Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chciałabym wiedzieć, czy ruszyło coś w sprawie sterylki małej? I przypomnieć, że preparat, którym Sissi potraktowałam przeciw kleszczom, przestał działać - to był Frontline! trzeba jej coś zaaplikować!

  • Replies 227
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Preparat na kleszcze i pchełki jest dawany. Natomiast sterylka jeszcze musi poczekać, bo Korka poważnie zachorowała.
Coś się jej stało w tylne nogi. Zaczęła zaplatać łapkami i wywracać się. Potem dostawała jakiś dziwnych przykurczów i przyszedł ból. Piszczała i nie mogła spać. Początkowo weterynarz powiedział ze to samo jej minie, więc poszedłem do innego. Dopiero czwarty z kolei rozeznał się i stwierdził, ze to jest zwyrodnienie stawów. Pies dostaje zastrzyki i powoli wychodzi z tego. Zwyrodnienie już zostaną, natomiast mają przejść stany bólowe. Lekarz powiedział, ze musi wywołać dodatkowe stany zwyrodnienia żeby coś na tych stawach narosło i wyrównało ubytek. Powodem jest niedokarmienie w wieku szczenięcym i brak przyrostu tkanki kostnej. Nagle pies zaczął dostawać dobrze jeść i nawet przytyła do 4.5 kg i to też mogło spowodować reakcję i obciążenia tych stawów. Po świętach zrobię prześwietlenie i będzie wiadomo coś więcej.
Może to też być stan po przebytej nosówce, która minęła samoistnie, a teraz tak się to ujawnia.
Ogólnie sunia jest kochana. Ma apetyt i nie ma problemów z załatwianiem się. Goni z balkonu gołębie i ma dziwny spryt do wyszukiwania jeżów w trawie. Na koty szczeka i warczy. Tylko te nogi ma takie.

Posted

Ojej, nie dobrze.
Koniecznie zrób prześwietlenie stawów biodrowych.
To aż nieprawdopodobne, żeby taki mały piesek miał kłopoty ze stawami.
Może to coś innego?
Trzymam kciuki za malutką, za jej zdrówko.

Posted

Kurczę, biedna mała. Ze stawami to zawsze mają problemy psy dużych ras, a tu taka malizna:( Najważniejsze, żeby ją nie bolało!!! Bardzo proszę, piszcie co z małą, bo teraz będę się szalenie martwić!!!

Posted

Powodem jest niedokarmienie w wieku szczenięcym i brak przyrostu tkanki kostnej. Nagle pies zaczął dostawać dobrze jeść i nawet przytyła do 4.5 kg i to też mogło spowodować reakcję i obciążenia tych stawów.

To moze byc bardzo prawdopodobne. Ktos o suczynke nie zadbal w dziecinstwie :shake: Biedna mala...moze jakies preparaty trzeba np. z chrzastki rekina podawac albo specjalna karme z mielonymi małzami dla psow z problemami stawowymi? tylko taka karma chyba jest tylko dla duzych psow. Nie slyszalam, zeby malizny takie jak Sissi mialy problemy kostno-stawowe :roll: Cale zycie sie czlowiek jednak uczy. Dobrze, ze Jerzy trafil do weta, ktory sie wyznal na problemie Sissi.

Posted

Stało się najgorsze. Okazało się, ze to nie są stawy. To były powikłania nerwowe po przebytej nosówce. Podawałem różne leki, zastrzyki i tabletki. Paraliż tylnych łap postępował z dnia na dzień. Od kilku dni już prawie nie stawała na tył i ciągnąła łapki za sobą po ziemi.
Dzisiaj poszedłem do weta i uśpiłem. Nie był najmniejszych szans nawet na powstrzymanie choroby, nie mówiąc o jakimkolwiek wyleczeniu.
Szkoda bo piesek był bardzo kochany. Nie mogłem patrzeć na to jak się męczy.
Niestety psy po schronisku nie mają wypisanej historii swoich chorób i jest to jakaś ruletka.
Jednak nie widzę się bez psa i szukam nadal.

Posted

O Boże!:-(
Nie wiem co napisać :-( Taka młodziutka , życie było przed nią.:-(
Kochana maleńka, biegaj po zielonych łąkach szczęśliwa:-(

Posted

Nie moge uwierzyc :shake: jak to sie stalo, przeciez malizna byla szczepiona i u Agusi byla dosc dlugo, przeciez byloby widac, ze jest chora :roll:
Biedna malutka, biedna sunia....nie chce myslec, jakby cierpiala gdyby zostala w schronisku :placz:

Jerzy, dziekuje Ci za wszystko co zrobiles dla malenkiej Sissi :Rose:
Agusiu, Tobie tez dziekuje. Gdyby nie wy malutka mialaby smutny koniec, a tak to przynajmniej poczula co to znaczy milosc i dom.

Powstaje pytanie : dlaczego poprzedni wlasciciel suni jej w ogole nie zaszczepil, szkoda mu bylo 20 zl na szczepionke? I pozbawil sunieczki szanse na godne życie :angryy:

Posted

Pod względem zachowania bardzo grzeczny i przytulasty piesek. Spokojny i stonowany. Sierść brzydka, ale raczej zdrowy, Ząbki ładne, wygląda na młodego. Niestety niczego pod względem zdrowia nie można zagwarantować, rozumiem, że nie chcecie się sparzyć jeszcze raz. Są też dwie świetne suczki. Jedna ruda, bardzo żywiołowa i radosna, ogromnie spragniona wyjścia z boksu. Prawdziwy wulkan energii. Druga czarna, spokojna, ale przyjacielska. stan zdrowia na tak zwane oko ok.

Posted

Jerzy napisał(a):
A coś więcej? Jak jego zdrowie i inne sprawy? Jak się prezentuje na oko - zdrowotnie?

Na oko srednio, widac, ze dlugo sie blakal i jest dosc mocno wychudzony.
Ale ma genialny charakter i marnuje sie w schronisku. On tylko na rączki, przytulanki, głaskanie. Nie wiem co będzie z nim, czy był szczepiony przez poprzedniego 'wlasciciela'? Jesli tak, to powinno byc dobrze.

Posted

agusiazet napisał(a):
Całkiem zapomniałam, a w Mielcu na tymczasie jest tak śliczna terierka Lenka

Ja nie zapomnialam, pisalam wczoraj do Yoko, zeby sie koniecznie skontaktowala z Jerzym. Byc moze Lenka sie spodoba, ona jest bardzo sznaucerowata.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...