Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Obie kobity płakały, jedna z żalu ,a druga ze szczęścia.
A mnie zaszczyt kopnął, bo Lolek dał się nawet mi pogłaskać i chyba musnął jęzorkiem po ręce , którą kiedyś dziabnął.

Posted

[quote name='Poker']Obie kobity płakały, jedna z żalu ,a druga ze szczęścia.
A mnie zaszczyt kopnął, bo Lolek dał się nawet mi pogłaskać i chyba musnął jęzorkiem po ręce , którą kiedyś dziabnął.

Koniec świata, złagodniał Loluś:loveu:

A która z żalu, która ze szczęścia?:evil_lol:

[quote name='ona03']Ja za gadem :cool3: w życiu :evil_lol: wtulił się w togę :loveu: i miał nas w nosie.
Ja mu dam wakacje :evil_lol: niech no on tylko przyjedzie, będzie kopał grządki aż się będzie kurzyło :evil_lol:, wykopie wszystkie tulipany ;) jak będzie chciał wrócić niewdzięcznik jeden :mad:.

Jakoś Ci nie wierzę, że nie będziesz:cool3:no niewdzięcznik straszny z niego:evil_lol:

[quote name='ona03']Energy gdzie są Twoje tulipany :evil_lol:.

:obrazic:
No już teraz wiem, że nie mam:sweetCyb::sweetCyb::evil_lol:

Posted

Kochane jesteście cioteczki na tym Lolusiowym wątku. Poker patrz Ona03 nie przyznała się co zrobiła z yorkowym facetem!Warkocze mu zapletła:crazyeye: Przy Waszych komentarzach uśmiechnęłam się, chociaz do śmiechu dzis mi nie jest. Odszedł za TM Lisek , Poker wie o czym piszę.Rycze cała niedziele,ale Wy wywołałyście u mnie uśmiech przez łzy ,ale zawsze to coś. Pozdrawiam Was .

Posted

Lolo :loveu: i jak tam na "starych śmieciach"? Jak tam spotkanie z Pepelkiem no i przede wszystkim z kłotą?

Oneczka pewnie dzisiaj makijaż będzie robić intensywniejszy, bo po przeryczanej nocy trzeba będzie ukryć to i owo:evil_lol:

Togaa już pewnie cała w skowronkach ze szczęścia, że synuś powrócił...ale już lepiej nic nie piszę,bo znowu mi się oberwie :mad::evil_lol:

Posted

Jeszcze nie wiem czy sie cieszę ?;)

Muszę się na nowo nauczyc żyć w domu z 5 psami i 4 kotami. Łatwo nie jest !


Oneczko3! te pieluchy sa b e z n a d z i e j n e !!!! Lolino oczywiscie kilkakrotnie startował w nocy do mojego łóżka i za każdym dzielnie odpierałam atak.;)
Rano otwieram oczy, a tu na mojej koldrze Lolusiowa pielucha a on sam goły jak turecki świety!
Cholera jasna, może by te 4+ jednak wypróbować?

Posted

[quote name='Poker']Obie kobity płakały, jedna z żalu ,a druga ze szczęścia.
A mnie zaszczyt kopnął, bo Lolek dał się nawet mi pogłaskać i chyba musnął jęzorkiem po ręce , którą kiedyś dziabnął.

Poker to Cię kochana zaszczyt kopnął...muśnięcie jęzorkiem po ręce i to przez samego JPG :loveu: no no..bezcenne:)

A swoją drogą 2 płaczące kobity na drodze....będzie padało,oj będzie padało:razz::evil_lol:

Posted

[quote name='moni12']Kochane jesteście cioteczki na tym Lolusiowym wątku. Poker patrz Ona03 nie przyznała się co zrobiła z yorkowym facetem!Warkocze mu zapletła:crazyeye: Przy Waszych komentarzach uśmiechnęłam się, chociaz do śmiechu dzis mi nie jest. Odszedł za TM Lisek , Poker wie o czym piszę.Rycze cała niedziele,ale Wy wywołałyście u mnie uśmiech przez łzy ,ale zawsze to coś. Pozdrawiam Was .[/QUOTE]

Moni, ten "Lisek"? maleńki sparaliżowany biedak, ten od Bubu? Ojej jak mi przykro, taki maleńki, miał śliczną mordkę i takie smutne oczka :-(

Posted

Lolus i Lisek to to samo schronisko.Podobne początki. I jeden i drugi ratowany przez bubu i dziewczyny.
Lolkowi sie udało.... Kosztowalo to ogromną ilośc energii, zaangazowania,czasu i cięzkiej pracy wielu osób,pieniędzy... Ale się udalo !

