją, ale nie we wszystkich przypadkach! Zdarza się nietrzymanie moczu po kastracji, więc zdecydowanie uważam, że w tym przypadku kastracja może tylko pogorszyć i tak występujący u Lolka problem!!!

Posted

bubu się boi ,że Loluś zostanie tatusiem piękny sceniacków :eviltong:
bubu,nie bój się, togaa dopilnuje cnoty Lolusia.
Ja też się dołączam do KOLK :cool3:
Pieniądze z moich bazarków zdecydowanie przeznaczam na pieluchy Lolka, na żadne tam ten tego :mad:

Posted

Poker napisał(a):
Ja też się dołączam do KOLK :cool3:
Pieniądze z moich bazarków zdecydowanie przeznaczam na pieluchy Lolka, na żadne tam ten tego :mad:


I bardzo dobrze:loveu:

A swoją drogą sceniacki po takim tatusiu były by cudne:eviltong::evil_lol:

Posted

no to ja niesmiało ubiegam sie o przyjecie do KOLK.
a w sprawie szczeniaczków to ja podtrzymuje kandytature na żone Lolusia mojej suczki ,wg.mnie podobna do Lolusia:razz:/zartuje z tymi szczeniaczkami ale żone to chyba może mieć :razz:/

Posted

rytka napisał(a):
no to ja niesmiało ubiegam sie o przyjecie do KOLK.
a w sprawie szczeniaczków to ja podtrzymuje kandytature na żone Lolusia mojej suczki ,wg.mnie podobna do Lolusia:razz:/zartuje z tymi szczeniaczkami ale żone to chyba może mieć :razz:/


Witamy serdecznie w KOLK:loveu:

Ze szczeniaczkami to my też żartujemy:evil_lol:ale z resztą nie:mad::diabloti:

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
A ja tak skromnie zapytam, bo sklerotyczka ze mnie :oops: jakich pieluch Loluś najczęściej używa(firma, rozmiar)? I ile dziennie?

Bo tak tu nagadane, że ciężko przebrnąć :loveu:


Łóżeczko jest super!


chyba Happy Belli nr.5:razz:

Posted

HuSkYy-Paulina-94 napisał(a):
dawno mnie tu nie było:oops:
i jak z Lolusiowymi klejnocikami ?? zostają na miejscu :cool3: czy już ich nie ma :placz:


Ale Ciotka HuSkYy wymyslila....:mad:

U Lolusia wszystko na swoim miejscu.....:eviltong:

Posted

Energy napisał(a):
Też myślę, że siusiaczek się powoli naprawi. Tym bardziej nie powinno się ruszać Lolusiowych klejnocików, żeby się coś bardziej nie "popsuło". Co jest czego psiak po takich przejściach, nie do końca zdrowy ma jeszcze mieć zabieg:mad::mad::mad:
Ja oczywiście ogólnie jestem i za kastracją i sterlizacją, ale nie we wszystkich przypadkach! Zdarza się nietrzymanie moczu po kastracji, więc zdecydowanie uważam, że w tym przypadku kastracja może tylko pogorszyć i tak występujący u Lolka problem!!!


Powtórzę się:roll:

Loluś jest psiakiem, który (jeśli Togaa go odda:evil_lol:) musi trafić do odpowiedzialnego, mądrego i bardzo kochającego domu. I w takim przypadku uważam, że dom jest w stanie dopilnować by Lolusiowe dzieci nie pojawiły się na świecie. Nie można zakładać, że tak nie będzie. Ja sama miałam trzy psiaki-samce i żadnych niechcianych szczeniąt nie było. Obecnie mam trzy sunie (matkę i 2 córki) i też mogę was zapewnić, że żadnych nieplanowanych szczeniąt nie będzie, bez sterlizacji. A Loluś zdaje się agresywnym brytanem wielkości wilka nie jest więc uważam, że żadna kastracja nie jest potrzebna, wręcz jest niewskazana.

Posted

Energy - masz rację, odpowiedzialny dom musi być i taki jest :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
On tam zostaje czy Togaa chce czy nie :mad::mad:, zdanie Lolusia jest najważniejsze, a jemu sie tam podoba :lol:.

To jest LOLUŚ SZCZĘŚCIARZ :loveu::loveu::loveu: i taki ma pozostać -szczęśliwy ze swoją pańcią :multi::multi:

Ja też mam 2 piesy bez kastracji i jak na razie potrafię je upilnować ;)
Co innego koty te ciachnęłam wszystkie 3 bo to upilnować:cool3: nie było szans;)

Posted

[quote name='ona03']Energy - masz rację, odpowiedzialny dom musi być i taki jest :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
On tam zostaje czy Togaa chce czy nie :mad::mad:, zdanie Lolusia jest najważniejsze, a jemu sie tam podoba :lol:.

To jest LOLUŚ SZCZĘŚCIARZ :loveu::loveu::loveu: i taki ma pozostać -szczęśliwy ze swoją pańcią :multi::multi:

Też tak myślę:evil_lol::loveu:ale Togaa zaraz nas :mad::evil_lol:

[quote name='ona03']Ja też mam 2 piesy bez kastracji i jak na razie potrafię je upilnować ;)
Co innego koty te ciachnęłam wszystkie 3 bo to upilnować:cool3: nie było szans;)

No oczywiście kociaków dopilnować się nie da;)

Posted

_bubu_ napisał(a):
Nie wydaję do adopcji psów bez kastracji , chyba , że są jakieś przeciwskazania zdrowotne. Jednak według weterynarza Loluś żadnych przeciwskazań do kastracji nie ma i może mieć zabieg. No chyba, że toga go adoptuje to możemy to pominąć. Ale z tego co mówiła to nie ma takiej opcji. No chyba, że taka decyzja już podjęta a ja nic o tym nie wiem. To prosze o info , pousuwam ogłoszenia :p.
Mam prośbę - jeśli ktoś z Was zna psa do adopcji podobnego do Lolusia, który może mieszkać w bloku lub/i zostawac sam 5 czy 8 godzin jak własciciel jest w pracy to prosze o przesłanie na pw z namiarami. Moge propoonować ludziom , którzy dzwonią o Lolusia.


ehh no to Loluś bez klejnotków ??:roll: nie pasuje mu tak xD:cool3::cool3::loveu:

Posted

Nie wydaję do adopcji psów bez kastracji , chyba , że są jakieś przeciwskazania zdrowotne. Jednak według weterynarza Loluś żadnych przeciwskazań do kastracji nie ma i może mieć zabieg. No chyba, że toga go adoptuje to możemy to pominąć. Ale z tego co mówiła to nie ma takiej opcji. No chyba, że taka decyzja już podjęta a ja nic o tym nie wiem. To prosze o info , pousuwam ogłoszenia :p.
Mam prośbę - jeśli ktoś z Was zna psa do adopcji podobnego do Lolusia, który może mieszkać w bloku lub/i zostawac sam 5 czy 8 godzin jak własciciel jest w pracy to prosze o przesłanie na pw z namiarami. Moge propoonować ludziom , którzy dzwonią o Lolusia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...