agusiazet Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Chciałabym wiedzieć, czy ruszyło coś w sprawie sterylki małej? I przypomnieć, że preparat, którym Sissi potraktowałam przeciw kleszczom, przestał działać - to był Frontline! trzeba jej coś zaaplikować! Quote
Jerzy Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Preparat na kleszcze i pchełki jest dawany. Natomiast sterylka jeszcze musi poczekać, bo Korka poważnie zachorowała. Coś się jej stało w tylne nogi. Zaczęła zaplatać łapkami i wywracać się. Potem dostawała jakiś dziwnych przykurczów i przyszedł ból. Piszczała i nie mogła spać. Początkowo weterynarz powiedział ze to samo jej minie, więc poszedłem do innego. Dopiero czwarty z kolei rozeznał się i stwierdził, ze to jest zwyrodnienie stawów. Pies dostaje zastrzyki i powoli wychodzi z tego. Zwyrodnienie już zostaną, natomiast mają przejść stany bólowe. Lekarz powiedział, ze musi wywołać dodatkowe stany zwyrodnienia żeby coś na tych stawach narosło i wyrównało ubytek. Powodem jest niedokarmienie w wieku szczenięcym i brak przyrostu tkanki kostnej. Nagle pies zaczął dostawać dobrze jeść i nawet przytyła do 4.5 kg i to też mogło spowodować reakcję i obciążenia tych stawów. Po świętach zrobię prześwietlenie i będzie wiadomo coś więcej. Może to też być stan po przebytej nosówce, która minęła samoistnie, a teraz tak się to ujawnia. Ogólnie sunia jest kochana. Ma apetyt i nie ma problemów z załatwianiem się. Goni z balkonu gołębie i ma dziwny spryt do wyszukiwania jeżów w trawie. Na koty szczeka i warczy. Tylko te nogi ma takie. Quote
terra Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Ojej, nie dobrze. Koniecznie zrób prześwietlenie stawów biodrowych. To aż nieprawdopodobne, żeby taki mały piesek miał kłopoty ze stawami. Może to coś innego? Trzymam kciuki za malutką, za jej zdrówko. Quote
agusiazet Posted April 30, 2009 Author Posted April 30, 2009 Kurczę, biedna mała. Ze stawami to zawsze mają problemy psy dużych ras, a tu taka malizna:( Najważniejsze, żeby ją nie bolało!!! Bardzo proszę, piszcie co z małą, bo teraz będę się szalenie martwić!!! Quote
Ulka18 Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Powodem jest niedokarmienie w wieku szczenięcym i brak przyrostu tkanki kostnej. Nagle pies zaczął dostawać dobrze jeść i nawet przytyła do 4.5 kg i to też mogło spowodować reakcję i obciążenia tych stawów. To moze byc bardzo prawdopodobne. Ktos o suczynke nie zadbal w dziecinstwie :shake: Biedna mala...moze jakies preparaty trzeba np. z chrzastki rekina podawac albo specjalna karme z mielonymi małzami dla psow z problemami stawowymi? tylko taka karma chyba jest tylko dla duzych psow. Nie slyszalam, zeby malizny takie jak Sissi mialy problemy kostno-stawowe :roll: Cale zycie sie czlowiek jednak uczy. Dobrze, ze Jerzy trafil do weta, ktory sie wyznal na problemie Sissi. Quote
Jerzy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Stało się najgorsze. Okazało się, ze to nie są stawy. To były powikłania nerwowe po przebytej nosówce. Podawałem różne leki, zastrzyki i tabletki. Paraliż tylnych łap postępował z dnia na dzień. Od kilku dni już prawie nie stawała na tył i ciągnąła łapki za sobą po ziemi. Dzisiaj poszedłem do weta i uśpiłem. Nie był najmniejszych szans nawet na powstrzymanie choroby, nie mówiąc o jakimkolwiek wyleczeniu. Szkoda bo piesek był bardzo kochany. Nie mogłem patrzeć na to jak się męczy. Niestety psy po schronisku nie mają wypisanej historii swoich chorób i jest to jakaś ruletka. Jednak nie widzę się bez psa i szukam nadal. Quote
terra Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 O Boże!:-( Nie wiem co napisać :-( Taka młodziutka , życie było przed nią.:-( Kochana maleńka, biegaj po zielonych łąkach szczęśliwa:-( Quote
