Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj już się troszke nawklejałam. Tak więc robię sobie przerwę. Ale dla niecierpliwych cioteczek mam specjalne zdjęcie z domku u kluski:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Napisz o tych zabawach z dzieciakami. U mnie tylko z Blanką chciał się bawić :obrazic:

  • Replies 807
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kluska z lublina napisał(a):
Jak czyta nas Abrakadabra
uprzejmie informuję że od czwartku do niedzieli co najmniej
będziemy stacjonować nad Bugiem w okolicach Siemiatycz.
To jakbyś się nudziła
zapraszam w odwiedziny:cool3:


Czytam.. czytam...
Od czwartku powiadasz ? :razz:? Kto wie, kto wie...

Posted

w rozumieniu moich dzieci zabawa to :
głaskanie,
czesanie,
robieniu mu i z nim zdjęć
oraz trzymanie go na smyczy na spacerze
i dawanie mu wątróbkowych nagród

nie są to zabawy obciążające dla staruszka
takie jak dokazywanie w stylu walki na niby czy gonitwy do upadłego.

Dla nich atrakcją jest samo to że jest
i daje się kochać :loveu:
i można się nim opiekować

Na razie zabawę w rozumieniu potocznym
uskutecznił wczoraj rano na boisku jak biegał i ganiał się sam ze sobą
i za patyczkami
w lesie nie mogłam mu zapewnić tego rodzaju atrakcji
było tylko uparte przedzieranie się przez mokre zarośla
jak para rasowych komandosów z jednostki GROM :evil_lol:
podkradliśmy się i zrobiłam zdjęcia podwójnych zasieków które otaczają teren byłej bazy jak głosi plotka żołnierzyków z gwiazdką.
Dlatego w dzieciństwie rzadko tam chodziliśmy na spacery i w sumie nie byłam w tym lesie od wielu lat a to przecież tak bliziutko domu

Posted

Dzisiaj sen do 6 rano okupiłam lekkim kacem po tabletkach ułatwiających zasypianie ,
ale dziś nie będę miała czasu pisać bo postanowiłam nie czekać tylko jechać na wieś tam ogrodzone podwórko ma ponad 10 000 m2 a na podwórku rośnie sosnowy piękny stary las :p
Gromek będzie mógł po nim biegać bez smyczy :multi:
reszta lasu niestety za płotem a tam już smyczka bo Grom ma tendencje do gonienia za ptaszkami skaczącymi po ziemi
to jego nałóg, który z pewnością przyczynił się do losu jaki go spotkał
jest bardzo ufny do ludzi więc na pewno nikt go żle nie traktował
tylko wziął na spacer do lasu a on pogonił na oślep za jakims małym stworzonkiem i może wpadł we wnyki ( stąd ta poszarpana łapka) :shake:
i nie mógł wrócić do właściciela :-(
a jak sie uwolnił i błakał sie po lesie to jeszcze byc może nawet przypadkowo dostał srutem od mysliwego:placz:
niestety na wsi nie mam internetu do dopiero w przyłym tygodniu relacja:cool1:

Posted

Rozliczenie wpłat:

Wpłaty na leczenie Drama = 1.040,00zł:

abrakadabra 35 zł
kasikitd 100 zł
zachary 200 zł
mimiś 100 zł
malagos 50 zł
emilia2280 50 zł
basia (br.nicku) 50 zł
myrkurdagur 20 zł
mimiś (bazarek) 20 zł
bico 30 zł
gos d'atura 100 zł
basia (br nicku) 20 zł
basia (br nicku) 15 zł
kluska z lublina 250 zł
Razem: 1.040 zł
_________

Wydatki: 837 zł

wizyta wet "garażowa" 20 zł
wet na Potockich 145 zł
szampon leczniczy 10 zł
transport do DT u zulu 28 zł
wet na Szeregera
(rtg klatki + reszta) 160 zł
solcoseryl 18 zł
usg jamy brzusznej 79 zł
antybiotyk 50zł
antybiotyk + leki+odrob. 71 zł
badanie krwi 20 zł
EKG serducha 50 zł
leczenie babeszjozy 146 zł
zastrzyk 20 zł
zastrzyk 20 zł

Razem: 837 zł

1.040 zł wpłaty
- 837 zł wydatki
Pozostało: 203 zł

Uwaga!! Z końcowej kwoty pozwoliłyśmy sobie zostawić 50 zł na prześwietlenie Barego, u którego byłyśmy z wizytą. Mam nadzieję, że nikt się na nas nie pogniewa za to ;)
Czyli: 203 zł - 50 zł = 153 zł

Mamy 153 zł na potrzebującego psiaka!

