kluska z lublina Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Dzięki Ewelinka może teraz się uda ImageShack - Image Hosting :: img7947s.jpg i znów mi tylko link wyszedł a nie fotka:placz: o a teraz poszło :lol: to Dramek po spacerze umorusany rosą , ale szczęśliwy:loveu: Quote
kluska z lublina Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 No to może jeszcze raz się uda wstawić zdjęcie Dramek jest przecudowny uzdrowił moje dzieci z ranego marudzenia przy wyjściu do przedszkola:multi: W kazdy powszedni dzień przechodziłam katusze i tortury płaczów, jęków i biernego oporu żeby ich wyciągnąć z łóżek , ubrać i zejść do auta :angryy: A dziś cud mniamany :crazyeye: dzieci na widok psa który przyszedł ze mną do ich pokoju wyskoczyły z łóżek żeby go głaskać a potem szybciutko się ubrały i zeszły na dół ,żeby odprowadzić psa na ogródek :lol: Przykazały mu być grzecznym jak ich nie będzie i dziarsko bez marudzenia pomaszerowały do przedszkola:evil_lol: Jestem matką wniebowziętą dzięki Dramkowi :lilangel: i wyluzowaną jak nigdy wcześnie w powszedni poranek:ylsuper: a to Dramek który na szczęście nie zmieścił sie pod siatką i cudem go złapałam po pogoni za kuropatwą Quote
zulugula Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 ...się wątek rozkręcił :cool3: Teraz widać ile tutaj Dramkowatych fanów :razz: Dramek to psiak 100% bezstresowy. W samochodzie ok, na stacji paliw przy drodze ok, w obcym domu ok (nawet małemu czekoladowemu sąsiadowi pokazał, kto tu rządzi - ale jeszcze przyjaźń zakwitnie :diabloti:). Nie ukrywam, że bałam się troszkę jak posłanie w dzięciecym pokoju wpłynie na jego samopoczucie, ale Dramek to Dramek... sam decyduje czego mu potrzeba - i jest w tym bardzo uparty :p Dramcio był bardzo zadowolony z wizyty w domku u kluseczki. Smakołyki zrobiły swoje (sprawdzone, przepis jest, można działać ;)). Od czasu do czasu spoglądał na mnie, sprawdzając czy wszystko gra (ku mojemu wzruszeniu). Ale gdy wyszliśmy z domu, Dramek pognał czym prędzej na spacerek, a my do auta. I takie pożegnania lubię najbardziej. Zdjęcia są i wstawię, ale troszkę później. Właśnie dotarłam do domu po 3 wczorajszym grillowaniu :evil_lol: Chciałam jeszcze raz podziękować Abrze za transport - super kierowca i super wspaniały człowiek! A także DIF, zwłaszcza za dostarczanie nam ciągłej rozrywki podczas podróży :lol: Quote
kluska z lublina Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 nie masz co sie martwic zulugula on zawsze układa na razie się na parkiecie tam gdzie jest ktoś do popilnowania w nocy przez jakiś czas spał na podłodze przy łóżku dzieci a teraz na podłodze w pokoju w który stukam w klawiaturę ;) zaraz wyślę ci moje zdjęcia mailem , i prosze o Twój fotoreportaż:razz: Quote
kluska z lublina Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Zulugula cosik mi konto mailowe szwankuje :angryy: to ci wkleję zdjęcie na PW Wiesz jaki numer :crazyeye: Dramek bierze na poprawę kondycji serducha ten sam lek co moja prababcia , więc chwilowo pożyczy mi jeden listek :eviltong: Quote
kluska z lublina Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Dzieciakom trudno wymówić połączenie głosek DR więc przechrzciły go na Gromka :p bo tak się nazywał najlepszy przyjaciel Marcina Ranka z ich ulubionej serialowej bajki Mi tez się bardzo podoba to imię: Gromosław czyż to nie brzmi pięknie i jak dostojnie:razz: A na kolacyjkę "pańca" zgotowała michę porcji rosołowych z kurczaków :sabber: to poranne pieszczoty jak widać znosi je z godnością :p Quote