Ulka18 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Nie moge uwierzyc :shake: jak to sie stalo, przeciez malizna byla szczepiona i u Agusi byla dosc dlugo, przeciez byloby widac, ze jest chora :roll: Biedna malutka, biedna sunia....nie chce myslec, jakby cierpiala gdyby zostala w schronisku :placz: Jerzy, dziekuje Ci za wszystko co zrobiles dla malenkiej Sissi :Rose: Agusiu, Tobie tez dziekuje. Gdyby nie wy malutka mialaby smutny koniec, a tak to przynajmniej poczula co to znaczy milosc i dom. Powstaje pytanie : dlaczego poprzedni wlasciciel suni jej w ogole nie zaszczepil, szkoda mu bylo 20 zl na szczepionke? I pozbawil sunieczki szanse na godne życie :angryy: Quote
agusiazet Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Straszne, aż nie mogę uwierzyć!!!:placz: Małej Sissi nie ma już z nami, nawet nie powiem mojej Ali, bo zapłacze się na śmierć:(:(:( Quote
Reno2001 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Niestety, tak się czasami zdarza. Dobrze, że choc odeszła we własnym domu. Quote
agusiazet Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Jerzy zajrzyjcie na ten link do mieleckiego schroniska, jest tam śliczny, malutki sznaucerkowaty chłopczyk, może się Wam spodoba: http://www.dogomania.pl/forum/f1153/mieleckie-schronisko-prosi-o-pomoc-16313/index373.html Quote
agusiazet Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Pod względem zachowania bardzo grzeczny i przytulasty piesek. Spokojny i stonowany. Sierść brzydka, ale raczej zdrowy, Ząbki ładne, wygląda na młodego. Niestety niczego pod względem zdrowia nie można zagwarantować, rozumiem, że nie chcecie się sparzyć jeszcze raz. Są też dwie świetne suczki. Jedna ruda, bardzo żywiołowa i radosna, ogromnie spragniona wyjścia z boksu. Prawdziwy wulkan energii. Druga czarna, spokojna, ale przyjacielska. stan zdrowia na tak zwane oko ok. Quote
Jerzy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 A coś więcej? Jak jego zdrowie i inne sprawy? Jak się prezentuje na oko - zdrowotnie? Quote
Ulka18 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Jerzy napisał(a):A coś więcej? Jak jego zdrowie i inne sprawy? Jak się prezentuje na oko - zdrowotnie? Na oko srednio, widac, ze dlugo sie blakal i jest dosc mocno wychudzony. Ale ma genialny charakter i marnuje sie w schronisku. On tylko na rączki, przytulanki, głaskanie. Nie wiem co będzie z nim, czy był szczepiony przez poprzedniego 'wlasciciela'? Jesli tak, to powinno byc dobrze. Quote
Ulka18 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Ja bym na Twoim miejscu Jerzy wziela sunieczke z domu tymczasowego, zaszczepiona, wysterylizowana. Taka mala czekoladowa sunie ma Murka u siebie. Quote
agusiazet Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Oto link do wątku Misi, o której pisała Ulka18: http://www.dogomania.pl/forum/f28/slodka-misia-kto-pokocha-malizne-zabierze-ja-do-domu-133614/ Quote
Jerzy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Jeżeli jest link na Dogo, to podaj mi bo nie wiem jak szukać :) Quote
Ulka18 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f28/slodka-misia-kto-pokocha-malizne-zabierze-ja-do-domu-133614/ Na ostatnich stronach sa najladniejsze zdjecia Misienki. Quote
agusiazet Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 Całkiem zapomniałam, a w Mielcu na tymczasie jest tak śliczna terierka Lenka: Quote
agusiazet Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 I wątek Lenki na Dogomanii: http://www.dogomania.pl/forum/f28/mielec-bezdomna-lena-terier-uratow-przez-yoko-gabi-prosimy-o-wsparcie-na-sterylke-135375/ Quote
Reno2001 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Właśnie, zapomniałyśmy o Lenie :oops:. Ona na pewno nie załapała nosówki. Po okresie bezdomności dochodzi do siebie u Yoko. Na prawdę warta zastanowienia :p. Quote
Ulka18 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 agusiazet napisał(a):Całkiem zapomniałam, a w Mielcu na tymczasie jest tak śliczna terierka Lenka Ja nie zapomnialam, pisalam wczoraj do Yoko, zeby sie koniecznie skontaktowala z Jerzym. Byc moze Lenka sie spodoba, ona jest bardzo sznaucerowata. Quote
agusiazet Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 tak, Państwo wybrali suczkę ratlerkę od malagos! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.