Posted

Uprzejmie donoszę, że Dramcio-Gromcio szczęśliwy na wakacjach, hasa sobie po podwórku i nawet zaprzyjaźnia się z mega zazdrosnym jamnikiem. Ten kurdupelek pokazującym mu zęby :mad: Ale nasz futrzak go ignoruje. To nie jego kategoria wagowa - żaden partner do walki i rozmowy :cool3:

Kleszcze biegają po tym pieknym futrze, ale nie wbijają się. Skropiłam go dzień przed wyjazdem do Kluski Fipreksem, a ona jeszcze dodtakowo Adventixem. Jakiś skutek jest.

Posted

Gramcio jest taki towarzyski, że gdy tylko zobaczyłam tą małą sunię, pomyślałam, że to koleżanka w sam raz dla niego. Kluseczko decyduj się szybko, bo sucia jest piękna. A transport jak zwykle będzie :evil_lol:



Posted

O matko! Przecież ona wygląda jak moja Gapa! Gdzie to cudo przebywa i skąd się tam wzięło?
Kluska jest tak energiczna, że może zamęczyć niemłodego już Dramcia ;) Myślę, że drugi pies jest jej jak najbardziej potrzebny :evil_lol:

Posted

zulugula napisał(a):
Gramcio jest taki towarzyski, że gdy tylko zobaczyłam tą małą sunię, pomyślałam, że to koleżanka w sam raz dla niego. Kluseczko decyduj się szybko, bo sucia jest piękna. A transport jak zwykle będzie



No i ...?? Bierzesz?? :mad::evil_lol:

Posted

A tutaj pytać:

modliszka84 napisał(a):
Telma, ok 2 lata









I jeszcze jedno:

"Warszawa

Wzrost: średni
Wiek: ok. 1 rok
Wygląd:
Zachowanie: Jest bardzo przyjazna, miła i spokojna. Ma dobry kontakt z innymi psami. Nauczona czystości.
Pochodzenie: Była przywiązana do słupka. Bardzo wychudzona i zaniedbana.




Uwagi: Jeżeli chcesz ją adoptować to: zadzwoń pod nr: 605*185*181

lub wyślij email na adres: [email protected] "

Kontakt na dogo z: pidzej

Posted

Nie mogę w to uwierzyć :shake: Tak jak nie mogłam zrozumieć dlaczego moją Gapę ktoś wywiózł i zostawił pod lasem :mad: Jedyne pocieszenie, że takie kudłate przytulanki przeważnie szybko znajdują domki. Te sunie są młode, więc jeśli nie pierwszej młodości Dramek został adoptowany to tym bardziej te śliczne dziewczyny.
A na odpowiedź kluski przyjdzie nam zaczekać. Pisała, że tam gdzie przebywa nie ma internetu.

Posted

Kluska!!!
Zastanów się nad adopcją tej suni! :modla:
Jest bardzo podobna do Drama i potrzebuje naszej pomocy. Na pewno będzie wspaniałym towarzyszem Twoich chłopaków a Dramkowi-Gromkowi bardzo się przyda towarzyszka.
I tak jak powiedziała Zulka - transport masz zapewniony!! ;)
Przemyśl sprawę!!!!

Posted

Witam już po wywczasach
Lidan napisała

Kluska jest tak energiczna, że może zamęczyć niemłodego już Dramcia ;-) Myślę, że drugi pies jest jej jak najbardziej potrzebny :evil_lol:
ale kto kogo zamęczy to bym podyskutowała, ale o tym później
teraz relacja
W ramach urlopu macierzyńskiego w związku z adopcją wybrałam się z Dramkiem i rodziną na wieś.

To cudowna odskocznia od pośpiechu i tysiąca spraw do załatwienia,

dom w małej wiosce położonej blisko serca nadbużańskiego parku krajobrazowego czyli Serpelic.

Wokół tylko pola , łąki i lasy i co dla mnie i Dramka najważniejsze duża ogrodzona działka.
Grom poznał tu wielu nowych przyjaciół: Krokodyla, Fionę, Paszę i Jonkę oraz ich właścicieli z dziećmi w wieku moich „potworów” .
Krokodyl to 10 letni jamnik, który był dotychczas moim pupilem, jest bardzo o Gromka zazdrosny i stale domaga się pieszczot i zabaw tylko dla siebie jak Gromek dołącza się do zabawy warczy na niego albo całkiem się obraża że komuś innemu poświęcam uwagę.