Dlatego tak bardzo żal Liska.

Iv
..spokojna Twoja głowa.;) Na wiosnę śladu po obu pakach jedzonka nie będzie.To ilośc w sam raz na 6 m-cy. Po Acanie Lolo ma koopska nieduże, co w jego przypadku ma znaczenie. Pielucha ma ograniczona pojemnośc..;)

Lolino jakiś nieswój. Nie szuka mojego towarzystwa, panem to już w ogóle się nie interesuje, Chyba dopiero teraz do niego dociera, że wakacje sie skończyły...:roll:

Posted

[quote name='Iv_']Moni, ten "Lisek"? maleńki sparaliżowany biedak, ten od Bubu? Ojej jak mi przykro, taki maleńki, miał śliczną mordkę i takie smutne oczka :-([/QUOTE]

tak kochana to ten Lisek. Toga widzę,ze juz odpisała, więc już Iv wiesz,ze to ta bieda z tymi "płaczącymi" oczkami.

Posted

Szkoda Lisia :(, Lolcio miał więcej szczęścia.

moni12 , przecież już dawno Energy :mad: nazwała mojego Czikusia '' starym indianinem'' :cool3:. Muszę coś wymyslić na jej laski :evil_lol:.

Lolusiu :loveu: gdzie jesteś gadzino, jakoś tu pusto :roll:.

Posted

Nie nie pusto ja znów jestem.;) A i tradycyjnie zaryczana, bo dostałam wieść ze schronu,w którym byłam w piątek i tuliłam chyba najmniejszego szczeniaczka, ze w niedzielę odszedł za TM.Kurcze cioteczki mam żal do siebie . Fakt nie mam możliwośći metrażowych i yorczyce ,która gryzie wszystko i wszystkich co wykracza poza mną ,jej panem i synem.Z mężem oboje pracujemy ,ale mogłam próbować wziąć Okruszka chociaż na 2 tyg. podhować go . A tak juz go nie ma. A Cziko i Lolus są cudni.

Posted

Tej nocy nie mialam juz siły walczyc z Lolem i wygodnie wyspał sie w moim łóżku.;)
Dalej kombinuję z pieluchą. Do srodka dokładam damskie panty.

Lolino nie chce wychodzic do ogrodu beze mnie. Całe stado sie opala, a Lolo okupuje w samotności moje łóżko. Smutny jakis, zamyślony....

Posted

Lolo juz teraz lepiej sie togaa piluje co by znowu jej nie zgubić,pozatym moze słyszał cos o tych dzikach co to grasują w Bielsku wchodzą na posesje, do ogrodu ,jakiegos psa nieżle poturboowały podobno i sie boi Lolus ....:look3::ghost_2:

Posted

[quote name='moni12']A może Ona03 za bardzo Lolusia goniła do prac ogrodowych i szykowania roslinek na bazarek i chłopak ma teraz uraz do ogrodu.:diabloti:

Tiiaaaa...na pewno:razz: U oneczki kawka z filiżanki,ciasteczka na talerzyku,towarzystwo Indianina, a nie ciężka praca w ogrodzie. Tam porządku pilnował Ruda Maupa (nawiasem mówiąc mój ulubieniec:evil_lol:)

Posted

[quote name='kado']Tiiaaaa...na pewno:razz: U oneczki kawka z filiżanki,ciasteczka na talerzyku,towarzystwo Indianina, a nie ciężka praca w ogrodzie. Tam porządku pilnował Ruda Maupa (nawiasem mówiąc mój ulubieniec:evil_lol:)

O to cioteczka Kado widziała tylko te zdjęcia kiedy po ciężkiej pracy Lolus odpoczywał. A te cioteczko gdzie z Indianinem musiał pilnowac wykopanych pewno przez niego cebulek na bazarek?:evil_lol:

Posted

Piękne zdjęcia...a to, na którym Loluś :loveu: przeszczęśliwy przytula się do togi...aż się łza w oku kręci:loveu:

Oneczko dlaczego nie wzięłaś ze sobą Rudej Maupy:loveu: biedaczek pewnie sam w domu płakusiał...:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...