zachary Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Kluska, tylko bez cienkich kości kurczaka z porcji rosołowej proszę:mad:, bo nam Gromka o zadławienie przyprawisz...a nie po to go DIF-uś ratowała:cool3:. Quote
kluska z lublina Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Bez problemu mogę mu wyselekcjonować samo mięciutkie chociaż jak szybko sobie poradził wysuszoną skórą z boczku to nie widziałam żeby miał problemy z żuciem lub połykaniem twardych kęsów ale rzeczywiście lepiej dmuchać na zimne bo jest łakomczuchem i je raczej łapczywie więc jego ząbki mogły by nie zauważyć kości :shake: Tutaj już wyraźnie zrelaksowany poddaje się pieszczotom :eviltong: i sesji fotograficznej :thumbs: Quote
norka1911 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Dziewczyny jesteście wspaniałe!!!!!Uratowałyście Dramcia i dla was wszystkich:Rose::Rose:.kluska z lublina-Dramek nie mógł lepiej trafić,a to że nie mogłaś spać-sama bym nie usneła;). Quote
Masza4 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Strasznie się cieszę, że adopcja się udała. Dramek jest naprawdę ślicznym psem i ta jego mądrość w oczach... Trzymam mocno kciuki za psiaka i za Twoje dzieci-klusko, żeby Dramek pomógł im pozbyć się strachu wobec czworonogów. Quote
ZUZANNA11 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Piorun jest bezdomnym psem, wymagającym opieki, tzn. dożywienia, wychowania, zaszczepienia. Został znaleziony dom tymczasowy płatny w Krakowie, psiak miał by cudowne warunki do dojścia do siebie. DT kosztuje za miesiąc 300 złotych. Nie mamy na razie ani grosza... Twoja złotówka może być szansą dla Pioruna! http://www.dogomania.pl/forum/f28/be.../#post12237775 Quote
kluska z lublina Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Dramek /Gromek na spacerze połączonym z zakupami i tak mu się spodobała sunia Yorka ,że zatrzask na obroży nie wytrzymał :cool1: musiał mój mąż podjechać po nas z szelkami chociaż jak sunia weszła już na swoja posesje to można by go dalej na byle symbolu obroży prowadzić :razz: Zorientował się też szybciutko kto w tym domu daje michę i chodzi za mna jak cień :p Quote
kluska z lublina Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 no i już po ostatnim na dziś spacerze, a coś sporo ich dzisiaj było równo 10 x :painting: dobranoc wszyscy ukochani Dramko - Gromko Maniacy :buzi: Quote
Lidan Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Ktoś tu sobie niezłą kondycję wyrobi :eviltong: W życiu nie wychodziłam z jednym psem 10 razy dziennie, no ale ja zawsze miałam suki ;) może z psami trzeba częściej wychodzić :roll: Quote
kluska z lublina Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 nie chodzi o to że trzeba było po prostu ja miałam ochotę i wykorzystywałam wszystkie nadarzające się okazje:cool3: Znowu z emocji nie mogę zasnąć :shake: Dramek przed półgodziną cichutko zapiszczał, a ja od razu wyskoczyłam z łóżka na równe nogi i na pocieszenie wyszczotkowałam i wygłaskałam go całego od stóp do głów:p i końcu spokojnie zasnął na dywanie w salonie tym razem A ja nie wiem kiedy przestaną mną zarządzać tak silne emocje, że sen się staje towarem deficytowym:shake: Na pewno w dużej mierze nakręca mnie też internet i pisanina na tym wątku, który ostatnio zamienił się w regularnego mojego bloga:evil_lol: Dobrze, że chociaż mam pewność, że ktoś mnie czyta:cool1: Quote