Fiona i Pasza to niespełna 3 letnie rotwailerki przytulaśne i całuśne dla rodziny, ale dla obcych groźne.


W nocy pilnują działki a w dzień są zamykane w kojcu, przy wejściu do domu, gdzie zapamiętale ujadają jak ktoś obcy przechodzi, ale większość dnia śpią. Po wypuszczeniu z kojca zamieniają się w wesołe pieszczochy i bez problemu zaakceptowały Groma , tylko się dziwią że nie chce się z nimi bawić w ganianego ani zapasy, ale jego propozycji małego bzykanka też nie przyjmują o czym go zdecydowanie informują.



Jonia to bojący się własnego cienia malutki york który pod łóżkiem chroni się przed dziećmi i innym psami.
Ogólnie to tutejsze psy cywilizują Gromka, który po swoich przejściach w zimie i w lesie wydaje się troszeczkę zdziczały. Sąsiadka twierdzi że jego żywiołowa reakcja na małe zwierzątka podskakujące w trawie może być spowodowana tym , że aby przeżyć polował.
Jest też bardzo sprytny bo wypatrzył, że na wybiegu z kurczakami biegał królik miniaturka. Skubany wdrapał się na płot i dostał się na wydzieloną dla kur część podwórka niestety króliczek tego spotkania nie przeżył .
Nie pozwoliłam mu się też odszczeknąć okolicznym psom podwórkowym to do tej pory nie wiemy jak się wydostał z posesji ale usłyszałam że porozmawiał sobie z nimi i po wszystkim stanął pod furtką i czekał żeby go na podwórko wpuścić. A jak eksperymentalnie poszedł na spacer bez smyczy to pod koniec nie chciał się słuchać i wracać do domu dopóki nie znalazł dogodnego miejsca na kupę i dopiero wtedy wracał łaskawie do domu.

W ogóle jest bardzo niezależny i jak słucha poleceń to tylko moich innych olewa i rzeczywiście jest trochę nieufny do obcych bo żadnej sąsiadce nie dał się złapać jak był na samowolce.

Mam też trochę filmów z nagraniami ptaków o świcie i serię zdjęć kolory świata o brzasku. (zastanowić sie muszę jak to zamieścić)








Z żalem opuściliśmy ten raj na ziemi i wróciliśmy do codzienności.
Na zdjęciach niestety nie mam, ale znów mieliśmy spotkanie z sarenkami a to rozmazane na polu to lis, a łąkę tak uroczo zryły dziki.




Posted

Relacja z wakacji cudowna :loveu:

Mnie też króliczka szkoda. Ale przyznam się Wam, że w ten weekend sama rozdeptałam w lesie myszkę :placz::placz::placz:

Ja też miałam z Gromiek tak, że słuchał tylko mnie :lol: Ale słuchał :razz: W miarę upływu czasu (i miłości) coraz bardziej. A gdy miał potrzebę, to zawsze chadzał swoimi drogami ;)

Qrcze dziwi mnie ta sytuacja z króliczkiem. U DIF z kotami się kumplował. Ona też ma takiego małego świńskiego potworka. Zdaje się, że nie był nim zainteresowany (klatka). Miałam nadzieję, że nie jest taki łowny.

Moja suka potrafi skakać za ptakami jak kot. Interesuje ją wszystko co się w trawie rusza: jaszczurka, kret... Całkiem niedawno zaczęła ganiać po osiedlu małą suczkę, bo myślała, że to kot (traci wzrok). Ale w domu z kotem śpi na wspólnym posłaniu :p

Posted

zulugula napisał(a):


Qrcze dziwi mnie ta sytuacja z króliczkiem. U DIF z kotami się kumplował. Ona też ma takiego małego świńskiego potworka. Zdaje się, że nie był nim zainteresowany (klatka). Miałam nadzieję, że nie jest taki łowny.



Rzeczywiście u mnie było spoko, ale tylko w domu. Musimy pamiętać, że pies inaczej zachowuje się w domu a inaczej "w terenie". Kotów i prośki w domu nie dostrzegał, ale w ogrodzie pogonił kota sąsiadów.
Biedny białasek :placz:!

Posted


Nić porozumienia i przyjaźni nawiązana


Nowa smyczka - przymiarki


...i wracamy. Co niektórzy zmęczeni cięli komara ;)


a takie okazy przygarnęła DIF (handel wymienny :evil_lol:). Oczywiście jechały w kontenerku (pudło powyżej ;))

PS.
A ja wciąż odbieram telefony w sprawie adopcji przystojniaka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...