Klaudus__ Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Mają dwa - trzy miesiące... Jest Ich pięcioro... Są kochane, i nie rozumieją co się dzieje wokoło... No bo skąd takie maleństwa mogą wiedzieć, że nie powinny żyć w takich warunkach?? Że powinny biegać co sił po podwórku, a nie siedzieć zamknięte w ciemnej komórce... Że świerze powietrze powinny nabierać w płucka i się nim degustować... A nie podchodzić do szpary w drzwiach i wąchać z zaciekawieniem 'nowy zapach' - zapach świeżego powietrza... Że powinny spać w łóżeczkach, pod kołderkami - w ciepełku! A nie we własnych odchodach przytulone do siebie,żeby mróz ciałka nie mroził... Że już o jedzeniu ani nie wspomnę... Bo karmione są wszelkimi odpadkami, a powinny wcinć witaminki tak potrzebne maluszkom do prawidłowego rozwoju... Człowieka widzą tylko przez szparkę w drzwiach, albo jak uchyla drzwi, żeby jakieś ochłapy rzucić... I tylko te właśnie ochłapy trzymają te maleństwa na tym świecie... Ich warunki życia są poprostu TRAGICZNE! Błagamy o pomoc w znalezieniu chociaż tymczasów dla tych dzieciaków... Spójrz w te oczka... One tak bardzo potrzebują człowieka... POMOC potrzebna PILNIE! O szczeniorach wiem od Oivii z Fundacjii Przyjaciele dla Zwierząt. Tel: 602 380 777 Quote
BUDRYSEK Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 o matko!!!:placz: takie maleństwo mam w domu śpi pod kołderką a One? pomóżcie Im!!! Quote
Klaudus__ Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Ani nie mów... :placz::placz::placz::placz: Ręce opadają... Quote
israel Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Gdzie są dokładniej psiaczki? Miasto? okolice? Chłopcy czy dziewczynki? Quote
Ola la Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 O matko Klaudus.... Straszliwe to jest!brak mi słów. Jak w ogole do nich dotarłaś???? Mam bliską osobę chętną na włochatego szczenorka co prawda bardzo ale zademonstrujue maleństwa:placz: Quote
pajunia Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Diana79 zalatwia transport do nas z Katowic dla rodzinki ze schronu. Moze sie z nia skontaktujecie. Gdyby byl transport, wzielibysmy malce do nas. ( Odrobaczone, odpchlone i zaszczepione - przynjamniej raz na wirusowki) Quote
peate Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 jak można takie maluchy od świata odcinać :shake: przecież one tam ledwo co mogą się obrócić :placz: biedne, małe, kudłate kuleczki .. takie słodziutkie są :loveu: w górę maleństwa! po domki najlepsze na świecie! byle szybko :roll: Quote
emilia2280 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 No tak, a gdzie jest matka szczeniát? Czy mozna doprowadzic do jej sterylizacji, zeby nastépne takie maluchy nie pojawily sié za 6 miesiécy? Quote
betel Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 A co to za obrzydliwa istota człowiekokształtna zamknęła te maluchy w tej komórce?????:snipersm: Quote
halbina Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 można się zapłakać... albo w łeb strzelić (pytanie - komu?) Quote
Herspri Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Takie piękne dzieciaki :shake: Trzeba będzie włożyć trochę pracy w ich socjalizację napewno.. Narazie niestety nie mogę zadeklarować żadnej pomocy :roll: Quote
jotka Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Odnoszę wrażenie, że już te zdjęcia widziałam, już wiem. Te szczeniaki sa chyba w Zakopanem. Albo w okolicy. Jeśli Oliwia wie więcej, niech zadziała. Nie wiadomo gdzie dokładnie psy są, są tylko ich zdjęcia, zresztą sprzed około 3 tygodni. Nie da się zrobić nic, jeśli one będą tam gdzie sa, a nikt z okolicy tam nie podjedzie. To jest teren działania KTOZu. Czyli tytuł jest mylący. Quote
Soema Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 MartynaP napisał(a):pilnie tymczas!!!! Dzięki Martynko za info.. Niestety, nie pomogę :-( nie teraz... W przyszłym tyg przyjadą do mnie 2 zamojskie malce, jeden z rozszczepem noska, nie wiadomo czy przeżyje.. jest taka maleńka :placz: Quote
scarlet Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 o matko :-( brak słów............ to gdzie wreszcie te maluchy są bo w opisie pisze katowice Quote
Klaudus__ Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Szczeniaki jeszcze są w tym obleśnym miejscu, ale na dniach zostaną przewiezione do Katowic. Dlatego pilnie szukamy DT, bo jak już maluchy będą przebadane, zaszczepione, odrobaczone to nie ma ich gdzie dać... Quote
scarlet Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Klaudus__ napisał(a):Szczeniaki jeszcze są w tym obleśnym miejscu, ale na dniach zostaną przewiezione do Katowic. Dlatego pilnie szukamy DT, bo jak już maluchy będą przebadane, zaszczepione, odrobaczone to nie ma ich gdzie dać... dzięki za info. Ja dt nie dam, ale jeżeli ktoś będzie mieszkał w pobliżu mnie to mogę dowieżć Quote
Jaaga Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Gdyby nic innego się nie znalazło dla maluchów, to jednego odrobaczonego i zaszczepionego mogę wziąć na DT. Quote
Poświata Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Klaudus__ napisał(a):Dlatego pilnie szukamy DT, bo jak już maluchy będą przebadane, zaszczepione, odrobaczone to nie ma ich gdzie dać...Jeśli nie jestem za daleko może mogłabym pomóc :hmmmm:? Quote
Klaudus__ Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Poświata napisał(a):Jeśli nie jestem za daleko może mogłabym pomóc :hmmmm:? A gdzie jesteś?? :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.