kluska z lublina Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Przegoniłam dziś Dramka na półtoragodzinnym spacerku :evil_lol: tak się spanachaliśmy że muszę się odmyć zanim wyruszę miedzy ludzi:shake: efekt pierwszego przeglądu 3 kleszcze łażące - skremowane w palniku kuchenki gazowej po drugim boczku spacerowały jeszcze 3 :angryy: dobrze że obroża preventic już zapłacona pewnie jutro przyjdzie pocztą dziś rano udało mi się dospać jedynie do 4.30 :shake: trochę ciemnawo za oknem , ale zbudziłam Dramcia który jak zobaczył ,że jestem ubrana gotowa do wyjścia radośnie zamerdał ogonem:cool3: niebo przywitało nas siąpiącym deszczykiem, ale nas to nie zraziło :evil_lol: kaptur na głowę i naprzód tylko zdjęć na początku nie mogłam robić:-( zresztą i tak szansy na piękne wschodzące słoneczko nie było, same chmurzydła kapiące:mad: ale atrakcji nie zabrakło pewnie nie wiecie , że mieszkam przy samej granicy miasta kiedyś juz a głona ulica dzielnicy po drugiej stronie były pola uprawne teraz o gospodarstw rolnych , których o dziwo kilka zostało dzieli nas pas nowego budownictwa które bardzo mi się nie podoba domki wielorodzinne budowane na rożnych skrawkach działek przez mikrodeweloperów i okazałe rezydencje na mikroskopijnie większych od nich działeczkach . oba rodzaje praktyczne bez ogródków czy miejsca na zieleń ale na szczęscie juz w odległości 7 minut spaceru od domu jest prawdziwy las :multi: jak ja to mówie trochę śmieciowy i mocno zakrzewiony ale dzika zwierzyna tam jest :crazyeye: trafił nam sie koziłek i samica sarny:lol: Dramcio ich chyba naet nie zauważył bo bardzo daleko stały tylko zdjecia nie wyszły bo ciemno jeszcze było:shake: Quote
kluska z lublina Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 No pewnie sie wie ,że jak na tym forum znalazłam same pokrewne dusze A Dramka kocham nad życie :loveu: i w dodatku jak doświadczonym okiem stwierdził dziś Weterynarz z wzajemnością :oops: :multi: :evil_lol: Nawetdo Pani gospodyni z naszej ukochanej kwatery w górach dziś napisałam zapytanie czy przyjmie nas z psem bo jak nie :mad: i chyba nie przyjedziemy do niej w tym roku Quote
kluska z lublina Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Ponieważ chce z nim pojechać na działkę na wsi na weekend dziś odwiedziliśmy weterynarza , który stwierdził , że jest w rewelacyjnym stanie :multi: jak na psa po takich przejściach i zaszczepiony został na wściekliznę . Będziemy też obserwować odrobinę powiększoną prostatę . Najgorsza z wiadomości jest taka , że przy badaniu krtani wyszło ze ma średnio zaawansowany zespół psiego kaszlu czyli przewlekłe zapalenie krtani :shake: i bardzo dobrze ze chodzi w szelkach a nie obroży bo nacisk na szyję jest dla niego bolesny ( bardzo obrzęknięta krtań i tchawica) muszę obserwować czy nie będzie kaszlał jakby co to zastrzyki dostanie:cool1: Z zachowania dali mu 8 lat z powodu starcia bardzo mocnego zębów 14 to średnia wychodzi 11 ;) Quote
zulugula Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Ja cały czas czytam, ale qrcze na nic czasu nie mam. Młody chyba rota zaliczył, a może to jakieś zatrucie po majówkowym grillowaniu :shake: Uwierzcie - mam co robić :mdleje: Gromek brał u mnie antybiotyk i jakies leki na zapalenie krtani. Na pewno wszystko jest wpisane w książeczce. A jeśli nie znajdziesz, to dowiem się u weta. Igor mi dzisiaj powiedział, że chciałby aby Dramek został z nami - jeszcze on mnie dobija :cool1: Wiele psiaków u mnie było, ale ten jest o tyle szczególny dla mojego serca, ponieważ miała świadomość, że mógł być moim psem (TZ się zgodził). Cieszę się jednak z podjętej decyzji. Gromek szczęśliwy wraz z rodzinką, a ja jeszcze nie jedną bidę przytulę :p Gromek w rewelacyjnej kondycji. Z zachowania daję mu max 7 lat. Jestem przekonana, że może mieć 8, bo zeby ma też ukruszone. Nosił więc kamyki, albo coś żuł twardego. Kluseczko nie dawaj mu absolutnie kości z kurczaka - są bardzo nebezpieczne dla psów. Zresztą słyszałam, że tylko młode psy mogą obgryzać kości. Martwią mnie te kleszcze :placz: A może warto przed wyjściem do lasu spryskiwać go (jak lakierem do włosów) Fiprexem lub Frontline'm?? Błagam sprawdz jaki bedzie efekt. Kleszcze co roku robia się groźniejsze. A jego futro jest wyjątkowo kleszczochłonne. Ja Blankę przed każdym wyjściem do lasu tak zabezpieczem i odkąd u mnie jest nie miała żadnego kleszcza. Może ten zapach też działa jakoś odstraszająco? Quote
kluska z lublina Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Dramek jest prawdziwym lodołamaczem serc :razz: nic dziwnego , że Twojego TZ też serce skruszył :evil_lol: Trzymaj się do mojej rodzinki w Warszawie też wpadło rota i wymęczyło ledwie się wygrzebali przez tydzień leciało z dzieciaków:shake: Na kleszczuchy będę zwracać szczególną uwagę a jak pojadę na wieś to mam tam znajomego weta bo to mąż mojej przyjaciółki ;) więc nie ma się o co martwić na zapas Quote
kluska z lublina Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Jak czyta nas Abrakadabra uprzejmie informuję że od czwartku do niedzieli co najmniej będziemy stacjonować nad Bugiem w okolicach Siemiatycz. To jakbyś się nudziła zapraszam w odwiedziny:cool3: Quote
zachary Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Kluseczko, wyluzuj, bo bez snu, to cienko widzę Twoją kondycję:evil_lol: . Jejku, 4,30 rano...:crazyeye:Swoją drogą, to piękne,...życie budzi się dopiero, dzika zwierzyna hasa po łąkach...Oj, lepiej Dramek nie mógł trafić:loveu:. A co do diety, to tak jak napisała zulugula: Dramcio ma mocno starte zęby, jest starszym psiakiem, więc nie powinien dostawać kosteczek, bo powodują zaparcia u większości psów, a kosteczki z kurczaka rozłupują się jak drzazgi i są niebezpieczne dla przewodu pokarmowego psa.Suszone skórki, czy takie pieczone z boczku- to co innego, to super smakołyki dla psów. Co do fiprexu i preventicu, to pomimo takich zabezpieczeń, moje psy miały wbite kleszcze/ a dawka jak najbardziej właściwa/, więc trzeba psa sprawdzać po spacerach. Kluseczko a jak Twoje dzieciaczki asymilują się z Gromkiem? Quote
kluska z lublina Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Żyć bez niego nie mogą cały czas tylko głaszczą podkarmiają nagrodami i o nim opowiadają wszystkim co robił i jaki jest cudowny:multi: a co najważniejsze dla nagrody którą jest dla nich zabawa z Gromkiem są w stanie wykonać każde moje polecenie do którego wcześniej nie było siły ich zmusić :diabloti: Normalnie superniania mi się trafiła nie zwykły pies :p Potrafi wyciągnąć z dzieci takie pokłady dobrego zachowania , których ja nie umiałam wydobyć przez lata:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.